REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 6 maja 2020, 14:00

Włochy: nie jest potrzebne hasło by zgłosić przypadek przemocy domowej w aptece

We włoskich aptekach, nie jest potrzebny kod, który w innych krajach służy do alarmowania o przypadkach przemocy domowej. Kobiety mogą prosić farmaceutę o pomoc w sposób otwarty.

Pilotażowy program, umożliwiający pacjentom przyjmującym duże ilości leków spotkanie z farmaceutą, ma więc wpłynąć na zwiększenie ich bezpieczeństwa (fot. Shutterstock).
Takie hasła jak "maseczka 1522" czy "maska 19" mogą powodować we włoskich aptekach nieporozumienia (fot. Shutterstock).

Naczelna Izba Aptekarska we Włoszech (Fofi) prostuje krążące w kraju informacje na temat zgłaszania w aptekach przypadków przemocy domowej. W przeciwieństwie do innych krajów (Hiszpania, Francja), we Włoszech nie jest potrzebny w tym celu żadne hasło ani zaszyfrowany kod. Jak przewiduje protokół podpisany przez Izbę, a także Federację Federfarm, stowarzyszenie Assofarm i Departament Równości Szans, kobiety, które stały się ofiarami takiej przemocy, mogą otwarcie zwrócić się do farmaceuty o pomoc. Otrzymają w ten sposób potrzebne wskazówki, jak skontaktować się z odpowiednimi centrami przeciwdziałającymi przemocy (czytaj więcej: Włochy: w aptekach pojawią się psychologowie).

REKLAMA

Jednocześnie w widocznym miejscu w aptece ma znajdować się specjalnie przygotowane w tym celu vademecum. Obecnie, użycie „zaszyfrowanych wiadomości”, a szczególnie formy „maseczka 1522”, może powodować ewidentne nieporozumienia

– Od zawsze farmaceutki i farmaceuci stanowią punkt odniesienia także w sferze osobistej dla społeczeństwa – mówi przewodniczący Fofi, Andrea Mandelli. – I nie sądzę, by mogły istnieć trudności, by zgłaszać się do nich w sposób otwarty także w sytuacjach tak dramatycznych, o jakich mówimy.

REKLAMA
REKLAMA

Przypomnijmy, że Francja, inspirowana przykładem z Hiszpanii, zachęciła ofiary przemocy domowe, by po wsparcie udawały się do placówek aptecznych – jeśli nie mogą one powiedzieć otwarcie, co się dzieje, wystarczy, że użyją specjalnego hasła – “maska 19” (czytaj również: Gdy kobieta w aptece poprosi o “maskę 19”, pracownik zawiadomi Policję…). Z kolei brytyjska sieć placówek aptecznych Boots postanowiła wesprzeć ofiary przemocy domowej w inny sposób i utworzyła „bezpieczne przestrzenie”. Są to specjalne pomieszczenia, w których poszkodowani mogą w sposób bezpieczny powiadomić o swojej sytuacji odpowiednie służby (czytaj więcej: Brytyjska sieć aptek Boots tworzy “bezpieczne przestrzenie” dla ofiar przemocy domowej).

AM/farmacista33.it

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA