- Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych oraz kryteriów klasyfikacji tych produktów do tych wykazów
- Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie podmiotów uprawnionych do zakupu produktów leczniczych w hurtowniach farmaceutycznych
- Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie zasad i trybu postępowania konkursowego przy wyłanianiu kandydata na stanowisko wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego
Te trzy rozporządzenia zostały oddane w ubiegłym tygodniu do konsultacji publicznych i wzbudziły kontrowersje na rynku aptecznym. Przedstawiciele samorządu aptekarskiego ostrzegają, że konsekwencje ich wejścia w życie w obecnym kształcie, odbiją się na kondycji tego rynku.
– W ciągu kilku dni DPLiF w Ministerstwie Zdrowia wypuszcza trzy projekty rozporządzeń. Jeden gorszy od drugiego. Wcześniej potworek w sprawie recept. Legislacja od ściany do ściany – komentuje Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Obrót pozaapteczny poza kontrolą
Pierwszy ze wskazanych projektów rozporządzeń, ma uporządkować katalog leków, które dostępne są w sprzedaży poza aptekami: w sklepach, na stacjach benzynowych czy w punktach aptecznych i sklepach zielarskich. Samorząd aptekarski już od dawna apelował o uregulowanie kwestii dostępności leków w placówkach obrotu pozaaptecznego. Kwestia ta stała się zresztą też jednym z elementów „Strategii na rzecz rozwoju aptek”, podpisanej przez Ministra Zdrowia i Naczelną Izbę Aptekarską w październiku 2020 r.
13 punkt „Strategii…” wskazywał, że Minister Zdrowia podejmie pilne i efektywne działania w celu uregulowania zasad obrotu pozaaptecznego poprzez wprowadzenie obowiązku wpisu podmiotów prowadzących obrót lekami do rejestru i wskazanie NFZ, jako beneficjenta z tytułu opłat rejestracyjnych. Poza tym resort miał wprowadzić zasady przechowywania, eksponowania leków i stosowania odpowiednich zabezpieczeń gwarantujących bezpieczeństwo pacjentów. Realizację tego postulatu przewidziano na II połowę 2021 r (czytaj również: Ministerstwo Zdrowia i NIA podpisały “Strategię na rzecz rozwoju aptek”).
Projekt rozporządzenia oddany w ubiegłym tygodniu do konsultacji publicznych, kompletnie pomija tę kwestię. Co prawda porządkuje i aktualizuje wykazy leków dostępne w obrocie pozaapteczny, ale jednocześnie wprowadza do niego nowe preparaty. Mowa tutaj o lekach Octenisept i Octeniderm – do tej pory dostępnych tylko w aptekach. To preparaty antyseptyczne o bardzo szerokim spektrum działania i nawet udowodnionym działaniu na koronawirusa (czytaj również: W 15 sekund zabija SARS-CoV-2. Badania potwierdzają skuteczność Octeniseptu… ).
Ich powszechniejsza dostępność z pewnością znajduje zatem uzasadnienie w pandemicznej rzeczywistości i ucieszy producenta preparatu. Dla aptek borykających się z topniejącą rentownością oznacza jednak utratę pewnej części rynku, na rzecz sklepów i stacji benzynowych (czytaj również: Zmiany na listach leków dostępnych w punktach aptecznych i sklepach).
Skrócony łańcuch dystrybucji
Najwięcej emocji budzi oddany do konsultacji publicznych w piątek projekt zmian w zakresie podmiotów uprawnionych do kupowania leków bezpośrednio z hurtowni farmaceutycznych. Po jego opublikowaniu w mediach społecznościowych zawrzało. Umożliwia on bowiem zaopatrywanie się bezpośrednio w hurtowniach przez DPS-y, domy dziecka, podmioty lecznicze i szereg innych instytucji oraz organizacji, które do tej pory musiały kupować leki w aptekach. Umożliwienie im dokonywania zakupów w hurtowniach, w oczywisty sposób pozbawia przychodu rynek apteczny. Farmaceuci wskazują jednak uwagę na inny problem.
Umożliwienie zaopatrywania się w leki przez wspomniane podmioty, bezpośrednio w hurtowniach powoduje wyłom w łańcuchu dystrybucji. Przez ostatnie lata Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Sprawiedliwości uszczelniały przepisy, w taki sposób, aby nie było możliwe pozyskiwanie leków na eksport w ramach „odwróconego łańcucha dystrybucji”. Zaproponowane przez Ministerstwo zmiany w rozporządzeniu, zdaniem niektórych farmaceutów niweczą te wysiłki (czytaj również: Podmioty lecznicze i DPS-y będą mogły kupować leki od hurtowni. Miliony odpłyną z aptek… ).










