REKLAMA
śr. 21 października 2020, 08:02

NIA protestuje przeciw komunikatowi Ministerstwa Zdrowia. O co chodzi?

W miniony poniedziałek Ministerstwo Zdrowia wydało komunikat dotyczący realizacji recept w przypadku wpisania na nich oznaczenia „X” lub „100%” w polu przeznaczonym na identyfikator oddziału NFZ. Z konkluzją komunikatu nie zgadza się Naczelna Izba Aptekarska.

Apteka nie chciała zrealizować recepty bez numeru oddziału NFZ (fot. MGR.FARM)
Kością niezgodny między aptekarzami i Ministerstwem stała się rubryka "Oddział NFZ" i jej wpływ na odpłatność za leki (fot. MGR.FARM)

Przypomnijmy, że od 1 lipca umieszczenia numeru oddziału NFZ na recepcie nie jest konieczne. Jego brak nie skutkuje brakiem możliwości wydania leku bez zniżki – jak to było do tej pory. W środowisku farmaceutycznym powstało też przekonanie, że sama rubryka przestaje mieć znaczenie dla sposobu realizacji recepty. Tym samym umieszczenie w niej oznaczenia „X” – co do tej pory oznaczało przepisanie leków pacjentowi nieubezpieczonemu lub poza zakresem refundacji – również nie ma wpływu na sposób realizacji recepty (czytaj również: Od 1 lipca recepty nie muszą mieć identyfikatora oddziału NFZ). Aż to wydania w tej sprawie komunikatu przez Ministerstwo Zdrowia…

Kontrowersyjny komunikat pojawił się na stronach Ministerstwa Zdrowia już w czwartek 15 października. Dotyczył on zasad realizacji recept, w przypadku umieszczenia na recepcie we wspomnianej rubryce oznaczenia „X” lub „100%”. Wynikało z niego, że w takich sytuacjach możliwe jest zrealizowanie takiej recepty wyłącznie pełnopłatnie – nawet w sytuacji, jeśli przy samym leku zostanie wskazany inny rodzaj odpłatności (czytaj również: W miejscu “oddziału NFZ” lekarz może wpisać “100%”?).

Komunikat bardzo szybko jednak znikł ze stron ministerstwa i już w piątek nie był na nich dostępny. W nieco zmienionej treści wrócił jednak w poniedziałek. Jego konkluzja poostała jednak niezmienna – wpisanie symboli „X” lub „100%” w rubryce do tej pory przeznaczonej na numer oddziału NFZ sprawia, że cała recepta powinna być zrealizowana pełnopłatnie. Z tą częścią komunikatu nie zgodziła się Naczelna Izba Aptekarska, która wystosowała w tej sprawie natychmiast pismo do Ministra Zdrowia (czytaj również: Więcej wyjaśnień dotyczących OW NFZ).

Naczelna Izba Aptekarska protestuje

W swoim piśmie prezes NRA – Elżbieta Piotrowska-Rutkowska – wskazuje, że zgodnie z komunikatem Ministerstwa, w przypadku niewpisania jednego z 16 możliwych identyfikatorów OW NFZ na dotychczasowych zasadach (sprzed 1 lipca) lub pozostawienie tej pola pustego, powinno skutkować realizacją recepty zgodnie z uprawnieniami pacjenta do refundacji. NIA nie zgadza się jednak z resztą interpretacji Ministerstwa (czytaj również: Identyfikator NFZ na recepcie. Fundusz odpowiada na pytania…).

– Podkreślenia wymaga, że określenie przez osobę uprawnioną poziomu odpłatności w polu na identyfikator OW NFZ, tzn. oznaczenie „X” albo „100%”, nawet jeżeli w danych o leku zostanie wpisana odpłatność wynikająca z obwieszczenia, jest niezgodne z przepisami – informuje prezes NRA.

Wskazuje, że osoba realizująca receptę w trakcie wydawania leków widzi w systemie elektronicznym odpłatność w danych o leku, określoną wcześniej przez osobę wystawiającą receptę i nie ma możliwości dokonania zmiany w tym zakresie.

– Należy wskazać, że aby pacjent otrzymał lek pełnopłatnie osoba uprawniona powinna wpisać w polu przeznaczonym na wpisanie danych o leku „X” lub „100%”. W przeciwnym wypadku pacjent otrzyma lek zgodnie z poziomem odpłatności określonym w obwieszczeniu Ministra Zdrowia w sprawie wykazu leków refundowanych oraz wyrobów medycznych – pisze Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

Samorząd aptekarski szczególnie podkreśla, że farmaceuta w trakcie realizacji recepty nie ma możliwości dokonywania zmian w odpłatności za lek. W rezultacie prezes NRA prosi Ministra Adama Niedzielskiego o zmianę komunikatu opublikowanego na stronie Ministerstwa Zdrowia 19 października 2020 r. Ma on jednoznacznie wskazać, że poziom odpłatności za receptę powinien być wskazany przez osobę uprawnioną do jej wystawienia (czytaj również: Farmaceuta, nie lekarz, określi stopień odpłatności za lek?).

Źródło: ŁW/OIA w Białymstoku


Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

4 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Śledząc dyskusje na przełomie czerwca i lipca br. odniosłam wrażenie, że większość aptecznej społeczności potraktowała wszelkie znaki graficzne w polu ow nfz jako nieistotne. Dlatego komunikat MZ w tej kwestii bardzo mnie zdziwił i myślę, że nie tylko mnie. To jest jawne robienie ludzi w bambuko i narażanie na problemy z refundacją. I znowu my dostaniemy w plecy bo osobie siedzącej na siedzeniu w przychodni nie chciało się zaznaczyć poziomu odpłatności. Reakcja NIA jak najbardziej słuszna, bo dlaczego to my zawsze musimy płacić za niedoróbki ustawowe?
To swoista schizofrenia żeby lek z zaznaczoną świadomie przez lekarza odpłatnością zniżkową wydawać na 100 % bo pole oddział NFZ niewymagane przepisami posiada wypełnienie graficzne wymuszane we wcześniejszych wersjach oprogramowania gabinetowego i aptecznego...
Abstrahując od całej durnowatości tego komunikatu to jednak stwierdzenie ,,samorząd aptekarski szczególnie podkreśla, że farmaceuta w trakcie realizacji recepty nie ma możliwości dokonywania zmian w odpłatności za lek'' jest dziwne. Przecież zawsze mogę policzyć na 100%, z refundacją też mogę policzyć, właściwie to wszystko mogę. Jedyny problem czy NFZ o przyjmie :)
Też na to zwróciłem uwagę. Najrozsądniejszym rozwiązaniem może być to w którym założymy, że osoba wypowiadająca się s temat realizacji recepty, nie do końca wie jak to się realizuje od strony technicznej.