REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Żenujące, grube błędy rad powiatu

23 stycznia 2019 11:16

Media ostatnio szczególnie intensywnie informują o niezgodzie aptekarzy na nieuzasadnione dyżury. W tym roku unikają określenia „bunt”. Kwestia przyzwyczajenia? Być może. Faktem jest, że nie są to odosobnione przypadki.

Aptekarka twierdziła, że część z faktur, którymi dysponowała prokuratura i urząd skarbowy, nie była przez nią wystawiona (fot. Shutterstock)
Jak tak dalej pójdzie to nieprawdopodobnie niemądre przyzwolenie na dzienne udostępnianie magisterskich haseł dostępu, rozleje się na nocki lub niedziele i święta (fot. Shutterstock)

Treść informacji zwykle jest podobna. Aptekarze nie chcą dyżurów i uzasadniają to brakiem personelu, brakiem realnego zapotrzebowania na ich dodatkową pracę oraz brakiem finansowania. Przedstawiciele samorządu głoszą teorie o ratowaniu zdrowia i życia [nocną sprzedażą pojemnika na mocz]. Straszą aptekarzy na różne sposoby, że albo stracą „koncesję”, dostaną „grzywnę lub będą mieli zabrane PWZ” (czytaj więcej: Apteki w Kalwarii Zebrzydowskiej nie będą dyżurować).

Dopóki nie zostanie zmieniony lub uchylony art. 94 Prawa farmaceutycznego, dopóty będziemy czytać podobne informacje, a rady powiatu będą musiały przygotowywać swoje uchwały regulujące dni i godziny pracy aptek ogólnodostępnych. W oczywisty sposób najbardziej konfliktogenne są w części dotyczącej niechcianych przez aptekarzy dyżurów nocnych i świątecznych.

Wydawałoby się, że po tylu latach wzajemnych i nikomu niepotrzebnych przepychanek, pewne ruchy starostw nie powinny być wykonywane. Otóż nie! Końcówka minionego roku obfitowała w bliźniacze wydarzenia, które działy się w wielu powiatach.

Uchwała powiatu „nic nie kosztuje”

Proces wdrażania dyżurowej uchwały rady powiatu jest dość prosty, chociaż długotrwały. Zgodnie z przepisami rada musi przygotować projekt grafiku pracy aptek (dni plus noce oraz niedziele, święta oraz inne dni wolne od pracy), który przesyła do zaopiniowania przez wójtów i burmistrzów z powiatu oraz właściwą miejscowo Okręgową Izbę Aptekarską. Nie dziwi, że wójtowie i burmistrzowie z zasady opiniują go pozytywnie (bo to ich nic nie kosztuje), a Izba dość często negatywnie. Czasami pozytywnie. Jeśli aptekarze chcą dyżurować, czemu miałaby im zabronić? Jeśli apteka całodobowa jest chętna do pracy, czemu się sprzeciwiać?

Opinia jest czymś, co rady powiatu nie wiąże w podejmowaniu decyzji. Dlatego, o czym tyle razy czytaliśmy, pozytywne opinie wójtów i burmistrzów są akceptowane przez radę, a izbowe nie. Któż by nie chciał darmowych dyżurów na koszt naiwnych aptekarzy, którzy w dobrej wierze chcą pomagać chorym ludziom? W „podzięce” za to, ci sami ludzie reprezentowani przez radnych, jawnie kpią z zaangażowania aptekarzy. Gdy wybieraliście sobie swój zawód, wiedzieliście, że będziecie musieli [za darmo] dyżurować! Macie misję i etykę, co wam musi wystarczyć, lenie!

Perfidia konstrukcji logicznej art. 94 jest taka, ze notable powiatowi zawsze wybierają opcję, która krzywdzi aptekarzy. Inna rzecz, że czemu mieliby wybrać inną, skoro ustawodawca im ją wręcz wskazał? W każdym razie nas to irytuje, oni brylują przed wyborcami, jacy to są propacjenccy, a aptekarze bezideowi. Przestają brylować, gdy aptekarze trafią do mediów ze swoim przekazem (czytaj więcej: List otwarty aptekarzy do Starosty Śremskiego).

Do negatywnej opinii trzeba się odnieść w uzasadnieniu

Przypomnę jednak, że arogancja, pod postacią zignorowania negatywnej opinii Izby, bywa ukarana. Sądy Administracyjne orzekają, że skoro opinia Izby była negatywna, rada powiatu powinna się do niej odnieść i uzasadnić, dlaczego wybrała tę, a nie inną opcję, czyli… pozytywne opinie wójtów i burmistrzów. M.in. dlatego pleszewscy aptekarze wygrali (http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/F146CDF2C3) w 2016 r., że powiat nie uzasadnił swego wyboru. Uściślę: powiat ma obowiązek uzasadnienia swej dyżurowej uchwały, w tym wyboru tego, a nie innego rozwiązania. Ww. projekt z uzasadnieniem, nie jest jednak tym samym, co uchwała z uzasadnieniem.

Uchwała po podjęciu jest przesyłana do wojewody, który zwyczajowo po kilku dniach publikuje ją na stronach Dziennika Urzędowego danego województwa. Można to łatwo sprawdzić na tzw. e-dzienniku, np. w województwie wielkopolskim (http://edziennik.poznan.uw.gov.pl/#/actbymonths).

Jak działa „rozstrzygnięcie nadzorcze”?

Jeśli w publikacji wojewody pod uchwałą nie znajdujemy uzasadnienia, a nie chcemy dyżurować, sprawa jest relatywnie łatwa. Należy zasypać wojewodę wnioskami o rozstrzygnięcie nadzorcze polegające na stwierdzeniu przez wojewodę nieważności uchwały. Uwaga! Wniosek może napisać każdy, aptekarz, ale i jego żona, szwagier, sąsiad, przyjaciel domu, itp. Nie szkodzi, że wnioski będą jednobrzmiące; wprost przeciwnie. Nie szkodzi, że tylko aptekarze (osoby) wyślą je listem poleconym oraz mailem, a pozostali tylko mailem. Zmasowany nacisk nie może być zignorowany przez urzędników wojewody. Jednakże – napiszę slangiem prawników – z ostrożności procesowej podkreślę, że rozstrzygnięcie nadzorcze nie jest obowiązkiem, a uprawnieniem wojewody. Przenosząc to na apteczny grunt, recepta farmaceutyczna jest uprawnieniem, ale nie obowiązkiem farmaceuty.

Na marginesie dodam, że służby prawne wojewody powinny same wychwycić wady prawne omawianych uchwał. Ale życie pokazuje, że bywa z tym różnie. W 2018 r. przekonałem się o tym osobiście, gdyż po wnioskach pleszewskich aptekarzy wojewoda dwa razy unieważniał uchwały, ale trzeci raz tego nie zrobił, choć podstawy były solidne, wskazane przez niego w poprzednich rozstrzygnięciach nadzorczych.

Inne, grube błędy w uchwałach

Dyżurowa uchwała jest aktem prawa miejscowego, który z zasady wchodzi w życie z 14-dniowym vacatio legis. Polski porządek prawny dopuszcza krótsze vacatio legis, jego brak, a nawet obowiązywanie z mocą wsteczną (retroakcja prawa). Jednakże wtedy przepisy zmuszają uchwałodawcę do uzasadnienia (pomińmy szczegóły prawne). Tylko raz w życiu widziałem uchwałę z uzasadnieniem jej wejścia w życie z dniem publikacji.

Uchwały bardzo często zawierają kolejny gruby błąd prawny, czyli w jednym ze swych paragrafów podają, że uchwała wchodzi w życie 14 dni po jej opublikowaniu w dzienniku urzędowym województwa, a w kolejnym paragrafie, że wchodzą np. od 01 stycznia.

W czym problem? Jest dwojaki. 14 dni, po których uchwała wchodzi w życie, obliczamy następująco. Dzień publikacji jest dniem zerowym. Jeśli uchwałę opublikowano 21 grudnia, wchodzi w życie od północy z 4. na 5. stycznia, a więc w istocie od 5 stycznia. Stara uchwała przeważnie obowiązywała do 31. grudnia, a więc przez pierwsze 4 dni stycznia nie obowiązuje prawo miejscowe. Akurat jak w Śremie (czytaj więcej: Konflikty wokół dyżurów aptek narastają. Ministerstwo Zdrowia zwleka…). Skoro tak, apteki pracują… nielegalnie; niedawno pisałem o tym (czytaj więcej: Apteczno-dyżurowy paragraf 22). Brak uchwały także oznacza, że nikt (WIF, policja, prokuratura, itd.) nie ma podstaw do jakichkolwiek uwag pod adresem aptekarzy, którzy swój czas wolny spędzali w dowolnym miejscu poza apteką.

Dodatkowo polskie prawo nie zezwala na dwie różne daty wejścia w życie aktu prawa miejscowego. Nawet my, aptekarze, jako nie prawnicy, łatwo zauważymy dysonans, że nie sposób zaakceptować dwóch różnych dat, od których miałyby obowiązywać omawiane przepisy.

W oczywisty sposób uchwała nie może być wykonana przez wspomniane przykładowe pierwsze 4 dni stycznia. Z punktu widzenia prawa, takie rozwiązanie jest wadą, która jest podstawą do stwierdzenia jej nieważności przez organ nadzorczy, czyli wojewodę. Nie ma znaczenia, czy jak w ww. przykładzie dotyczy to „zaledwie” 4 dni, czy jak w 2018 r. powiecie pleszewskim, około 4. miesięcy. Nie ma znaczenia, że te 4 dni już są czasem przeszłym.

Jak pomóc w stwierdzeniu nieważności uchwały?

Z informacji, które systematycznie spływają do mnie z całej Polski wynika, że arogancja radnych lub lekceważenie uwag aptekarzy (Izb) oraz procedur, skutkuje powszechnym opóźnieniem w uchwalaniu prawa miejscowego. Prowadzi to do łatwego procesu stwierdzania nieważności dyżurowych uchwał. Jak wspomniano, nie zawsze wojewoda, a raczej jego dział prawny, sam zauważa opisane błędy. Trzeba mu w tym pomoc poprzez wysyłanie wniosków o rozstrzygnięcie nadzorcze. Same się nie napiszą, ani nie wyślą.

Proszę raz jeszcze kliknąć w zamieszczony powyżej link do wielkopolskiego e-dziennika (http://edziennik.poznan.uw.gov.pl/#/actbymonths) i odszukać pozycję 822 z 17 stycznia 2019 r. Znajdziemy tam rozstrzygnięcie nadzorcze dotyczące powiatu poznańskiego. Warto się wczytać w bardzo jasny, schludny tekst, który tłumaczy, dlaczego wojewoda unieważnił uchwałę. Warto dodać, że w tym konkretnym przypadku rozstrzygnięcie było wynikiem własnego nadzoru działu prawnego wojewody. Mam uzasadnioną nadzieję, że to nie jest ostatni taki przypadek.

Podsumujmy. Powiaty nie publikują uzasadnień do swych uchwał i/lub podejmują je zbyt późno, by mogły wejść w życie zgodnie z przepisami prawa. To nie jest problem aptekarzy, tylko powiatów.

W treści uchwał widnieją dwie różne daty ich wejścia w życie. Skorzystajmy z okazji, jeśli nie chcemy dyżurować.

Zatoczyliśmy koło, gdyż dopóki nie zmieni się art. 94 lub nie zostanie uchylony, powyżej opisane dwa grube błędy powiatów dają aptekarzom silną broń w walce z nieakceptowanym narzucaniem nieopłacalnych i darmowych dyżurów.

Dobra opinia o aptece ważniejsza od zysku? To ślepa uliczka…

Na zakończenie pragnę zwrócić uwagę tych farmaceutów, którzy nie są właścicielami aptek, i dla których dyżur bywa sposobem zwiększenia wynagrodzenia. Nie myślcie, że Was nie dotyczy opisany problem. Dotyczy lub będzie dotyczył. Pracodawca liczy czy dyżur mu się opłaca. Nawet nie chodzi tylko o zysk z obrotu dyżurowego, choć to jest istotne. Czasem uznaje, że dobra opinia jest ważniejsza od zysku. Rezygnuje z dopłaty dyżurowej, a nawet potrafi o tym informować (http://www.telewizjaopolskie.pl/wiadomosci/2625,problem-z-dyzurami-nocnymi-aptek). Rezygnacja, jak w powyższym przypadku, z obraźliwej jałmużny w maksymalnej wysokości 3,2 zł, jest zrozumiała z czysto ludzkiego powodu, natomiast dla wszystkich aptekarzy jest strzałem w stopę. Pokazujemy, że nie chcemy zapłaty za pracę. Jeśli sami nie chcemy, po co radni lub politycy z własnej woli mieliby nam płacić? Potem jest płacz i zgrzytanie zębów. Jak oni nas traktują, tak mało zarabiamy, a jesteśmy po tak trudnych studiach i wykonujemy odpowiedzialną pracę!

Przypomnę również kuriozalną medialną wypowiedź z 2018 r. farmaceutki z pewnego miasta w Wielkopolsce. „(…) Nawet ta prezerwatywa to też jest potrzebna rzecz. (…) Ja, jako młoda farmaceutka, dyżurowałam co drugi tydzień i co drugi dzień. I dyżurowało się! Taki zawód sobie wybraliśmy”!

Tym, którzy prezentują powyższy sposób myślenia proponuję, by zapytali strażaków, żołnierzy, policjantów, a zwłaszcza lekarzy, czy będą dyżurować = pracować za darmo, dla uśmiechu pacjenta? Można zapytać przedstawicieli innych zawodów. Proszę zacząć od murarzy. Uszy zwiędną.

Magister stanie się dostarczycielem uprawnień dla technika?

Jeśli dyżurowe straty będą zbyt duże, pracodawca będzie je minimalizował. Zwolni pracownika, bo to najwyższy koszt. Tytuł magistra nie musi chronić przed utratą pracy. Nawet jeśli ochroni, a pracę stracą inne osoby z personelu pomocniczego, farmaceucie dojdzie więcej obowiązków po osobach zwolnionych.

Nieprawdopodobnie niemądre przyzwolenie na dzienne udostępnianie magisterskich haseł dostępu, rozleje się na nocki lub niedziele i święta. Magister stanie się (lub już jest) tylko dostarczycielem uprawnień umożliwiających funkcjonowanie apteki, ale jedynie w rozumieniu umożliwienia sprzedaży jako źródła pieniędzy dla jej właściciela, ktokolwiek by nim był. Jeden udostępni hasło tylko za dnia, drugi nocą, a trzeci cały czas, by dwa razy w miesiącu podpisać zestawienie refundacyjne. Za to otrzyma przelew na konto. W związku z tym wypadałoby przemyśleć, czy niedochodowy dla właściciela dyżur naprawdę jest zyskiem dla  pracownika, a sytuacja finansowa pracodawcy nie powinna go interesować? To już jednak temat na zupełnie inny felieton.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Syzyfowa praca.Wydaje się to dość proste a jednak...artykuł 94 tkwi i jątrzy jak nieśmiertelny relikt przeszłości.Smutne jest to,że decydentom nie zależy na cywilizowanym rozwiązaniu tej niesprawiedliwości.Wyspecjalizowani w gaszeniu pożarów myślą ,że przecież jest dobrze i na tak zaniedbany sektor bardzo spokojnie.Tyle tylko ,że właśnie coś zaczęło się oddolnie tlić i po tym spokojnym poletku zaczął roznosić się drażniący swąd dziadostwa ,które wylazło na wierzch.Nazywa się ono-surogaci...pytanie jakie się pojawia to czy da się dziadostwo wepchnąć z powrotem licząc na wygodne przyschnięcie całości ? Bo,że system informatyzacji stanie się cudownym lekarstwem wierzy chyba tylko MZ...Moje słowo na weekend-przemyślcie proszę, szanowni czytający -czy dobrze zabezpieczacie swoje "hasła" dostępu ?Bo niestety nie każdy z Was ma swoje zezwolenie i klucze...

Powiązane artykuły

Bunt aptekarzy w Kalwarii Zebrzydowskiej? Bunt aptekarzy w Kalwarii Zebrzydowskiej?

Mieszkańcy są oburzeni, a burmistrz napomina aptekarzy, by ci niezwłocznie przywrócili dyżury w swoi...

Sąd oddalił skargę Wielkopolskiej Izby Aptekarskiej na uchwałę Rady Powiatu Sąd oddalił skargę Wielkopolskiej Izby Aptekarskiej na uchwałę Rady Powiatu

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej ...

Dla części aptek nocne dyżury nie są problemem. „To jest etyka zawodowa”… Dla części aptek nocne dyżury nie są problemem. „To jest etyka zawodowa”…

Farmaceutka jednej z aptek w Jarocinie opisała niedawno sytuację, z jaką miała do czynienia podczas ...

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz