Przypomnijmy, że pod koniec 2019 roku Ministerstwo Finansów przedstawiło nową interpretację przepisów z 2017 roku, która ma poważne konsekwencje dla aptek. A chodzi o limit dla transakcji gotówkowych, który wynosi 15 000 zł. Do tej pory uważano, że odnosi się od do jednorazowej transakcji (faktury). Jednak zgodnie z nową interpretacją KAS, jeśli płatnika (np. apteką) łączy ze sprzedającym (np. hurtownią) umowa, to jednorazowa transakcja jest sumą wszystkich faktur w miesiącu. W rezultacie jeżeli suma ta w pewnym momencie przekroczy kwotę 15 000 zł to od kolejną fakturę należy już zapłacić przelewem.
Przedsiębiorcy, którzy rozliczą jednorazowe transakcje powyżej 15 000 złotych w gotówce, a nie za pośrednictwem rachunku bankowego, nie mogą zaliczyć takiej płatności do kosztów uzyskania przychodów. Jednocześnie w przypadku naruszenia przepisów o limicie transakcji gotówkowych, wyłączeniu z kosztów podlega nie tylko nadwyżka ponad 15 000 złotych. Jeżeli wartość transakcji przekracza limit ustawowy, to zapłata gotówką powoduje, że cała kwota zapłacona z pominięciem rachunku bankowego nie może zostać zaliczona do kosztów podatkowych (czytaj więcej: Apteki mogą mieć problem z płatnościami do hurtowni farmaceutycznych).
Interpretacja wyjątkowo niekorzystna dla aptek
Co to oznacza w praktyce dla aptek? Obecnie większość z nich ma podpisane umowy z hurtowniami. Ten fakt bardzo ogranicza im możliwość regulowania należności za dostawy leków za pomocą gotówki. I problemie tym od początku roku informuje już Śląska Izba Aptekarska, wskazując na zagrożenia związane z taką sytuacją. A przybyło ich również w czasie epidemii. W rezultacie prezes SIA – dr n. farm. Mikołaj Konstanty – wystosował wniosek o zmianę wspomnianej interpretacji do dyrektora KAS.
– Wskutek powyższej zmiany stanowiska apteki zostały zmuszone każdorazowo do wpłat dziennego utargu do banku i regulowania należności do hurtowni farmaceutycznych przelewami. Aktualnie w stanie epidemii i wcześniejszego zagrożenia epidemią banki pracują krócej, niektóre są nieczynne, automaty wrzutowe nie zawsze przyjmują gotówkę ze względu na przerwy w serwisie, a apteki nie mogąc uregulować należności gotówką do hurtowni, z którą mają umowę o współpracy pozbawiane są dostaw leków z uwagi na przekroczenie limitu zadłużenia – wskazuje prezes SIA w piśmie do Krajowej Administracji Skarbowej.
Podkreśla on, że sytuacja taka powoduje zagrożenie zdrowia i życia pacjentów w znacznym rozmiarze lub zagrożenie przedsiębiorców prowadzących apteki rujnującymi karami. W rezultacie Izba wniosła o pilne działanie i zmianę interpretacji w stosunku do aptek ogólnodostępnych i punktów aptecznych.
Interpretacji nie można zmienić
W odpowiedzi na pismo SIA, dyrektor KAS W pierwszej kolejności on uwagę, że wspomniana interpretacja indywidualna z grudnia 2019 r. została wydana na wniosek strony, której przysługiwała sądowa droga jej zaskarżenia. Z tej możliwości wtedy nie skorzystano (czytaj również: Neuca ostrzega apteki przed płatnościami gotówkowymi. Nowa interpretacja KAS…).
– W ocenie Ministerstwa Finansów nie istnieje podstawa prawna do zmiany stanowiska zawartego w zmianie interpretacji indywidualnej z dnia 9 grudnia 2019 r., nr DPP13.8221.198.2017.CPIJ. Stanowisko, z którego wynika, że w sytuacji gdy łączna wartość zamówień wynikająca z zawartej z kontrahentem – hurtownią farmaceutyczną, umowy ramowej o współpracy, przekracza ustawowy limit 15.000 zł, każda taka zapłata powinna być dokonywana bezgotówkowo jest prawidłowe. Nie jest to nowe stanowisko Szefa KAS, bierze ono pod uwagę stanowisko Ministra Rozwoju, dotyczące transakcji długoterminowych, opublikowane na stronach portalu biznes.gov – czytamy w odpowiedzi Dyrektora KAS udzielonej SIA.
Niezależnie od tego Krajowa Administracja Skarbowa podkreśla, że interpretacja indywidualna wydawana jest w konkretnej sprawie podatnika. Interpretacja taka nie ma mocy wiążącej ani wobec podatnika, ani wobec organu podatkowego. Powołanie się zatem na tezy opublikowanej interpretacji indywidualnej nie oznacza konieczności ich stosowania wobec każdego podatnika. Okoliczności każdej sprawy mogą bowiem mieć charakter na tyle indywidualny, że wpływają na odmienne zastosowanie wyinterpretowanych norm.
W aptekach przeważają transakcje bezgotówkowe
Jednocześnie Ministerstwo Finansów wskazuje, że dotychczas podmioty związane z przemysłem farmaceutycznym nie zgłaszały problemów dotyczących przekazywania płatności bezgotówkowych.
– Z informacji przekazanych przez Związek Banków Polskich wynika, że większość sprzedaży w aptekach odbywa się obecnie bezgotówkowo przy użyciu instrumentów płatniczych, co nie wymaga wizyty w banku, ani użycia maszyn do liczenia gotówki, a środki z takiej sprzedaży są księgowane bezpośrednio na rachunku danego podmiotu. Przy użyciu bankowości elektronicznej lub mobilnej przelewy bezgotówkowe można realizować, także w czasie rzeczywistym, przy wykorzystaniu funkcjonalności Express Elixir – czytamy w odpowiedzi dyretora KAS.
Doceniając jednak znaczenie sprawnego funkcjonowania firm farmaceutycznych i aptek w obecnym okresie, w związku możliwymi problemami zasygnalizowanymi przez Ministerstwo Finansów Związkowi Banków Polskich, Związek Banków Polskich wystosował do banków prośbę o dołożenie szczególnej uwagi w zakresie obsługi firm związanych z przemysłem farmaceutycznym (czytaj również: Faktura na podstawie paragonu. Co zmienia się od 1 stycznia 2020 roku?).
Farmaceuci reagują na decyzję KAS
Wbrew twierdzeniu Ministra Finansów, pacjenci zostawiają w aptekach sporo gotówki. Choć w dzisiejszych czasach zdecydowanie popularniejsze są płatności bezgotówkowe (np. z użyciem kart płatniczych), w aptekach nadal dominuje “tradycyjna” waluta. Starsze osoby – najczęstsi bywalcy aptek – niekoniecznie radzą sobie z nowoczesnymi formami płatności. Płacą więc głównie gotówką. W rezultacie pod koniec dnia w aptecznej kasie jest jej zdecydowanie więcej niż w innych placówkach handlowych.
Co apteki robią z gotówką? Wyjścia są dwa. Zgromadzoną w aptece gotówkę można wpłacić do banku na rachunek apteki lub wykorzystać ją do opłacenia bieżących rachunków lub faktur. Codzienne wizyty w banku są czasochłonne i ryzykowne, a zamówienie konwoju firmy ochroniarskiej często nieopłacalne. Dlatego większość aptekarzy wybiera drugą opcję. Gotówka służy więc do płacenia mniejszych faktur z hurtowni farmaceutycznych. Najczęściej odbierają kierowcy dostarczający leki z hurtowni i wpłacają bezpośrednio na konto firmy. Nowa interpretacja KAS, mocno ogranicza taką możliwość rozliczania między apteką i hurtownią.
Ja tak bardzo się cieszę że wplatomat mam tak blisko, bo inaczej to dramat
— Mikołaj Front (@LittleNicky1988) April 15, 2020
– Dzięki temu, gotówka, którą w większości płacą pacjenci w aptekach, wędruje w naszych torbach po całym Bożym świecie w poszukiwaniu miejsca gdzie można będzie ją wpłacić. Niezmierne pocieszne jest stanie w kolejce z takim pakunkiem – pisze na Twitterze Karolina Wotlińska-Pełka.
– Ja tak bardzo się cieszę że wpłatomat mam tak blisko, bo inaczej to dramat – dodaje Mikołaj Front.
Źródło: KW/SIA










