REKLAMA
śr. 19 lutego 2020, 11:57

Jak problem nitrozoamin może wpłynąć na rynek leków?

„W roku 2019 przebadaliśmy łącznie 954 próbki produktów leczniczych, wśród których ok. 3,3% nie spełniało wymagań określonych w zatwierdzonej dokumentacji” – mówi dr n. farm. Anna Kowalczuk w rozmowie z MGR.FARM. Najczęściej stwierdzane niezgodności z obowiązującymi wymaganiami dla danego leku dotyczą przekroczenia limitów zanieczyszczeń.

Anna Kowalczuk skomentowała decyzję o odwołaniu ze stanowiska Dyrektor NIL oraz plany likwidacji instytutu (fot. MGR.FARM)
Do momentu przypadkowego zidentyfikowania nitrozoaminy NDMA w walsartanie, nie były prowadzone badania w kierunku celowanego wykrywania obecności tych zanieczyszczeń (fot. MGR.FARM)

W grudniu media poinformowały o stwierdzeniu obecności nitrozoamin w lekach z metforminą. Póki co nie podjęto jednak decyzji wstrzymaniu lub wycofaniu ich z obrotu. Cały czas czekamy na wynik analiz, do których przeprowadzenia zostały zobligowane podmioty odpowiedzialne. Badania w tym obszarze prowadzi także Narodowy Instytut Leków, który otrzymane wyniki raportuje do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Co czeka rynek farmaceutyczny, jeśli potwierdzą się najgorsze prognozy dotyczące zanieczyszczenia metforminy?

– Sądzę, że po przeprowadzeniu analiz ryzyka, potwierdzonych badaniami analitycznymi, producenci leków w przypadku stwierdzenia występowania zanieczyszczeń nitrozoaminami podejmą w pierwszej kolejności próby wyeliminowania nitrozoamin z profilu zanieczyszczeń, poprzez zmiany procesowe, a gdy to będzie niemożliwe wprowadzą dla nich, w rutynowym podejściu, limity i monitoring, obejmujący badania każdej serii produktu wprowadzanego na rynek – uważa dr n. farm. Anna Kowalczuk, szefowa Narodowego Instytutu Leków.

W wywiadzie udzielonym do najnowszego numeru magazynu MGR.FARM podkreśla, że pozyskane doświadczenie i świadomość niezauważanych dotychczas zagrożeń, dzięki rozwojowi metod analitycznych niewątpliwie korzystnie wpłynie na jakość dostępnych na rynku leków oraz pozwoli uniknąć podobnych problemów w przyszłości. W tym kontekście mówi się również o okresie przejściowym na wprowadzenie odpowiednich zmian w produkcji, ponieważ jest to proces wymagający czasu i przygotowania oraz zatwierdzenia poprawionej dokumentacji (czytaj również: Metformina – ślady NDMA znalezione w gotowych produktach, a nie w substancji czynnej).

Wycofania są możliwe…

– Nie należy także wykluczać możliwych wycofań określonych serii produktów z obrotu, jeżeli okaże się, że ustalone limity bezpieczeństwa dla nitrozoamin zostały przekroczone. Każdorazowo jednak wydaje się, że decyzje powinny być podejmowane w oparciu o ocenę stosunku korzyści do ryzyka, mając na względzie utrzymanie dostępności określonych leków dla pacjentów, w szczególności leków stosowanych przewlekle – mówi Kowalczuk w wywiadzie dla MGR.FARM.

Zwraca uwagę, że podmioty odpowiedzialne za leki wykonują obecnie analizy ryzyka, więc trudno jednoznacznie stwierdzić przed ich zakończeniem jakie będą wnioski. Na podstawie dotychczasowych doświadczeń nie należy wykluczać, że problem obecności nitrozoamin nie obejmie również innych produktów z innymi substancjami czynnymi, ale to nie musi wiązać się z masowymi wycofaniami leków z obrotu, bo wiele zależy od rodzaju produktu i poziomu występowania zanieczyszczeń (czytaj również: NDMA w metforminie? Możliwe, że chińscy chemicy poszli na skróty…).



– Przypomnę w tym miejscu, że problem obecności nitrozoamin jest powszechny w odniesieniu do środków spożywczych, z uwagi na stosowanie w przemyśle spożywczym azotanów (konserwanty, składniki nawozów sztucznych). Związki te znajdziemy nie tylko w warzywach i owocach, ale także mięsie, serze, rybach i w wodzie pitnej. Stąd nie należy demonizować ich śladowej obecności w lekach tylko systematycznie je eliminować w oparciu o dostępną wiedzę – mówi Anna Kowalczuk.

Wszystko zaczęło się od przypadku…

Z aktualnych danych wynika, że nitrozoaminy wykrywane w lekach są typowymi zanieczyszczeniami procesowymi, pojawiającymi się podczas syntezy substancji czynnej (i wraz z nią przenoszone do produktu leczniczego) lub podczas wytwarzania gotowej postaci leku. Do momentu przypadkowego zidentyfikowania nitrozoaminy NDMA w walsartanie, nie były prowadzone badania w kierunku celowanego wykrywania obecności tych zanieczyszczeń. Ich śladowa zawartość, kwalifikowała je, o ile były widziane przez metodę badawczą, jako pojedyncze nieznane zanieczyszczenia, spełniające wymagania (czytaj również: Większe ryzyko raka po zażywaniu leków z zanieczyszczonym walsartanem).

– Sytuacja zmieniła się gdy okazało się że wśród tych nieznanych zanieczyszczeń są takie, których toksyczność jest znana i bardzo wysoka. Tym samym należało po pierwsze zmienić status tego zanieczyszczenia z nieznanego na znane, po drugie wprowadzić monitoring jego obecności i po trzecie ustalić dla niego bezpieczny limit. W przypadku nitrozoamin w lekach (z sartanami, ranitydyną, czy metforminą) dotychczasowe rekomendacje wydawane przez EMA uwzględniały maksymalną dawkę leku zażywanego przez pacjentów dziennie i zostawiały margines bezpieczeństwa dla ewentualnych nitrozoamin mogących dostawać się do organizmu pacjenta wraz ze spożywaną żywnością – mówi Anna Kowalczuk w rozmowie z MGR.FARM.

Profilaktyka i właściwa terapia odleżyny – na co warto zwrócić uwagę?

17 maja 202408:58

Odleżyny lub też ciężko gojące się rany to wymagający problem, który wbrew pozorom dotyka sporej grupy pacjentów. Pojawienie się odleżyn może komplikować proces terapeutyczny innej choroby, bądź też być powodem dodatkowych trudności wymagających wdrożenia właściwego postępowania. W tym kontekście zasadnym wydaje się posiadanie wiedzy nt. tego, jak radzić sobie z tego typu problemami. Warto też wiedzieć, jak przeciwdziałać powstawaniu odleżyn, gdyż obecne na rynku preparaty dają również i taką możliwość.

Odleżyny to tak naprawdę uraz/uszkodzenie obszaru skóry obejmującego zwykle skórę i tkanki podskórne [1]. W wielu przypadkach uszkodzenie obejmuje także podskórną tkankę tłuszczową [2]. Tego typu rany powstają na skutek ucisku, tarcia, wilgoci lub też połączenia wszystkich tych niekorzystnych czynników [1]. Nowe rekomendacje proponują, aby odleżyny definiować zatem jako „urazy uciskowe” [2].

Co do zasady odleżyny powstają głównie w miejscach narażonych na ucisk w czasie unieruchomienia danej osoby [2]. Oznacza to, że najbardziej narażone na pojawienie się odleżyn są tkanki znajdujące się w okolicach kości krzyżowej, kości ogonowej, a także kończyn dolnych, zwłaszcza bioder i pięt [2]. Wszystko dlatego, że długotrwały ucisk prowadzi wprost  do niedokrwienia tych okolic. W wyniku tego komórki w tych miejscach są niedotlenione i nieodżywione. Konsekwencją tego jest rozwój stanu zapalnego, nadprodukcja wolnych rodników i upośledzenie normalnych procesów regeneracji skóry [2]. Im dłużej utrzymuje się taki stan, tym większe ryzyko powstania odleżyn.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie odleżyny?

Częstość występowania odleżyn jest różna, niemniej jednak istnieje zależność, że im dłuższy czas opieki nad pacjentem unieruchomionym, tym większe jest ryzyko tego typu zmian skórnych [2,3]. Generalnie statystyki pokazują, że częstość występowania waha się od kilku do nawet 30% u pacjentów objętych opieką długoterminową [3]. Pojawienie się odleżyn znacząco komplikuje dotychczasowy proces terapeutyczny i zwykle znacząco go wydłuża. Co gorsza – odleżyny zwiększają wskaźniki śmiertelności wśród pacjentów [3,4].

W praktyce istnieje kilka czynników, które wyraźnie zwiększają ryzyko wystąpienia odleżyn. Zalicza się do nich przede wszystkim unieruchomienie i ograniczenie mobilności danej osoby [2,3,4]. Nie bez znaczenia jest także wiek (osoby starsze są bardziej narażone z racji zmian w strukturze skóry oraz niedoborów dietetycznych) [2,3,4]. Odleżynom sprzyjają także niektóre schorzenia, jak cukrzyca, zakrzepica czy też reumatoidalne zapalenie stawów [2,4]. Wiele badań pokazuje jednak, że ogromne znaczenie w kontekście przeciwdziałania i terapii odleżyn odgrywa kwestia niedożywienia i braku konkretnych składników odżywczych w diecie [2,3,4,5].

Niedobory żywieniowe jako przyczyna odleżyny

Jak pokazuje zarówno teoria, jak i praktyka odżywianie i gojenie się ran są ze sobą ściśle powiązane [1]. Badania prowadzone na osobach z problematyką odleżyn uwidoczniły, że utrata masy ciała i niedobory żywieniowe znacząco zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się odleżyn [3]. Przykładem jest chociażby doświadczenie japońskie, gdzie prawie 59% osób po 65 roku życia z odleżynami było niedożywionych [3].

Z czego to wynika? Okazuje się, że stan odżywienia jest istotny dla procesów gojenia się ran. Brak składników odżywczych wydłuża chociażby fazę zapalną procesu gojenia, upośledza proliferację fibroblastów i zmniejsza poziom syntezy kolagenu [1]. Co więcej – niedożywienie ogranicza zdolności antyoksydacyjne organizmu, zwiększa podatność na infekcje (również w obrębie odleżyny) i wydłuża tym samym czas gojenia [1,2,3]. Wsparciem w takich sytuacjach jest uzupełnienie diety o niezbędne dla tych procesów składniki. Liczne wytyczne rekomendują w tym celu podaż białek. Niestety spora część pacjentów nie może ich przyjmować, z racji upośledzenia pracy nerek [1,6]. Co wtedy?

Aminokwasy wsparciem w terapii i profilaktyce odleżyn 

Wytyczne ESPEN (to europejska organizacja, która opracowuje zalecenia dietetyczne dla pacjentów z różnymi schorzeniami) rekomendują pacjentom z odleżynami przyjmowanie aminokwasów [3]. Pojawia się jednak pytanie, jakie konkretnie aminokwasy znajdują zastosowanie w tego typu problemach? Z pomocą przychodzą badania na pacjentach z odleżynami, według których w osoczu takich osób stwierdzono obniżone stężenia chociażby histydyny i tryptofanu [7].

Z kolei inne badania pokazały spore korzyści, jakie niesie ze sobą przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny [5]. Karnozyna to dipeptyd, składający się z dwóch aminokwasów: beta-alaniny i histydyny. Co do zasady posiada wiele biologicznych funkcji: działa antyoksydacyjnie oraz wspiera procesy gojenia się ran [5]. Mechanizm jej działania opiera się najprawdopodobniej na stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu oraz na zmniejszaniu stresu oksydacyjnego (który bez wątpienia ma miejsce w uszkodzonych tkankach) [5]. Badania udowodniły, że przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny przyśpiesza gojenie się ran [5,8].

Pellicar-F w prewencji i terapii odleżyn oraz ran przewlekłych

W kontekście zarówno przeciwdziałania, jak i właściwej terapii odleżyn dobrym rozwiązaniem może być produkt Pellicar-F, będący żywnością specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Pellicar-F to preparat zawierający:

  • L-karnozynę, która rozpada się we krwi do beta-alaniny i histydyny
  • treoninę

L-karnozyna, jak już wspomniano wspiera procesy gojenia się ran. Dodatek treoniny i tryptofanu ma za zadanie uzupełnić to działanie. Warto też wiedzieć, że przyjmowanie tryptofanu zmniejsza odczucie niepokoju i poprawia nastrój [9]. To również istotne w kontekście takich pacjentów, gdyż stres dotykający takie osoby dodatkowo utrudnia proces gojenia [10]. Pellicar-F rekomenduje się przyjmować 2 lub 3 razy na dobę. Wskazany jest zarówno dla osób dotkniętych już problemem ran i odleżyn, jak również jako ich prewencja. Wszystko dlatego, że jak już wspomniano niedobory żywieniowe znacząco zwiększają ryzyko powstania tego typu zmian skórnych.

Wyłącznym dystrybutorem produktu w Polsce jest NGK Pharma Sp. z o.o.

Literatura:

  1. Joyce K. Stechmiller, Understanding the role of nutrition and wound healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 25, Number 1, 2010, 61-68
  2. Joshua S. Mervis, Tania J. Phillips, Pressure ulcers: pathophysiology, epidemiology, risk factors, and presentation, J Am Acad Dermatol, October 2019
  3. Seied Haidi Saghaleini, et.al., Pressure ulcer and nutrition, Indian J Crit Care Med 2018;22: 283-9
  4. Man-Long Chung, et.al., Risk factors for pressure injuries in adult patients: a narrative synthesis, Int. J. Environ. Public Health 2022,19,761
  5. Kensaku Sakae, et.al., Effects of L-carnosine and its zinc complex (polaprezinc) on pressure ulcer healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 28, Number 5, October 2013, 609-616
  6. Emily Haesler, et.al., National Pressure ulcer advisory panel, European pressure ulcer advisory panel and Pan Pacific injury alliance. Prevention and treatment od pressure ulcers: Clinical practice Guideline, Australia 2014
  7. Dawson B, Fevaloro E.J., High rate of deficiency in the amino acids tryptophan and histidine in people with wounds: implication for nutrient targeting in wound management – a pilot study, Adv Skin Wound Care 2009;22:79-82
  8. Ansurudeen I, et.al., Carnosine promotion of wound healing. (w:) Imidazole dipeptides chemistry analysis, function and effects, ed. R. Preedy, The Royal Society of Chemistry, 2015, 325-340
  9. Kikuchi A.M., et.al., A systematic review of the effect od L-tryptophan supplementation on mood and emotional functioning, J Diet Suppl. 2021;18: 316-333
  10. Vileikyte L., Stress and wound healing, Clin Dermatol 2007;25: 49-55

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]