Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w ostatnich dniach opublikował kilka swoich wcześniejszych decyzji, dotyczących naruszenia zakazu reklamy aptek. W jednej z nich nałożył maksymalną karę przewidzianą przepisami – 50 000 zł. Z treści decyzji wynika, że naruszenie dotyczyło aż 103 aptek z terenu śląska, działających pod wspólnym logo (sieć lub franczyza).
A samo naruszenie polegało na wysyłce mailingu, w którym zamieszczono komunikaty o treści „Rabat 5 zł + darmowa dostawa Tylko do 17:00”, „Dobre oferty w atrakcyjnych cenach”, „Eksperckie porady”. W wiadomości zamieszczono logo, pod którym na śląsku działa ponad 100 aptek. Dodatkowo na stronie internetowej, do której prowadziły odnośniki w mailingu, znajduje się katalog z adresami tychże aptek (czytaj również: Promocja dla seniorów na portalu internetowym reklamowała też sieć aptek…).
Tylko zamówienia wysyłkowe…?
Spółka, będąca właścicielem wspomnianej strony internetowej, w wyjaśnieniach przesłanych do Śląskiego WIF zaprzeczała, by mailing reklamował apteki.
– Żaden element rozsyłanego komunikatu nie wskazywał na związek akcji z aptekami czy ich działalnością, a w treści e-maila można było przeczytać, że towary są objęte wyłącznie sprzedażą wysyłkową, w ramach której dostawa jest realizowana pocztą kurierską lub przez paczkomaty. Oznacza to, że wysyłka nie może być łączona z produktami leczniczymi – czytamy wyjaśnienia spółki.
Firma wyjaśniała tez, że wspomniany w mailingu kupon rabatowy był ważny tylko jeden dzień, do określonej godziny, a jego realizacja była dostępna tylko w dostawie pocztą kurierską lub przez paczkomaty (czytaj również: Sieć aptek DOZ zapłaci 30 000 zł za rozsyłanie mailem kodów rabatowych).
– Zamówień nie można było odebrać w jakiejkolwiek aptece ogólnodostępnej i nie mogły one zawierać produktów leczniczych. Strona wskazała, że stosowna informacja znajdowała się w treści wiadomości e-mailowej – czytamy w wyjaśnieniach spółki.
Reklama skojarzeniowa
Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny był jednak innego zdania. Zwrócił uwagę, że charakterystyczne logo i słowo umieszczone w mailingu, oraz na stronie gdzie znalazł się „katalog aptek”, pojawia się w nazwach większości ze 103 śląskich aptek, wymienionych w „katalogu”.
– Powyższe powoduje, że odbiorca przedmiotowej wiadomości e-mailowej łatwo mógł skojarzyć propozycje korzystnych zakupów z aptekami wymienionymi w „Katalogu aptek (..)”. Tym samym działanie takie należy uznać za prowadzenie reklamy aptek i ich działalności – wskazał WIF w Katowicach.
Jednocześnie Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny zauważył, że w mailingu nie pojawiła się bezpośrednia informacja, że akcja promocyjna nie dotyczy oferty handlowej aptek. Dlatego też treść maila można było odnieść do aptek, z uwagi na rodzaj proponowanych do sprzedaży artykułów, które mogą być przedmiotem obrotu także w aptekach oraz zamieszczone w wiadomości charakterystycznego logo (czytaj również: Sieć aptek reklamowała w telewizji swoje suplementy diety. Ma zapłacić 48 000 zł kary…).
– Tym samym Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Katowicach stoi na stanowisku, że treść wiadomości e-mailowej miała na celu zareklamowanie przedmiotowych aptek jako miejsc z dobrymi akcjami promocyjnymi, „Dobrymi ofertami w atrakcyjnych cenach” czy „Eksperckimi poradami.” – ocenił WIF dodając, że był to przypadek prowadzenia tzw. reklamy skojarzeniowej.
Notoryczne naruszanie zakazu reklamy
Jak się okazało spółka była już wcześniej karana za tego typu naruszenia i to wielokrotnie. Najpierw za reklamę 79 aptek, otrzymała karę 15 800 zł. Następnie w kolejnych trzech postępowaniach dotyczących naruszenia zakazu reklamy aptek, otrzymała grzywny wysokości 20 600 zł, 45 900 zł oraz 46 800 zł. W rezultacie tym razem Śląski WIF zdecydował o nałożeniu na spółkę maksymalnej kary przewidzianej przepisami, za tego typu naruszenie – 50 000 zł (czytaj również: Sieć aptek ukarana m.in. za “kindermarketing”. Maksymalna kara…).
– Zdaniem Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Katowicach, nałożenie w niniejszym postępowaniu kary pieniężnej w maksymalnej wysokości jest w pełni uzasadnione, gdyż strona systematycznie narusza zakaz prowadzenia reklamy aptek za pomocą tych samych środków, tj. wiadomości e-mailowych rozsyłanych pocztą elektroniczną. Kara pieniężna ma zapobiec ponownemu naruszeniu przepisów przez podmiot. Organ zwraca uwagę, że strona po raz kolejny złamała zakaz prowadzenia reklamy aptek i ich działalności, a dotychczas zastosowana kara pieniężna nie przyniosła oczekiwanego skutku, tj. nie zapobiegła ponownemu naruszeniu przepisów prawa przez stronę. Tym samym kolejna kara, wymierzona za prowadzenie opisanej w niniejszej decyzji reklamy 103 aptek musi być dotkliwa – uzasadnił WIF.
©MGR.FARM










