REKLAMA
Magazyn mgr.farm

40 000 zł kary za potykacz przed apteką. Zachęcał do pytania o receptę farmaceutyczną…

śr. 23 września 2020, 08:02

Pomorski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Gdańsku nałożył karę w wysokości 40 000 zł, za umieszczenie przed apteką potykacza, który zachęcał do pytania o receptę farmaceutyczną w przypadku kończących się leków. Sprawę opisywaliśmy pod koniec kwietnia…

Ta sama spółka w przeciągu ostatnich 5 lat była już sześciokrotnie karana za naruszenie zakazu reklamy aptek (fot. Screen Twitter)
Ta sama spółka w przeciągu ostatnich 5 lat była już sześciokrotnie karana za naruszenie zakazu reklamy aptek (fot. Screen Twitter)

Pod koniec kwietnia farmaceutka Natalia Susłowska umieściła na Twitterze zdjęcie wykonane przed jedną z gdańskich aptek. Widniał na nim potykacz, z informacją o treści: „Kończą Ci się leki? Masz problem z uzyskaniem recepty od lekarza? Zapytaj w aptece o receptę farmaceutyczną”. Zdjęcie wzbudziło kontrowersje wśród farmaceutów, którzy za niedopuszczalny uznali taki sposób reklamowania apteki. Sprawę opisaliśmy też wtedy na MGR.FARM (czytaj więcej: Recepta farmaceutyczna jako reklama apteki? Zdjęcie z Gdańska…).

Farmaceuci zwracali uwagę, że umieszczenie takiej informacji mogło mieć związek ze zmianą przepisów, jaka zaszła 1 kwietnia. W nowelizacji prawa farmaceutycznego usunięto zapis mówiący, że receptę farmaceutyczną można wystawić wyłącznie w sytuacji nagłego zagrożenia zdrowia pacjenta. Obecnie farmaceuta może wydać pacjentowi lek na receptę, w sytuacji każdego zagrożenia zdrowia (czytaj więcej: Farmaceuta wystawi receptę w przypadku COVID-19).

REKLAMA

Szybka reakcja Izby i Inspektora

Okazuje się, że sprawą bardzo szybko zajął się Pomorski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Gdańsku. Jak wynika z treści decyzji, do której udało nam się dotrzeć, organ 28 kwietnia przeczytał na portalu MGR.FARM artykuł opisujący zdjęcie i kontrowersje wokół niego. Następnego dnia o umieszczeniu wspomnianego potykacza przed gdańską apteką poinformowała też inspekcję Okręgowa Izba Aptekarska w Gdańsku. Na jej wniosek i z jej udziałem w roli strony, Pomorski WIF wszczął postępowanie.

REKLAMA

W jego trakcie ustalono, że utrwalony na zdjęciu potykacz wystawiano przed aptekę przez 4 dni. Pełnomocnik apteki (należącej do ogólnopolskiej sieci) również złożył wyjaśnienia. Przekonywał, że celem potykacza było informowanie o dostępności i możliwości uzyskania recepty od farmaceuty w razie trudności w uzyskaniu recepty od lekarza (czytaj również: Pomoc w “zdobyciu recepty” stanowi reklamę apteki. Kara to 7 000 zł…).

– Forma informowania nie została opisana przepisami prawa. Przekaz służył poszerzeniu świadomości społecznej w przedmiocie jej praw. Pełnomocnik podkreślił, że potykacz nie odnosił się do konkretnej apteki. Jego zdaniem w treści potykacza nie było zachęty do dokonywania zakupów w aptece – czytamy w treści decyzji Pomorskiego WIF.

Naruszenie zakazu reklamy aptek

Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Gdańsku nie podzielił jednak opinii przedstawiciela apteki. Uznał, że umieszczanie potykacza bezpośrednio przed apteką nie mieściło się w pojęciu dozwolonej przez przepisy prawa neutralnej informacji związanej z działalnością aptek.

– Okoliczność, że treść potykacza nie odnosi się do konkretnej aptek, nie zwiera loga używanego przez apteki, nie ma tu znaczenia, albowiem został ustawiony bezpośrednio przed apteką, wprost nawiązując do jej działalności poprzez pytania: „Kończą Ci się leki?i odpowiedź: „Zapytaj w aptece o receptę farmaceutyczną”. Pacjent w naturalny sposób będzie o to pytał w aptece przed którą odczytał informację na potykaczu. Twierdzenie, że pacjent odczyta taki komunikat w oderwaniu od apteki, przed którą stoi potykacz, jest niezgodne z doświadczeniem życiowym i logiką – czytamy w treści decyzji.

REKLAMA

Zdaniem inspektora sposób informowania o możliwości wystawiania recept przez farmaceutów wybiegał poza obowiązek informowania o prawach pacjentów. Ocenił, że komunikat miał przekonać pacjentów znajdujących się w pobliżu potykacza, że w tej, a nie innej aptece, mogą uzyskać receptę. A tym samym miał też zachęcać pacjentów do wejścia do niej (czytaj również: 37 000 zł kary za wywiad dla Forbesa. Zakaz reklamy aptek niczym cenzura?).

Bardzo drogi potykacz…

W związku z tym, że potykacz został usunięty sprzed apteki, WIF umorzył postępowanie w zakresie nakazania zaprzestania prowadzenia reklamy. Niemniej zgodnie z art. 129b ust. 1 był zobligowany do nałożenia na aptekę kary za stwierdzone naruszenie. Jej wymiar może zaskakiwać – 40 000 zł.

W uzasadnieniu decyzji WIF czytamy, że na korzyść apteki przemawiał fakt, że reklama była prowadzona tylko 4 dni. Na niekorzyść działało jednak szereg innych czynników. Jedną z nich była okoliczność, że potykacz był wystawiony na ulicy, a jego zasięg oddziaływania nie ograniczał się do pacjentów w aptece (czytaj również: Przełomowy wyrok NSA w sprawie reklamy aptek?).

Kluczowe jednak okazało się, że spółkę w przeciągu ostatnich 5 lat już sześciokrotnie karano za naruszenie zakazu reklamy aptek. Od 2015 roku Pomorski WIF w kolejnych decyzjach nałożył na firmę kary: 5 000 zł, 10 000 zł, 35 000 zł, 25 000 zł, 35 000 zł i 40 000 zł. 

– Kara w wysokości 40 000 zł w ocenie organu jest odpowiednia do stopnia naruszenia przepisów i powinna spełnić swoje funkcje prewencyjne tj. zniechęcić stronę do podejmowania w przyszłości podobnych działań. Nałożone dotychczas na stronę akry nie odniosły właściwego skutku. Strona podejmuje kolejne próby zachęcania pacjentów do korzystania z oferty aptek, które prowadzi – czytamy w uzasadnieniu PWIF.

 

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Redakcja mgr.farm

Remedium na kobiece przypadłości

4 lipca 202212:48

Zakażenie grzybicze sromu oraz pochwy należy do jednych z najczęstszych schorzeń ginekologicznych, jakie pojawiają się u kobiet. Szacuje się, że nawet trzy na cztery z nich doświadcza go przynajmniej raz w swoim życiu [1], a co drugi przypadek ma charakter nawracający [2]. Objawy kandydozy są zróżnicowane, jednak mają wspólną cechą- wpływają negatywnie na samopoczucie kobiety, […]

Zakażenie grzybicze sromu oraz pochwy należy do jednych z najczęstszych schorzeń ginekologicznych, jakie pojawiają się u kobiet. Szacuje się, że nawet trzy na cztery z nich doświadcza go przynajmniej raz w swoim życiu [1], a co drugi przypadek ma charakter nawracający [2]. Objawy kandydozy są zróżnicowane, jednak mają wspólną cechą- wpływają negatywnie na samopoczucie kobiety, co utrudnia kontakty międzyludzkie i wykonywanie codziennych obowiązków [3]. W związku z tym kobiety poszukują leku, który skutecznie i jak najszybciej zniweluje przykre dolegliwości, których doświadczają. Takimi substancjami mogą być imidazole, np. klotrimazol stosowany dopochwowo, którym terapia może trwać zaledwie jeden dzień przy zachowaniu bardzo wysokiej skuteczności [4]. 

Etiopatogeneza kandydozy pochwy i sromu

Za zdecydowaną większość grzybic pochwy oraz sromu odpowiedzialne są drożdżaki gatunku Candida albicans. Przypuszcza się, że ich namnażanie odbywa się w obrębie jelita grubego. Stamtąd poprzez odbyt przemieszczają się one w kierunku narządów płciowych, w obrębie których rozpoczyna się ich kolonizacja [2]. 

REKLAMA

Za etiopatogenezę kandydozy pochwy i sromu odpowiedzialnych jest wiele czynników, wśród których możemy wymienić [2,3]: 

REKLAMA
  • zaburzenie funkcjonowania układu odpornościowego; 
  • stosowanie długotrwałej antybiotykoterapii; 
  • zmiany hormonalne organizmu (spowodowane np. stosowaniem hormonalnej terapii zastępczej, doustnych glikokortykosteroidów, czy ciążą); 
  • niekontrolowaną cukrzycę; 
  • nadmierną ilość cukrów prostych w diecie (wchodzą one w skład słodyczy, słodkich napojów, czy białego pieczywa); 
  • choroby alergiczne; 

Stanem predysponującym do wystąpienia zakażeń grzybiczych pochwy jest czas oczekiwania kobiety na narodziny dziecka. Oprócz występujących wówczas zmian hormonalnych pojawiają się także zaburzenia naturalnej flory bakteryjnej, obniżenie odporności, czy nietolerancja glukozy. Wszystkie te czynniki wpływają na wzrost ryzyka rozwoju zakażenia grzybiczego w obrębie narządów płciowych [1]. 

Objawy kandydozy pochwy i sromu

Do najczęstszych objawów kandydozy pochwy oraz sromu należy zaliczyć [3]: 

  • nieprawidłową, posiadającą nieprzyjemny zapach wydzielinę z pochwy, której charakterystyczną cechą jest także barwa przyjmująca odcienie od biało-żółtych do zielono-żółtych; 
  • zaczerwienienie oraz świąd, a nawet obrzęk w obrębie sromu; 
  • ubytki w naskórku w obrębie sromu, co może skutkować powstawaniem nadżerek;
  • zakażenie wstępujące układu moczowego; 

Nieleczona kandydoza może skutkować wystąpieniem zakażeń narządów płciowych, co może prowadzić nawet do niepłodności, a w przypadku kobiet ciężarnych wywoływać przedwczesny poród [4]. 

Imidazole w leczeniu grzybicy pochwy i sromu

Imidazole należą do najskuteczniejszych syntetycznych leków przeciwgrzybiczych. Ich mechanizm działania polega na zaburzeniu syntezy błony komórkowej grzybów. Substancje należące do tej grupy leków mają zdolność do hamowania izoenzymu 14-α-demetylazy cytochromu P-450. Jest on niezbędny, m.in. w procesie syntezy ergosterolu- steroidu wchodzącego w skład błon komórkowych. W efekcie nie tylko dochodzi do zmniejszenia jego ilości, ale i do zwiększenia stężenia toksycznego dla grzybów produktu pośredniego jego syntezy. Grzyby pozbawione ergosterolu stają się bardziej podatne na działanie czynników zewnętrznych ze względu na większą przepuszczalność ich błony komórkowej. Skutkuje to nie tylko zahamowaniem ich namnażania, ale i ich większą śmiertelnością [5]. 

REKLAMA

Przykładem substancji leczniczej należącej do grupy imidazoli jest klotrimazol. Wykazuje on aktywność przeciwgrzybiczą nie tylko wobec drożdżaków z rodziny Candida, ale i przeciwko dermatofitom, a także pleśniom. Co więcej, wykazano, że ma on także zdolność do hamowania aktywność bakterii Gram-dodatnich, jak np. Streptococcus, Staphylococcus,  czy Gram-ujemnych, jak np. Bacteroides [6]. 

Ponadto stwierdzono, że jednorazowe podanie dużej dawki klotrimazolu aktywizuje jego dodatkowy mechanizm przeciwgrzybiczy. Polega on na łączeniu się leku z zawartymi w błonie komórkowej grzybów nienasyconymi kwasami tłuszczowymi, co prowadzi do jej destabilizacji [5].

Klotrimazol w leczeniu zakażeń grzybiczych pochwy i sromu

Lekiem należącym do grupy imidazoli, który jest najczęściej stosowany w leczeniu grzybicy, jest klotrimazol. Jest on dostępny w różnej postaci (krem, tabletka dopochwowa, kapsułka dopochwowa). W przypadku jego dopochwowej aplikacji charakteryzuje się wysokim profilem bezpieczeństwa przy jednoczesnym zachowaniu bardzo wysokiej skuteczności terapeutycznej. Niskie ryzyko wystąpienia działań niepożądanych związane jest z tym, że po podaniu dopochwowym, do osocza wchłania się go zaledwie ok. 3%. Klotrimazol obecny w osoczu jest natomiast bardzo szybko metabolizowany, dzięki czemu nie wywołuje działania ogólnoustrojowego [7]. W związku, z czym klotrimazol aplikowany dopochwowo można stosować w ciąży, jednak w I trymestrze zalecana jest wcześniejsza konsultacja lekarska. Również jego podawanie dopochwowo nie jest przeciwwskazane w okresie karmienia piersią. Przed zastosowaniem preparatu dopochwowego z klotrimazolem w składzie przez kobiety w ciąży zaleca się szczegółowe przeczytanie ulotki dołączonej do produktu. Jest to związane z tym, że w przypadku niektórych preparatów należy je stosować bez użycia dołączonego do nich aplikatora. Jego zastosowanie mogłoby doprowadzić do uszkodzenia szyjki macicy. [6]. 

W przypadku tabletek i globulek dopochwowych na rynku farmaceutycznym występują one także w jednorazowej dawce 500 mg. Są one przeznaczone tylko i jedynie do pojedynczej aplikacji. Czy taka terapia jest w pełni skuteczna? Tak — dane literaturowe wskazują, że zastosowanie pojedynczej dawki klotrimazolu 500 mg daje podobny efekt leczniczy jak zastosowanie dawek mniejszych przez okres trzech dni. Co więcej, wykazano, że zastosowanie dopochwowo jednorazowej dawki klotrimazolu bardziej zmniejsza ryzyko nawrotu choroby niż w przypadku przyjmowania mniejszych dawek przez kilka dni [8].

W przypadku dopochwowej aplikacji preparatu zawierającego w składzie klotrimazol dobrym wyborem będzie zdecydowanie się na te występujące w postaci miękkich kapsułek dopochwowych. Ich aplikacja powinna odbyć się przed snem, jednak nie jest konieczne zapewnienie wilgotnego środowiska do jej rozpuszczenia, jak to ma miejsce w przypadku tabletek dopochwowych. Kapsułka dopochwowa z klotrimazolem w składzie jest dostępna w niektórych preparatach wraz z aplikatorem, który ułatwia podanie kapsułki głęboko do pochwy. Co jednak ważne, aplikatora tego nie powinny używać kobiety w ciąży, gdyż może to doprowadzić do uszkodzenia szyjki macicy [6].  

mgr farm. Maciej Birecki

Literatura

  1. Paczkowska I, Wójtowicz A, Malm A. Wybrane aspekty farmakoterapii kandydoz, Terapia i Leki 2010; 66 (8): 539-543. 
  2. Kotarski J, Drews K, Maleszka R, Rechberger T, Woroń J, Tomaszewski J. Stanowisko Zespołu Ekseprtów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w sprawie leczenia ostrego i nawrotowego grzybiczego zapalenia pochwy i sromu – stan wiedzy na 2008 rok; Ginekol Pol 2008; 79: 638-652.
  3. Plagens- Rotman K, Jarząbek- Bielecka G, Mizgier M, Kędzia W. Wybrane zagadnienia związane z profilaktyką i leczeniem stanów zapalnych w ginekologii i praktyce lekarza rodzinnego, Med Rodz 2020; 23 (3): 91-95. 
  4. Drews K, Karowicz- Bilińska A, Kotarski J, Poręba R, Spaczyński M. Stanowisko Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące produktu leczniczego Fluomizin, Ginekol Pol 2013; 84: 237-239.
  5. Szymańska M, Baranowski A, Płachta D. Przegląd preparatów najczęściej stosowanych w leczeniu chorób grzybiczych, Biul. Wydz. Farm. AMW 2007; 1; 1-12. 
  6. Karta Charakterystyki Produktu Leczniczego Canesten, kapsułka dopochwowa 500 mg. 
  7. Mendling W, Maged A, Zhang L. Clotrimazole for Vulvovaginal Candidosis: More Than 45 Years of Clinical Experience. Pharmaceuticals 2020; 13 (274): 1-23.
  8. Milson I, Forssman L. Treatment of vaginal candidosis with a single 500 mg clotrimazole pessary. Br J Vener Dis 1982; 58: 124-126. 

 

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Nie wiem jak Was, ale mnie te potykacze, wystawiane nawet przed sklepami innych branż, bardzo irytują, zwłaszcza na wąskich chodnikach. Moim zdaniem to własnie one stanowią realne zagrożenie zdrowia i życia, stanowią przeszkodę dla osób niepełnosprawnych, niedowidzących czy tych na wózkach inwalidzkich, a i tych zapatrzonych w swoje smartfony.