Gubernator stanu Ohio, Mike DeWine, ogłosił, że farmaceuci będą mogli zamawiać i przeprowadzać testy na obecność koronawirusa tym mieszkańcom stanu, którzy wykazują symptomy choroby. Co więcej, zniesiona została też część restrykcji, które odnosiły się do wizyt w centrach opieki oraz innych instytucjach (czytaj również: USA: wykorzystanie potencjału farmaceutów kluczem do powrotu normalności po pandemii).
Testowanie przez farmaceutów
DeWine miał komentować, że pracował on ze State of Ohio Board of Pharmacy, w celu znalezienia rozwiązań, które umożliwią przeprowadzanie testów w lokalnych aptekach. W środę, opublikowane zostały wytyczne, wyjaśniające szczegółowo zasady Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, które pozwalają farmaceutom na przeprowadzanie takich testów.
– Dostęp do tych testów jest niezwykle istotny i dlatego mocno współpracuję z Ohio Pharmacist Association – mówił gubernator. – Farmaceuci są ważną częścią naszego planu walki z koronawirusem, szczególnie, jeżeli patrzymy w przyszłość, wychodząc już poza sferę testów, a patrząc w kierunku szczepień (zobacz też: Nowy Jork: farmaceuci “zszokowani” tym, że mają przeprowadzać testy na COVID-19).
Kryteria testowania rozszerzono o czwarty poziom, który pozwoli na poddanie się testom tym osobom, które wykazują symptomy i spełniają inne wymogi już wcześniej wskazane przez ODH. Pierwszy poziom zarezerwowany został dla hospitalizowanych pacjentów z symptomami oraz pracowników domu opieki, również wykazujących symptomy. Poziom drugi dotyczy osób narażonych na szczególne ryzyko w związku z komplikacjami przy COVID-19. Poziom trzeci pozwala na szczepienia tych osób, u których przeprowadza się podstawowe zabiegi i inne czynności , które nie wymagają jednak pilnej hospitalizacji (czytaj również: Nowy York: Apteki pomogą w przeprowadzaniu testów na COVID-19)
Zmniejszenie restrykcji
DeWine miał również przyznać, że rozumie, że obostrzenia dotyczące zakazu odwiedzin w centrach opieki długoterminowej, mogły być dla mieszkańców Ohio szczególnie dotkliwe. Dlatego, przedstawił on uważny plan ich otwierania, który ma zostać przeprowadzony w etapach i przy zachowaniu zasad szczególnej ostrożności.
Cofanie restrykcji ma odbyć się tylko w tych placówkach, które są do tego odpowiednio przygotowane. Każda instytucja musi więc opracować własną politykę, uwzględniającą kontrolowanie temperatury, zapisywanie symptomów, wyznaczenie ram czasowych odwiedzin, a także zapewniającą zachowanie odpowiedniego dystansu społecznego, zasłonięcie twarzy i przygotowanie materiałów informacyjnych dla mieszkańców domu, rodziny i przyjaciół.
– Wiemy, że ta sytuacja staje się coraz trudniejsza dla wielu ludzi. Oczywiście wiemy też, że zostali oni rozłączeni od swych bliskich, i powoduje to wielki ból w sercach osób, które mieszkają w takich centrach. Wiemy także, że powoduje to również wielki ból w sercach tych, którzy chcieliby przyjść i takie osoby odwiedzić – mówił DeWine.










