Już 1 stycznia zaczną obowiązywać nowe przepisy regulujące kwestię organizacji i finansowania dyżurów aptek. Znalazły się one w dużej nowelizacji ustawy refundacyjnej i znoszą dotychczasowy „przymus” pełnienia przez apteki bezpłatnych dyżurów. Środowisko aptekarskie pozytywnie ocenia te zmiany.
Ustawa przede wszystkim doprecyzowała co należy rozumieć przez „dyżur w porze nocnej”. Jest to dyżur pełniony przez aptekę bez przerwy przez 2 godziny zegarowe w przedziale między godzinami 19.00 a 23.00. Z kolei „dyżur w dzień wolny od pracy” to dyżur pełniony przez aptekę w dniach wolnych od pracy, bez przerwy przez kolejne 4 godziny zegarowe w przedziale między 10.00 a 18.00. W wymienionych godzinach, dyżur ma finansować Narodowy Fundusz Zdrowia, na podstawie umowy zwartej z apteką.
Wątpliwości samorządowców…
Okazuje się, że pewne wątpliwości dotyczące interpretacji nowych przepisów mają władze powiatowe – do których należało będzie organizowanie dyżurów. Związek Powiatów Polskich Zwrócił się nawet pod koniec listopada do wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego o wprowadzenie tego tematu do obrad najbliższego posiedzenia Zespołu ds. Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej KWRiST.
– Zależy nam na tym, aby przepisy te były jednolicie interpretowane przez płatnika i powiaty wyznaczające apteki do pełnienia płatnych dyżurów. Uprzejmie proszę o zapewnienie udziału w posiedzeniu przedstawicieli właściwego departamentu w Ministerstwie Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia – pisze Andrzej Płonka, Prezes ZPP.
Spotkanie w tej sprawie jednak się nie odbyło. Ministerstwo Zdrowia przygotowało jednak odpowiedzi na kilkanaście pytań, które pojawiają się w kontekście nowych przepisów. Resort wyjaśnia w nich wątpliwości dotyczące organizowania i finansowania dyżurów aptek.
W odpowiedziach Ministerstwo wskazuje m.in. że powiat sfinansuje dyżury pełnione w ponadnormatywnym wymiarze czasowym albo w przypadku wyznaczenia więcej niż 1 apteki ogólnodostepnej do dyżurowania w sposób nakładający się na siebie – w zakresie nadmiarowym, czyli nie zapłaci drugiej i kolejnej aptece. Jednocześnie kwoty finansowania dyżurów zarówno przez NFZ jaki i Powiat powinny być takie same.
Wszystkie pytania i odpowiedzi dostępne są poniżej:
Czy do pełnienia dyżuru może zostać wyznaczony punkt apteczny?
Nie. Pełnienie dyżuru może następować wyłącznie przez aptekę ogólnodostępną, co wprost wynika z nowych przepisów Prawa farmaceutycznego oraz uzasadnienia do nich.
Czy wyznaczanie dyżurów aptecznych jest obowiązkowe?
To zależy od przypadku. W części z nich wyznaczenie takie jest obligatoryjne, w części będzie fakultatywne. Zasadniczo niezależnie od sytuacji, zawsze w powiecie, którego siedzibą jest miasto liczące powyżej 40 tysięcy mieszkańców, wyznaczanie dyżurów jest fakultatywne.
Natomiast jeżeli siedzibą powiatu jest miasto nie większe niż 40 tysięcy mieszkańców, wyznaczenie dyżurów będzie obowiązkowe tylko, jeżeli nie będą spełnione gwarancje zaspokajania potrzeb, o których mowa w nowym art. 94 ust. 3 zdanie pierwsze Prawa farmaceutycznego. Aby spełnienia albo brak spełnienia taki potrzeb ustalić, zarząd powiatu powinien przeprowadzić stosowną analizę poziomu zaspokajania potrzeb.
Jeżeli natomiast gwarancje, o których mowa w ww. przepisie, istnieją w powiecie, wówczas nie ma tam obowiązku wyznaczania dyżurów, nawet jeżeli siedzibą powiatu jest miasto równe albo mniejsze niż 40 tysięcy mieszkańców.
Należy dodać, że nie ma również obowiązku wyznaczania dyżurów aptecznych w powiatach mających swoją siedzibę w sąsiadujących z nimi miastach na prawach powiatu. Dotyczy to tzw. powiatów „obarzankowych”, które swoją siedzibę mają nie na terenie tegoż powiatu, tylko w sąsiadujących z nimi miastach na prawach powiatu.
Co więcej, odnośnie pierwszej z dwu opisanych wyżej sytuacji należy dodać, że nie występuje bezwzględny obowiązek prezydenta miasta na prawach powiatu do wyznaczenia dyżurów w tym mieście. Wynika to z tego, że miasta na prawach powiatu, będące jednocześnie siedzibami powiatów obwarzankowych, są to dość duże jednostki (tj. miasta liczące w czasie reformy z lat 90-tych albo powyżej 100 tysięcy mieszkańców albo wprawdzie nieco mniejsze miasta, ale siedziby dawnych województw). Wszystkie tego rodzaju miasta przekraczają swoją liczebnością 40 tysięcy mieszkańców (najmniejsze z nich wydaje się być Świnoujście liczące ok. 42 tysiące mieszkańców), więc i tak ich władze nie musiałyby wyznaczać dyżurów, nawet nie posiadając swojego obecnego statusu „miast na prawach powiatu”.
W miastach tych można wyznaczyć dyżury w trybie fakultatywnym.










