Brytyjscy farmaceuci i hurtownicy organizują pomoc dla ukraińskiej ludności cywilnej na wiele sposobów, m.in. zapewniając dostawy leków pierwszej pomocy oraz wyrobów medycznych, a także organizując zbiórki funduszy na zakup środków higienicznych i oczyszczających.
Redakcja portalu C+D sprawdziła, jakie konkretnie działania podejmują angażujące się placówki i organizacje farmaceutyczne.
Wsparcie ze strony aptek
Mike Hewitson, właściciel placówki The Abbey Pharmacy w miejscowości Sherborne w hrabstwie Dorset, zadeklarował, że do jutra (czwartek, 3.03.), uda mu się uzbierać produkty o wartości 1,5 tys. funtów.
– Chodzi o to, by ludzie pomagali ludziom – komentował Hewitson, dodając, że wśród przekazanych darów, znajdują się przede wszystkim „ubrania oraz produkty oczyszczające i higieniczne”.
Zgromadzone przez placówkę Abbey Pharmacy dary zostaną, wraz z innym produktami pochodzącymi ze zbiórek z okolic miasta Veovil, przetransportowane do Przemyśla – tutaj, wolontariusze będą je natomiast rozdawać przybywającym do Polski z Ukrainy, kobietom i dzieciom.
Także inne brytyjskie apteki apelowały o pomoc dla mieszkańców Ukrainy, często używając do tego mediów społecznościowych. Placówka Harkins Pharmacy, położona w mieście Maghera w Irlandii Północnej, za pomocą Facebooka zwróciła się do swoich pacjentów o przyłączenie się do zbiórki takich niezbędnych produktów, jak śpiwory, poduszki, środki higieny osobistej czy leki i żywność długoterminowa. W podobny sposób, za pośrednictwem serwisu Instagram, londyńska While Sinclairs Pharmacy wezwała do wzięcia udziału w zbiórce funduszy lub „produktów toaletowych, środków pierwszej pomocy oraz podstawowych leków”, które dostarczone zostaną bezpośrednio, przez lokalnych wolontariuszy, osobom potrzebującym (zobacz też: Europejscy farmaceuci potępiają inwazję na Ukrainę).
Stanowisko organizacji farmaceutycznych
Rzecznik National Pharmacy Association (NPA) potwierdził natomiast, że otrzymał „ilstę potrzebnych leków, jaką wskazać miało ukraińskie Ministerstwo Zdrowia”.
Stowarzyszenie ma więc „prowadzić rozmowy z hurtownikami odnośnie najlepszych metod, by zgromadzić i dostarczyć medykamenty na Ukrainę”.
Jednocześnie, przewodnicząca Association of Independent Multiple pharmacies (AIMp), Leyla Hannbeck, podkreślała, że „wielu członków AIM” zdążyło już wysłać „leki pierwszej pomocy oraz sprzęt medyczny do najbardziej dotkniętych regionów w kraju”.
– Część współpracuje także z wolontariuszami i szpitalami w celu dostarczania wsparcia tam, gdzie to możliwe – relacjonowała Hannbeck.
Jeden z nich, Day Lewis, miał natomiast na Twitterze poinformować, że hurtownia Wells Offshore zaoferowała się, by przeprowadzić „natychmiastowy” transport zapasów medycznych oraz produktów pierwszej pomocy na te obszary Ukrainy, które najciężej odczuwają skutki konfliktu.
Pomagają także hurtownicy
Rzecznik Alliance Healthcare mówił z kolei, że spółka, wraz ze wszystkimi przedsiębiorstwami działającymi w ramach AmerisourceBergen, wciąż pracuje nad „odpowiedzią na potrzeby, jakie zostały zidentyfikowane przez europejskie władze oraz organizacje humanitarne”.
– W czasie tego konfliktu, nasze myśli są zwrócone w stronę mieszkańców Ukrainy – dodał rzecznik.
Fundusze pomocowe trafią natomiast do „organizacji działających na terenie Ukrainy”, po to, by „zapewnić opiekę i wsparcie tym, których dotknął ten kryzys”.
Pomoc zaoferował także hurtownik Phoenix Group, który wprawdzie nie działa na terenie Ukrainy, ale „przygotowuje obecnie dostawę leków, bandaży oraz sprzętu medycznego” za pośrednictwem swoich „spółek zależnych położonych w Bułgarii, Rumunii, krajach bałtyckich oraz na Słowacji i Węgrzech”.
Co więcej, ma on także współpracować w sprawie kolejnej dostawy, z niemieckim stowarzyszeniem reprezentującym hurtowników Phagro (czytaj również: Włoskie apteki solidarne z Ukrainą).
– Nasze myśli są ludźmi, którzy na tym objętym kryzysem terenie Ukrainy, obawiają się o swoje życie i środki do utrzymania – zadeklarował Sven Seidel, prezes generalny Phoenix Group.
Również przewodniczący British Generic Manufacturers Association (BGMA), Mark Samuels potwierdził, że organizacja „znajduje się w bezpośrednim kontakcie z ministrem zdrowia Ukrainy w sprawie określenia najlepszego sposobu, w jaki BGMA może udzielać wsparcia dzięki swoim dostawom na teren konfliktu”.
Tymczasem, epidemiolog oraz ekonomista specjalizujący się w dziedzinie zdrowia, Eric Feigl-Ding, zaalarmował, że rosyjskie ataki odcięły dostęp do głównego magazynu firmy farmaceutycznej Novo Nordisk na Ukrainie, gdzie mają być przechowywane zapasy insuliny. Jak twierdzi, jeśli dostęp ten nie zostanie przywrócony, „posiadane przez apteki ilości insuliny, wystarczą jeszcze na jedynie kilka dni”.
Przewodnicząca ds. kontaktów z mediami firmy Novo Nordisk, Mette Kruse Danielsen mówiła natomiast, że „magazyn na Ukrainie wciąż działa”, choć „na dostawy wpływają i będą wpływać braki personelu”.
– Robimy wszystko, co tylko możliwe, by zapewnić leki potrzebującym pacjentom, zarówno dzięki działaniom ukraińskich władz w obszarze zdrowia, a także pomocy organizacji humanitarnych, takich jak Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża – zapewniała Mette Kruse Danielsen.
Kryzys na Ukrainie nie wpłynął natomiast w żaden sposób na zaopatrzenie w leki na terenie Wielkiej Brytanii.










