REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 16 czerwca 2020, 09:45

Trzy lata zakazu wykonywania zawodu farmaceuty za siedem recept…

Lubelski Sąd skazał farmaceutkę, pełniącą funkcję kierownika apteki, na rok więzienia i trzy lata zakazu wykonywania zawodu. Zarzuty wobec niej dotyczyły siedmiu recept i nienależnej refundacji wyłudzonej z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Sąd wydaje wyrok
Sąd Apelacyjny podtrzymał niedawno karę dla farmaceutki trzech lat zakazu prawa wykonywania zawodu (fot. Shutterstock)

REKLAMA

Sąd uznał jednocześnie, że kobieta nadużyła wykonywanego zawodu farmaceuty, szkodząc określonym interesom zarówno NFZ, jak i lekarki, na której recepty były wyłudzane refundacje (czytaj również: Trzy lata zawieszenia prawa wykonywania zawodu dla farmaceuty. Za co?).

– Dowiodła, że nie ma należytych kwalifikacji moralnych do wykonywania zawodu farmaceuty, co także w przyszłości może skutkować dalszym niewłaściwym wykonywaniem przez nią zawodu farmaceuty i w konsekwencji szkodami dla dóbr prawnych. Wobec powyższego, jak również celem wzmocnienia rozstrzygnięcia o karze, zasadnym było zakazanie oskarżonej wykonywania zawodu farmaceuty na okres roku za pierwszy z przypisanych jej ciągów przestępstw, na okres lat dwóch za drugi z ciągów oraz po roku za pozostałe przestępstwa – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Ostatecznie farmaceutka została skazana na karę łączną roku pozbawienia wolności (w zawieszeniu na trzy lata). Musi też zapłacić grzywnę w wysokości 200 stawek dziennych grzywny po 50 złotych. Do tego otrzymała łącznie 3 lata zakazu wykonywania zawodu farmaceuty (czytaj również: W Rzeszowie aptekarze wyłudzali refundację na leki recepturowe).

Apelacja odrzucona

Wyrok w tej sprawie zapadł 13 czerwca 2019 roku. Farmaceutka odwołała się od niego do Sądu Apelacyjnego. Wnosiła między innymi o zmianę wyroku i nieorzekanie w nim zakazu wykonywania zawodu farmaceuty. Obrońca kobiety zarzucał sądowi pierwszej instancji, że ten nie przeprowadził z urzędu dowodu z wywiadu środowiskowego co do farmaceutki. Jego celem miało być ustalanie „jej właściwości i warunków osobistych oraz dotychczasowego sposobu życia oraz zachowania się po popełnieniu przestępstwa”. Miało to doprowadzić nieprawidłowego ustalenia prognozy kryminologicznej, czego konsekwencją było orzeczenie zakazu wykonywania zawodu farmaceuty.

REKLAMA
REKLAMA

Sąd Apelacyjny nie podzielił jednak tych zarzutów i w listopadzie 2019 r. oddalił apelację. Podkreślił, że Sąd Rejonowy przyjął przecież co do oskarżonej zdecydowanie pozytywną prognozę kryminologiczną. Wynikało to już z samej treści wyroku i warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności. Poza tym „dobre mniemanie sąsiadów o oskarżonej z istoty swej nie daje gwarancji jej prawidłowego funkcjonowania w dotychczasowym zawodzie” (czytaj również: Właściciele i kierownicy sieci aptek zatrzymani. Milionowe wyłudzenia…).

Sąd podkreślił też, że działanie farmaceutki nie miało charakteru incydentalnego, czyli jednorazowego, a do tego mało istotnego zdarzenia. Chodzi tutaj aż o 7 czynów popełnionych w półtorarocznym okresie, z ewidentnym nadużyciem zawodu. Zdaniem sądu farmaceutka miała zatem dość czasu na refleksję, zaprzestanie działań, a nawet naprawienie szkody. Dlatego nie tylko nie sposób uznać, że orzeczenie kary było bezpodstawne, ale też nie do przyjęcia jest teza, że było niesłuszne. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt IX K 1039/18
Sygn. akt XI Ka 798/19

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA