Główny Inspektor Farmaceutyczny decyzją z dnia 19 września 2019 r. wstrzymał w obrocie wszystkie serie produktu leczniczego Ranic (10 mg/ml, roztwór do wstrzykiwań i infuzji). Decyzja ta była efektem informacji otrzymanych w systemie Rapid Alert o wykryciu zanieczyszczenia N-nitrozodimetyloaminy (NDMA) w lekach z ranitydyną. Miało się ono znajdować w niektórych lekach zawierających tę substancję czynną, znajdujących się w obrocie na rynkach innych państw (głównie USA). Tego dnia GIF wydał jeszcze 10 podobnych decyzji, wstrzymując w obrocie wszystkie leki zawierające ranitydynę (czytaj więcej: PILNE: Popularne leki na zgagę prewencyjnie wstrzymane w obrocie).
Do Głównego Inspektora Farmaceutycznego wpłynął wniosek pełnomocnika podmiotu odpowiedzialnego (Sandoz) dotyczący prewencyjnego wycofania z obrotu dwóch serii leku Ranic. W rezultacie GIF po przeanalizowaniu materiału dowodowego podjął decyzję o wycofaniu leku na terenie całego kraju.
Wycofane serie leku Ranic:
- numer serii: JE7613, termin ważności: 29.02.2020
- numer serii: JT2066, termin ważności: 31.10.2020
Skąd nitrozoaminy w lekach z ranitydyną?
NDMA w lekach z ranitydyną zostało wykryte przez Valisure – amerykańską aptekę. Jako jedyna posiada profesjonalne laboratorium umożliwiające sprawdzanie składu i bezpieczeństwa minimum 90 proc. serii leków sprawdzanych w tej aptece. Pierwsze doniesienia do FDA, Valisure skierowała jeszcze w czerwcu. Podjęto potem intensywne próby badawcze, z których wynikało, że wszystkie leki z ranitydyną zawierały NDMA. Jednocześnie inne leki zmniejszające wydzielanie kwasu solnego w żołądku, nie wykazywały obecności nitrozoamin, np. famotydyna, która obok ranitydyny jest inhibitorem receptorów histaminowych H2, jak i inhibitory pompy protonowej (czytaj więcej: Wstrzymanie ranitydyny, czyli fragment większego problemu…).
Istnieje podejrzenie, że zanieczyszczenie NDMA leków z ranitydyną nie wynika z wad procesu produkcji. Prawdopodobnie jest efektem niestabilności samej substancji i toksyczności jej produktów rozpadu. Tworzenie NDMA z ranitydyny ma przebiegać też samoistnie pod wpływem światła czy powietrza. I stąd najprawdopodobniej znalazła się ona w tabletkach ranitydyny produkowanej z API od różnych dostawców (czytaj również: Uwaga! Kolejne serie leków z ranitydyną wycofane).
EMA zleca producentom przeprowadzenie badań
Pod koniec września producenci leków zostali zobligowani przez Europejską Agencję Leków do przeprowadzenia analizy ryzyka wystąpienia zanieczyszczenia nitrozoaminami w swoich lekach. Na jej przygotowanie mają 6 miesięcy. To reakcja EMA na coraz częstsze stwierdzanie rakotwóczych zanieczyszczeń w lekach syntentycznych (czytaj również: WAŻNE: Producenci będą szukać zanieczyszczeń nitrozoaminami w lekach).
Celem akcji jest wykrycie ewentualnego zanieczyszczenia nitrozoaminami w lekach. Zgodnie z zaleceniami podmioty odpowiedzialne (producenci leków) są zobligowane do przeprowadzenia analizy ryzyka wystąpienia zanieczyszczeń nitrozoaminami w syntetycznych produktach leczniczych. Analizę muszą przeprowadzić w ciągu 6 miesięcy (licząc od dnia 26 września 2019 r.). O jej wynikach mają też poinformować organ kompetentny państwa członkowskiego.
W przypadku stwierdzenia obecności nitrozoamin, podmiot odpowiedzialny ma obowiązek powiadomienia organów kompetentnych. Musi również przeprowadzić odpowiednie badania poziomów zanieczyszczenia oraz przygotować Raport oceny ryzyka. Raport ten należy przedłożyć we właściwej agencji. Podmioty odpowiedzialne mają podjąć również w trybie natychmiastowym działania korygujące. Będą one polegać na składaniu wniosków o wprowadzenie niezbędnych zmian w pozwoleniach na dopuszczenie do obrotu produktów leczniczych w celu ograniczenia ryzyka związanego z nitrozoaminami (czytaj również: W USA wstrzymali lek Zantac – sprawcą nitrozoamina).
Wszystkie te działania powinny zostać przeprowadzone w możliwie najkrótszym terminie. Nie mogą jednak zakończyć się niż w ciągu 3 lat od 26 września 2019 r.
Źródło: ŁW/GIF










