REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Nadal nie wszyscy są gotowi na e-receptę

11 grudnia 201910:10

Janusz Cieszyński podkreśla, że miesiąc przed obowiązkowym wejściem w życie e-recepty jedynie 55 proc. placówek medycznych jest w systemie P1. Mimo to nie ma szans, żeby ten termin uległ przesunięciu. Zdaniem wiceministra użytkownicy systemu będą podłączać się na bieżąco.

Apteka informowała za pomocą plakatu i możliwości realizacji e-recept (fot. Shutterstock)
Miesiąc przed obowiązkowym wejściem w życie e-recepty jedynie 55 proc. placówek medycznych jest w systemie P1 (fot. Shutterstock).

E-recepta będzie wystawiana obowiązkowo od 8 stycznia 2020 r. Termin ten nie ulegnie zmianie, chociażby z powodów czysto formalnych. Nie ma już szans, żeby przeprocedować zmiany (czytaj również: Kilka kodów, a pacjent chce wykupić tylko jeden lek… Zabawa z e-receptą).

Niska frekwencja to nie problem

Jak mówi wiceminister zdrowia, ponad 12 tysięcy podmiotów leczniczych ma już certyfikat, a 55% jest podłączonych do P1. Wiceministra zdrowia nie martwi niska frekwencja placówek będących w systemie P1 (czytaj również: E-recepta w Szwecji. Jak to wygląda po drugiej stronie Bałtyku?). Przypomina, że w ubiegłym roku, na dwa tygodnie przed wdrożeniem e-zwolnień gotowych do ich wystawiania było 50 proc. placówek, a później radykalnie to wzrosło.

REKLAMA

Ponadto bardzo wiele podmiotów czeka na podłączenie do systemu, gdy wejdzie w życie taki obowiązek. – W sumie wystawiono już ponad 45 milionów recept elektronicznych. Mamy milion recept wystawianych każdego dnia. Już 4 na 10 recept realizowanych jest w postaci elektronicznej. Myślę, że prawie co drugi lek jest wypisywany na e-receptę – mówi Cieszyński.

REKLAMA

Więcej na temat problemów z e-receptą znajdziesz w serwisie rx.edu.pl.

Na dokumentację medyczną potrzeba więcej czasu

Dokumentacja medyczna powinna być dostępna w Internetowym Koncie Pacjenta od 2021 roku (czytaj również: Szkolenia z e-recepty oblegane przez farmaceutów. Czego można się dowiedzieć?). Jednak to najbardziej skomplikowany projekt związany z informatyzacją ochrony zdrowia, więc tu należałoby zastosować dłuższy okres przejściowy. Cieszyński twierdzi, że jeśli chodzi o elektroniczną dokumentacje medyczną, to najbardziej zaawansowane są w jej prowadzeniu szpitale.

Kilkadziesiąt procent placówek prowadzi dokumentację medyczną w formie cyfrowej, ale wciąż to nie jest 100%. Jednak jedna kwestia to prowadzenie dokumentacji medycznej w formie elektronicznej, a druga to jej wymiana między placówkami. To jest ten moment, gdy pacjent i cały system ma z tego największe korzyści.

Trzeba nie tylko ujednolicić systemy, ale także odpowiednio zabezpieczyć takie przesyłane dane. Nad tym, jak to ma być zorganizowane, będziemy pracować w przyszłym roku wspólnie z całym środowiskiem. Musimy wspólnie wypracować modele działania tego systemu w dwóch dokumentach: w ustawie o Elektronicznej Dokumentacji Medycznej oraz Strategii dla E-zdrowia – tłumaczy.

REKLAMA

Źródło: IK/prawo.pl

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Może pan Cieszyński najpierw przeszkoli NFZ bo przede wszystkim oni nie są gotowi na e - recepty i odrzucają je z refundacji nie respektując komunikatów ministra!!!!!!!!!!!!!!!!!