REKLAMA
wt. 23 czerwca 2020, 08:00

Naczelna Izba Aptekarska oburzona planami sieci Gemini…

Na wniosek samorządu aptekarskiego Urząd Ochrony Danych Osobowych ma skontrolować aplikację, którą wprowadza na rynek sieć apteczna Gemini. Naczelna Izba Aptekarska i eksperci są oburzeni i stawiają poważne zarzuty. Uważają, że firma będzie za jej pomocą profilować swoich pacjentów.

Wprowadzenie e-usług w ochronie zdrowia to korzyści nie tylko dla pacjenta, ale także dla całego systemu (fot. Shutterstock)
Sieć Gemini chce zbierać dane o pacjentach. Zapisy regulaminu nowej usługi budzą jednak obawy ekspertów (fot. Shutterstock)

Sieć aptek Gemini stworzyła stronę internetową do przechowywania e-recept, a wkrótce udostępni też swoim pacjentom aplikację na smartfony. W założeniu ma ona umożliwiać pacjentom gromadzenie wszystkich e-recept w jednym miejscu i ich łatwiejsze realizowanie w aptekach. Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej umożliwi to pracownikom te sieci stworzenie wirtualnej kopii pacjenta (czytaj również: Ta aplikacja na telefony nie jest reklamą aptek).

– Pracownicy sieci bez trudu dowiedzą się, komu może stanąć serce, komu może nie stanąć coś innego, kto leczy się na depresję, kto poronił, kto jest rodziną lekarza, a komu zostało jeszcze tylko kilka dni życia – zauważa Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, w rozmowie z dziennikarzami Gazety Prawnej.

Samorząd aptekarski wysłał do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych wniosek o wszczęcie kontroli. Gazeta Prawna dowiedziała się, że jeśli Gemini nie zrezygnuje z profilowania, NIA będzie chciała cofnąć sieci, zezwolenia na prowadzenie aptek. Zdaniem Tomkowa firma posunęła się za daleko i jej działanie mogą negatywnie odbić się na wizerunku całego rynku aptecznego (czytaj również: Apteki i nielegalne udostępnianie danych osobowych z recept).

Gemini odpiera jednak zarzuty twierdząc, że profilowanie w ramach aplikacji ma charakter dobrowolny. Każdy użytkownik ma możliwość wyrażenia dobrowolnej, swobodnej, konkretnej i jednoznacznej zgody na profilowanie. W ramach swojego konta może również w każdej chwili samodzielnie taką zgodę wycofać (czytaj również: Co apteki internetowe robią z danymi pacjentów? Radca prawny ma wątpliwości…).

– Obecnie dzięki analizie zachowań użytkowników (którzy wyrazili zgodę) nasz zespół może stale poprawiać jakość serwisu receptagemini.pl i dostosowywać go do potrzeb użytkowników – uzyskali odpowiedź dziennikarze DGP.

Co ma do tego Amazon?

W polityce prywatności „Recepta Gemini” znajduje się informacja, że zbierane dane mogą być przekazywane Microsoftowi oraz Amazonowi. Jak przypominają dziennikarze DGP, o planach tego drugiegio by wejść na polski rynek apteczny, spekuluje się od dawna (czytaj również: Czy Amazon miałby stać się kolejną z polskich hurtowni farmaceutycznych?).

– Po co Gemini chce przekazywać te dane? I czy Amazon będzie miał możliwość wglądu do danych wrażliwych klientów sieci? Na to pytanie spółka nam nie odpowiedziała. Wskazała jedynie, że „współpracuje wyłącznie z liderami w zakresie bezpieczeństwa i dostarczanych rozwiązań technologicznych”. A Microsoft i Amazon zaliczają się do liderów – czytamy w Gazecie Prawnej.

Zapytani o sprawę eksperci przypuszczają, że przekazywanie danych globalnym korporacjom cyfrowym ma służyć przechowywaniu danych w chmurze. Wskazują, że jeśli dane medyczne są przekazywane podmiotom zewnętrznym, to nie może być żadnych domysłów co do celu takiego działania. A z polityki prywatności nie wynika, jaki jest charakter współpracy Gemini z Microsoftem czy Amazonem. Istnieje więc ryzyko, że podmioty te mają wgląd w przetwarzane dane i mogą je wykorzystywać do własnych celów (czytaj również: Amazon wejdzie na rynek apteczny?).

– Biorąc pod uwagę charakter działalności Microsoft i Amazon, w skład której nie wchodzi prowadzenie działalności farmaceutycznej, oraz fakt, że w zdecydowanej większości przez Administratora przetwarzane są dane szczególnej kategorii, Administrator może naruszać poprzez powierzenie tym podmiotom danych osobowych zasady zgodności z prawem, ograniczonego celu oraz integralności i poufności, a w konsekwencji zasadę rozliczalności – przekonuje NRA w piśmie do prezesa UODO.

Polityka Prywatności do poprawy…

Eksperci od prawa ochrony danych osobowych, na prośbę dziennikarzy Gazety Prawnej przeanalizowali politykę prywatności udostępnianą pacjentom przez Gemini. Uważają, że sieć dopuściła się w niej kilku naruszeń. Ich zdaniem ogólna informacja o wykorzystywaniu danych medycznych do celów profilowania jest niewystarczająca (czytaj również: Kara finansowa dla apteki za naruszenie przepisów RODO).

– Pacjenci muszą bez cienia wątpliwości wiedzieć, co się z tymi informacjami będzie działo w przyszłości. Musi być znany cel i skutki przetwarzania danych szczególnej kategorii. W innym przypadku, moim zdaniem, większość osób nie ma świadomości, na co dokładnie się zgadza – twierdzi radca prawny Andrzej Lewiński, zastępca generalnego inspektora ochrony danych osobowych w latach 2006–2016, a teraz prezes Fundacji im. Józefa Wybickiego oraz przewodniczący Komitetu ds. Ochrony Danych Osobowych Krajowej Izby Gospodarczej.

Podobnego zdania jest też Adam Klimowski, główny specjalista ds. ochrony danych osobowych w JAMANO sp. z o.o. Wskazuje, że w polityce prywatności Gemini jest mowa o profilowaniu na podstawie zgody. Biorąc jednak pod uwagę przepisy RODO, podmiot niedostatecznie informuje, w jaki sposób dokonuje tego profilowania i jakie są jego konsekwencje.

Wynalazca plastrów nikotynowych: Całe życie zastanawiałem się, dlaczego ludzie palą!

4 czerwca 202414:01

Historia pełna jest inspirujących opowieści o ludziach, którzy poświęcili swoje życie i karierę na rzecz tego, co kochali najbardziej – pomocy innym. Jedną z takich osób był Murray Elias Jarvik, amerykański psychofarmakolog i naukowiec, współtwórca plastrów nikotynowych. Z okazji Światowego Dnia bez Papierosa przypominamy jego niezwykłą sylwetkę.

[Artykuł sponsorowany]

Murray Jarvik urodził się 1 czerwca 1923 r. w Nowym Jorku. Ukończył m.in. Uniwersytet Kalifornijski w San Francisco. Przez całe życie cierpiał na problemy z sercem. Jego kłopoty zdrowotne rozpoczęły się od ciężkiego przypadku gorączki reumatycznej, gdy miał 12 lat. Później w wieku 28 lat zachorował na polio, a w 1992 r. zdiagnozowano u niego raka płuc. Nowotwór udało się wyleczyć.1,2

W całej tej historii warto wspomnieć, że naukowiec nigdy nie palił papierosów. W trakcie licznych pobytów w szpitalach obserwował jednak pacjentów, którzy zmagali się z nałogiem i objawami odstawienia papierosów. To wtedy w jego głowie zrodził się pomysł na inny, bezpieczniejszy sposób dostarczania nikotyny do organizmu, który zniweluje chęć sięgania po papierosa u osób, które powinny natychmiast wyjść z nałogu.1,2 Motywacji do działania dostarczała mu również żona, nałogowa palaczka.1

Nikotyna w terapii leczenia uzależnienia

Murray Jarvik rozpoczął badania nad wchłanianiem nikotyny przez skórę i jej wpływem na organizm ludzki od obserwowania rolników zajmujących się zbieraniem tytoniu. Nie mógł jednak uzyskać zgody na prowadzenie badań na pacjentach. W końcu wraz ze swoim kolegą z Uniwersytetu Kalifornijskiego, Jedem Rosem, zaczęli prowizoryczne plastry testować na sobie. Po latach, w jednym z wywiadów Javik wspominał: „Nałożyliśmy tytoń na skórę i czekaliśmy, co się stanie. Nasze tętno wzrosło, zaczęła skakać adrenalina, to wszystko przytrafia się palaczom”. 4

Badania Jarvika i Rose doprowadziły do wynalezienia plastra nikotynowego na początku lat 90. Sześć lat później Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła ich sprzedaż jako leku bez recepty. Murray Jarvik dożył później starości. Zmarł 8 maja 2008 roku w wieku 84 lat.2

Plaster nikotynowy dzisiaj

Plaster nikotynowy dziś jest szeroko stosowany jako podstawowy element Nikotynowej Terapii Zastępczej. Dostarcza on nikotynę bezpośrednio przez skórę do organizmu, aby złagodzić potrzebę zapalenia papierosa i stopniowo rzucić palenie. Działa do 16 godzin i – w przeciwieństwie do papierosów czy e-papierosów – nie zawiera tysięcy substancji kancerogennych.5

Co warto zapamiętać na temat Nikotynowej Terapii Zastępczej?

• Nikotynowa Terapia Zastępcza to najlepiej przebadana farmakologiczna forma wsparcia rzucania palenia: ponad 150 badań klinicznych 6, w trakcie których przebadano około 65 tysięcy pacjentów 7, badania dostępne w Cochrane Library.

• NTZ to jedyna, dostępna bez recepty, terapia rekomendowana przez WHO (Essential Medicines List). Na liście znajdują się zarówno plastry, gumy, tabletki, jak i spray.3

• NTZ zwiększa szansę na rzucanie palenia o 50% do 60%.8

• Jednoczesne stosowanie plastra nikotynowego i innego rodzaju NTZ (szybko działającego, np. guma do żucia, tabletka do ssania, spray) zwiększa o 15% do 36% prawdopodobieństwo, że dana osoba rzuci palenie, niż gdyby użyła tylko jednego rodzaju produktu NTZ.7

• NTZ może być używana w grupach pacjentów ze szczególnymi potrzebami (kobiety w ciąży i karmiące piersią pod nadzorem lekarza10, pacjenci z chorobami serca i po przebytym zawale11, pacjenci z chorobami układu oddechowego, w tym POChP12, pacjenci z innymi uzależnieniami np. od alkoholu13.

Dowiedz się więcej na temat produktów Nikotynowej Terapii Zastępczej.

Literatura

  1. Weber, Bruce (2008-05-13). „Murray Jarvik, 84, Whose Research Helped Lead to Nicotine Patch, Dies”New York Times. Retrieved 2008-05-26.
  2. Wikipedia. Dostep 21.05.2024 r. https://en.wikipedia.org/wiki/Murray_Jarvik
  3. WHO model list of essential medicines – 22nd list, 2021, 30 September 2021, WHO/MHP/HPS/EML/2021.02, dostęp https://www.who.int/publications/i/item/WHO-MHP-HPS-EML-2021.02, 21.05.2024 r.
  4. Obituary: Murray E. Jarvik, 84, UCLA pharmacologist, nicotine patch inventor, dostęp: https://www.uclahealth.org/news/release/obituary-murray-e-jarvik-84-ucla-pharmacologist-nicotine-patch-inventor
  5. Edyta Budzyńska, Stefanie Sielemann, Jarosław Puton, Alexander L.R.M. Surminski, Analysis of e-liquids for electronic cigarettes using GC-IMS/MS with headspace sampling, Talanta, Volume 209, 2020, 120594, ISSN 0039-9140, https://doi.org/10.1016/j.talanta.2019.120594.
  6. SteadL.F., PereraR., BullenC. et al. Nicotinereplacementtherapyfor smoking cessation// CochraneDatabase Syst. Rev. 2012. Issue11.
  7. Hartmann‐BoyceJ, ChepkinSC, YeW, BullenC, Lancaster T. Nicotinereplacementtherapyversus controlfor smoking cessation. CochraneDatabase of SystematicReviews2018, Issue5.
  8. W porównaniu do pacjentów otrzymujących placebo lub bez leczenia za Hartmann‐Boyce J, Chepkin SC, Ye W, Bullen C, Lancaster T. Nicotine replacement therapy versus control for smoking cessation. Cochrane Database of Systematic Reviews 2018, Issue 5. Art. No.: CD000146. DOI: 10.1002/14651858.CD000146.pub5.
  9. Lindson N, et al. Different doses, durations and modes of delivery of nicotine replacement therapy for smoking cessation. Cochrane Database Syst Rev. 2019 Apr 18;4(4):CD013308.
  10. Bała,Cedzyńska i in. Wytyczne leczenia uzależnienia od nikotyny. Rekomendacje, 2022. https://nil.org.pl/uploaded_files/art_1653901298_wytyczne-zun.pdf
  11. McRobbie H, Hajek P. Nicotine replacement therapy in patients with cardiovascular disease: guidelines for health professionals. Addiction. 2001 Nov;96(11):1547-51.
  12. Ellerbeck EF, Nollen N, Hutcheson TD, Phadnis M, Fitzgerald SA, Vacek J, Sharpe MR, Salzman GA, Richter KP. Effect of Long-term Nicotine Replacement Therapy vs Standard Smoking Cessation for Smokers With Chronic Lung Disease: A Randomized Clinical Trial. JAMA Netw Open. 2018 Sep 7;1(5):e181843. 
  13. Pharmacological Options for Smoking Cessation in Heavy-Drinking Smokers – PubMed (nih.gov).

    Jak oceniasz artykuł?

    Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

    Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

    2 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

    "jeśli coś jest za darmo to Ty jesteś produktem" :-)
    Cóż utrata prywatności nie jest niczym nowym. Osobiście mam futurystyczne podejście i nie mam nic przeciwko udostępnianiu danych żeby dostawać bardziej spersonalizowane reklamy itp. Ba, istnieją już realne projekty czipowania ludzi w celu monitorowania zdrowia. Program komputerowy będzie automatycznie wzywał służby ratunkowe w razie wypadku lub sugerował wizyty u lekarza bo wykrył nieprawidłowości. Kiedyś to będzie normalność. Dziś, no cóż, era prywatności dopiero powoli się kończy, mechanizmy udzielania informacji są niejasne i nieco "szemrane". Wiele osób których ten konkretny program ma dotyczyć nie ma pojęcia na czym to polega. Bez świadomej decyzji każde takie działanie jest zdecydowanie nieetyczne.