REKLAMA
pt. 13 maja 2022, 12:33

Zmiany, wątpliwości i kontrowersje dotyczące recept farmaceutycznych

Po zmianach, jakie zaszły w 2020 roku, farmaceuci zaczęli chętniej korzystać ze swojego uprawnienia, jakim jest możliwość wystawienia recepty farmaceutycznej. Dotyczące jej przepisy nadal jednak są nieprecyzyjne, co budzi obawy części środowiska. Bo czy farmaceuci mogą wystawiać recepty na antybiotyki, antykoncepcję lub… amantadynę?

Inspektor farmaceutyczny podczas kontroli, nie powinien oceniać merytorycznego uzasadnienia wystawienia recepty farmaceutycznej (fot. MGR.FARM)
Inspektor farmaceutyczny podczas kontroli, nie powinien oceniać merytorycznego uzasadnienia wystawienia recepty farmaceutycznej (fot. MGR.FARM)

Praca farmaceuty przeciętnemu pacjentowi najczęściej kojarzy się z realizowaniem recept, wydawaniem leków i udzielaniem porad. Zakres obowiązków i uprawnień farmaceutów jest jednak znacznie bardziej złożony. Ma on m.in. możliwość wystawienia recepty farmaceutycznej. Czym ona jest?

– Recepta farmaceutyczna jest takim ratunkowym dostępem do terapii lekowej. Jest to przywilej i prawo, jakie posiadają farmaceuci z aktywnym prawem wykonywania zawodu. Taką receptę można wystawić w sytuacji zagrożenia zdrowia pacjenta. W sytuacji zagrożenia życia pacjenta – prawo przewiduje po prostu wydanie leku, który jest w kategorii dostępności Rx, czyli na receptę. W sytuacji zagrożenia zdrowia wystawiamy receptę farmaceutyczną – wyjaśnia mgr farm. Natalia Wrzosek w programie Kwadrans z farmacją.

Farmaceutka jest aktualnie doktorantką w Zakładzie Prawa Medycznego i Farmaceutycznego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jest również przewodniczącą Komisji ds. legislacji Gdańskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej. W jej ocenie recepta farmaceutyczna to prawo farmaceuty, ale w pewnym sensie też trochę jego obowiązek – jako przedstawiciela zawodu medycznego, który ma za zadanie opiekować się pacjentem (czytaj również: Aptekarze od kwietnia wystawili aż 420 tysięcy recept farmaceutycznych).

Aktualnie receptę farmaceutyczną może wystawić tylko farmaceuta pracujący w aptece. Nie może ona też być zrealizowana w innej aptece, niż ta, w której zatrudniony jest wystawiający ją farmaceuta. Ograniczony jest też zakres leków, które mogą się na niej znaleźć.

Zmiana przepisów na początku pandemii

W 2020 roku Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się na zmiany w przepisach dotyczących wystawiania recept farmaceutycznych. Ich celem było ułatwienie farmaceutom ich wystawiania. Miało to szczególne znaczenie w trakcie pandemii – gdy z dnia na dzień utrudniony został dostęp do placówek POZ.

Recepta farmaceutyczna funkcjonowała od dawna w prawie i była traktowana troszeczkę po macoszemu przez ustawodawcę. Farmaceuci do czasu pandemii tak naprawdę nieczęsto z niej korzystali, więc nikt się nią nie interesował, jeśli chodzi o doprecyzowanie standardów i doprecyzowanie, czym tak naprawdę ta farmaceutyczna recepta jest – mówi Natalia Wrzosek.

Zmiana, która zaszła w przepisach dwa lata temu polegała na umożliwieniu wystawiania recept farmaceutycznych w sytuacji każdego zagrożenia zdrowia pacjenta. Do tej pory przepisy mówiły bowiem tylko o „nagłym” zagrożeniu. Ta zmiana oraz panująca pandemia sprawiły, że farmaceuci zaczęli chętniej i częściej sięgać po swoje uprawnienie (czytaj więcej: Po zmianach w przepisach wzrosła liczba recept farmaceutycznych).

Przeprowadzono badanie, gdzie zweryfikowano liczbę wystawianych recept i przyczyn wystawienia tych recept farmaceutycznych. Przez bodajże 10 lat w województwie kujawsko-pomorskim wystawiono niewiele ponad 2000 recept farmaceutycznych do 2020 roku. W momencie zmiany prawa w kwietniu 2020 r., od kwietnia do października w woj. kujawsko-pomorskim wystawiono ponad 18500 recept farmaceutycznych. Ta skala tej różnicy mówi sama za siebie, że farmaceuci wystawiają tych recept dużo dużo więcej i ta swoboda wystawiania jest większa – wskazuje Natalia Wrzosek.

Uwaga na kontrole!

Wystawianie przez farmaceutów recept farmaceutycznych oczywiście nie pozostaje poza jakąkolwiek kontrolą.

Recepty farmaceutyczne są jednym z punktów kontroli podczas wizyty Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego. Inspektorzy, którzy odwiedzają, sprawdzają jak często i z jakich przyczyn te recepty farmaceutyczne się pojawiają w aptekach. To jest główny punkt, kiedy można się czegoś obawiać. To są zarówno formalne, jak i merytoryczne kontrole – wskazuje Wrzosek.



Jej zdaniem jednak inspektor farmaceutyczny podczas kontroli, nie powinien oceniać merytorycznego uzasadnienia wystawienia recepty farmaceutycznej. To bowiem zależy od okoliczności i wywiadu zebranego przez farmaceutę.

– Każdy magister farmacji jest samodzielnym zawodem medycznym i samodzielnie podejmuje decyzje, co do opieki nad pacjentem. Więc inspektor może dawać sugestie i wskazówki, ale mi się wydaje, że całkowicie merytorycznego uzasadnienia wystawienia recepty nie powinien podważać – uważa Natalia Wrzosek.

Jej opinię potwierdzają też decyzje inspekcji farmaceutycznej, w których trudno doszukać się zastrzeżeń dotyczących powodu i uzasadnienia wystawienia recepty farmaceutycznej. Dużo częściej kontrolerzy wskazują na fakt wydawania leków na receptę, bez wystawienia recepty farmaceutycznej (czytaj również: Czy sieci zmuszają farmaceutów do wystawiania recept farmaceutycznych?).

Antykoncepcja i antybiotyki

Wśród wątpliwości dotyczących wystawiania recept farmaceutycznych, bardzo często wskazywane są sytuacje, gdy farmaceuci przepisują na nich antykoncepcję czy antybiotyki. Zdaniem Natalii Wrzosek tego typu sytuacje muszą być za każdym razem oceniane indywidualnie. Aczkolwiek w przypadki antykoncepcji, wiele mówią na ten temat przepisy.

– Jeśli chodzi o antykoncepcję mamy sprawę jakby jasną. Prawo ustanawia nam, że wystawiamy tak samo, jak mają do tego uprawnienia pielęgniarki i położne – recepty na antykoncepcję mogą wystawić tylko i wyłącznie w ramach zlecenia lekarskiego. W prawie funkcjonuje to tylko i wyłącznie jako zlecenie lekarza dla pielęgniarki. To jest kolejny czynnik, dlaczego nasza recepta farmaceutyczna nie jest uregulowana. Teraz zaczyna się era recepty kontynuowanej i to jest rzeczywiście forma zlecenia lekarskiego od lekarza dla farmaceuty, ale to jest jedyny punkt w prawie, kiedy to zlecenie w tej relacji funkcjonuje – wskazuje.

W jej ocenie farmaceuci nie mają więc wystarczającej podstawy prawnej, aby przepisywać leki antykoncepcyjne. Podobnie sytuacja ma się w przypadku antybiotyków, których wydanie powinno łączyć się z odpowiednią diagnostyką, do których farmaceuci również nie mają uprawnień. Niemniej zdarzają się sytuacje – np. związane ze złym przechowywaniem antybiotyku dla dziecka – gdy po przeprowadzeniu odpowiedniego wywiadu, farmaceuta ma podstawy by i taki lek przepisać na recepcie farmaceutycznej.

Amantadyna receptach farmaceutycznych

Natalia Wrzosek odniosła się też do sytuacji wzrostu liczby recept wystawionych przez farmaceutów na amantadynę. Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia, takich recept farmaceuci w okresie od 1 września do 9 grudnia 2021 r. wystawili 773. Wiele wskazuje, że mogło to mieć związek z doniesieniami o skuteczności tego leku w leczeniu COVID-19. Skuteczności, która do tej pory nie została jednak potwierdzona w badaniach klinicznych (czytaj również: Amantadyna nieskuteczna w COVID-19. Ministerstwo pokazuje badania…).

Jak się okazuje, pojawiają się głosy, że wszyscy farmaceuci, którzy wystawiali recepty farmaceutyczne na amantadynę, stwarzali zagrożenie dla zdrowia pacjentów i powinni za to odpowiedzieć dyscyplinarnie lub karnie. Pisma w tej sprawie trafiły nawet do Głównego Inspektora Farmaceutycznego i Naczelnej Izby Aptekarskiej. Zdaniem Natalii Wrzosek, nie da się jednak w ten sposób uprościć sprawy, by wszystkim tym farmaceutom postawić jeden zarzut (czytaj również: Amantadyna: ile recept wystawili na nią farmaceuci?).

– Każdy farmaceuta wystawiając receptę farmaceutyczną, odpowiada samodzielnie za tę decyzję merytorycznie. W każdej tego typu sytuacji musi podać uzasadnienie wystawienia recepty. Jedyną opcją zweryfikowania, czy ci farmaceuci słusznie wystawiali te recepty, jest skontrolowanie tych recept przez inspektorat – mówi farmaceutka.

Jednocześnie przypomina, że amantadyna w Charakterystyce Produktu Leczniczego ma zapisane kilka wskazań do stosowania. Obok leczenia choroby Parkinsona, jest tam też leczenie grypy. Farmaceuci wystawiając recepty farmaceutyczne powinni stosować się do aktualnej wiedzy medycznej, której źródła mogą być różne, ale najważniejszym jest właśnie ChPL. Natalia Wrzosek podkreśla też, że każda sytuacja i relacja farmaceuty z pacjentem, jest inna. W jej ocenie można sobie wyobrazić sytuację, gdy pacjent chorujący na Parkinsona poszukuje leku, którego brakuje w aptekach. Jeśli farmaceuta go zna i wie, że stosuje ten lek na stałe, to uzasadnione jest wystawienie recepty farmaceutycznej po to, aby pacjent mógł kontynuować leczenie.

©MGR.FARM

Artykuł sponsorowany

Zaburzenia nastroju – co można polecić pacjentowi?

7 lutego 202412:31

Zaburzenia psychiczne stanowią coraz poważniejszy problem wśród większości społeczeństw w Europie i na świecie [1,2,3]. W szczególności mowa tu o zaburzeniach depresyjnych.

Zaburzenia depresyjne to z roku na rok rosnący problem wśród społeczeństwa. (fot. Shutterstock)

U osób zmagających się z problemami łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych pojawiają się zaburzenia nastroju, podczas których nierzadko utrzymuje się smutek i poczucie rezygnacji [2]. Pacjenci ci odczuwają pustkę i bardzo często dochodzi do zmniejszenia lub utraty zainteresowań. Charakterystycznym symptomem zgłaszanym przez nich jest także brak motywacji i chęci do działania [2]. Z tego typu problemami zgłosiła się do apteki Pani Kinga…

Zaburzenia nastroju u pacjentki

Pacjentką jest Pani Kinga – kobieta w wieku 35 lat. Pani Kinga jest osobą pracowitą i ambitną, realizującą się na polu zawodowym. W życiu prywatnym natomiast jest mamą dwójki dzieci. Lubi, kiedy wszystko ma dobrze poukładane i stara się nad wszystkim panować. Mimo to, od czasu do czasu zmaga się z zaburzeniami nastroju, jest przygnębiona i przytłoczona. Wśród objawów opisuje złe samopoczucie i stan rezygnacji. Skarży się również na brak motywacji do pracy, a nawet do wykonywania codziennych czynności, który nasila się w tych trudnych okresach. Chcąc nadal realizować swoje obowiązki zawodowe i te wynikające z posiadania rodziny, Pani Kinga prosi o rekomendację preparatu bez recepty, który pomógłby jej uporać się z doskwierającym jej problemem. W odpowiedzi sugerujesz jej lek zawierający w swoim składzie wyciąg z dziurawca. Pacjentka słyszała jednak o efektach ubocznych w postaci plam na skórze po ekspozycji na słońce. Jak uargumentujesz swoją rekomendację?

Zaburzenia depresyjne – choroba naszych czasów

Zaburzenia depresyjne to z roku na rok rosnący problem wśród społeczeństwa. Jak pokazują statystyki, w większości przypadków dotykają one częściej kobiet niż mężczyzn [1,2]. Osoby zmagające się z tego typu dolegliwościami odczuwają spadek nastroju, doświadczają zaburzeń funkcji poznawczych, problemów ze snem, poczucia rezygnacji i spadku energii do działania [2]. Z punktu widzenia fizjologii, przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywać należy w kilku mechanizmach.

Jednym z powodów może być niedobór monoamin będących neuroprzekaźnikami w ośrodkowym układzie nerwowym [2,3]. Dotyczy to m.in. serotoniny, noradrenaliny i dopaminy. Inna z teorii mówi o wpływie osi podwzgórze-przysadka-nadnercza na homeostazę organizmu. Okazuje się bowiem, że długotrwałe narażenie na tzw. hormon stresu (kortyzol), wytwarzany przez nadnercza, źle wpływa na organizm, powodując chociażby wycofanie i wzrost lęku [2,3,4].

Biorąc pod uwagę nasilenie dolegliwości, wyróżnia się 3 stopnie zaburzeń depresyjnych: łagodne, umiarkowane i ciężkie. W kontekście ciężkich zaburzeń nieodzownym elementem terapii są syntetyczne leki przeciwdepresyjne. Jednakże w odniesieniu do zaburzeń łagodnych wsparciem w  takich sytuacjach może być dziurawiec [1,2,3,6].

Zaburzenia nastroju – dziurawiec zwyczajny skuteczny w ich leczeniu 

Dziurawiec to znana od wieków roślina, wykorzystywana w ziołolecznictwie [1,5]. Pomimo swoich licznych właściwości obecnie wykorzystywany jest przede wszystkim w terapii łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych (zgodnie z rekomendacjami EMA) [1]. Badania i metaanalizy potwierdzają, że stanowi on akceptowalną i jedną z nielicznych alternatyw dla syntetycznych leków przeciwdepresyjnych [1,2,3,5].

Za aktywność przeciwdepresyjną dziurawca odpowiadają składniki aktywne ziela dziurawca, przede wszystkim hyperforyna, hyperycyna, pseudohyperycyna i flawonoidy [6]. Jak udowodniono, związki aktywne rośliny hamują wychwyt zwrotny monoamin w układzie nerwowym (w odróżnieniu od poszczególnych grup leków przeciwdepresyjnych hamują jednocześnie wychwyt kilku monoamin) [3]. Co więcej – dziurawiec redukuje niekorzystne zmiany w OUN indukowane za sprawą aktywności osi podwzgórze-przysadka-nadnercza [3,6]. Hyperycyna hamuje uwalnianie z monocytów interleukin IL-6 i IL-1β, które przyczyniają się do wzrostu wydzielania kortyzolu przez nadnercza [6]. Finalnie, po zastosowaniu dziurawca obserwuje się efekty podobne jak po zastosowaniu syntetycznych leków przeciwdepresyjnych. Potwierdzają to liczne badania i metaanalizy, według których skuteczność wyciągu z dziurawca jest porównywalna do selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) [1,2,3].

Dziurawiec zwyczajny – co z działaniami niepożądanymi?

Pani Kinga martwi się, że stosowanie dziurawca może przyczynić się do wystąpienia niepożądanych efektów ubocznych. W praktyce jednak działania niepożądane występują u 1-3% osób stosujących dziurawiec [2]. Na podstawie przeprowadzonych badań i wieloletnich obserwacji, działania niepożądane, które mogą wystąpić uznawane są za łagodne i przemijające. W licznych badaniach porównujących terapię z użyciem dziurawca i syntetycznych leków przeciwdepresyjnych, obserwowano, że pacjenci zdecydowanie częściej przerywali leczenie lekami syntetycznymi niż wyciągiem z dziurawca. Powód? Znacznie poważniejsze i bardziej uciążliwe działania niepożądane po zastosowaniu leków na receptę [2,5,6]. Przy standardowej terapii lekami syntetycznymi nawet 10-20% pacjentów rezygnuje z leczenia. Dziurawiec cechuje się znacznie lepszą tolerancją [5,6].

Wystąpienie fotouczulenia po stosowaniu dziurawca jest co prawda potencjalnie możliwe a działanie to zostało opisane w literaturze, ale przy zachowaniu zalecanego dawkowania i nie przekraczaniu dawki maksymalnej oraz przy zastosowaniu się do pozostałych zaleceń (tzn. unikanie częstej i długiej ekspozycji na promieniowanie słoneczne, czy też stosowanie filtrów przeciwsłonecznych w okresie dużego nasłonecznienia) problem ten zostaje ograniczony do minimum [1].

Herbatka to nie to samo, co wyciąg alkoholowy

Wielu pacjentów decyduje się na wybór herbatek z dziurawca w kontekście niwelowania zaburzeń depresyjnych. Należy jednak w tym miejscu podkreślić, że tego typu preparaty niestety nie wykazują takiego działania. Wszystko za sprawą tego, że składniki odpowiedzialne za ten efekt terapeutyczny (tj. hyperycyna i hyperforyna) są praktycznie nierozpuszczalne w wodzie. Dopiero ekstrakcja przy pomocy rozpuszczalnika alkoholowego pozwala na otrzymanie wyciągu, który wykazuje aktywność farmakologiczną pod kątem leczenia zaburzeń depresyjnych [1,6].

Depremin to lek na bazie wyciągu z ziela dziurawca

Rekomendacją dla Pani Kingi może być produkt leczniczy Depremin [7]. Depremin to lek zawierający w jednej tabletce 612 mg wyciągu z ziela dziurawca. Wskazaniem do jego stosowania jest krótkotrwałe leczenie objawów łagodnych zaburzeń depresyjnych [7]. Zalecane stosowanie to 1 tabletka dziennie przez 6 tygodni leczenia. Efekt terapeutyczny obserwuje się zwykle po 4 tygodniach stosowania produktu [7]. Depremin jest jedynym w Polsce lekiem ziołowym dostępnym bez recepty, wskazanym do krótkotrwałego leczenia zaburzeń depresyjnych. Uspokajając Panią Kingę należy wspomnieć, że stosowanie go w zalecanych dawkach i przy zastosowaniu filtrów UV ryzyko fototoksyczności jest znikome [1,7].

Literatura:

  1. Dziurawiec w terapii łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych, Agnieszka Zielińska, Lek w Polsce, 2022’9, Vol.32(376)
  2. Depression and its phytopharmacotherapy – a narrative review, Łukasz Dobrek, Krystyna Głowacka, International Journal of Molecular Sciences 2023,24,4772
  3. Preclinical data supporting/refuting the use of Hypericum perforatum in the treatment of depression, Rosalia Crupi, Yousef Abdel Kareem Abusamra, Edoardo Spina, Gioacchino Calapi, CNS & Neurological Disorders – Drug Targets, 2013,12,4
  4. Rola stresu psychologicznego w neuroendokrynnej regulacji pobierania pokarmu i powstawaniu otyłości, Patrycja Kłósek, Forum Zaburzeń Metabolicznych 2016, tom 7, nr 3, 111-118
  5. Role in depression of a multi-fractionated versus a conventional Hypericum perforatum extract, Francesco di Pierro, Paolo Risso, Roberto Settembre, Panminerva Med. 2018;60:156-60
  6. Rola dziurawca w leczeniu depresji, Maria Gałuszko, Wiesław Jerzy Cubała, Psychiatria 2005, tom 2, nr 2, 93-96
  7. Charakterystyka Produktu Leczniczego Depremin

Depremin 612 mg; 1 tabletka powlekana zawiera 612 mg wyciągu (w postaci wyciągu suchego, kwantyfikowanego) z Hypericum perforatum L., herba (ziele dziurawca) (DERpierwotny3-6:1), co odpowiada: 0,6 mg – 1,8 mg sumy hiperycyn w przeliczeniu na hiperycynę, 36,72 mg – 91,80 mg sumy flawonoidów w przeliczeniu na rutynę, nie więcej niż 36,72 mg hyperforyny; rozpuszczalnik ekstrakcyjny: etanol 60% (V/V). Wskazania: Produkt leczniczy roślinny przeznaczony do krótkotrwałego leczenia objawów łagodnych zaburzeń depresyjnych. Dawkowanie i sposób podawania: Dawkowanie: jedna tabletka (612 mg), raz na dobę. Dzieci i młodzież: stosowanie u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat nie jest zalecane. Sposób podawania: podanie doustne. Czas stosowania: 6 tygodni. Wystąpienia działania terapeutycznego można oczekiwać w ciągu 4 tygodni leczenia. Jeśli objawy utrzymują się w trakcie stosowania leku, należy poradzić się lekarza.  Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na substancję czynną lub na którąkolwiek substancję pomocniczą. Jednoczesne stosowanie z cyklosporyną, takrolimusem do użytku ogólnoustrojowego, amprenawirem, indynawirem i innymi inhibitorami proteazy, irinotekanem i warfaryną. Specjalne ostrzeżenia i środki ostrożności dotyczące stosowania: Podczas leczenia należy unikać ekspozycji na intensywne promieniowanie UV (ultrafioletowe). Dzieci i młodzież: Ponieważ brak dostępnych wystarczających danych, stosowanie u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat nie jest zalecane. Działania niepożądane: Mogą wystąpić zaburzenia żołądkowo-jelitowe, alergiczne reakcje skórne, zmęczenie i niepokój. Częstotliwość ich nie jest znana. W trakcie intensywnego nasłonecznienia, u osób o jasnej karnacji mogą wystąpić nasilone objawy, w tym takie jak dla oparzenia słonecznego. W przypadku wystąpienia innych działań niepożądanych, nie wymienionych powyżej, należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych: Po dopuszczeniu produktu leczniczego do obrotu istotne jest zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych. Umożliwia to nieprzerwane monitorowanie stosunku korzyści do ryzyka stosowania produktu leczniczego. Osoby należące do fachowego personelu medycznego powinny zgłaszać wszelkie podejrzewane działania niepożądane za pośrednictwem Departamentu Monitorowania Niepożądanych Działań Produktów Leczniczych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych: Al. Jerozolimskie 181C, 02-222 Warszawa, tel.: + 48 22 49-21-301, fax: +48 22 49-21-309, Strona internetowa: https://smz.ezdrowie.gov.pl. Działania niepożądane można zgłaszać również podmiotowi odpowiedzialnemu. OTC – produkt leczniczy wydawany bez przepisu lekarza. Przed zastosowaniem należy zapoznać się z pełną informacją o leku. Podmiot odpowiedzialny posiadający pozwolenie na dopuszczenie do obrotu: Zakłady Farmaceutyczne Colfarm S.A., ul. Wojska Polskiego 3, 39-300 Mielec. Pozwolenie Prezesa URPLWMiPB na dopuszczenie do obrotu nr: 25909. (ChPL Depremin 07/2020)

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

4 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Ranek, godzina 8:01. "Jak mi Pani magister nie da tego Escapelle to mnie stary zabije!..." I co? Jest zagrożenie życia? Albo przynajmniej zdrowia???
Kilka lat temu. Kontrola z izby do takich przypadków bardzo mocno się "przyczepiła". Wtedy mojej kierownik... Jak zawsze wszystko to nie ludzie, tylko przepisy i paragrafy....
Kilka lat temu. Kontrola z izby do takich przypadków bardzo mocno się "przyczepiła". Wtedy mojej kierownik... Jak zawsze wszystko to nie ludzie, tylko przepisy i paragrafy....