Apteki Dr.MAX w Radomsku i Kamieńsku zostały unieruchomione po tym, jak Naczelny Sąd Administracji potwierdził decyzje inspekcji farmaceutycznej, o odmowie przeniesienia zezwoleń na ich prowadzenie na spółkę Cefarm Śląski sp. z o.o. W ubiegłym miesiącu ogólnopolski rozgłos zyskała sprawa apteki w Kamieńsku. W jej oknach pojawiły się plakaty informujące, że apteka zostanie zamknięta w wyniku „bezprawnej decyzji urzędnika”. Łódzki WIF unieruchomił ją po wyroku NSA wskazują, że właściciel prowadzi ją bez wymaganego zezwolenia (czytaj więcej: Spór o aptekę w Kamieńsku. Głos zabiera WIF, ZPA PharmaNET i pracownicy…).
W obronie apteki stanął burmistrz Kamieńska i mieszkańcy. Również prawnicy reprezentujący sieć aptek próbowali wywrzeć nacisk na Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, żądając przywrócenia obu aptek (w Kamieńsku i Radomsku). W przeciwnym razie WIF miał narazić się na konieczność zapłaty niemal 3 mln zł odszkodowania za szkody spółki. Sprawę opisała Gazeta Prawna (czytaj również: Spółka straszy inspektora farmaceutycznego pozwem o 3 mln odszkodowania).
Po tym jak okazało się, że apteka w Kamieńsku działa pomimo unieruchomienia, WIF złożył zawiadomienie o możliwym popełnieniu przestępstwa przez właściciela placówki. Ostatecznie sprawą zajął się NFZ, który stwierdził, że apteka nie może realizować recept refundowanych, skoro jej zezwolenia nie jest ważne (czytaj również: Inspektor zawiadamia o możliwym przestępstwie właściciela apteki w Kamieńsku).
Apteka w Radomsku
Podobny los spotkał aptekę spółki w Radomsku. Tutaj również w oknach wywieszono plakaty, że placówka została unieruchomiona „bezprawną decyzją urzędnika”. O sprawie pisze lokalny portal spotradomsko.pl, cytując informacje otrzymane z Łódzkiego NFZ.
– Natychmiast po otrzymaniu informacji o wygaśnięciu zezwolenia na prowadzenie apteki w Krajowym Rejestrze Zezwoleń na Prowadzenie Aptek wstrzymaliśmy wypłatę refundacji za okres od dnia wpisu informacji do tego rejestru – wskazuje NFZ.
Oznacza to, że spółka nie otrzyma zwrotu refundacji za recepty zrealizowane prawdopodobnie od 8 października – bo właśnie wtedy zaszła ostatnia zmiana w jej wpisie w Rejestrze Aptek.
– Przypominamy, że, zgodnie z obowiązującym prawem, umowa na realizację recept wygasa lub może zostać rozwiązana wyłącznie w ściśle określonych przypadkach. Po zajęciu stanowisk przez stronę umowy oraz organy farmaceutyczne, a także z powodu zmiany statusu apteki w rejestrze na „nieaktywna” i zamieszczeniu w nim informacji o wygaśnięciu zezwolenia, wysłaliśmy pismo do podmiotu prowadzącego aptekę. Sprawa jest złożona i niejednoznaczna pod względem prawnym. Chcemy ją wyjaśnić rzetelnie i kompleksowo, po to, aby prawidłowo rozliczyć umowę z apteką – informuje NFZ.
Właściciel obu aptek nie zgadza się z decyzjami WIF, wskazując na błędy proceduralne jakie miał popełnić inspektor (czytaj również: Apteka w Kamieńsku wznawia działalność. Oficjalne stanowisko właściciela…).
Źródło: ŁW/spotradomsko.pl










