W czerwcu 2015 roku Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny cofnął spółce zezwolenie na prowadzenie apteki. Przyczyną była sprzedaż leków do podmiotów nieuprawnionych (w tym innej apteki). Decyzję tę utrzymał w mocy swoją decyzją z października 2015 r. Główny Inspektor Farmaceutyczny. Tymczasem podczas kontroli WIF w listopadzie okazało się, że apteka nadal działa. Dopiero w marcu 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wstrzymał decyzję WIF o cofnięciu zezwolenia. Z kolei w październiku 2016 r. WSA prawomocnym wyrokiem oddalił skargę na decyzję cofającą zezwolenie (I SA/Wa 3248/15 – Wyrok WSA w Warszawie z 2016-10-28). Sprawę losów apteki ostatecznie rozstrzygnął też wyrok NSA z sierpnia 2019 r. (II GSK 565/17 – Wyrok NSA z 2019-08-13).
Na podstawie tych ustaleń Główny Inspektor Farmaceutyczny we wrześniu 2018 r. wydał decyzję nakładającą na spółkę karę w wysokości 200 000 zł, z tytułu prowadzenia apteki bez zezwolenia (czytaj również: Apteka traci zezwolenia za sprzedaż leków innej aptece).
– W uzasadnieniu wskazano, że spółka pomimo wydania w stosunku do niej decyzji ostatecznej o cofnięciu zezwolenia na prowadzenie apteki, działalność tę kontynuowała. Organ wyjaśnił, że decyzja ta podlegała wykonaniu aż do doręczenia postanowienia Sądu wstrzymującego ten skutek, a więc – jak przyjął organ – około pięć miesięcy – czytamy w aktach sprawy.
GIF wyliczając wymiar kary wziął pod uwagę czas trwania naruszenia, wartość sprzedaży z tego okresu. Poza tym też znaczną wagę naruszenia oraz świadomość spółki co do tego, że apteki po cofnięciu zezwolenia prowadzić nie można (czytaj również: W Radomsku powtórka z Kamieńska. Apteka zamknięta „bezprawną decyzją urzędnika”?).
– Wydając zaskarżoną decyzję Główny Inspektor Farmaceutyczny przyjął, że skarżąca popełniła jedno z poważniejszych naruszeń unormowanych w Prawie farmaceutycznym, a stan bezprawności trwał około pięciu miesięcy. Dlatego zarówno fakt nałożenia kary, jak i jej wysokość były uzasadnione – czytamy w aktach sprawy.
Kara mogła być wyższa…
Skarga na tę decyzję GIF trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Ten w styczniu 2021 r. uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. WSA wskazał, że art. 127 ust. 1 Prawa farmaceutycznego formułuje jasny zakaz prowadzenia działalności w postaci apteki ogólnodostępnej bez stosownego zezwolenia. Z kolei w ustępie 2 art. 127 p.f. zamieszczono normę sankcjonującą wobec zachowania naruszającego wspomnianą normę sankcjonowaną. Przepis ten umocowuje organ do wymierzenia takiemu sprawcy kary pieniężnej w wysokości do 500 000 złotych.
– W zaskarżonej decyzji wnikliwie, przekonująco i stanowczo wyjaśniono nie tylko motywy nałożenia kary, ale i jej wymiar. Wskazano, trafnie zresztą, że na wysokość kary musiał mieć wpływ stan świadomości i w postać zamiaru skarżącej, która w sposób nie tylko zawiniony, ale działając wręcz kierunkowo, systematycznie, przez wiele miesięcy łamała jeden z podstawowych przepisów regulujących prowadzenie działalności reglamentowanej generując w ten sposób przychód, którego nie uzyskałaby, gdyby postępowała zgodnie z prawem. Tego rodzaju zachowanie tolerowane być nie może – czytamy w uzasadnieniu wyroku WSA.
Spółka złożyła również do WSA wniosek o wstrzymanie decyzji GIF, dotyczącej zapłaty kary. Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowieniem z września 2020 r. odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Postępowanie w tej sprawie umorzył też Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z 15 kwietnia 2021 r. Orzeczenie w tej sprawie jest zatem prawomocne, a to oznacza, że spółka musi zapłacić 200 000 zł kar (czytaj również: Inspektor zawiadamia o możliwym przestępstwie właściciela apteki w Kamieńsku).
Sygn. akt VI SA/Wa 1841/20 – orzeczenie nieprawomocne
Sygn. akt II GZ 112/21 – orzeczenie prawomocne










