PDA wystosowało wniosek, w którym podkreśla konieczność podniesienia o 4,5% płac farmaceutom pracującym w placówkach aptecznych sieci Boots.
Potrzeba podwyżek
Swoje stanowisko, PDA argumentuje tym, że 3%-owa podwyżka, wiąże się z „kosztami życia”, na które wpływa rozwijająca się brytyjska gospodarka. Z kolei 1,5%, miałoby należeć się farmaceutom za ich „zaangażowanie, elastyczność i ciężką pracę” w czasie pandemii.
Kolejne wnioski
PDA Union apeluje także o to, by Boots zniosła obecne stawki panujące w Irlandii Północnej, i płaciła tam według „kursów przyjętych w pozostałych częściach Wielkiej Brytanii”.
Co więcej, PDA chce, by Boots wprowadziła ekwiwalent płac do 2 godzin, jeśli farmaceuta dobrowolnie zgodzi się na użycie zaawansowanego formularza zgłoszeń – oznacza to uruchomienie procedury, która pozwala, by apteka funkcjonowała czasowo mimo braku obecności farmaceuty (zobacz też: Wielka Brytania: Boots testuje wideokonsultacje z farmaceutą)
W dodatku, PDA wnioskuje o zmniejszenie ilość dni wolnych od pracy oraz weekendów, w których farmaceuci muszą pracować. PDA mówi także o równej 50 funtów „rekompensacie finansowej” oraz o „standby payments”, a więc wynagrodzeniu za to, że farmaceuci dostępni są dla pacjentów pod telefonem.
Farmaceuta, który w krótkim czasie zgodziłby się pozostawać do telefonicznej dyspozycji, miałby otrzymać 50 funtów; w przypadku dni wolnych od pracy kwota ta uległaby podwojeniu.
Stanowisko PDA
Paul Day, przewodniczący PDA, w rozmowie z C+D z 20 lipca, komentował, że farmaceuci Boots od wielu lat dostawali niedoszacowane podwyżki, i przyszedł czas, by „nadrobić zaległości” (czytaj również: Brytyjska sieć aptek Boots tworzy “bezpieczne przestrzenie” dla ofiar przemocy domowej
Jeśli inicjatywa PDA powiedzie się, nowe stawki obowiązywać będą od 1 listopada. W zeszłym roku, PDA wynegocjowało podwyżkę o 2% dla ok. 6,5 tys. farmaceutów Boots.










