REKLAMA
wt. 21 lutego 2023, 08:01

Uczelnie będą otwierać i sprzedawać apteki? Niebezpieczna furtka w nowych przepisach…

Naczelna Rada Aptekarska oprotestowała propozycję zmiany w „aptece dla aptekarza”, która ma umożliwić uczelniom kształcącym farmaceutów, otwieranie aptek z pominięciem wymogów geograficznych i demograficznych. Za usunięciem przepisów przyjętych przez Sejm, opowiedzieli się senatorowie z Komisji Zdrowia.

Na senackiej Komisji Zdrowia głos zabrała Elżbieta Piotrowska-Rutkowska (Prezes NRA) i Krzysztof Baka (radca prawny NRA)(fot. Tomasz Ozdoba, Kancelaria Senatu)
Na senackiej Komisji Zdrowia głos zabrała Elżbieta Piotrowska-Rutkowska (Prezes NRA) i Krzysztof Baka (radca prawny NRA)(fot. Tomasz Ozdoba, Kancelaria Senatu)

Pod koniec styczna sejm przyjął zmianę przepisach określanych jako „apteka dla aptekarza”, która wzbudziła kontrowersje w środowisku farmaceutycznym. Wprowadzono ją kilka dni temu na drodze poprawki (wrzutki) do ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej, przy nieobecności przedstawicieli którejkolwiek organizacji zrzeszających aptekarzy. Zmiana ta tworzy furtkę w „aptece dla aptekarza”, dla uczelni kształcących farmaceutów (czytaj również: Sejm przyjął zmianę w „aptece dla aptekarza”! Kto na tym zyska?).

Zgodnie z treścią zmiany w art. 43 ustawy, „uczelnie prowadzące kształcenia na kierunku farmacja” będą mogły otwierać apteki z pominięciem ograniczeń demograficznych i geograficznych. Każda uczelnia będzie mogła prowadzić jedną taką aptekę. Będzie ona „obowiązana do realizacji zadań związanych z kształceniem praktycznym na kierunku farmacja”. Jednocześnie tego typu apteki do prowadzenia praktyk zawodowych, nie będą potrzebowały pozytywnych opinii WIF i okręgowej rady aptekarskiej.

Brak społecznego i publicznego interesu…

Zdecydowany sprzeciw wobec planowanych zmian zapowiedzieli już na początku lutego przedstawiciele samorządu zawodu farmaceuty. Wczoraj odbyło się posiedzenie senackiej Komisji Zdrowia, do której ustawa trafiła z Sejmu. W jej trakcie prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej – Elżbieta Piotrowska-Rutkowska – zaapelowała o usunięcie kontrowersyjnych przepisów.

– W imieniu Naczelnej Rady Aptekarskiej proszę Państwa o usunięcie tego artykułu z ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej. Artykuł ma na celu wprowadzenie nowej kategorii aptek tzw. apteki ogólnodostępnej prowadzonej przez uczelnie prowadzące kształcenie na kierunku farmacja. W obecnym stanie prawnym, jak i faktycznym, nie istnieje żaden ważny interes społeczny czy publiczny, który uzasadniałby dokonanie tak istotnej zmiany w Prawie farmaceutycznym – mówiła Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

Podkreśliła ona, że apteki ogólnodostępne od prawie 20 lat biorą udział w przygotowaniu farmaceutów do zawodu farmaceuty poprzez prowadzenie praktyk wakacyjnych oraz 6-miesięcznego stażu przeddyplomowego. Lokale apteki muszą spełniać odpowiednie wymagania do tego aby prowadzić staże – podobnie jak opiekun stażu czy praktyki wakacyjnej (czytaj również: Samorząd zaniepokojony zmianą w „aptece dla aptekarza” przyjętą przez Sejm. Zapowiada interwencję…).

– Proponowana zmiana wyklucza apteki uczelniane z konieczności posiadania opinii inspekcji farmaceutycznej, jak i opinii samorządu farmaceutycznego w zakresie opiekuna stażu, co jest nierównym traktowaniem wszystkich aptek ogólnodostępnych w Polsce, a przecież mamy ich prawie 12 000 – wskazywała Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

Nierówne traktowanie aptek

Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej przekonywała też, że bezzasadne są argumenty, jakoby tego typu apteki miały pełnić szczególną rolę edukacyjną w procesie kształcenia farmaceutów. Wskazywała, że studenci praktyki zawodowe, jak i 6-miesięczne staże na ogół odbywają w miejscach zamieszkania lub w aptekach, w których chcą podjąć pracę.

– Żadną miarą ta zmiana nie przyczyni się do zapewnienia zwiększenia kształcenia na kierunku farmacja albo odbywania praktyki zawodowej, jak i też jest to dowód na nierówne traktowanie aptek ogólnodostępnych w Polsce – przekonywała Prezes NRA.

To nierówne traktowanie dotyczy też zapisów umożliwiających prowadzenie przez uczelni aptek z pominięciem kryteriów demo- i geograficznych, jak i własnościowych „apteki dla aptekarza”  (czytaj również: Apteki akademickie znikają, choć potrzebne są jak nigdy dotąd…).

Zmiana na prośbę rektorów uczelni…

Do zarzutów środowiska farmaceutów odniósł się w imieniu resortu zdrowia Łukasz Szmulski – dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji.

– Wydaje się na dzień dzisiejszy, że te uwagi, które zostały podniesione przez przedstawicieli Naczelnej Izby Aptekarskiej są być może nie do końca adekwatne – przekonywał.

Przyznał jednocześnie, że prośba o zmianę przepisów została przedstawiona podczas spotkania przedstawicieli Ministerstwa z rektorami uczelni medycznych. To oni przekonywali, że celem działalności edukacyjnej tego typu aptek nie mają być wyłącznie praktyki wakacyjne czy 6-miesięczny staż, ale takie rozwiązanie ma pozwolić „wiedzę merytoryczną również praktykować przez studentów, aby tę możliwość praktyki rozciągnąć w czasie” (czytaj również: Jak i gdzie powstają apteki z pominięciem ograniczeń demo- i geograficznych?).

Dyrektor Szmulski odniósł się też do kwestii otwierania aptek z pominięciem ograniczeń geograficznych wskazując, że rozwiązanie to ma charakter praktyczny.

– Wydaje się, że wyłączenie tych kryteriów demograficznych i geograficznych, o których wspomniała pani prezes jest o tyle zasadne, że chodzi de facto o jedną aptekę ogólnodostępną. Trudno uznać, żeby możliwość otwarcia takiej apteki była blokowana z uwagi na to, że w okolicy gdzie uczelnia chciałaby, jak najbliżej studentów, taką aptekę otworzyć, działają inne apteki – mówił Szmulski.

Otwieranie i sprzedawanie aptek?

Głos w tej sprawie zabrał także Krzysztof Baka – radca prawny Naczelnej Rady Aptekarskiej – który zwrócił uwagę, że zaproponowana konstrukcja przepisów tworzy niepokojącą furtkę. Mówią one bowiem iż uczelnia nie może „prowadzić” więcej niż jednej apteki. W jego ocenie oznacza to, że każda uczelnia mogłaby uzyskać nieograniczoną liczbę zezwoleń na apteki, a następnie je zbyć. 

– Prawo nie powinno dawać takich furtek – podkreślał mecenas Baka.

Senatorowie Komisji Zdrowia przyjęli poprawkę, która ma usunąć art. 43 z ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej, dotyczący „apteki dla aptekarza”. Powołano się na opinię biura legislacyjnego, które wskazało, że wprowadzenie zmian na drodze poprawki w trakcie procedowania ustawy w Sejmie, było niezgodne z art. 118 ust. 1 oraz art. 119 ust. 1 i 2 konstytucji. W rezultacie zmiany te naruszają zasady wykonywania inicjatywy ustawodawczej oraz rozpatrywania projektu ustawy w trzech czytaniach, a ich przedmiot rażąco wykracza poza materię projektu wniesionego do Sejmu przez Radę Ministrów.

Teraz ustawą zajmie się Senat.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]