Wirtualna Polska ujawniła pismo, jakie w czerwcu 2023 roku wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski wysłał do zarządu spółki Gemini Polska. Jego adresatem był też dyrektor funduszu Warburg Pincus zarządzającego siecią aptek Gemini. Z pisma wynika, że przedstawiciel ministerstwa z radością przyjął „informacje o zakończeniu wszystkich toczących się przed Głównym Inspektorem Farmaceutycznym postępowań w sprawie przeniesienia zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej, których stronami są franczyzobiorcy Gemini Polska”.
W piśmie Maciej Miłkowski wspomina o „dyskusjach i wymianach stanowisk” na temat umów franczyzy, jakie Gemini zawierało z farmaceutami. Przypomnijmy, że umowy te kwestionowali wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni, ale też izby aptekarskie. Przedstawiciele samorządu zawodu farmaceuty wskazywali, że Gemini zawierając umowy franczyzowe z niektórymi farmaceutami, w praktyce obchodziła zapisy „apteki dla aptekarza”. Umowy te miały bowiem pozbawiać farmaceutów niezależności, przez co stawali się oni „słupami” sieci aptek.
W ostatnich latach wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni wskazywali, że konstrukcja umów franczyzowych Gemini z farmaceutami, uzależniała ich od franczyzodawcy. Umowy te obejmowały bowiem między innymi kilkumilionowe pożyczki i liczne ograniczenia w swobodzie prowadzenia działalności aptecznej. W rezultacie prowadzone przez farmaceutów apteki pod marką Gemini uznawano za należące do tej samej grupy kapitałowej. To z kolei oznaczało, że ich otwarcie lub przejęcie następowało wbrew zapisom „apteki dla aptekarza”.
GIF poprawiał umowy franczyzowe
W rezultacie wszczynane w tej sprawie postępowania często w ostatnich latach kończyły się decyzjami wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych cofającymi zezwolenia tych aptek (lub uchylającymi wcześniejsze decyzje o przeniesieniu zezwolenia). W drugiej instancji trafiały one jednak do Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Ten ku zaskoczeniu wielu obserwatorów, „doradzał” Gemini. Wskazywał, w jaki sposób należy zmienić umowy franczyzowe, by zapewniały one niezależność franczyzobiorców i nie budziły wątpliwości WIF oraz sądów.
– Po konstruktywnych dyskusjach i wymianach stanowisk wobec kształtu umów franczyzy, udało się wypracować model umownego stosunku franczyzowego zapewniający aptekarską niezależność. Zaadresowane wątpliwości organów i sądów administracyjnych dotyczące m.in. umownych klauzul pierwszeństwa, zastawu na przyszłych elementach zbioru czy umowy pożyczki znalazły swoją odpowiedź w dostosowanych do wymogów polskiego prawa regulacjach. W duchu współpracy i wzajemnego zrozumienia udało się zidentyfikować i odpowiedzieć na potrzeby obu stron – czytamy w piśmie wiceministra Miłkowskiego, ujawnionym przez WP.
- Czytaj również: NSA uznał, że spółka ominęła przepisy by przejąć aptekę…
Fakt takiej „pomocy” GIF potwierdził też niedawno Naczelny Sąd Administracyjny. W ustnym uzasadnieniu wyroku wydanego w lutym 2024 r. wskazał, że kontrowersyjne umowy były zmieniane z inicjatywy Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Mimo tych zmian, sądy administracyjne nadal stwierdzały, że farmaceuci będący franczyzobiorcami Gemini są zależni od sieci aptek. Wspomniane pismo Macieja Miłkowskiego przedstawiono też jako dowód, w jednej z toczących się przed WSA spraw. Miało ono niejako potwierdzać legalność działania jednej ze spółek farmaceutów, będących franczyzobiorami Gemini.
Dlaczego Ministerstwo pomagało Gemini?
Z publikacji Wirtualnej Polski wynika, że pomoc, jakiej polski rząd udzielał w tym zakresie firmie Gemini, związana była z roszczeniami, jakimi Amerykanie grozili Polsce po wejściu w życie „apteki dla aptekarza”. Regulacja ta ograniczyła bowiem Gemini możliwości dalszego rozwoju – zwiększania liczby aptek w sieci.
– W mediach i zakulisowych rozmowach zaczął pojawiać się temat wystąpienia z powództwem przez Warburg Pincus przeciwko Polsce w ramach międzynarodowego arbitrażu. Amerykanie swoje szkody – jak słyszymy od byłych polityków, którzy zajmowali się tematem – szacowali na miliardy dolarów. Raczej kilka niż kilkanaście – pisze WP.
Dlatego polski rząd postanowił podjąć negocjacje z amerykańskim inwestorem. Ich zwieńczeniem było wspomniane pismo wiceministra Miłkowskiego. Wyraził on w nim nadzieję, że „wypracowane rozwiązanie pozwoli uwzględnić realizację wspólnego celu, jakim niewątpliwie jest dobro polskiego pacjenta i zagwarantowanie najwyższego poziomu usług farmaceutycznych”.
– Wobec uzyskania powyżej zaakceptowanego polubownego rozwiązania sprawy, z radością przyjmuję informację o wycofaniu się Warburg Pincus ze sporu na podstawie Traktatu o stosunkach handlowych i gospodarczych między Rzeczpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki sporządzonego w Waszyngtonie dnia 21 marca 1990 r. – czytamy w piśmie.
- Czytaj również: Kontrowersje wokół “apteki dla aptekarza” i franczyz aptecznych
Dziennikarze Wirtualnej Polski o komentarze do sprawy poprosili przedstawicieli firmy Gemini, Ministerstwa Zdrowia oraz ekspertów. Zachęcamy do lektury całego materiału.
Źródło: ŁW/Wirtualna Polska










