– Powyższe traktuje się jako realizację ustawowego obowiązku zapewnienia społeczności dostępu do usług farmaceutycznych, mieszczącego się w pojęciu promocji i ochrony zdrowia, która zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 2 ustawy o samorządzie powiatowym jest obowiązkiem każdego powiatu. Wprawdzie nadzór nad działalnością aptek ogólnodostępnych sprawują – w zakresie przewidzianym ustawą Prawo farmaceutyczne – organy Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej, to należy mieć również na względzie, że uchwała powiatu określająca harmonogram dyżurów, jako akt prawa miejscowego, stanowi źródło prawa powszechnie obowiązującego na terenie powiatu i jest wiążąca dla wszystkich aptek wymienionych w uchwale – pisze Miłkowski.
Jego zdaniem w związku z tym, że rozkład pracy aptek określa rada powiatu, wydaje się być naturalnym, że również na poziomie powiatowym powinna odbywać się weryfikacja wykonania uchwały i ewentualne sankcjonowanie braku realizacji jej postanowień (czytaj również: Jeśli farmaceuci nie będą dyżurować to stracą zezwolenia?).
Bez problemów na rynku pracy farmaceutów
Wiceminister udzielił też odpowiedzi posłów na pytanie dotyczące, obecnej sytuacji na aptecznym rynku pracy. Stwierdził w niej, że resort nie posiada danych, z których wynikałoby, że sytuacja ta jest niepokojąca.
– Sytuacja jest stabilna i bezpieczna dla pacjentów. Przypadki zamykania aptek z powodu koronawirusa są incydentalne, dlatego można przypuszczać, że nie przekłada się to na pogorszenie sytuacji personelu aptek. Wedle wiedzy Ministerstwa Zdrowia, farmaceutów nie dotknęły także masowe zwolnienia czy obniżki wynagrodzeń, jak miało to miejsce w innych sektorach gospodarki – informuje Maciej Miłkowski.
Jednocześnie zapewnia, że nieuprawniona jest teza jakoby nie wprowadzono minimalnego zabezpieczenia dostępu do lekarstw w tzw. „Polsce powiatowej”.
– Określanie przez władze państwowe godzin otwarcia aptek sięga co najmniej 1951 r. Ówczesne regulacje były niemal identyczne do obecnie obowiązującego art. 94 ust. 1 i 2 Prawa farmaceutycznego. Przepisy te obowiązują więc w niemal niezmienionej formie od 70 lat, pomimo wszystkich zmian, jakie zaszły na rynku aptecznym w ostatnim trzydziestoleciu. W związku z powyższym, nie ma potrzeby stwarzania dodatkowych procedur – wskazuje wiceminister zdrowia.
Jego zdaniem obecnie można jedynie rozważać modyfikację przyjętych rozwiązań, wedle oczekiwań podmiotów, których obowiązujące przepisy nie zadowalają (czytaj również: Rząd nie chce dopłacać do dyżurów nocnych aptek).
– Niezależnie od powyższego należy ponownie wskazać, że analizowane są obecnie różne warianty reorganizacji dyżurów aptek – kończy Maciej Miłkowski.
©MGR.FARM










