REKLAMA
pt. 24 grudnia 2021, 12:11

Ministerstwo chce uregulować marże leków recepturowych i wprowadzić limit

Uregulowanie marży leków recepturowych i wprowadzenie limitów cen na tego typu leki, znalazły się na liście celów nowego projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, który zapowiada Ministerstwo Zdrowia.

Receptura apteczna stała się dla niektórych takim samym źródłem dochodu, jak nielegalny wywóz leków za granicę (fot. Shutterstock)
Planowane przyjęcie projektu przez Radę Ministrów przewidziano na IV kwartał 2021 r. (fot. Shutterstock)

W wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów opublikowano informację o pracach nad projektem ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Projekt ten ma na celu „zapewnienie prawidłowego, sprawnego i efektywnego funkcjonowania systemu ochrony zdrowia oraz zapobieganie, przeciwdziałanie i zwalczanie epidemii COVID-19”.

Wspomniana informacja zawiera 33 punkty wymieniające zmiany, jakie ma wprowadzić nowelizacja. Wśród nich znalazły się też i takie, które dotkną aptek lub bezpośrednio świadczonych w nich usług.

Wśród celów nowelizacji wymieniono m.in. rozszerzenie zakresu przedmiotowego i podmiotowego uprawnienia do bezpłatnych leków i wyrobów medycznych o osoby będące w okresie połogu. Obecnie takie uprawnienie posiadają obecnie wyłącznie kobiety w ciąży. Resort zdrowia chce też ułatwienia procesu wystawiania tzw. recept 75+ oraz tzw. recept ciąża+ oraz wyrobów medycznych. Projekt zmian w tej sprawie znajduje się już w Sejmie od 2 sierpnia, lecz nie jest procedowany (czytaj również: Bezpłatne leki na „C” tylko przez miesiąc od wystawienia recepty).

Receptura na celowniku

Farmaceutów mogą najbardziej zainteresować zmiany dotyczące leków recepturowych. Z informacji, jaka znalazła się w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów można przeczytać, że celem nowelizacji ma być też uregulowanie marży leków recepturowych oraz wprowadzenie limitów cen leków recepturowych (czytaj również: Pandemia odbiła się na recepturze. Apteki wykonały prawie 30% mniej leków…).

Przypomnijmy, że kwestia ta ma być też uregulowana nowelizacją ustawy refundacyjnej, która została oddana do konsultacji publicznych pół roku temu (czerwiec 2021). W jej projekcie znalazły się zapisy, które jeden z ekspertów określił mianem „kagańca cenowego”. Aktualnie marża na leki recepturowe wynosi 25% i jest liczona od ceny surowców, które zostały użyte do wykonania leku. Natomiast w projekcie zaproponowano ograniczenie możliwości naliczenia marży na dotychczasowych zasadach, poprzez wprowadzenie pojęcia maksymalnej marży w wysokości opłaty za wykonanie leku w warunkach aseptycznych (czytaj również: Praca farmaceutów jest wyceniana poniżej realiów. Konieczna zmiana taxa laborum).

Zapis ten został skrytykowany przez farmaceutów, ponieważ z jednej strony uderza on w zyski aptek, a z drugiej może ograniczyć dostęp do leków recepturowych – które już teraz są dla aptek mało opłacalne.

– Okazuje się, że całe ryzyko zakupu takich substancji, ich ewentualnego uszkodzenia czy zniszczenia, jest przenoszone na aptekę. Po taxa laborum to dodatkowy czynnik, który będzie ograniczał dostęp do leków recepturowych, bo apteki nie będą inwestować w surowce, jeśli nie będą mogły sobie ich w jakiś sposób skompensować zarobkiem. Kompletne nieporozumienie – ocenił w programie „Kwadrans z Farmacją” mgr farm. Wojciech Chmielak, prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.

Raport NFZ o lekach recepturowych

Warto przypomnieć, że rok temu Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował raport pt. „Rynek leków recepturowych w Polsce”. Odbił się on szerokim echem w środowisku farmaceutycznym, głównie przez stawiane w nim tezy o istnieniu patologii i zmowy na rynku leków recepturowych. W ocenie jego autorów przyczyną nadużyć w zakresie refundacji leków recepturowych jest brak limitu ich finansowania. A nadużycia te mają polegać na stosowaniu droższych składników do wykonywania leków recepturowych, gdyż od ich kosztu naliczana jest marża 25% (czytaj również: Raport NFZ o lekach recepturowych. Istnieje zmowa na rynku?).

– Dodatkowo opisany mechanizm określenia wielkości marży, wiąże się z ryzykiem polegającym na możliwości wystąpienia korekt do faktur zakupu substancji recepturowych bez następującej korekty wartości refundacji. Fundusz zwraca koszt sporządzenia leku na podstawie wyższych cen zakupu przez co wypłaca większe refundacje niż faktycznie należna – wyjaśnia raport.

Jego autorzy wskazywali na stale rosnący koszt wykonania leku recepturowego, wynikający ze wzrostu cen surowców, powinien zostać zbadany przez UOKiK, pod kątem występowania na rynku zmowy cenowej między jego uczestnikami.

Wzrost kosztów refundacji receptury aptecznej (Źródło: MGR.FARM)
Wzrost kosztów refundacji receptury aptecznej (Źródło: MGR.FARM)

– Biorąc pod uwagę dynamiczny wzrost refundacji oraz obecny mechanizm finansowania leków recepturowych, wydaje się koniecznym podjęcie działań mających na celu wprowadzenie mechanizmów limitujących cenę leku – można było przeczytać w konkluzjach autorów raportu.

Wiele wskazuje, że ministerstwo zdrowia będzie chciało uregulować tę kwestię, w projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Planowane przyjęcie projektu przez Radę Ministrów przewidziano na IV kwartał 2021 r.

©MGR.FARM

Profilaktyka i właściwa terapia odleżyny – na co warto zwrócić uwagę?

17 maja 202408:58

Odleżyny lub też ciężko gojące się rany to wymagający problem, który wbrew pozorom dotyka sporej grupy pacjentów. Pojawienie się odleżyn może komplikować proces terapeutyczny innej choroby, bądź też być powodem dodatkowych trudności wymagających wdrożenia właściwego postępowania. W tym kontekście zasadnym wydaje się posiadanie wiedzy nt. tego, jak radzić sobie z tego typu problemami. Warto też wiedzieć, jak przeciwdziałać powstawaniu odleżyn, gdyż obecne na rynku preparaty dają również i taką możliwość.

Odleżyny to tak naprawdę uraz/uszkodzenie obszaru skóry obejmującego zwykle skórę i tkanki podskórne [1]. W wielu przypadkach uszkodzenie obejmuje także podskórną tkankę tłuszczową [2]. Tego typu rany powstają na skutek ucisku, tarcia, wilgoci lub też połączenia wszystkich tych niekorzystnych czynników [1]. Nowe rekomendacje proponują, aby odleżyny definiować zatem jako „urazy uciskowe” [2].

Co do zasady odleżyny powstają głównie w miejscach narażonych na ucisk w czasie unieruchomienia danej osoby [2]. Oznacza to, że najbardziej narażone na pojawienie się odleżyn są tkanki znajdujące się w okolicach kości krzyżowej, kości ogonowej, a także kończyn dolnych, zwłaszcza bioder i pięt [2]. Wszystko dlatego, że długotrwały ucisk prowadzi wprost  do niedokrwienia tych okolic. W wyniku tego komórki w tych miejscach są niedotlenione i nieodżywione. Konsekwencją tego jest rozwój stanu zapalnego, nadprodukcja wolnych rodników i upośledzenie normalnych procesów regeneracji skóry [2]. Im dłużej utrzymuje się taki stan, tym większe ryzyko powstania odleżyn.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie odleżyny?

Częstość występowania odleżyn jest różna, niemniej jednak istnieje zależność, że im dłuższy czas opieki nad pacjentem unieruchomionym, tym większe jest ryzyko tego typu zmian skórnych [2,3]. Generalnie statystyki pokazują, że częstość występowania waha się od kilku do nawet 30% u pacjentów objętych opieką długoterminową [3]. Pojawienie się odleżyn znacząco komplikuje dotychczasowy proces terapeutyczny i zwykle znacząco go wydłuża. Co gorsza – odleżyny zwiększają wskaźniki śmiertelności wśród pacjentów [3,4].

W praktyce istnieje kilka czynników, które wyraźnie zwiększają ryzyko wystąpienia odleżyn. Zalicza się do nich przede wszystkim unieruchomienie i ograniczenie mobilności danej osoby [2,3,4]. Nie bez znaczenia jest także wiek (osoby starsze są bardziej narażone z racji zmian w strukturze skóry oraz niedoborów dietetycznych) [2,3,4]. Odleżynom sprzyjają także niektóre schorzenia, jak cukrzyca, zakrzepica czy też reumatoidalne zapalenie stawów [2,4]. Wiele badań pokazuje jednak, że ogromne znaczenie w kontekście przeciwdziałania i terapii odleżyn odgrywa kwestia niedożywienia i braku konkretnych składników odżywczych w diecie [2,3,4,5].

Niedobory żywieniowe jako przyczyna odleżyny

Jak pokazuje zarówno teoria, jak i praktyka odżywianie i gojenie się ran są ze sobą ściśle powiązane [1]. Badania prowadzone na osobach z problematyką odleżyn uwidoczniły, że utrata masy ciała i niedobory żywieniowe znacząco zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się odleżyn [3]. Przykładem jest chociażby doświadczenie japońskie, gdzie prawie 59% osób po 65 roku życia z odleżynami było niedożywionych [3].

Z czego to wynika? Okazuje się, że stan odżywienia jest istotny dla procesów gojenia się ran. Brak składników odżywczych wydłuża chociażby fazę zapalną procesu gojenia, upośledza proliferację fibroblastów i zmniejsza poziom syntezy kolagenu [1]. Co więcej – niedożywienie ogranicza zdolności antyoksydacyjne organizmu, zwiększa podatność na infekcje (również w obrębie odleżyny) i wydłuża tym samym czas gojenia [1,2,3]. Wsparciem w takich sytuacjach jest uzupełnienie diety o niezbędne dla tych procesów składniki. Liczne wytyczne rekomendują w tym celu podaż białek. Niestety spora część pacjentów nie może ich przyjmować, z racji upośledzenia pracy nerek [1,6]. Co wtedy?

Aminokwasy wsparciem w terapii i profilaktyce odleżyn 

Wytyczne ESPEN (to europejska organizacja, która opracowuje zalecenia dietetyczne dla pacjentów z różnymi schorzeniami) rekomendują pacjentom z odleżynami przyjmowanie aminokwasów [3]. Pojawia się jednak pytanie, jakie konkretnie aminokwasy znajdują zastosowanie w tego typu problemach? Z pomocą przychodzą badania na pacjentach z odleżynami, według których w osoczu takich osób stwierdzono obniżone stężenia chociażby histydyny i tryptofanu [7].

Z kolei inne badania pokazały spore korzyści, jakie niesie ze sobą przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny [5]. Karnozyna to dipeptyd, składający się z dwóch aminokwasów: beta-alaniny i histydyny. Co do zasady posiada wiele biologicznych funkcji: działa antyoksydacyjnie oraz wspiera procesy gojenia się ran [5]. Mechanizm jej działania opiera się najprawdopodobniej na stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu oraz na zmniejszaniu stresu oksydacyjnego (który bez wątpienia ma miejsce w uszkodzonych tkankach) [5]. Badania udowodniły, że przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny przyśpiesza gojenie się ran [5,8].

Pellicar-F w prewencji i terapii odleżyn oraz ran przewlekłych

W kontekście zarówno przeciwdziałania, jak i właściwej terapii odleżyn dobrym rozwiązaniem może być produkt Pellicar-F, będący żywnością specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Pellicar-F to preparat zawierający:

  • L-karnozynę, która rozpada się we krwi do beta-alaniny i histydyny
  • treoninę

L-karnozyna, jak już wspomniano wspiera procesy gojenia się ran. Dodatek treoniny i tryptofanu ma za zadanie uzupełnić to działanie. Warto też wiedzieć, że przyjmowanie tryptofanu zmniejsza odczucie niepokoju i poprawia nastrój [9]. To również istotne w kontekście takich pacjentów, gdyż stres dotykający takie osoby dodatkowo utrudnia proces gojenia [10]. Pellicar-F rekomenduje się przyjmować 2 lub 3 razy na dobę. Wskazany jest zarówno dla osób dotkniętych już problemem ran i odleżyn, jak również jako ich prewencja. Wszystko dlatego, że jak już wspomniano niedobory żywieniowe znacząco zwiększają ryzyko powstania tego typu zmian skórnych.

Wyłącznym dystrybutorem produktu w Polsce jest NGK Pharma Sp. z o.o.

Literatura:

  1. Joyce K. Stechmiller, Understanding the role of nutrition and wound healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 25, Number 1, 2010, 61-68
  2. Joshua S. Mervis, Tania J. Phillips, Pressure ulcers: pathophysiology, epidemiology, risk factors, and presentation, J Am Acad Dermatol, October 2019
  3. Seied Haidi Saghaleini, et.al., Pressure ulcer and nutrition, Indian J Crit Care Med 2018;22: 283-9
  4. Man-Long Chung, et.al., Risk factors for pressure injuries in adult patients: a narrative synthesis, Int. J. Environ. Public Health 2022,19,761
  5. Kensaku Sakae, et.al., Effects of L-carnosine and its zinc complex (polaprezinc) on pressure ulcer healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 28, Number 5, October 2013, 609-616
  6. Emily Haesler, et.al., National Pressure ulcer advisory panel, European pressure ulcer advisory panel and Pan Pacific injury alliance. Prevention and treatment od pressure ulcers: Clinical practice Guideline, Australia 2014
  7. Dawson B, Fevaloro E.J., High rate of deficiency in the amino acids tryptophan and histidine in people with wounds: implication for nutrient targeting in wound management – a pilot study, Adv Skin Wound Care 2009;22:79-82
  8. Ansurudeen I, et.al., Carnosine promotion of wound healing. (w:) Imidazole dipeptides chemistry analysis, function and effects, ed. R. Preedy, The Royal Society of Chemistry, 2015, 325-340
  9. Kikuchi A.M., et.al., A systematic review of the effect od L-tryptophan supplementation on mood and emotional functioning, J Diet Suppl. 2021;18: 316-333
  10. Vileikyte L., Stress and wound healing, Clin Dermatol 2007;25: 49-55

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

2 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

No kur.... Producenci windują ceny surowców a oni będą nasze marże regulować. A co ze sprawą głodowych marż na urzędówki? Cisza od lat
Czy na pewno producenci? W zależności od hurtowni etanol kupisz za 150-650 zł. Za taką samą pojemność. A z pozostałymi składnikami nie ma już takich widełek, ale i tak ceny są jakie są.