REKLAMA
pon. 4 marca 2024, 08:01

Ministerstwo Zdrowia pomagało sieci aptek?

Jak poinformowała Wirtualna Polska, rząd Mateusza Morawieckiego miał zawrzeć niejawne porozumienie z amerykańskim funduszem kontrolującym w Polsce sieć aptek Gemini. Jego przedmiotem była pomoc franczyzobiorcom sieci aptek Gemini, wobec których toczyły się postępowania dotyczące nieprawidłowości przy przejmowaniu aptek.

Ministerstwo zdrowia w warszawie
Czy Ministerstwo Zdrowia pomagało sieci aptek Gemini? (fot. MGR.FARM)

Wirtualna Polska ujawniła pismo, jakie w czerwcu 2023 roku wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski wysłał do zarządu spółki Gemini Polska. Jego adresatem był też dyrektor funduszu Warburg Pincus zarządzającego siecią aptek Gemini. Z pisma wynika, że przedstawiciel ministerstwa z radością przyjął „informacje o zakończeniu wszystkich toczących się przed Głównym Inspektorem Farmaceutycznym postępowań w sprawie przeniesienia zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej, których stronami są franczyzobiorcy Gemini Polska”.

W piśmie Maciej Miłkowski wspomina o „dyskusjach i wymianach stanowisk” na temat umów franczyzy, jakie Gemini zawierało z farmaceutami. Przypomnijmy, że umowy te kwestionowali wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni, ale też izby aptekarskie. Przedstawiciele samorządu zawodu farmaceuty wskazywali, że Gemini zawierając umowy franczyzowe z niektórymi farmaceutami, w praktyce obchodziła zapisy „apteki dla aptekarza”. Umowy te miały bowiem pozbawiać farmaceutów niezależności, przez co stawali się oni „słupami” sieci aptek.

W ostatnich latach wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni wskazywali, że konstrukcja umów franczyzowych Gemini z farmaceutami, uzależniała ich od franczyzodawcy. Umowy te obejmowały bowiem między innymi kilkumilionowe pożyczki i liczne ograniczenia w swobodzie prowadzenia działalności aptecznej. W rezultacie prowadzone przez farmaceutów apteki pod marką Gemini uznawano za należące do tej samej grupy kapitałowej. To z kolei oznaczało, że ich otwarcie lub przejęcie następowało wbrew zapisom „apteki dla aptekarza”.

GIF poprawiał umowy franczyzowe

W rezultacie wszczynane w tej sprawie postępowania często w ostatnich latach kończyły się decyzjami wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych cofającymi zezwolenia tych aptek (lub uchylającymi wcześniejsze decyzje o przeniesieniu zezwolenia). W drugiej instancji trafiały one jednak do Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Ten ku zaskoczeniu wielu obserwatorów, „doradzał” Gemini. Wskazywał, w jaki sposób należy zmienić umowy franczyzowe, by zapewniały one niezależność franczyzobiorców i nie budziły wątpliwości WIF oraz sądów.

– Po konstruktywnych dyskusjach i wymianach stanowisk wobec kształtu umów franczyzy, udało się wypracować model umownego stosunku franczyzowego zapewniający aptekarską niezależność. Zaadresowane wątpliwości organów i sądów administracyjnych dotyczące m.in. umownych klauzul pierwszeństwa, zastawu na przyszłych elementach zbioru czy umowy pożyczki znalazły swoją odpowiedź w dostosowanych do wymogów polskiego prawa regulacjach. W duchu współpracy i wzajemnego zrozumienia udało się zidentyfikować i odpowiedzieć na potrzeby obu stron – czytamy w piśmie wiceministra Miłkowskiego, ujawnionym przez WP.

Fakt takiej „pomocy” GIF potwierdził też niedawno Naczelny Sąd Administracyjny. W ustnym uzasadnieniu wyroku wydanego w lutym 2024 r. wskazał, że kontrowersyjne umowy były zmieniane z inicjatywy Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Mimo tych zmian, sądy administracyjne nadal stwierdzały, że farmaceuci będący franczyzobiorcami Gemini są zależni od sieci aptek. Wspomniane pismo Macieja Miłkowskiego przedstawiono też jako dowód, w jednej z toczących się przed WSA spraw. Miało ono niejako potwierdzać legalność działania jednej ze spółek farmaceutów, będących franczyzobiorami Gemini.

Dlaczego Ministerstwo pomagało Gemini?

Z publikacji Wirtualnej Polski wynika, że pomoc, jakiej polski rząd udzielał w tym zakresie firmie Gemini, związana była z roszczeniami, jakimi Amerykanie grozili Polsce po wejściu w życie „apteki dla aptekarza”. Regulacja ta ograniczyła bowiem Gemini możliwości dalszego rozwoju – zwiększania liczby aptek w sieci.

– W mediach i zakulisowych rozmowach zaczął pojawiać się temat wystąpienia z powództwem przez Warburg Pincus przeciwko Polsce w ramach międzynarodowego arbitrażu. Amerykanie swoje szkody – jak słyszymy od byłych polityków, którzy zajmowali się tematem – szacowali na miliardy dolarów. Raczej kilka niż kilkanaście – pisze WP.

Dlatego polski rząd postanowił podjąć negocjacje z amerykańskim inwestorem. Ich zwieńczeniem było wspomniane pismo wiceministra Miłkowskiego. Wyraził on w nim nadzieję, że „wypracowane rozwiązanie pozwoli uwzględnić realizację wspólnego celu, jakim niewątpliwie jest dobro polskiego pacjenta i zagwarantowanie najwyższego poziomu usług farmaceutycznych”.

– Wobec uzyskania powyżej zaakceptowanego polubownego rozwiązania sprawy, z radością przyjmuję informację o wycofaniu się Warburg Pincus ze sporu na podstawie Traktatu o stosunkach handlowych i gospodarczych między Rzeczpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki sporządzonego w Waszyngtonie dnia 21 marca 1990 r. – czytamy w piśmie.

Dziennikarze Wirtualnej Polski o komentarze do sprawy poprosili przedstawicieli firmy Gemini, Ministerstwa Zdrowia oraz ekspertów. Zachęcamy do lektury całego materiału.

Źródło: ŁW/Wirtualna Polska

Artykuł sponsorowany

Brodawka to problem skórny pojawiający się w każdym wieku [Case study]

9 lipca 202408:54

Brodawka wirusowa, inaczej nazywana kurzajką jest wywoływana zakażeniem wirusem brodawczaka ludzkiego (ang. Human Papilloma Virus, HPV). Do zakażenia może dojść przez uszkodzoną skórę, a nawet niewielkie skaleczenie.

Brodawka to problem skórny pojawiający się w każdym wieku (fot. shutterstock.com)

Brodawka u 13-letniej dziewczyny na stopie

Do apteki przychodzi mama ze swoją 13-letnią córką, u której na stopie pojawiła się brodawka. Kobieta jest wyraźnie zmartwiona, ponieważ pierwszy raz u dziewczynki wystąpiła taka zmiana. Ponadto nie jest pewna, czy to na pewno jest brodawka. Jednocześnie przekazała farmaceutce informację, że sugerując się reklamami telewizyjnymi, udała się do pobliskiej drogerii. Jednak ilość różnych preparatów na kurzajki przytłoczyła ją i nie wiedziała, który wybrać. Pani ekspedientka również nie była w stanie pomóc kobiecie w wyborze. Zatem mama przyszła z córką do apteki po poradę i pomoc w wyborze odpowiedniego preparatu na kurzajki.

METRYCZKA PACJENTA
PŁEĆ dziewczynka
WIEK 13 lat
PROBLEM kurzajka na stopie
INNE DOLEGLIWOŚCI brak
DODATKOWE INFORMACJE dziewczynka często chodzi na basen

Mama młodej pacjentki oczekiwała kompleksowej porady, zatem wraz z córką zostały przez farmaceutkę zaproszone do gabinetu opieki farmaceutycznej.

W gabinecie dziewczynka pokazała zmianę w celu weryfikacji, czy rzeczywiście mowa o kurzajce. Obraz zmiany okazał się typowy dla kurzajki – charakterystyczny kalafiorowaty guzek w kolorze skóry z widocznymi czarnymi punkcikami [3,4]. Mama zaznaczyła, że początkowo kurzajka była płaska, stąd przypuszczenia, że to odcisk, jednak z czasem jej wygląd uległ zmianie i wzbudził w niej niepokój. Ponadto dziewczynka nie skarży się na ból, a jedynie dyskomfort podczas chodzenia i poczucie wstydu, kiedy idzie na basen.

Rekomendacja

Pacjentce zarekomendowano lek Brodacid, który zawiera połączenie kwasu salicylowego i mlekowego. Jest to jedyny na polskim rynku lek bez recepty wskazany w leczeniu kurzajek. Z uwagi na wysoki profil bezpieczeństwa można go stosować u dzieci powyżej 12. r.ż., a pod kontrolą lekarza nawet u dzieci od 2. r.ż [2].

Lek Brodacid zawiera dwie substancje aktywne – kwas salicylowy to silny związek keratolityczny, zmiękczający i rozpulchniający zrogowaciały naskórek, co ułatwia jego złuszczanie, natomiast kwas mlekowy niszczy zaatakowaną wirusem HPV warstwę skóry [2]. Skuteczność kwasu salicylowego w leczeniu brodawek wirusowych została potwierdzona w przeglądzie Cochrane z 2012 roku [1]. Substancja pomocnicza produktu leczniczego (dimetylosulfotlenek) zwiększa przenikanie składników czynnych w głąb tkanki, co dodatkowo wpływa korzystnie na skuteczność preparatu [2].

Dzięki precyzyjnemu aplikatorowi stosowanie leku jest proste i bezpieczne. W celu jeszcze większej eliminacji ryzyka uszkodzenia zdrowej skóry, można zabezpieczyć skórę wokół kurzajki np. warstwą wazeliny. Ponadto kuracja lekiem Brodacid jest zupełnie bezbolesna, co dodatkowo stanowi duży atut w przypadku stosowania preparatu u dzieci.

Zgodnie z informacją producenta lek należy aplikować 2 razy dziennie. Czas leczenia wynosi do około 6-8 tygodni [2]. Zalecono również zaklejanie leczonej kurzajki wodoodpornym plastrem na czas korzystania z basenu.

Dodatkowe informacje

Mamie pacjentki przekazano informację, że dostępne w drogeriach preparaty na kurzajki to przede wszystkim wyroby medyczne, a zarekomendowany lek można nabyć tylko w aptece. Dzięki temu farmaceuta wydając preparat ma możliwość przekazania kompletnej informacji o samej dolegliwości jak i kuracji, a pacjent wychodzi z apteki wyedukowany i dokładnie wie, w jaki sposób bezpiecznie stosować lek.

Opis przypadku – 30-letni mężczyzna i uporczywa brodawka na dłoni

Do apteki przychodzi 30-letni mężczyzna, który prosi o coś skutecznego na kurzajki. Zapytany o dotychczasowe leczenie przyznał, że stosował różne drogeryjne preparaty, które wybierał według własnego uznania. Po kilku nieudanych próbach postanowił jednak przyjść do apteki z nadzieją, że otrzyma preparat, który w końcu pomoże mu pozbyć się nieestetycznej kurzajki na dłoni.

METRYCZKA PACJENTA
PŁEĆ mężczyzna
WIEK 30 lat
PROBLEM kurzajka na dłoni
INNE DOLEGLIWOŚCI brak
DODATKOWE INFORMACJE dotychczasowe próby zwalczania kurzajki preparatami drogeryjnymi okazały się nieskuteczne

Oczekiwania pacjenta obejmują rekomendację skutecznego preparatu z krótkim wyjaśnieniem zasad stosowania, aby raz na zawsze pozbyć się wstydliwego problemu.

Rekomendacja

Pacjentowi zarekomendowano lek Brodacid. Poinformowano, że jest to preparat od wielu lat dostępny na polskim rynku i jedyny zarejestrowany jako lek bez recepty, wskazany do leczenia kurzajek. Nie można go kupić w drogerii, a wydanie leku w aptece przez farmaceutę i przekazanie fachowej informacji dotyczących prawidłowego stosowania, gwarantuje wysoką skuteczność przeprowadzonej kuracji.

Lek Brodacid zawiera dwie substancje aktywne – kwas salicylowy, który działa silnie keratolitycznie, zmiękczająco i rozpulchniająco na zrogowaciały naskórek, co ułatwia jego złuszczanie, oraz kwas mlekowy, który niszczy zaatakowaną wirusem HPV warstwę skóry [2]  Skuteczność kwasu salicylowego w leczeniu brodawek wirusowych została potwierdzona w przeglądzie Cochrane z 2012 roku [1]. Substancja pomocnicza leku Brodacid (dimetylosulfotlenek) zwiększa przenikanie składników czynnych w głąb tkanki, co dodatkowo wpływa na jeszcze większą skuteczność preparatu [2].

Lek należy aplikować dwa razy na dobę uważając, by nie nanieść preparatu na zdrową skórę wokół kurzajki, a czas leczenia wynosi do 6-8 tygodni [2].

Autor: mgr farm. Mariola Zemła

Piśmiennictwo:

  1. Kwok, C. S., Gibbs, S., Bennett, C., Holland, R., & Abbott, R. (2012). Topical treatments for cutaneous warts. The Cochrane database of systematic reviews, 2012(9), CD001781. https://doi.org/10.1002/14651858.CD001781.pub3
  2. GRUPA INCO S.A. (2013). ChPL Brodacid
  3. Nockowski, P. (2016). Charakterystyka najczęstszych dermatoz skóry stóp. Kosmetologia Estetyczna, 3(5), 223-229. Pobrano z: http://aestheticcosmetology.com/wp-content/uploads/2019/02/ke2016.3-1.pdf
  4. Goyal-Stec, M. & Majewski, S. (2006). Leczenie brodawek skórnych wywołanych przez wirusy brodawczaka ludzkiego. Postępy Dermatologii i Alergologii, 12(4), 157–160
  5. https://www.mp.pl/pacjent/dermatologia/choroby/chorobyskory/285720,kurzajki-brodawki-czym-sa-i-jak-sie-ich-pozbyc

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]