Na początku lutego Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej skierowała do Ministra Zdrowia pismo, w który, apelowała o jak najszybsze wydanie nowego obwieszczenia refundacyjnego, które będzie zawierały nowe ceny produktów, które od 1 lutego zostały objęte niższą stawką VAT. Resort zdrowia poinformował bowiem o zmianie ich cen jedynie poprzez komunikat. Tymczasem apteki zobligowane są do sprzedaży produktów refundowanych wyłącznie w cenach wskazanych w obwieszczeniu refundacyjnym. W przypadku stosowania innych cen, grożą im kary przewidziane zarówno w ustawie o refundacji, jak i umowach z NFZ (czytaj więcej: Aptekarze między młotem, a kowadłem. NRA apeluje do Ministra Zdrowia…).
Od momentu skierowania „pilnego” pisma do Ministra Zdrowia minął już ponad tydzień. Resort zdrowia w żaden widoczny sposób na nie nie zareagował i nowego obwieszczenie nie ma. Dlatego prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej napisała 9 lutego do Narodowego Funduszu Zdrowia (czytaj więcej: Problem z zerową stawką VAT w aptekach. Kuriozalne działanie Ministerstwa Zdrowia, a aptekom grożą kary…).
W tym piśmie Elżbieta Piotrowska-Rutkowska zwraca się o jednoznaczne wskazanie, które ceny detaliczne produktów objętych refundacją, powinni obecnie stosować aptekarze. Zwraca uwagę, że obecnie występuje sprzeczność w systemie prawnym, skutkująca karami dla aptek. Jeśli te będą bowiem realizować recepty z zastosowaniem niższych cen od wynikających z obwieszczenia, będzie to stanowić potencjalną podstawę do żądania przez NFZ zwrotu refundacji. Natomiast jesli recepty będą realizowane według cen z obwieszczenia – bez obniżonej stawki VAT – to rodzić to będzie odpowiedzialność za przestępstwa i wykroczenia skarbowe (czytaj również: Od 1 lutego 88 refundowanych produktów w aptekach z niższą ceną po obniżce VAT).
Źródło: ŁW/NIA










