W lipcu 2017 roku Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny nałożył karę w wysokości 8000 zł na spółkę, która miała naruszyć zakaz reklamy aptek. Naruszenie to polegało na kolportażu wizytówek zawierających nazwę, logo i informację o godzinach otwarcia oraz lokalizacji apteki. Spółka wynajęła też mobilny banner, który ciągnął samochód wyposażony w system nagłaśniający. Z głośników odtwarzano zachętę do wizyty w aptece.
Taką ocenę sytuacji Wielkopolskiego WIF podzielił także Główny Inspektor Farmaceutyczny, do którego odwołała się ukarana spółka. Zdaniem GIF o reklamowym charakterze działań podejmowanych przez firmą decydowały jej intencje (czytaj również: Informacja o godzinach otwarcia czy reklama apteki? Wyrok WSA uchyla decyzje inspekcji…).
– W ocenie GIF przedsiębiorca, który podejmuje decyzję o kolportażu wizytówek, wykorzystaniu banera mobilnego, czyni w tym celu określone nakłady finansowe (ponosi koszty druku, koszty zlecenia wykonania ww. usługi agencji reklamowej), zmierza w istocie do zareklamowania swojej działalności i świadczonych usług. Oczekuje bowiem, że poniesione koszty zwrócą się, w momencie gdy z usług apteki zaczną korzystać klienci zachęceni reklamą – czytamy w aktach sprawy.
Informacja z cechami reklamy
Główny Inspektor Farmaceutyczny wskazywał, że zgodnie z art. 94a ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne, niedozwolone jest podawanie informacji (oraz prowadzenie innych działań) zachęcających do dokonania zakupów w konkretnej aptece. Podawanie informacji o lokalizacji i godzin pracy aptek nie narusza zakazu reklamy, o ile nie jest elementem szerszego przekazu, mogącego zachęcać do zakupu w konkretnych aptekach.
Spółka prowadząca aptekę złożyła skargę na decyzję GIF do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Ten skargę oddalił podzielając stanowisko inspekcji, że podawanie informacji o lokalizacji i godzin pracy aptek, nie narusza zakazu reklamy. Warunkiem jest jednak, by taka informacja nie była elementem szerszego przekazu, mogącego zachęcać do zakupu w konkretnych aptekach (czytaj również: Informacja o lokalizacji i godzinach otwarcia, też może stanowić reklamę apteki).
– Jednak w przedmiotowej sprawie działanie polegające na wykorzystaniu mobilnego banera wyposażonego w system nagłaśniający i rozpowszechnianie treści dotyczących nazwy, lokalizacji i godzin pracy apteki, oraz kolportaż wizytówek z tymi samymi danymi, stanowi działanie podjęte w celu zwiększenia poziomu sprzedaży w aptece prowadzonej przez Spółkę, poprzez dotarcie do jak najszerszego grona odbiorców i zachęcenie do zapoznania się z ofertą apteki oraz skorzystania z jej usług – wskazał WSA.
Przepis ma dwa zdania…
We wrześniu 2019 roku na wyrok WSA w tej sprawie trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna. W grudniu 2022 roku zapadł ostateczny i prawomocny wyrok, w którym NSA uchylił decyzje WIF i GIF oraz wyrok WSA. Naczelny Sąd Administracyjny uznał bowiem, że w tej sytuacji nie doszło do naruszenia prawa.
NSA wskazał, że art. 94a ust. 1 prawa farmaceutycznego – zakaz reklamy aptek – składa się z dwóch zdań. Pierwsze z nich stanowi, że zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. W drugim zdaniu stwierdza się, że nie stanowi reklamy informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego (czytaj również: NSA: baner na autobusie komunikacji miejskiej nie stanowił niedozwolonej reklamy apteki).
– Pierwsze zdanie zakazujące reklamy należy rozumieć szeroko. Gdyby poprzestawać na tym pierwszym tylko zdaniu, to można przyjąć, że kolportowanie ulotek zawierających nazwę apteki, godziny jej otwarcia ze względu na funkcję tej informacji i zamiar jej rozpowszechnienia w możliwie szerokim kręgu potencjalnych klientów może stanowić szeroko pojmowaną reklamę. Jednak dla wykładni (a w konsekwencji i dla zastosowania) art. 94a ust. 1 u.p.f. istotna jest treść zdania drugiego tego przepisu – wskazał NSA.
Forma komunikatu nie ma znaczenia
W ocenie sądu właśnie to drugie zdanie wprowadza ustawowe wyłączenie informacji o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego z pojęcia reklamy w rozumieniu i dla zastosowania art. 94a ust. 1 zdanie pierwsze ustawy Prawo farmaceutyczne. Wyłączenie to należy rozumieć w ten sposób, że nie jest reklamą także taka informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki, która ma cechy reklamy pojmowanej jako każde działanie, mające na celu zachęcenie potencjalnych klientów do zakupu konkretnych towarów lub do skorzystania z określonych usług i mogące być w taki sposób odbierane przez adresatów, o ile informacja ta w swojej warstwie treściowej nie wychodzi poza wskazanie lokalizacji i godzin pracy apteki lub punktu aptecznego (czytaj również: Samochód z banerem i spoty puszczane z głośnika… Zdaniem sądów to nie była reklama apteki).
– Wyłączenie to ma szeroki zakres. Ustawodawca nie wprowadził żadnych szczegółowych wymogów co do tego, jaki sposób podawania dozwolonej w zakresie treści informacji (w zakresie formy, techniki rozpowszechniania, miejsca i czasu publikacji) będzie powodował wyłączenie informacji z zakresu pojęciowego reklamy. Zatem stosujący się do przepisu art. 94a ust. 1 u.p.f. ma prawo odczytywać ten przepis literalnie i uznać, że może bez narażania się na negatywne konsekwencje rozpowszechniać informację o lokalizacji i godzinach pracy apteki (punktu aptecznego) w dowolny sposób i w dowolnym miejscu i czasie – ocenił NSA.
Na tej podstawie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie jest zakazaną reklamą nie tylko informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki zamieszczona na lokalu apteki, czy na budynku, w którym mieści się apteka, lecz również taka informacja w innych dostępnych miejscach przekazywana w formie pisemnej, czy też werbalnej, jak w rozpatrywanej sprawie.
Sygn. akt II GSK 1105/19 – Wyrok NSA
orzeczenie prawomocne
©MGR.FARM










