REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 8 września 2021, 10:01

Inteligentne działanie samorządu czy rażący brak solidarności? Komentarze po decyzji NRA

Naczelna Rada Aptekarska podjęła uchwałę o wycofaniu się farmaceutów z „Wielkiego protestu pracowników ochrony zdrowia” zaplanowanego na 11 września. Ta decyzja wywołała oburzenie farmaceutów szpitalnych, ale nie pozostała bez echa też wśród innych przedstawicieli zawodów medycznych.

Nie brakuje jednak też komentarzy zrozumienia dla decyzji NRA, wskazujących na to, że zdecydowana większość tego środowiska nie ma powodu by protestować (fot. screen)

3 września Naczelna Rada Aptekarska podjęła uchwałę, której efektem jest wycofanie się samorządu zawodu farmaceuty z udziału w „Wielkim proteście pracowników ochrony zdrowia”. W uzasadnieniu takiej decyzji NRA wskazywała, że „nie posiada legitymacji oraz dostatecznego uzasadnienia do podjęcia tak radykalnych działań, które niewątpliwie mogłyby być interpretowane w sposób wypaczający motywy i zamierzenia środowiska farmaceutów”. NRA zdradziła też, że Minister Zdrowia zadeklarował gotowość to „natychmiastowych działań w celu realizacji postulatów farmaceutów” (czytaj również: Farmaceuci jednak nie wezmą udziału w proteście 11 września… Dlaczego?).

REKLAMA

Taka decyzja Naczelnej Rady Aptekarskiej spotkała się z krytyką farmaceutów szpitalnych, których postulaty miały być przedstawiane podczas protestu. Wyraz swojego niezadowolenia dali w mediach społecznościowych (czytaj również: Decyzja NRA ośmieszyła farmaceutów? Ostre komentarze szpitalników…).

Po komentarzach farmaceutów szpitalny do decyzji Naczelnej Rady Aptekarskiej, w mediach społecznościowych sprawę zaczęli komentować też inni przedstawiciele zawodów medycznych. Po opublikowaniu uchwały NRA na fanpage’u „Będąc Młodym Lekarzem”, na farmaceutów wylał się hejt.



– Tyle się mówi o uznaniu farmaceutów jako zawodu medycznego a tutaj proszę, NRA sama sugeruje, że nie jest to zawód medyczny przez brak jedności z innymi. Pocieszające jest to, że to zdanie NRA, większość farmaceutów uważa to za kompletne oderwanie od rzeczywistości i wielki wstyd – można przeczytać w jednym z komentarzy.

Nie brakuje też bardziej radykalnych i wręcz wulgarnych określeń pod adresem farmaceutów.

– Szmaty i nic więcej, skoro nie potrafią się solidaryzować z protestem innych zawodów medycznych. To tylko dowodzi, że farmaceucie w aptece bliżej czasem do sprzedawcy niż przedstawiciela świata medycznego – pisze innych użytkownik Facebooka.

– Przykre i żenujące… Jako lekarz i mgr farmacji, śledzący oba środowiska, wiem że farmaceuci są oburzeni stanowiskiem NRA. NRA wstyd! – czytamy w innym komentarzu.

REKLAMA
REKLAMA

Samorząd inteligentnie dba o interesy aptekarzy?

Nie brakuje jednak też komentarzy zrozumienia dla decyzji NRA, wskazujących na to, że zdecydowana większość tego środowiska nie ma powodu by protestować.

– Wydaje się, że aptekarzom nie jest po drodze wchodzić w konflikt z obecnym rządem. Jak do tej pory dużo ugrali – apteka dla aptekarza, mogą wypisywać recepty, mogą szczepić p/COVID-19, prawdopodobnie dojdą do tego również inne szczepienia, niedługo być może będą udzielać porad w aptece pacjentom i mieć płacone jak lekarz rodzinny stawkę kapitacyjną. Generalnie niezależnie od kwestii etycznych mają najlepiej działający samorząd, który inteligentnie dba o ich interesy. Tutaj generalnie to widać – napisał jeden z komentujących.

Decyzji NRA bronią też niektórzy farmaceuci. Na Twitterze wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej zasugerował, że istnieją pewne fakty, których NIA nie ujawni, a są kluczowe dla właściwej oceny decyzji NRA. Jakie to fakty? Tomków wskazał na szczegóły negocjacji i liczbę chętnych do udziału w proteście (czytaj więcej: Przeźroczyści farmaceuci szpitalni? Po studiach zarobią tylko o 400 zł więcej niż technik…).



Źródło: ŁW/Facebook/Twitter

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA