REKLAMA
czw. 25 sierpnia 2022, 11:05

Suplement lepszy od leku? Skarga na reklamę D-Vitum…

Do Rady Reklamy wpłynęły dwie skargi na reklamę preparatu D-Vitum z udziałem aktorki Magdaleny Różczki. Według skarżących spot sugerował, że „leki są produktami gorszej kategorii” i zachęcał do stosowania zamiast nich suplementów diety.

To nie pierwsza skarga do KER na reklamę preparatu D-Vitum (Fot. Shutterstock)
To nie pierwsza skarga do KER na reklamę preparatu D-Vitum (Fot. Shutterstock)

Od dłuższego czasu w radio można napotkać na reklamę preparatu D-vitum, w której występuje aktorka Magdalena Różczka – ambasadorka tej marki. Spot przedstawia scenkę, w której dwie kobiety rozmawiają o stosowaniu witaminy D. Jedna z nich przyznaje, że stosuje preparat będący lekiem. Na to Magdalena Różczka sugeruje, że przyjmuje się w przypadku choroby, natomiast do uzupełniania diety w witaminę D są suplementy diety. W ten sposób reklamowany jest preparat D-vitum.

Okazuje się, że reklama wzbudziła pewne kontrowersje. Zespół Orzekający Komisji Etyki Reklamy rozstrzygał niedawno aż dwie skargi na wspomniany spot. W obu przypadkach eksperci zdecydowali o oddaleniu skargi (czytaj również: „Wywołuje” czy „pomaga osiągnąć” erekcję? Skarga na reklamę Inventum…).

Jak można przeczytać w treści uchwał KER, jeden ze skarżących twierdził iż, reklama jest „oburzająca ponieważ wskazuje, że suplementy diety powinny stanowić podstawę do uzupełniania witamin w diecie”.

– Zdaniem Skarżącego, suplementy diety nie mają obowiązku posiadać jakichkolwiek badań potwierdzających działanie lub skład produktu. Według Skarżącego, reklama jednocześnie wskazuje jakby witaminy w postaci leku były gorsze od tych w postaci suplementu diety – wskazuje KER.

Autor kolejnej skargi uważał natomiast, że reklama nadużywa zaufania konsumentów i wprowadza w błąd. Jego zdaniem, reklama sugerowała, że „leki są produktami gorszej kategorii, jednocześnie wyrażając się pogardliwie o osobach, które je przyjmują” (czytaj również: Skarga na reklamę suplementu diety: „Brak jasnego opisu, że nie jest to lek”).

Reklama zachęca do namysłu przed zakupem

Do obu skarg odniosła się firma Oleofarm, która odrzucała stawiane jej zarzuty. Producent wskazywał, iż reklama w żadnym stopniu nie zniechęca do stosowania leków w razie zaistnienia takiej konieczności, promuje jedynie namysł przed dokonaniem zakupu przez potencjalnych konsumentów (czytaj również: Urodziła przez cesarskie cięcie. Czy to znaczy, że jest gorszą matką?).

– Skarżony wskazał, iż w żadnym fragmencie kwestionowanej reklamy nie wskazuje na to, aby reklamowany produkt był „lepszy” niż produkty uznawane za leki. Z treści reklamy, zdaniem Skarżonego, wynika jedynie słuszne i zgodne z prawem rozróżnienie – nie wartościowanie – leków od suplementów diety – czytamy w treści uchwały KER.

Dlatego ostatecznie w obu przypadkach zespół orzekający Komisji Etyki Reklamy, iż w przypadku reklamy nie doszło do naruszenia standardów wynikających z Kodeksu Etyki Reklamy, a firma nie wprowadziła potencjalnych konsumentów w błąd w zakresie właściwości reklamowanego produktu, i nie sugerowała również uznania suplementów diety jako podstawy uzupełnienia braków w diecie.

To nie pierwsza skarga do KER na reklamę preparatu D-Vitum. W 2015 roku organ ten uznał, że reklama preparatu naruszała Kodeks Etyki Reklamy sugerując, że 8-miesięczny płód ma w pełni rozwinięty układ kostny (czytaj więcej: Reklama D-Vitum Forte narusza Kodeks Etyki Reklamy).

Źródło: ŁW/Rada Reklamy

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

3 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

No ale prawdę ta reklama mówi. Leczy się lekami, suplementami zapobiega...
A skąd taka wiedza ? ,Lek, lekarstwo, produkt leczniczy (nazwa ustawowa w Polsce) – każda substancja, niezależnie od pochodzenia (naturalnego lub syntetycznego), nadająca się do bezpośredniego wprowadzania do organizmu w odpowiedniej postaci farmaceutycznej w celu osiągnięcia pożądanego efektu terapeutycznego, lub w celu zapobiegania chorobie, często podawana w ściśle określonej dawce. ", i tym właśnie charakteryzuje się lek, ma m.in. ściśle określoną dawkę, a efekt terapeutyczny ma wiele synonimów i nie musi to być ,,leczenie". Reklama słusznie zaskarżona.
Hehe. Celnie ta reklama punktuje. Konkurencja powinna teraz podkreślać badania, które przechodzą leki.