REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 3 marca 2020, 09:15

Włochy: zmęczenie i poświęcenie farmaceutów w starciu z koronawirusem

Farmaceuci z Bergamo opowiadają o tym, czego doświadczyli podczas pierwszych dni po wybuchu epidemii koronawirusa we Włoszech. Część z nich uważa, że ich rola w łagodzeniu paniki nie jest odpowiednio doceniana.

“Covistop” jest delikatny, ale w obecnych czasach staje się prawdziwym murem(fot. Shutterstock).
Wszyscy oni łączą się dziś w mocnym uścisku, by dać sobie siłę do pracy w warunkach, w jakich nie pracowali nigdy dotąd - donosi Okręgowa Izba Aptekarska w Bergamo oraz Stowarzyszenie Federfarma w Bergamo(fot. Shutterstock).

– Zmęczenie, poczucie porzucenia i brak uznania, ale także opanowanie w wykonywaniu obowiązków, dostarczaniu mieszkańcom potrzebnej informacji oraz łagodzeniu panujących w sytuacji zagrożenia koronawirusem nastrojów. Oto przeżycia, jakie stały się udziałem farmaceutów z Bergamo, a wraz z nimi wszystkich farmaceutów z regionu Lombardia i innych terenów, na których stwierdzono występowanie ognisk koronawirusa. Wszyscy oni łączą się dziś w mocnym uścisku, by dać sobie siłę do pracy w warunkach, w jakich nie pracowali nigdy dotąd – donosi Okręgowa Izba Aptekarska w Bergamo oraz Stowarzyszenie Federfarma w Bergamo (zobacz też: Włochy: apteki pierwszym punktem kontaktu w ogniskach koronowirusa).

REKLAMA

Relacje farmaceutów

Z dolin słychać głosy farmaceutów: „Przysięgam, że nigdy jeszcze nie byłem tak zmęczony jak w ciągu tych dni. Jestem jednak spokojny, ponieważ wiem, że za moją pracą stoi ktoś, kto w tym czasie robi coś dla mnie. Istnieje jednak pewne wrażenie, że farmaceuci, których nazwijmy „normalnymi”, i którzy są w większości, czują się opuszczeni. Może, jeśli się nie mylę, wystarczyłby niewielki sygnał, że dostrzega się naszą obecność. My wiemy, że robi się dziś wszystko to, co jest możliwe, ale to często nie zostaje zauważone…”

Ze stref cieplejszych dochodzą z kolei inne głosy: „…jesteśmy wśród niewielu dostępnych osób, do których przychodzą ludzie po to, by poczuć się bardziej komfortowo w tym momencie wielkiej niepewności. W tych dniach, widziałem mężczyzn i kobiet w każdym wieku, którzy płakali przez to, co przytrafiło się ich najbliższym. Pomagaliśmy zrozumieć, dokąd i do kogo się zwrócić, ponieważ pacjenci byli przenoszeni z Alzano do Treviglio, a ci w najcięższej kondycji, do Sacco…”(czytaj też: FDA: z powodu koronawirusa zabrakło w Stanach Zjednoczonych pierwszego leku).

REKLAMA
REKLAMA

Wspólne uznanie

Jak donoszą przedstawicielstwa prowincji, z wytrwałością „apteki będą kontynuować i wyjaśniać mieszkańcom sens dostarczanych komunikatów, a także łagodzić obawy, próbując konfrontować ich z realnym ryzykiem, oraz odpowiadać na prośby pomocy, zapewniając obsługę farmaceutyczną w każdych warunkach”.  Jak podkreśla Federfarma w Bergamo, tutejszym aptekarzom „należy się” publiczne uznanie, z którym, „ma nadzieję, że łączy się cała społeczność Bergamo” (zobacz: Niemcy: instrukcje dla farmaceutów w obliczu epidemii koronawirusa).

AM/farmacista33.it

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA