REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Euthyrox, dyżury, a sprawa polska

12 sierpnia 2019 12:58

Można z aptekarzy kpić w kwestii dyżurów, można i kpić utrzymując nierealistyczne marże. Czy naprawdę nie widzimy, że swą potulnością i brakiem przeciwstawiania się, sami sobie robimy krzywdę? Malkontenckie komentarze, w internecie lub realu, wymuszają na farmaceutach pracę ponad siły i ponoszenie kosztów związanych z utrzymaniem państwowego systemu ochrony zdrowia, który w każdej innej części jest finansowany z jego budżetu…

Wszyscy, którzy wzbudzają w farmaceutach poczucie winy za fizyczną niemożność pełnienia dyżurów lub utrwalają ich "ekonomiczną nieoptymalność", szkodzą nam wszystkim (fot. MGR.FARM)

Pod moim niedawnym felietonie (Cofnięcie aptece zezwolenia za uporczywy brak Euthyroksu?) o hipotetycznych kłopotach związanych z brakiem Euthyroksu, zaobserwowałem zadziwiające wypowiedzi niektórych komentatorów. Ich podejście jest diametralnie różne od mojego. Może dlatego, że aż tak mocno nie zagłębili się w zrozumienie prawa? Powtórzę: za niedyżurowanie nie ma żadnych sankcji. Kolejny raz napiszę także, że za organizację ochrony zdrowia na terenie powiatu odpowiada powiat, a nie apteka lub aptekarz. Czego tu nie można zrozumieć? Nie apteka/aptekarz/podmiot prowadzący, tylko powiat. Odpowiada, bo ustawa na niego nałożyła obowiązek organizacji.

Dokładnie taką samą konkluzję usłyszał przedstawiciel powiatów, gdy 26 września 2017 r. w gmachu Ministerstwa Zdrowia odbyło się spotkanie dotyczące dyżurów. Wiem, bo siedziałem obok oraz wszystko doskonale widziałem i słyszałem. Owszem, kontekst był i taki, że nie damy wam, powiatom, pieniędzy na dyżury, bo nie mamy takiej pozycji w budżecie.

REKLAMA

Polemika o związku przyczynowo-skutkowym

W systemie ochrony zdrowia apteka jest trybikiem, ale nie bezwolnym, co udowodniono wyrokami sądów administracyjnych. Taki wyrok z uzasadnieniem mam i ja. “Szczególna rola apteki, o której mowa wyżej nie może być jednak podstawą do nadmiernego obciążenia obowiązkiem pracy we wskazanych porach i nie może mieć charakteru dowolnego”. Polemizujcie z wyrokiem/wyrokami, a nie ze mną. Dyżurujcie, jeśli chcecie. Nikt nie zabrania. Ja nie chcę dyżurować. Jeśli nie dyżurujecie, IMHO nie macie prawa pouczać dyżurujących, bo tym samym upodabniacie się do radnych i starostów, którzy nic nie rozumieją ze specyfiki pracy apteki, ale bezrefleksyjnie żądają naszych usług. Oni przede wszystkim nie ponoszą odpowiedzialności za pracę aptekarzy, ani nie płacą za nią.

REKLAMA

Idźmy dalej. Nie ma możliwości udowodnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy pójściem pacjenta do nieczynnej apteki, a jego np. zejściem śmiertelnym. Mógł nie iść, zwłaszcza gdy wiedział z mediów o proteście aptek. Mógł o nim nie wiedzieć, ale poszedł, bo skorzystał z informacji na stronach starostwa. Czy w takim razie nie starostwo ponosi odpowiedzialność za wprowadzanie w błąd? Rozmyślnie wysyłać mieszkańców do nieczynnej apteki? Życie przerosło kabaret:  „Apteka widmo” w Rabce-Zdrój. Mieszkanka skarży się lokalnym mediom…. Czyż dodatkowo nie jest to rozmyślne generowanie konfliktu na linii pacjenci-aptekarze? (czytaj więcej: Urząd wprowadzał mieszkańców w błąd w sprawie dyżurów aptek?)

Gdyby pacjent poszedł do nieczynnego gabinetu i zmarł na jego progu, bo lekarz był na urlopie, czy lekarz ma za to odpowiadać? Albo inaczej. Jeśli rada powiatu ustali dyżury nie 24/7, a 24/28, czyli miesiąc non-stop w 1-osobowej aptece, to będzie OK? Wyjście z apteki akceptowalne, ale tylko przy pomocy zakładu pogrzebowego? Taaa… Nawet w czasie studiów słyszałem straszenie starowinką, która umrze na progu apteki, bo farmaceuty nie było na dyżurze lub brakowało leku. Macie Koleżanki i Koledzy wszystkie leki w swych aptekach? Nigdy Wam ich nie zabrakło, a z tego powodu pacjent nie płakał/marudził/wyzywał? Jak pacjentowi zabraknie benzyny na dojazd do apteki i umrze, winę ponosi właściciel zamkniętej stacji benzynowej czy rada powiatu, która go nie zmusiła do pracy 24 h?

Przymus dyżurów ponad siły?

Rozpatrywanie uchwał rad powiatu w kategoriach: apteka musi dyżurować, bo inaczej kryminał dla farmaceuty-leniuszka, jest jakąś aberracją. Ograniczenia fizyczne były, są i będą. Dotyczą zarówno braku magistrów jak i ich fizycznej wytrzymałości. Albo apteka jest czynna w dzień, a w nocy nieczynna, bo farmaceuta odpoczywa po dniu pracy, albo będzie nieczynna dzień i noc, bo farmaceuta będzie w szpitalu lub na cmentarzu, albo w więzieniu. Diabelska alternatywa.

Na przełomie 2015 i 2016 r. na MGR.FARM był cykl artykułów dotyczących dyżurów z Rawicza (czytaj więcej: Aptekarze z Rawicza wygrywają w sądzie, ale…). Opisywały zacietrzewienie tamtejszego starosty i dobrze zorganizowany opór aptek z powiatu. Także wygraną aptekarzy – wyrazy uznania m.in. dla magistrów farmacji Anety i Łukasza Żyto – w Sądzie Administracyjnym. Były próby zastraszenia WIF-em, ale i prokuraturą, która jednak stanęła na wysokości zadania. Odpowiedziała (mam kopię listu) tamtejszemu staroście, że zamknięcie apteki (brak dyżurów) nie jest zagrożeniem zdrowia i życia i odmówiła wszczęcia postępowania.

REKLAMA

Czego Wam jeszcze, malkontenci, potrzeba? Chcecie – dyżurujcie. Nie chcecie – nie dyżurujcie. Dyżurowania nikt nie zabrania. Nauki prawa również, ale nie bądźcie jak pewien radny z Pleszewa. W czerwcu 2015 r. na spotkaniu z aptekarzami z mojego powiatu powiedział (opisywałem to wiele razy) do nas: “ja przez cały weekend studiowałem Prawo farmaceutyczne i…” – i więcej nic nie powiedział, bo sala wypełniona doświadczonymi farmaceutami wybuchła gromkim śmiechem.

Spory i wyroki sądów

Tego typu spory będą miały miejsce, póki nie zmieni się wadliwy art. 94 PF. Póki się nie zmieni, nauczmy się wykorzystywać prawo w sposób dla nas korzystny. Nie robimy nic innego, czego nie robi druga – samorządowo-powiatowa – strona. Oni zastraszają artykułem 103 PF o “uporczywości”, apelują do naszej “misji i etyki”, cytują te same wyroki, co my, tylko biorą inne fragmenty.

Szczególnie polecam wyrok NSA II GSK 585/12, a w nim jego Uzasadnienie:

“Realizacja świadczeń w porze nocnej i w dni wolne od pracy wchodzi w zakres ustawowych zadań aptek ogólnodostępnych, a od kierownika apteki należy takie zorganizowanie pracy, by placówka mogła obowiązek ten realizować”. (str. 4, pisownia oryginalna; podkreślenia moje, MP)

“Organ podejmując uchwałę nie może brać pod uwagę hipotetycznych trudności, jakie może mieć podmiot prowadzący aptekę w zrealizowaniu obciążającego go, a wynikającego z art. 92 u.p.f. obowiązku obecności farmaceuty w godzinach czynności apteki. Zapewnienie obecności takiej osoby jest jedynie kwestią organizacyjną i sposób jej rozwiązania zależy jedynie od decyzji podmiotu prowadzącego aptekę”. (str. 9)

To jest wyrok NSA z Uzasadnieniem, które jest dualistyczne w swej wymowie. Raz mówi o obowiązku kierownika, a potem o decyzyjności podmiotu. Póki co, kierownik może zrobić tylko to, na co mu pozwoli podmiot prowadzący, czyli właściciel. Ten sam mechanizm był wałkowany podczas procedowania Apteki Dla Aptekarza, prawda?

Kierownik apteki, pracodawca i obsada kadrowa

Przedsiębiorcy z Konfederacji Lewiatan nawet się nie krępują, tylko w swych uwagach do Ustawy o Zawodzie Farmaceuty (UoZF) otwartym tekstem piszą o silniejszej pozycji właściciela względem zatrudnionego kierownika (czytaj więcej: Przedsiębiorcy krytykują projekt ustawy o zawodzie farmaceuty).

Stanowisko Konfederacji Lewiatan do projektu ustawy o zawodzie farmaceuty
Stanowisko Konfederacji Lewiatan do projektu ustawy o zawodzie farmaceuty

Z doświadczenia wiem, że powiaty powołują się na część mówiącą o obowiązku kierownika mającego zapewnić… obsadę. Farmaceuci, z których wielu straciło na studiach umiejętność przeciwstawiania się narzucanym dużym obciążeniom, także i w tej sytuacji w większości spuszczają wzrok i potulnie dyżurują. Zobaczymy, ile jeszcze wytrzymamy? Inni też dyżurowali i żyją. Ja miałam/miałem jeszcze gorzej, a dałam/dałem radę, więc i wy, młodzi, też musicie. Prezerwatywa w nocy też jest potrzebna. Dla uśmiechu pacjenta warto. Ileż ja się nasłuchałem takich dołujących fraz?

Dlatego wszyscy, którzy wzbudzają w farmaceutach poczucie winy za fizyczną niemożność pełnienia dyżurów lub utrwalają ich “ekonomiczną nieoptymalność” (czytaj więcej: Czy zostaną wprowadzone ryczałty za dyżury? MZ tego nie kwestionuje), szkodzą nam wszystkim farmaceutom. Szkodzą, bo tłamszą wolną wolę, zniechęcają do niezgody na niesprawiedliwe traktowanie, które nie ma odpowiednika. Pokazują, że nie żądamy słusznej zapłaty za dodatkową pracę, a więc jesteśmy bardziej naiwni od dzieci. Skoro tak, po co aptekarzy traktować poważnie, jak twardych negocjatorów? Wystarczy pogrozić paluszkiem i harują, “naiwniacy”, za darmo.

Można z aptekarzy kpić w kwestii dyżurów, można i kpić utrzymując nierealistyczne marże. Czy naprawdę nie widzimy, że swą potulnością i brakiem przeciwstawiania się, sami sobie robimy krzywdę?

Malkontenckie komentarze, w internecie lub realu, wymuszają na farmaceutach pracę ponad siły i ponoszenie kosztów związanych z utrzymaniem państwowego systemu ochrony zdrowia, który w każdej innej części jest finansowany z jego budżetu. NFZ też jest państwowy. Rolnik, hydraulik, taksówkarz, o lekarzach nie wspominając, rozumieją, że za pracę, zwłaszcza dodatkową, należy się zapłata. Z kolei każdy z nich musi kiedyś spać lub odpoczywać, bo inaczej może umrzeć z przepracowania. Czy już zapomniano o śmierci 39-letniego kardiologa, który w lutym 2019 r. w szpitalu w moim Pleszewie zmarł w drugiej dobie dyżuru? Naprawdę tego chcecie, dla siebie lub innych?

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

17 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

a w moim rodzinnym mieście pani prezes szpitala na spotkaniu w urzędzie miasta z kierownikami aptek w sprawie dyżurów stwierdziła że mamy takie zarobki w ciągu dnia że nocami możemy być stratni,ona wie w końcu pracowała w urzędzie skarbowym ,zgroza po prosu zgroza
@M. Ostrowska. Ktoś z farmaceutów odpowiedział jej, że 1/ guzik ją obchodzą Wasze zarobki, 2/ zdradziła tajemnicę skarbową, 3/ jeśli ona b. dobrze zarabia od poniedziałku do środy, niech od czwartku do niedzieli przekazuje pieniądze na szpital lub domy dziecka?
Zaraz zobaczycie nasza potulność, jak ktoż wysoko postawiony we władzach izb zacznie przepraszać lekarzy i wszystkich, pielegniarki, ratowników, że ośmieliliśmy się żądać UOZ. I że nie chcemy mieć szerokich uprawnień, gdyż to pan lekarz zawsze ma rację, a jak nie ma racji, patrz punkt 1. Taka moja prognoza.
Dziękuje za ciekawy artykuł - miło się czytało. Około rok temu w mojej rodzinnej miejscowości(ok 15 000 mieszkańców+ okoliczne wioski). Miasto zrezygnowało z płacenia za nocną i świąteczną opiekę lekarską. Tłumaczenie? Lekarze chcą za dużo za dyżury.... Cisza w mieście, nikt afery nie zrobił. Grudzień- apteki darowały sobie dyżury. Nagle afera... jak tak można, co mają teraz zrobić pacjenci? Nikomu jakoś fakt dojazdu do lekarza 15 lub 20 km do innej miejscowości problemu nie robił. Zapytam zupełnie z innej strony: Co na to inspekcja pracy? Jak oni widzą godziny pracy w czasie takich dyżurów? Co z personelem? Wiadomo ilu brakuje magistrów, a jak pogodzić godziny otwarcia z godzinami pracy magistra? Najciekawsze pytanie jakie mnie "irytuje": Jest jakaś możliwość dostania pieniędzy przykładowo od starostwa za dyżur?
@Łukasz. Teoretycznie jest możliwość wydobycia pieniędzy od starostwa. Wiązałoby się to z postępowaniem sądowym. Jednakże, skoro farmaceuci raczej nawet nie chcą wspólnie napisać do Izby (sic!), by ta wydała negatywną opinię, to sprawa w sądzie jest jeszcze mniej prawdopodobna. M.in. dlatego wolałem odpuścić sobie dyżurowanie, bo skórka niewarta wyprawki.
Czyli szukanie "hacków" legislacyjnych jest dobre, jeśli wykorzystywane do celu polepszenia bytu apte... może farmaceuty.... Ale nie jest dobre, gdy to samo robią ....(w miejsce kropek wpisz, co akurat tam ten i tego, np. rzeźnika, masarza-wędliniarza, ogrodnika, spawacza, operatora dźwigu....). I lepiej tak walczyć (brudno), niż zmieniać zasady, które zostały przyjęte ...? (Dodam, że mimo wszystko szanuję konsekwencję w walce o jedną tylko sprawę, nie wnikając, czemu....)
@K. Drozd. To nie jest szukanie haków, tylko umiejętność przeciwstawienia się tej drugiej, wrednej, stronie, która nas usiłuje zmusić do darmowej pracy ponad siły. Alternatywa jest pozwolenie na "wciśnięcie sobie w brzuch" ich powiatowych skompromitowanych tekstów o "misji i etyce". Martwy ratownik = zły ratownik, itd. Zauważ, proszę, że nie rzeźnik lub handlarz stalą dyżurują, tylko farmaceuci. Godzą się za nędzne pieniądze, bo przez lata im prano mózgi właśnie tekstami o "misji i etyce". Mnie to strasznie mierzi, bo sami siebie ściągamy do kotła w tym polskim piekiełku. Jednocześnie z podziwem i/lub zazdrością omawiamy skuteczne strajki lekarzy lub pielęgniarek. zwłaszcza te ostatnie pracują w b. sfeminizowanym zawodzie, a postawić się potrafią. Zaniżanie stawek, spowodowane uległością, odbija się nam wszystkim czkawką i to na wielu poziomach, o czym zresztą napisałem ww. felietonie. Jak ktoś ma lepszy pomysł na likwidację problemu dyżurów, niech go zrealizuje.
Czy farmaceuta ma się prosić Izby, czyli swoich przedstawicieli, o wydanie negatywnej opinii w tak oczywistej sprawie? Dlaczego Izby opiniują pozytywnie jakiekolwiek uchwały rad powiatów o darmowych dyżurach? Moja Izba "klepie" wszystkie uchwały rady powiatu, pomimo mojego sprzeciwu. To jest kolejny przykład tego, że izby działają na szkodę farmaceutów. Rada powiatu jest tak bezczelna, że nawet nie zaprasza aptekarzy na spotkania o ustaleniu dyżurów, tylko wysyła listem gotowe grafiki do aptek. W momencie nieotwarcia apteki na dyżur od razu są skargi do IF. Podejrzewamy, że ktoś w ramach "misji" sprawdza czy dyżurujemy, bo zgłoszenia są natychmiastowe i zawsze celne. IF od razu rozi odebraniem zezwolenia. Ciekawe, czy Pan by zrezygnował z dyżurów w takiej otoczce jak ma u nas miejsce.
Odkąd jestem w Okręgowej Radzie - zawsze głosowałem przeciwko grafikowi dyżurów dla każdego powiatu występującego o opinię.Na początku postulowałem aby wszystkie Izby w Polsce opiniowały negatywnie wszystkie grafiki dyżurów i uzasadniały to jednakowym, zredagowanym na poziomie centralnym pismem.Od lat powtarzam że dyżurując- żyrujemy system który nas- farmaceutów niszczy.Nie będzie płatnej OF bez płatnych dyżurów , a zapłatę za dyżury jest o wiele łatwiej wyegzekwować ...
@Jan Koteluk. Czyli Nia nie chce sie zająć napisaniem tego centralnie ustanowionego pisma? Boja się?
Rozmawiałem z dwoma prezesami Izb okręgowych i Panią Prezes NIA- na temat dyżurów- w mojej ocenie nie tyle się boją co mało to ich obchodzi ,zdają się nie zauważać/ nie rozumieć że sprawa dyżurów jest tym miejscem w którym możemy naprawdę dużo ugrać dla zawodu...
@J. Koteluk. Wiesz, że są powiaty, które chcą dyżurować? W związku z tym (choć to - ta chęć - dla mnie trudne do pojęcia), po co Izba miałaby dawać negatywną opinię?
Ale których jest więcej? Zgaduję, że tych, które nie chcą. Czyli defaultowo izba powinna negować uchwałę, a dopiero na prośbę chętnych - akceptować. A jest odwrotnie.
Panie Politowicz - Izby powinny ZAWSZE dawać negatywną opinie gdyż obecny kształt par 94 jest nieakceptowalny.Za każdą pracę należy się wynagrodzenie a mówienie o misji i wolontariacie to w przypadku dyżurów to Himalaje hipokryzji ludzi sięgających po taką argumentację.A gdyby część aptek zrezygnowała np. w godzinach 14,30-16,30 z marży na leki refundowane to też należało by się cieszyć i pozwolić im na to?
@J. Koteluk. W sumie nie miałbym nic przeciwko zawsze negatywnym opiniom ws. dyżurów. Może oficjalnie Pan zaproponuje to swojej Izbie?
Nocne dyżury są tak jakby gratisem, z którego mieszkańcy nie chcą zrezygnować. Nic dziwnego, czemu miałoby im się podobać odebranie czegokolwiek? Częścią naszej misji jest zapewnienie całodobowego dostępu do najnowszych kosmetyków, suplementów diety i itp. Brak dyżurów stoi na przeszkodzie wielkiemu konsumpcjonizmowi i dlatego razi wiele bardziej niż brak lekarza. Kto lubi wizyty u lekarza? A co ma zrobić telewidz po obejrzeniu nocnej reklamy?
Zgadzam się w 100%. Takie mamy czasy - społeczeństwo roszczeniowe i bardzo wygodne. Wszystko chcemy 24 godziny na dobę , z dowozem do domu gratis, a wolny czas spędza się na zakupach. Niedawno skończyłam studia, a doskonale pamiętam czas kiedy sklepy ale i apteki były czynne od 8 do 15 od poniedziałku do piątku, w sobotę do apteki trzeba było jechać 40km i to też tylko do 13. I wiecie co - przeżyłam dzieciństwo. Rodzice radzili sobie z gorączką czy biegunką bez aptek całodobowych. Wiem - apteka to nie zwykły sklep tylko miejsce opieki medycznej...my mamy pomagać a nie wymagać. Tylko raz traktuje się nas jako ludzi ratujących zdrowie i życie, dlatego dyżury muszą być, a następnym te same osoby wchodzą do apteki bez przywitania nie odrywając się od telefonu z lodem w ręku.

Powiązane artykuły

Tomków: w czasie epidemii należy zlikwidować dyżury nocne aptek Tomków: w czasie epidemii należy zlikwidować dyżury nocne aptek

Wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków w rozmowie dla money.pl mówi, że obecnie nocne d...

Pustki w magazynach? Hurtownia publikuje stany 10 najczęściej poszukiwanych leków… Pustki w magazynach? Hurtownia publikuje stany 10 najczęściej poszukiwanych leków…

Hurtownia farmaceutyczna zaopatrująca prawie 30 proc. aptek w Polsce, opublikowała dane dotyczące do...

Apteki nie chcą dyżurować w górskich uzdrowiskach Apteki nie chcą dyżurować w górskich uzdrowiskach

Cały czas brakuje nocnych dyżurów aptek w Rabce-Zdroju, Szczawnicy i Krościenku. W związku z tym zan...

REKLAMA

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz