REKLAMA
czw. 16 lutego 2023, 12:33

Farmaceuci z kilkunastu aptek zasiądą na ławie oskarżonych w procesie „mafii lekowej”

Prokuratura Regionalna w Gdańsku skierowała do Sądu akt oskarżenia przeciwko 27 członkom zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym handlem lekami w ramach tzw. „odwróconego łańcucha dystrybucji leków”. Wśród oskarżonych są również kierownicy, farmaceuci i pracownicy zatrudnieniu w kilkunastu aptekach.

Zdaniem Prokuratury farmaceuta próbował też poza obrotem aptecznym sprzedać ponad milion sztuk tabletek z pseudoefedryną sprowadzonych z Wielkiej Brytanii (fot. Shutterstock)
Zarzucone podejrzanym przestępstwa zagrożone są karami nawet do 15 lat pozbawienia wolności (fot. Shutterstock)

27 oskarżonym przedstawiono łącznie 56 zarzutów dotyczących kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego obrotu środkami farmaceutycznymi, sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób, posługiwania się podrobionymi i poświadczającymi nieprawdę  dokumentami, w tym fakturami VAT, utrudniania postępowania karnego, składania fałszywych zeznań, a także prania brudnych pieniędzy.

Wśród oskarżonych są zarówno osoby kierujące grupą przestępczą, reprezentujący ich adwokat, informatyk obsługujący podmioty uczestniczące w przestępstwach oraz księgowa grupy, a także kierowca transportujący produkty lecznicze, jak również kierownicy, farmaceuci i pracownicy zatrudnieni w kilkunastu aptekach kontrolowanych przez członków grupy (czytaj również:  55 aktów oskarżenia i żadnego wyroku. Ministerstwo Sprawiedliwości o walce z „mafią lekową”…).

Największe w Polsce śledztwo…

Akt oskarżenia jest wynikiem śledztwa prowadzonego wspólnie przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego Delegaturą w Gdańsku. Samo postępowanie zostało zaś zainicjowane ustaleniami własnymi funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Realizację poszczególnych wątków śledztwa powierzono ponadto funkcjonariuszom Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku oraz Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni (czytaj również:  Miał kierować mafią lekową w Gdańsku. Teraz zabiera głos…).

Współpraca prokuratury i funkcjonariuszy wskazanych wyżej służb, zaowocowała wykryciem i rozbiciem  dwóch grup przestępczych, zajmujących się przestępczym procederem odwróconego łańcucha dystrybucji leków, a działających na terenie całego kraju. Grupy te współpracowały z farmaceutami, kierownikami aptek, lekarzami, a także adwokatami oraz przedstawicielami podmiotów farmaceutycznych z krajów Europy Zachodniej (głównie z Wielkiej Brytanii i Holandii), kontrolując szereg aptek i co najmniej  dwa niepubliczne zakłady opieki zdrowotne i jedną hurtownię  farmaceutyczną. W toku pozostaje śledztwo dotyczące jednej z tych grup (czytaj również:  Walka z mafią lekową: „Szukać paragrafów na wszystko, na co można znaleźć”).

Oskarżeni wywozili deficytowe leki za  granicę

Przez okres zaledwie półtora roku (w okresie od stycznia 2018 r. do lipca 2019 r.) oskarżeni doprowadzili do wyprowadzenia z kontrolowanych przez siebie aptek produktów leczniczych w znacznej części zagrożonych  brakiem dostępności o wartości co najmniej 15 mln zł. Leki miały rzekomo zostać sprzedane na rzecz dwóch kontrolowanych przez inną grupę przestępczą niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. Faktycznie trafiły do hurtowni farmaceutycznej celem ich wywozu z kraju.

Na skutek działań podejrzanych na rynku farmaceutycznym Trójmiasta utrzymywał się długotrwały stan niedostępności leków niezbędnych w terapii onkologicznej, immunosupresyjnej, przeciwzakrzepowej, przeciwastmatycznej, przeciwpadaczkowej, przeciwcukrzycowej i innych. Wywóz leków stwarzał realne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia  pacjentów z pomorskiego, którzy przez to nie mogli kontynuować terapii ratujących życie.

Zabezpieczono leki o wartości ponad 4 mln

W ramach śledztwa zabezpieczono ponad 50 tys. opakowań leków o wartości ponad 4 mln  zł., w tym znaczną partię leków deficytowych (blisko 20 tys. opakowań), stosowanych w terapii onkologicznej, kardiologicznej, czy poprzeszczepowej, które były przygotowane do wywozu z Polski. Leki te za granicą miały zostać sprzedane za cenę kilkukrotnie wyższą aniżeli obowiązująca w Polsce. Część  z tych leków (w tym wymagających przechowywania w niskich temperaturach) ujawniono w nieprzeznaczonym do tego magazynie i hurtowni. Przechowywane one były poza lodówkami, w nieodpowiednich warunkach, przez co powinny być wyłączone z obrotu jako niespełniające warunków jakości.

Leki te miały być ponownie wprowadzane do dystrybucji na terenie Polski. Działania śledczych, uniemożliwiły zatem powtórne przekazanie pacjentom leków, które mogły stwarzać zagrożenie dla ich życia i zdrowia. Decyzją Sądu leki  te zostały zutylizowane, jako nie dające się już do ich  ponownego  wprowadzenia do obrotu już w momencie ich zabezpieczenia przez funkcjonariuszy.

Mechanizm odwróconej dystrybucji leków

Przestępczy proceder możliwy był dzięki stworzeniu i wykorzystaniu fikcyjnych placówek medycznych oraz ściśle z nimi powiązanej hurtowni farmaceutycznej, działającej wraz z nimi na jednym Numerze Identyfikacji Podatkowej (NIP). Deficytowe leki zamawiano w aptekach na rzecz fikcyjnych przychodni. Leki fizycznie nigdy do nich nie trafiały. Przekazywano je bezpośrednio do współpracującej hurtowni farmaceutycznej w celu ich wywozu z kraju. Jak ustalono podczas śledztwa, na potrzeby odwróconego łańcucha dystrybucji leków, oskarżeni farmaceuci wystawili na polecenie kierujących grupa osób faktury VAT sprzedaży produktów leczniczych rzekomo na rzecz podmiotów leczniczych, a w rzeczywistości dla kontrolowanej przez grupę przestępczą hurtowni farmaceutycznej – na łączną kwotę nie mniejszą niż 15,2  mln zł.

Wielomilionowe korzyści z przestępstwa

Jak dotychczas ustalono, członkowie grup przestępczych uzyskiwali wielomilionowe korzyści  majątkowe, które  następnie były lokowane w nieruchomościach, papierach wartościowych, a także luksusowych przedmiotach, w tym  pojazdach.

Wraz z aktem oskarżenia przekazano do dyspozycji Sądu Okręgowego w Gdańsku zabezpieczenie majątkowe na majątkach podejrzanych w łącznej kwocie ponad 2,6 mln zł, a także kwotę ponad 730 tyś zł zatrzymaną na rachunkach podmiotów gospodarczych i osób  uczestniczących w działalności grupy tytułem dowodu rzeczowego (czytaj również:  Grupy przestępcze coraz chętniej wchodzą w „farmację”. Zyski są ogromne…).

Zarzucone podejrzanym przestępstwa zagrożone są karami nawet do 15 lat pozbawienia wolności, a także milionowymi grzywnami.  Na wcześniejszym etapie postępowania wobec 10 podejrzanych stosowany był środek zapobiegawczy w postaci. Aktualnie wobec podejrzanych stosowane są wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozorów policji, zakazów opuszczania kraju oraz wysokich poręczeń majątkowych.

Źródło: ŁW/Prokuratura Krajowa

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]