Sąd podzielił stanowisko Rzecznika wyrażone we wniosku o ukaranie, że obowiązek podnoszenia kwalifikacji jest nieodłącznie związany z wykonywaniem zawodu farmaceuty i każdy jego przedstawiciel winien go skrupulatnie wypełniać. Podkreślił też, że już na etapie postępowania przed Rzecznikiem, farmaceutka miała wystarczającą ilość czasu na rozliczenie szkoleń, tymczasem zlekceważyła ten obowiązek, twierdząc jednak w rozmowach z pracownikiem biura ŚIA, że wkrótce rozliczy punkty edukacyjne w Izbie. Celem takiego zachowania miało być odsunięcie od siebie konsekwencji swojego postępowania.
Co ciekawe, farmaceutka była pierwotnie tak dalece niezainteresowana przedmiotem postępowania wyjaśniającego, że w kierowanej do Izby korespondencji, odnosiła się do zaległości składkowych, które pozostawały bez związku z tą sprawą.
Sąd wymierzył farmaceutce najlżejszą karę spośród ustawowego katalogu kar, mając na względzie, iż nie była wcześniej karana w postępowaniu w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej farmaceutów. Kobieta została ukarana upomnieniem oraz obciążono ją kosztami postępowania Sądu.
Ścigane z urzędu…
W 2017 roku Okręgowy Sąd Aptekarski w Katowicach wydał 11 orzeczeń w sprawach dotyczących zaległości w płaceniu składek członkowskich przez farmaceutów. W jednym z przypadków aptekarka została uznana winną zarzucanego przewinienia i ukarano ją upomnieniem.
Postępowania prowadzone przez Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, dotyczące składek członkowskich, były efektem uchwały podjętej przez Radę Śląskiej Izby Aptekarskiej. Uchwała zawierała listę farmaceutów zalegających ze spłatą składek członkowskich przez okres dłuższy niż rok. W 11 przypadkach OROZ uznał, że farmaceuci dopuścili się tym sposobem przewinienia zawodowego (naruszenie art. 22 Kodeksu Etyki Aptekarza RP) i skierował ich sprawy do rozpatrzenia przez Sąd Aptekarski. Ten w 10 przypadkach – po wysłuchaniu wyjaśnień aptekarzy – umorzył postępowania. Jednak w jednym przypadku farmaceutce wymierzono karę upomnienia.
Ukaraną dwukrotnie wzywano do stawiennictwa na posiedzenie Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, jednak nie stawiła się na żadnym z nich. Nie usprawiedliwiała też w żaden sposób swojej absencji. Po skierowaniu sprawy do Sądu Aptekarskiego, farmaceutka nie stawiła się też na rozprawie w swojej sprawie – również nie usprawiedliwiła absencji. W tej sytuacji Sąd uznał jej obecność za nieusprawiedliwioną i przeprowadził rozprawę pod jej nieobecność.
Na jakiej podstawie podjęto decyzję o ukaraniu farmaceutki? Obowiązkiem każdego farmaceuty jest współdziałanie na rzecz swojego samorządu zawodowego, co stanowi zasadę wyrażoną w art. 20 Kodeksu Etyki Aptekarza RP, który stwierdza, że aptekarze solidarnie i rzetelnie wspierają działalność swojego samorządu, którego zadaniem jest zapewnienie należnej pozycji zawodu w społeczeństwie. Stąd też obowiązek regularnego uiszczania składek wpisuje się w tę powinność, a brak jego realizacji w ocenie Sądu, stanowił uzasadnioną podstawę do kierowania wniosków o ukaranie do OSA.
– Uporczywe uchylanie się od płacenia składek członkowskich jest bowiem zaprzeczeniem obowiązku solidarnego wspierania działalności samorządu – czytamy w uzasadnieniu wyroku Okręgowego Sądu Aptekarskiego w Katowicach. – Stanowi również wyraz lekceważenia uchwał organów samorządu zawodowego ustalających wysokość należnej składki.
Zgodnie z art. 22 Kodeksu Etyki Aptekarza RP, zawinione niepłacenie składki członkowskiej jest poważnym naruszeniem zasad etyki zawodowej, a farmaceuta nie wywiązujący się ze spoczywającej na nim powinności, postępuje sprzecznie z zasadami etyki i deontologii zawodowej.
Ukarana farmaceutka była wzywana do uiszczenia zaległości składkowych i prawidłowo informowana o czynnościach dokonywanych w toku postepowania wyjaśniającego. Nie wykazywała jednak jakiejkolwiek inicjatywy procesowej w celu odparcia zarzutów, ale też w toku trwania całego postępowania dyscyplinarnego nie wykazała skruchy, ani nie uzasadniła przyczyn zaniechania. Z materiału dowodowego nie wynikało, by farmaceutka znajdowała się w trudnej sytuacji materialnej bądź osobistej, co mogłoby uzasadniać jej postępowanie. Wynikało z niego wręcz, że miała ona stałą pracę, a zatem uiszczenie zaległości składkowych nie leżało poza zasięgiem jej możliwości – tym bardziej, że kwota zadłużenia nie była znaczna.
Sąd nie znalazł uzasadnienia dla takiego postępowania farmaceutki, dlatego wymierzył jej karę upomnienia. Dodatkowo obciążył ją kosztami postępowania.
I tak można by w nieskończoność wymieniać kolejne sprawy sądowe i przewinienia farmaceutów. Sprzedaż bez recepty leków Rx, brak farmaceuty na zmianie w aptece, udział farmaceutki w telewizyjnej reklamie suplementu diety. Rocznie okręgowe sądy aptekarskie wydają kilkadziesiąt orzeczeń w najróżniejszych sprawach. Najciekawsze z nich można znaleźć na portalu mgr.farm (adres: https://mgr.farm/wyrok-sadu-aptekarskiego).
Zacytuj ten artykuł jako:
- Łukasz Waligórski, Farmaceuta przed sądem aptekarskim, MGR.FARM, nr 3/2018 (19), str 18-26










