REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 22 maja 2019, 12:22

Farmaceuci przed sądem aptekarskim. Prawdziwe historie…

Odpowiedzialność dyscyplinarna za sposób wykonywania czynności fachowych jest nieodłącznym elementem wszystkich zawodów zaufania publicznego. Nie inaczej jest w przypadku farmaceutów, którzy muszą stosować się do Kodeksu Etyki Aptekarza RP. Ci, którzy sprzeniewierzają się jego zapisom, trafiają przed oblicze sądów aptekarskich…

Od momentu pojawienia się pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce na bieżąco piszemy także o tym, jak obecnie wygląda praca farmaceutów (fot. Shutterstock).
Za co można trafić przed oblicze sądów aptekarskich? Jak karane są konkretne przewinienia? To bez wątpienia ciekawi wszystkich farmaceutów (fot. Shutterstock)

Kontrola w aptece została wszczęta przez Mazowiecki WIF po tym, jak poinformowano urząd o pomyłce w realizacji recepty, do jakiej miało dość w tej placówce. Z informacji tych wynikało, że pacjent realizując receptę zamiast leku Bibloc 3,75 mg otrzymał lek Bibloc w dawce dwukrotnie większej. „Wyjaśnienia złożone przez kierownika apteki potwierdziły nieprawidłową realizację recepty i fakt, że błąd nie został wykryty przez personel apteki, z powodu niepełnej realizacji recept” – czytamy w treści wyroku Sądu Aptekarskiego. Pacjent po zorientowaniu się, że nie otrzymał właściwego leku, następnego dnia zwrócił go do apteki, a ta niezwłocznie wydała właściwy lek. Na tym jednak sprawa się nie zakończyła…

REKLAMA

Podczas kontroli WIF stwierdzono, że na otaksowaniu recepty przy nazwisku osoby ją realizującej widnieje skrót „mgr”. Tymczasem zgodnie z informacją uzyskaną od kierownika apteki, osoba ta była technikiem farmaceutycznym…

Zdaniem Sądu Aptekarskiego, ujawnione nieprawidłowości wskazywały na brak sprawowania nadzoru przez kierowniczkę apteki nad obrotem produktami leczniczymi w zakresie ich wydawania, a tym samym niedopełnienie przez nią podstawowych obowiązków wynikających z ustawy Prawo farmaceutyczne. Sąd uznał ją więc winną zarzucanego czynu. Przy ustalaniu wymiaru kary wzięto pod uwagę fakt, że farmaceutka przyznała się do winy i wyraziła skruchę, oraz że w celu właściwego funkcjonowania apteki zatrudniła magistra farmacji, zapewniając tym samym obecność farmaceuty w godzinach czynności apteki. Kierowniczka apteki otrzymała karę upomnienia i obciążono ją kosztami postępowania.

Leki recepturowe

Pod koniec 2016 roku kontrolerzy Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego przeprowadzili kontrolę doraźną w jednej z podległych sobie aptek. W jej trakcie stwierdzili szereg naruszeń, dotyczących sporządzania i wydawania leków recepturowych. Ustalili między innymi, że w aptece został sporządzony dla pacjentki przez techniczkę farmaceutyczną 2% roztwór płynu Lugola w ilości 200,0, zamiast 2% roztworu jodku potasu w ilości 200,0. W wyniku zastosowania przygotowanego roztworu do zabiegu jonoforezy, doszło u pacjentki do obrażeń skóry w obrębie szyi. Dzień wcześniej dla tej samej pacjentki sporządzono 2% roztwór chlorku wapnia.

Podczas kontroli WIF stwierdzono też, że leki te sporządzono mimo braku w systemie aptecznym wody oczyszczonej. Poza tym recepty nie zostały otaksowane ani wpisane do ewidencji leków recepturowych. Na receptach brak było potwierdzenia realizacji oraz takich danych jak data i godzina przyjęcia recepty do realizacji czy data i godzina wykonania leku recepturowego. Ponadto stwierdzono braki w zakresie wyposażenia receptury aptecznej, braki w prowadzonej ewidencji personelu fachowego oraz nieprawidłowo wskazany okres odbycia praktyki zawodowej przez techniczkę farmaceutyczną, w wydanym przez opiekuna zaświadczeniu.

Kontrolerzy WIF stwierdzili też, że w czasie gdy w aptece doszło do wykonania wspomnianych leków, kierownik aptek powierzył pisemne zastępstwo na czas swojej nieobecności (zwolnienie lekarskie) farmaceutce, posiadającej tylko 3,5 letni staż zawodowy i nieposiadającej specjalizacji.

Mazowiecki WIF poinformował o swoich zastrzeżeniach Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, który wezwał farmaceutkę do złożenia wyjaśnień. Ta zeznała, że kierując się dobrem pacjenta przyjęła do realizacji receptę, nie mając w ewidencji komputerowej odpowiedniej ilości wody destylowanej. Nadwyżka wody miała wynikać ze zdjęcia nieprawidłowej ilości wody na potrzeby apteki.

Ponadto obwiniona farmaceutka zeznała, iż „w danym momencie nie miała zastrzeżeń, co do prawidłowości wypisania recepty i zleciła jej wykonanie technikowi farmaceutycznemu”. Zgodnie z jej dalszymi wyjaśnieniami, recepta nie została otaksowana i wpisana do ewidencji leków recepturowych, pomimo iż zastępując kierownika apteki, świadoma była obowiązków jakie na niej ciążą – zarówno co do wykonania recepty, jak i procedur przyjmowania i wydawania leków z apteki. Recepta została przyjęta do wykonania, gdyż pacjent nie mógł jej zrealizować w kilku innych aptekach.

REKLAMA
REKLAMA

Po tych wyjaśnieniach Zastępca Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej wszczął postępowanie wyjaśniające, w sprawie popełnienia przez farmaceutkę przewinienia zawodowego. Miało ono polegać na naruszeniu Kodeksu Etyki Aptekarza RP w art. 9: „Aptekarz odmawia wykonania czynności zawodowych, jeżeli warunki wykonania pracy nie gwarantują jakości sporządzanego lub wydawanego leku”. Zdaniem OROZ farmaceutka nie dopełniła obowiązku dopilnowania prawidłowego wykonania i wydania leku recepturowego i poleciła technikowi farmaceutycznemu wykonanie leku recepturowego na podstawie recepty niespełniającej wymogów prawidłowego zapisu.

Recepta źle zapisana została sporządzona nieprawidłowo i wydana pacjentce. W wyniku zastosowania przygotowanego roztworu doszło u pacjentki do obrażeń skóry, a w konsekwencji zostało narażone jej zdrowie.

Farmaceutka w trakcie postępowania przyznała się do zarzucanych jej przewinień. W rezultacie OROZ skierował do Okręgowego Sądu Aptekarskiego wniosek o jej ukaranie karą upomnienia. Po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego stwierdzono, że wina farmaceutki nie budzi wątpliwości. W rezultacie Sąd przychylił się do wniosku Rzecznika o jej ukaranie, ale wymierzył surowszą karę niż wnioskowana – karę nagany. Przy jej wymierzaniu sędziowie uwzględnili fakt, że farmaceutka pomimo wiedzy o nieprawidłowym zapisie leku recepturowego na recepcie, zleciła jego sporządzenie, co doprowadziło do wykonania innego leku niż zaordynowany przez lekarza.

Sąd Aptekarski zwrócił też uwagę, że farmaceutka posiadając tylko 3,5 roczny staż pracy i nie posiadając specjalizacji w zakresie farmacji aptecznej, podejmowała decyzje w zakresie sposobu sporządzania leku recepturowego jako pełniąca w zastępstwie obowiązki kierownika apteki. Tymczasem przepis art. 88 ust. 4 w związku z ust. 2 ustawy Prawo farmaceutyczne nakłada obowiązek spełniania przez zastępcę kierownika wymogu posiadania co najmniej 5-letniego stażu pracy w aptece, lub 3-letniego stażu pracy w aptece, w przypadku gdy posiada on specjalizację z zakresu farmacji aptecznej.

Przy wymierzaniu kary Sąd wziął pod uwagę także cele prewencji, które winna spełniać kara. „Zdaniem Sądu kara ma zapobiec w przyszłości ponownym czynom obwinionej i będzie na nią działać wychowawczo, ponadto ukształtuje wyobraźnię o konieczności przestrzegania norm etycznych zawodowych, jakie obowiązują przedstawiciela zawodu zaufania publicznego i nieuchronności kary” – czytamy w uzasadnieniu wyroku Okręgowego Sądu Aptekarskiego w Warszawie.

Kto odpowiada za jakość leków recepturowych?

Również Okręgowy Sąd Aptekarski Dolnośląskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu rozpatrywał niedawno sprawę odpowiedzialności za nieprawidłowe wykonanie leku recepturowego. Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny we Wrocławiu przeprowadził kontrolę receptury w jednej z aptek. W wyniku badania laboratoryjnego okazało się, że lek recepturowy został wytworzony nieprawidłowo. Lek miał następujący skład: Urea 30,0; Ac. Salicylici 20,0; Ung. Hascobaza ad 100,0.

WIF złożył w tej sprawie wniosek do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej (OROZ), w sprawie podejrzenia popełnienia przewinienia zawodowego przez farmaceutkę pełniącą funkcję kierownika apteki. W rezultacie wszczęto postępowanie wyjaśniające, w trakcie którego przesłuchano techniczkę farmaceutyczną oraz wspomnianą farmaceutkę. Po wysłuchaniu ich wyjaśnień OROZ zdecydował o skierowaniu do Sądu Aptekarskiego wniosku o ukaranie kierowniczki apteki za to, że nieprawidłowo sprawowała nadzór nad czynnościami w niej wykonywanymi, w zakresie prawidłowego sporządzania leku recepturowego, wskutek czego techniczka wytworzyła preparat niezgodnie z deklaracją w zakresie przeprowadzonych badań.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA