REKLAMA
wt. 17 listopada 2020, 09:13

Spór o aptekę w Kamieńsku. Głos zabiera WIF, ZPA PharmaNET i pracownicy…

Głos w sprawie apteki Dr.Max w Kamieńsku, która ma zostać zamknięta 18 listopada zabrał Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Łodzi. W lokalnych mediach wyjawił przyczynę unieruchomienia placówki. Sprawę skomentował też Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET…

Zbierane są podpisy pod protestem przeciwko "bezprawnemu zamknięciu apteki" (fot. Bartłomiej Byczkiewicz)

O kontrowersjach wokół apteki Dr.Max w Kamieńsku pisaliśmy wczoraj. W oknach placówki zostały wywieszone plakaty informujące, że „Bezprawną decyzją urzędnika ta apteka zostanie zamknięta 18 listopada 2020”. W obronie apteki stanął burmistrz Kamieńska – Bogdan Pawłowski. Zaapelował on do Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Łodzi, aby ten wstrzymał swoją decyzję (czytaj więcej: Burmistrz Gminy Kamieńsk staje w obronie zamykanej apteki Dr.Max…).

WIF skomentował sprawę na łamach portalu radomsko.naszemiasto.pl. Wskazuje, że w sprawie został wydany wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. Powołuje się na przepisy mówiące, że „nie wydaje się zezwolenia na prowadzenie apteki, jeżeli podmiot ubiegający się prowadzi na terenie województwa więcej niż 1 proc. aptek ogólnodostępnych, ewentualnie jeśli czynią to podmioty przez niego kontrolowane” (czytaj również: Przeniesienie zezwolenia na prowadzenie apteki nie może abstrahować od warunków jego udzielenia).

W oknach apteki wywieszono plakaty informujące o zamknięciu (fot. Bartłomiej Byczkiewicz)
W oknach apteki wywieszono plakaty informujące o zamknięciu (fot. Bartłomiej Byczkiewicz)

– Firma straciła zezwolenie, apteka jest nieczynna, nie może funkcjonować. Potwierdził to Naczelny Sąd Administracyjny w sierpniu tego roku. Już wtedy, po tym wyroku, firma powinna ją zamknąć. Po tym terminie działała, nie posiadając zezwolenia – twierdzi Romuald Boguszewski, Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Łodzi.

Wskazuje też, że pismo burmistrza w sprawie apteki nic nie zmieni.

– Z wyrokiem sądu się nie dyskutuje. To wyrok sądu, a nie mój, nie mam żadnego ruchu. Przypominam natomiast, że aptekę w Kamieńsku może otworzyć inny przedsiębiorca – mówi urzędnik.

Druga strona medalu…

Jak donosi portal radomsko.naszemiasto.pl, inaczej sprawę widzi Kancelaria Adwokacka Duraj, Reck i Partnerzy, reprezentująca sieć Dr. Max.

– Od 18 listopada apteka w Kamieńsku będzie zamknięta, ale przewidujemy, że jest to zamknięcie tymczasowe. Podejmujemy dalsze działania prawne, w tym przed sądami administracyjnymi, by ta apteka mogła nadal pracować – komentuje Tomasz Kowolik.

Głos w sprawie zabrał też Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET, którego członkiem jest sieć aptek Dr.Max. W komentarzu pod postem burmistrza Kamieńska organizacja twierdzi, że działania urzędników są w tej sytuacji bezprawne (czytaj również: Prezes ZPA PharmaNET o “aptekarskiej fabryce hejtu”).

– Łódzki WIF jest winny zamknięcia apteki i to w dodatku bezprawnego i nie można się dziwić słusznej reakcji Pana Burmistrza. Działalność prowadzona przez spółkę prowadzącą aptekę Dr.Max w Kamieńsku jest zgodna z prawem, co potwierdza m.in. ostatnia kontrola Łódzkiego WIF przeprowadzona w tej aptece 14 września 2020 roku, czyli w dniu wydania przez WIF decyzji o jej unieruchomieniu z powodu rzekomego zagrożenia dla życia i zdrowia pacjentów (sic!). Zatem to organy Inspekcji Farmaceutycznej rażąco naruszyły prawo wydając decyzję o unieruchomieniu apteki, a nie spółka która zgodnie z prawem tę aptekę prowadzi – pisze ZPA PharmaNET.

Organizacja wskazuje, że apteka w Kamieńsku posiada ważne zezwolenie, które nigdy nie zostało cofnięte ani wygaszone. Wskazany wyrok NSA dotyczył jedynie zmiany danych w zezwoleniu.

– Odmowa zmiany zezwolenia nie oznacza jego wygaśnięcia ani cofnięcia, jak usiłuje przekonywać Inspekcja – wskazuje ZPA PharmaNET.

Związek sprzeciwia się też twierdzeniom farmaceuty, komentującego post Bogdana Pawłowskiego, że apteka jest nastawiona tylko na zysk. Zdaniem ZPA PharmaNET są one niezwykle krzywdzące dla pracującego tam personelu, który od 15 lat działa z pełnym zaangażowaniem pomagając pacjentom i kierując się ich dobrem, a nie chęcią zysku (czytaj również: ZPA PharmaNET bije na alarm. Znikają apteki na wsiach?).

– Bardzo prosimy o nie szerzenie dezinformacji, a Panu Burmistrzowi jak najbardziej przystaje występowanie w obronie mieszkańców Gminy którą kieruje, zwłaszcza gdy ich dobro naruszają bezprawne działania urzędników – kończy organizacja.

„Protest przeciwko bezprawnemu zamknięciu apteki”

W Kamieńsku zbierane są podpisy pod protestem pacjentów i pracowników „przeciwko bezprawnemu zamknięciu apteki”. Jego autorzy są oburzeniu niezrozumiałymi decyzjami inspekcji farmaceutycznej o unieruchomieniu apteki.

– Decyzje Inspekcji Farmaceutycznej oceniamy jako irracjonalne, nieuzasadnione i wymierzone w interes Pacjentów oraz Personelu apteki – czytamy w treści protestu.

Wskazują też, że w samym Kamieńsku znajdują się obecnie dwie apteki, a w ocenie pacjentów Dr.Max jest „jedyną dobrze zaopatrzoną apteką w okolicy, w której nie ma problemów z dostępnością leków”.

Protest pacjenów i pracowników apteki (fot. Bartłomiej Byczkiewicz)
Protest pacjentów i pracowników apteki (fot. Bartłomiej Byczkiewicz)

– Nie występują także problemu kadrowe, uzasadniające skrócenie godzin pracy apteki. Zamknięcie tej apteki spowoduje, że najbliższa placówka oferująca szeroki asortyment, dostęp do leków ratujących Zycie oraz godziny czynności zapewniające realizacje potrzeb, znajdować się będzie dopiero w Radomsku, oddalonym o 16 km od Kamieńska – czytamy w treści protestu.

Co sądzą pracownicy apteki?

Część Protestu jest pisana też w imieniu personelu apteki, który zapewnia, że dba o najwyższy standard obsługi pacjentów, których zna od początku istnienia placówki, czyli 15 lat. Przestrzeganie wymogów prawnych przez aptekę potwierdzają też kontrole inspekcji farmaceutycznej.

– Wszystkie przebiegały bez zastrzeżeń, wręcz wzorowo. Dzięki decyzji Inspekcji Farmaceutycznej nasza dotychczasowa 15-letnia praca w aptece, wszystkie starania, marzenia i dążenia do celu idą na marne, zaś my zostajemy w czasie kryzysu bez źródła utrzymania – czytamy w proteście.

W podsumowaniu protestu, jego autorzy wyrażają kategoryczny sprzeciw wobec „skandalicznej decyzji Inspekcji Farmaceutycznej” i żądają przywrócenia działalności apteki.

– Zagrożeniem dla życia i zdrowia ludzi nie jest działalność Apteki w Kamieński, ale irracjonalna decyzja Inspekcji Farmaceutycznej o jej zamknięciu w czasu szalejącej pandemii koronawirusa – czytamy w treści protestu.

Źródło: ŁW/radomsko.naszemiasto.pl/Facebook

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]