REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Współpraca z przychodniami ratowała indywidualne apteki… A teraz?

4 sierpnia 2020 12:00

Farmaceuta Jerzy Mazurek w rozmowie z Naszym Dziennikiem przekonuje, że przepisy wprowadzone w ramach walki z mafią lekową nie tylko nie przyniosły oczekiwanych efektów, ale też przyczyniły się do likwidacji wielu aptek indywidualnych. W jaki sposób?

Automatyczne uniemożliwienie pacjentowi odbycia osobistej wizyty u lekarza POZ może naruszać jego prawa (Fot. Shutterstock)
Zdaniem farmaceuty współpraca aptek z przychodniami w zakresie zaopatrzenia w leki deficytowe była legalna i potrzebna (fot. Shutterstock)

W najnowszym wydaniu Naszego Dziennika można przeczytać wywiad z farmaceutą i współwłaścicielem apteki – Jerzym Mazurkiem. W publikacji pod tytułem “Małe apteki przegrywają z urzędnikami”, aptekarz przekonuje, że walka z mafią lekową doprowadziła do upadku wielu aptek indywidualnych współpracujących z przychodniami. Dlaczego?

Farmaceuta wskazuje, że wprowadzona w 2017 roku ustawa “apteka dla aptekarza” jest dziurawa i nadal umożliwia sieciom aptecznym zwiększanie swoich udziałów w rynku (czytaj również: Konstanty Radziwiłł: “apteka dla aptekarza” działa daleko od ideału).

REKLAMA

– Od momentu wejścia w życie ustawy około 50 aptek miesięcznie znika bezpowrotnie, a drugie tyle przechodzi w ręce sieci. Powodem są nie tylko względy ekonomiczne, ale również działania nadzoru farmaceutycznego, którego decyzje tam naprawdę eliminują z rynku słabszych, jednocześnie pozostawiając sieci nietykalnymi – uważa Jerzy Mazurek,

REKLAMA

Farmaceuta w rozmowie z Naszym Dziennikiem wskazuje, że dobrym przykładem takiej sytuacji jest problem mafii lekowej i wywozu leków. Jego zdaniem możliwość eksportu równoległego leków dała “dużym graczom” dodatkowe pieniądze do eliminowania z rynku małych aptek (czytaj również: Sieci aptek mają łatwiejszy dostęp do leków deficytowych).

– Wielu z naszych znajomych potraciło w tym okresie swoje apteki i zostało z długami na całe życie. Znowu przez lata nikt z rządzących nie widział w tym żadnego problemu. Kondycja indywidualnych aptek była naprawdę dramatyczna – opowiada farmaceuta.

Przychodnie pomagały aptekom

Jego zdaniem właśnie wtedy do aptek zapukały przychodnie z propozycją zakupu leków. Ówczesne analizy prawne oraz kontrole nadzoru farmaceutycznego miały nie widzieć w tej współpracy niczego niezgodnego z prawem (czytaj również: Jestem zainteresowana zakupem leków na zapotrzebowanie z NZOZ…).

– Dzięki współpracy z przychodnią apteki mogły trzymać na stanie szerszy asortyment leków. Przysługujące aptece miesięczne limity tzw. deficytowych produktów spokojnie zaspokajały potrzeby pacjentów, a środki pozyskane ze sprzedaży zbędnych nadmiarów do przychodni pozwalały na obniżenie cen innych leków – przekonuje Mazurek.

REKLAMA

Według niego apteka indywidualna mogła dzięki temu odzyskać pacjentów utraconych na rzecz sieci. To miało stać się solą w oku dużych podmiotów, dlatego w 2018 roku zaczęto “forsować w mediach temat mafii lekowej, przerzucając całą odpowiedzialność za rzekome braki leków w Polsce z dużych na tych najsłabszych” (czytaj również: Apteki współpracujące z przychodniami stracą zezwolenia?).

– Po wprowadzeniu przepisów uniemożliwiających taką współpracę lista leków zagrożonych brakiem dostępności wzrosła ze 130 do ponad 400 pozycji, a w szczytowym okresie nawet do ponad 900 pozycji, co jasno pokazuje, że to nie aptekarze byli przyczyną braku leków na rynku – uważa farmaceuta.

Jego zdaniem “duzi gracze jednym ruchem pozbyli się konkurencji w dostępie do leków deficytowych, a przerzucając odpowiedzialność za wywóz na małe podmioty, chcą doprowadzić do zamknięcia aptek farmaceutów i przejęcia całego rynku” (czytaj również: W przychodniach POZ znikną apteki po 1 sierpnia?).

– Szacuje się, że z przychodniami współpracowało około 8 tysięcy aptek, a w mojej ocenie nadzór farmaceutyczny nie kryje się z zamiarem ich zamknięcia, mimo iż działały zgodnie z przepisami i na korzyść swoich pacjentów. Jeżeli ktoś nie powstrzyma urzędniczej gilotyny, to w niedługim czasie można spodziewać się, że rynek detalicznej sprzedaży leków przejdzie w ręce obcego kapitału, podobnie jak to ma miejsce w innych branżach – czytamy wywiadzie Naszego Dziennika.

Źródło: ŁW/Nasz Dziennik

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

3 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Nie wiem czy mnie uczyli innej logiki czy wypowiedź mgr Mazurka to jest jakaś prowokacja?.Jaka współpraca z przychodnią ,jakie nadmiary deficytów?Przychodnia nie miała pacjentów na leki z apteki tylko pchała deficyty na zachód.Ten "nadmiar" mógłby być dostępny w innych aptekach . np u mnie bo dla mnie i wielu innych nie było żadnych limitów deficytów. Masakra
Jakieś brednie piszę ten gość.
To prawda , wreszcie ktoś napisał jaka jest prawda o polskiej aptece i farmacji, a nie powiela propagandę dla tłumu. Hurtownie dawały większe rabaty za obroty, pacjenci mieli pełen asortyment i niższe ceny, tylko nadepnęła się na odcisk koncernom i sieciom które traciły marże i obroty. Codziennie znika co najmniej jedna apteka w Polsce , taka prawdziwa Polska - nie sieciowa gdzie magister jest wyrobnikiem nie pracownikiem. Zawód farmaceuty musi być chroniony, a nie ciagle obarczany nowymi nakazami, karami, wymaganiami, oczekiwaniami i obciążeniami. To trudne i długie studia, podporządkowywanie się prawu, przepisom, a w zamian kaganiec założony na rozwój, małe marże, walka o byt w branży do której nie wolno nie powinno się dopuszczać handlarzy i osób ktore nigdy nie powinny dotknąć opakowania leku. Tacy ludzie , pseudo farmaceuci , "żuk i żaba" prowadzący aptekę lub hurtownie zamiast zakład napraw powypadkowych psują nasz wizerunek, powodują , że nie ma solidarności zawodowej. każdego dnia do Polski przyjeżdzają tysiące tańszych leków, wstrzymajmy zatem handel równoległy , to takie myślenie Kalego jak my bierzemy to ok, ale jak mamy oddać co tańsze innym to juz nie. Narescie ktoś napisał prawdziwy artykuł. Zapomnieliście jak jest na infoliniach jakie sa limity na dzisiaj "0", a hurtownie pełne towaru. Była taki case leku p/ zakrzepowego , jedna ze znanych wielkich firm - wszyscy wiedza o co chodzi , a na infolinii brak. Polityka globalna, a nie tam jakaś rodzinna farmacja. A jak wszedł polski odpowiednik to nagle go juz nie brakuje. Technicy farm, pracują każdego dnia w aptekach, często sami , mając taką samą odpowiedzialność bo magistra brak, bo tra w innej aptece lub będzie na drugiej zmianie. Kto Wam dziękuje za prace w pandemii, za prace z chorymi, nikt , nie słyszy się w TV nic o zawodzie farmaceuty. mając pełen szacunek dla lekarzy pielęgniarek i personelu karetek -"farmacja to siostra medycyny" nawet jeśli jest ponownie schowana za szybą . Jesli nie będziemy dbac o swoja pozycje to wkrótce będziemy widziani jak sprzedawca z supermarketu który odbija kody kreskowe na kasie .

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz