W całej Polsce podejmowane są właśnie uchwały rad powiatów, w sprawie rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych. Proces ten co roku budzi ogromne emocje, bo nie wszyscy aptekarz chcą się do nich stosować. Farmaceuci wskazują, że narzucany na nich obowiązek pracy w święta, dni wolne od pracy i w nocy, stanowi zbyt duże obciążenie (czytaj również: Szczecinek: 13 z 16 aptek protestuje przeciwko obowiązkowi pełnienia dyżurów).
Podobne argumenty podejmują też aptekarze ze Szczecinka. W trakcie wczorajszych obrad radni Powiatu Szczecineckiego zajmowali się uchwałą dotyczącą ustalenia godzin pracy aptek w przyszłym roku. W Szczecinku działa 15 aptek. Radni zaproponowali, że by wszystkie apteki z terenu miasta Szczecinek zostały przyporządkowane do dyżurów w porze nocnej w ramach powtarzającej się listy aptek (jeden cykl). celu uniknięcia obciążenia aptek, które będą prowadzić dyżury dzienne w święta i dni wolne od pracy, zostały one pominięte w danym cyklu dyżurów w porze nocnej (czytaj również: Szczecinek: starosta odpowiada aptekarzom, którzy nie chcą dyżurować).
W trakcie obrad starosta Krzysztof Lis odniósł się do kwestii sprzeciwu aptekarzy wobec pełnienia dyżurów.
– Apteka to jest podmiot nie tylko prowadzący działalność gospodarczą, nie tylko działalność komercyjną i sprzedażną, ale to jest istotny podmiot, który jest w systemie naszej opieki zdrowotnej. I w sposób szczególny trzeba podchodzić do tego, co jest związane z funkcjonowaniem tych podmiotów – relacjonuje jego słowa portal iszczecinek.pl.
To nie handel pietruszką…
Warto nadmienić, że władze powiatu niedawno złożyły do Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego skargę na apteki, które nie pełniły dyżurów. Ten wydał decyzję wskazującą, że apteki powinny realizować ten obowiązek. W rezultacie część szczecineckich aptek wprowadziła dyżury. 9 aptek odwołało się do GIF, który utrzymał wszystkie decyzje obowiązku pełnienia dyżurów w mocy (czytaj również: Szczecinek: WIF cofnie zezwolenia aptekom odmawiającym dyżurowania?).
– Apteka to nie jest, za przeproszeniem, handel pietruszką. I ktoś, kto zamierza uruchomić aptekę musi się liczyć z tym, że to nie jest tylko funkcjonowanie w zakresie tego co jest związane ze sprzedażą leków i zabezpieczeniem, ale to też jest pewien obowiązek wobec społeczności lokalnej. Więc wychodząc z tego założenia, naszym obowiązkiem jest zabezpieczenie potrzeb naszych mieszkańców. Można oczywiście 100 razy nie potrzebować pomocy medycznej związanej z jakimiś lekami, ale 101 raz może być taki, że jakiś lek będzie potrzebny dla uratowania zdrowia lub życia ludzkiego. I po to m.in. ustawodawca w taki sposób to określił – mówił Starosta Krzysztof Lis.
Źródło: ŁW/iszczecinek.pl










