REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Opieka farmaceutyczna w projekcie ustawy o zawodzie farmaceuty

czw. 25 lipca 2019, 08:01

17 lipca 2019 r. do konsultacji publicznych oddano projekt ustawy o zawodzie farmaceuty. Dokument został przygotowany przez powołany do tego zespół ekspertów, ze wszystkich obszarów rynku aptecznego i farmaceutycznego. Jednym z jego ważniejszych elementów jest opieka farmaceutyczna, która po raz pierwszy została w nim nazwana świadczeniem zdrowotnym.

Wybór miejsca uzyskania świadczenia jakim ma być opieka farmaceutyczna, ma odbywać się tak samo, jak obecnie ma to miejsce w przypadku wyboru lekarza POZ (fot. Shutterstock)
Wybór miejsca uzyskania świadczenia jakim ma być opieka farmaceutyczna, ma odbywać się tak samo, jak obecnie ma to miejsce w przypadku wyboru lekarza POZ (fot. Shutterstock)

Inny z zapisów projektu ustawy o zawodzie farmaceuty mówi, że aptekarz samodzielnie podejmuje decyzje w zakresie sprawowania opieki farmaceutycznej oraz udzielania usług farmaceutycznych, kierując się wyłącznie dobrem pacjenta i nie jest związany w tym zakresie poleceniem służbowym. „Podmiot prowadzący aptekę, punkt apteczny, dział farmacji szpitalnej albo hurtownię farmaceutyczną jest zobowiązany umożliwić aptekarzowi samodzielne podejmowanie decyzji w zakresie sprawowania opieki farmaceutycznej lub udzielania usług farmaceutycznych w zakresie, w jakim są one związane z prowadzoną przez ten podmiot działalnością”.

Pacjent wybierze aptekę i farmaceutę

Według autorów projektu ustawy o zawodzie farmaceuty, „opieka farmaceutyczna jako świadczenie zdrowotne w celu zapewnienia jej wysokiej jakości oraz jej ciągłości powinna wymagać dokonania przez pacjenta dobrowolnego wyboru apteki i farmaceuty w niej świadczącego opiekę farmaceutyczną”.

REKLAMA

Oznacza to, że wybór miejsca uzyskania świadczenia jakim ma być opieka farmaceutyczna, ma odbywać się tak samo, jak obecnie ma to miejsce w przypadku wyboru lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), pielęgniarki POZ czy położnej POZ. Wybór farmaceuty przez pacjenta spowoduje, że świadczenie opieki farmaceutycznej dla tego pacjenta będzie sprawowane przez tego samego farmaceutę, który będzie miał dostęp do zebranych przez siebie danych. W rezultacie będzie znał zarówno problemy zdrowotne pacjenta jak również rozpoznane problemy lekowe z ich przyczyną i wynikiem ich rozwiązywania (czytaj więcej: Opieka farmaceutyczna jest szansą dla zawodu farmaceuty).

REKLAMA

Projekt ustawy określi też, jakie informacje powinien przekazać pacjent do apteki w celu uzyskania świadczenia opieki farmaceutycznej. Umożliwia także złożenie wniosku przez pacjenta w wersji papierowej, jak i elektronicznej, co jest analogiczne z zapisem o wyborze lekarza POZ, pielęgniarki poz lub położnej POZ.

Recepty w ramach opieki farmaceutycznej

W projekcie ustawy o zawodzie farmaceuty przewidziano również inne rozwiązanie dotyczące opieki farmaceutycznej. Zakłada ono wystawianie przez lekarzy tzw. „recept kontynuowanych”. Wystawiane będą one w formie elektronicznej, a uprawniony farmaceuta będzie mógł na ich podstawie, w ramach sprawowania opieki farmaceutycznej, wystawić własną receptę na produkty lecznicze, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyroby medyczne (czytaj więcej: Farmaceuta wystawi pacjentowi receptę na leki refundowane).

Farmaceuta wystawi w takich sytuacjach receptę na podstawie zapisanego w SIM (System Informacji Medycznej) zlecenia lekarza dotyczącego kontynuacji terapii produktem leczniczym, środkiem spożywczym specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobem medycznym, przepisanym na recepcie kontynuowanej. Będzie mógł to zrobić w terminie określonym przez lekarza wystawiającego receptę kontynuowaną, ale nie dłuższym niż 12 miesięcy od daty wystawienia tej recepty (czytaj również: Refundowana recepta od farmaceuty? – opinia Naczelnej Izby Lekarskiej).

Z treści projektu ustawy o zawodzie farmaceuty wynika też, że farmaceuta będzie mógł wystawić pacjentowi receptę, po wykonaniu przez siebie testu diagnostycznego, pomiaru ciśnienia krwi lub innej czynności w ramach sprawowania opieki farmaceutycznej. Pod warunkiem jednak, jeśli lekarz wystawiający receptę kontynuowaną zleci ich wykonanie.

REKLAMA

– Projekt przewiduje możliwość wystawiania recept w ramach kontynuacji zlecenia lekarskiego przez uprawnionego farmaceutę w ramach sprawowanej opieki farmaceutycznej. Jest to nowe uprawnienie, które stoi w zgodzie z założeniem lepszego wykorzystania potencjału zawodowego farmaceutów – czytamy w uzasadnieniu projektu (czytaj więcej: Konsultacje publiczne ustawy o zawodzie farmaceuty potrwają 21 dni).

Przypominamy, że trwają konsultacje publiczne projektu ustawy. Swoje uwagi do niego można zgłaszać do izb aptekarskich lub bezpośrednio do ministerstwa zdrowia, pod adres t.lisiewski@mz.gov.pl.

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Oprac.: ŁW
©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Artykuł sponsorowany
Redakcja mgr.farm

Konopie siewne w pielęgnacji twarzy i włosów

6 grudnia 202209:02

Specjalistyczna linia BIO natural od Instytutu Dermokosmetyków Ideepharm! Konopie siewne znane są od setek lat. Pochodzą z Azji Środkowej, gdzie wykorzystywane były do produkcji papieru oraz lin i żagli. Prawdopodobnie dzięki temu odkryto ich pielęgnacyjne działanie – przypadkiem wyciskany z nich olej okazał się doskonale łagodzić zmiany skórne. Europa potrzebowała więcej czasu, by je docenić […]

Specjalistyczna linia BIO natural od Instytutu Dermokosmetyków Ideepharm!

Konopie siewne znane są od setek lat. Pochodzą z Azji Środkowej, gdzie wykorzystywane były do produkcji papieru oraz lin i żagli. Prawdopodobnie dzięki temu odkryto ich pielęgnacyjne działanie – przypadkiem wyciskany z nich olej okazał się doskonale łagodzić zmiany skórne. Europa potrzebowała więcej czasu, by je docenić i przekonać się, że nie mają nic wspólnego z konopiami indyjskimi. Na szczęście dziś olej z Cannabis Sativa święci zasłużone triumfy i doceniany jest za swoje właściwości regeneracyjne, fotoprotekcyjne, antyoksydacyjne, przeciwzapalne i antyseptyczne. Jak to możliwe, że działa tak wszechstronnie? Dzieje się tak, ponieważ w niemal 80% składa się z niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), w tym z kwasu linolowego i alfa-linolenowego, zawiera także aminokwasy, witaminy (A, B1, B2, B3, B6, C, D, i E), minerały (wapń, fosfor, potas, magnez, żelazo, cynk), przeciwutleniacze, fosfolipidy, fitosterole i proteiny.

Olej konopny w pielęgnacji twarzy

Ponieważ olej konopny ma niski potencjał komedogenny (nie zatyka gruczołów łojowych), może więc być stosowany w pielęgnacji każdego rodzaju skóry, w tym cer problematycznych, mieszanych, trądzikowych czy nawet  z AZS. Szybko się wchłania, zmniejsza transepidermalną utratę wody, reguluje produkcję sebum oraz łagodzi zmiany zapalne. Ponadto wpływa na fibroblasty, pobudzając je do produkcji kolagenu oraz elastyny, a zatem ma właściwości przeciwstarzeniowe. Wykorzystano go w Wygładzająco-ujędrniającym kremie do twarzy na dzień i na noc ze specjalistycznej linii BIO natural od Instytutu Dermokosmetyków Ideepharm. Krem przeznaczony jest dla skóry suchej, dojrzałej i z oznakami starzenia. Dzięki zawartości oleju konopnego, olejku kokosowego, lipopeptydowi, hialuronianowi sodu oraz kompleksowi prebiotycznemu, wspomaga naturalny mikrobiom skóry, zwiększa jej elastyczność i sprężystość. W efekcie opóźnia efekty starzenia i wygładza, a także chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.                                                                                                         źródło: https://sklep.ideepharm.pl/228-bionatural

REKLAMA

Olej konopny w pielęgnacji włosów

Olej konopny ma również bardzo dobry wpływ na strukturę włosa. Pozwala na zachowanie prawidłowego nawilżenia i równowagi lipidowej, dzięki czemu włosy stają się bardziej elastyczne, odporne na uszkodzenia i odzyskują blask. Warto także wiedzieć, że kwasy tłuszczowe w nim zawarte są nieocenione w przypadku stanów zapalnych, takich jak łuszczyca czy łojotokowe zapalenie skóry głowy. W gamie BIO natural dostępne są dwa produkty do pielęgnacji włosów i skóry głowy. Pierwszy z nich to Prebiotyczny szampon regenerująco-kojący wskazany do stosowania w przypadku włosów suchych lub zniszczonych, a także przy wrażliwej/podrażnionej skórze głowy. Szampon zawiera olej konopny oraz kompleks prebiotyczny. Regularnie stosowany wspomaga naturalny mikrobiom skóry, oczyszcza włosy i skórę głowy, łagodzi podrażnienia, ułatwia rozczesywanie pasm, nawilża, wygładza i nadaje kosmykom połysk. Drugi kosmetyk to zaś Nawilżająco-wygładzające serum do włosów bez spłukiwania, które idealnie sprawdzi się przy włosach suchych i zniszczonych, a także w sytuacji, gdy ukojenia potrzebuje podrażniona/wrażliwa skóra głowy. W składzie serum, podobnie jak w szamponie, znajduje się olej konopny oraz kompleks prebiotyczny. Kosmetyk wspomaga naturalny mikrobiom skóry i poprawia kondycję włosów: nawilża i wygładza, wzmacnia i regeneruje, nadaje połysk i ułatwia rozczesywanie. 

REKLAMA

źródło: https://sklep.ideepharm.pl/228-bionatural

BIO NATURAL Wygładzająco-ujędrniający kremie do twarzy na dzień i na noc, 

BIO NATURAL Prebiotyczny szampon regenerująco-kojący,

REKLAMA

BIO NATURAL Nawilżająco-wygładzające serum do włosów bez spłukiwania,

Kosmetyki dostępne wyłącznie w aptekach oraz na stronie producenta: https://ideepharm.pl

 

 

 

 

Informacja prasowa: Instytut Dermokosmetyków IDEEPHARM
Listopad 2022 r.

REKLAMA
Artykuł sponsorowany
Redakcja mgr.farm

Jaką substancją najlepiej hamować kaszel suchy?

5 grudnia 202210:56

KASZEL – PRZYCZYNY I KLASYFIKACJA Kaszel to tak naprawdę odruch obronny organizmu, mający na celu usunięcie z dróg oddechowych zalegającej wydzieliny lub ciała obcego [1,2]. Odruch kaszlu powstaje najczęściej na drodze podrażnienia i stymulacji receptorów kaszlu, będących częścią włókien czuciowych nerwu błędnego (przede wszystkim włókien typu C) [1,3]. Nie zawsze jednak odruch kaszlu jest pożądany […]

KASZEL – PRZYCZYNY I KLASYFIKACJA

Kaszel to tak naprawdę odruch obronny organizmu, mający na celu usunięcie z dróg oddechowych zalegającej wydzieliny lub ciała obcego [1,2]. Odruch kaszlu powstaje najczęściej na drodze podrażnienia i stymulacji receptorów kaszlu, będących częścią włókien czuciowych nerwu błędnego (przede wszystkim włókien typu C) [1,3]. Nie zawsze jednak odruch kaszlu jest pożądany – szczególnie, jeśli ma on charakter nieproduktywny i bywa nierzadko dla pacjentów uciążliwy, wywołując ból w klatce piersiowej i zmęczenie [1,3].

Biorąc pod uwagę charakter kaszlu wyróżniamy:

REKLAMA
  • Kaszel suchy, tzw. nieproduktywny
  • Kaszel mokry, czyli produktywny [2,4].

Pod względem czasu trwania szczególnie istotny z punktu widzenia coraz częstszych obecnie infekcji jest kaszel ostry. Główną jego przyczyną są zakażenia wirusowe lub bakteryjne [4,5].

REKLAMA

FARMAKOTERAPIA KASZLU SUCHEGO

Tłumienie kaszlu suchego, poza oczywistymi korzyściami dla pacjenta zapobiega również powstawaniu tzw. błędnego koła, kiedy to uporczywy kaszel może wywoływać mechaniczne podrażnienia błony śluzowej dróg oddechowych, a te mogą dodatkowo potęgować odruch kaszlu [3]. Dlatego też stosuje się leki o działaniu przeciwkaszlowym.

Leki przeciwkaszlowe dzieli się na dwa rodzaje:

  • Substancje działające ośrodkowo (m.in. kodeina, dekstrometorfan, butamirat)
  • Substancje działające obwodowo (lewodropropizyna) [4,5].

Leki o mechanizmie ośrodkowym oddziałują bezpośrednio na ośrodek kaszlu, zlokalizowany w OUN [5]. Są to agoniści receptorów opioidowych, dlatego też posiadają przypisane im działania niepożądane (szczególnie kodeina), w tym:

  • Mogą wywoływać senność
  • Mogą wywoływać zaburzenia funkcji poznawczych- odradza się zatem prowadzenia pojazdów mechanicznych po ich zastosowaniu
  • Mogą powodować zaparcia, nudności i wymioty
  • U osób podatnych lub z problemami oddechowymi mogą doprowadzić do depresji oddechowej [4,6].

Szczególną uwagę warto poświęcić kodeinie – zwłaszcza, że liczne badania i metaanalizy pokazują wątpliwą skuteczność tej substancji jako środka przeciwkaszlowego [4,7].

REKLAMA

KODEINA I INNE SUBSTANCJE PSYCHOAKTYWNE

Kodeina, jako przedstawiciel opioidów może upośledzać sprawność psychomotoryczną, związaną z prowadzeniem pojazdów [8]. Statystyki wyraźnie pokazują, że prawdopodobieństwo odniesienia poważnych obrażeń na drodze znacząco wzrasta u osób nadużywających kodeinę. Szczególnie narażone są te, należące do grupy tzw. szybkich metabolizatorów kodeiny (około 3% populacji Europy) [9].

Kodeina, podobnie jak dekstrometorfan czy też pseudoefedryna znajdują się w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 18 lipca 2014 roku w sprawie wykazu środków działających podobnie do alkoholu oraz warunków i sposobu przeprowadzania badań na ich obecność w organizmie [10]. Dokument ten wymienia substancje, które wywierają negatywny wpływ na zdolność do prowadzenia pojazdów. Zgodnie z nim nadużywanie:

  • kodeiny może wywoływać euforię, senność i apatię
  • dekstrometorfanu – nadwrażliwość, ruchy mimowolne i halucynacje
  • pseudoefedryny – zaburzenia równowagi, zaburzenia zachowania i niepokój [10,11].

Warto też wiedzieć, że kodeina jako opioid może wywoływać euforię, przez co należy do substancji mogących wykazywać zjawisko uzależnienia [12]. Podobną opinię w 2012 roku wydało WHO względem dekstromeforfanu [11].

LEWODROPROPIZYNA JAKO EFEKTYWNA SUBSTANCJA PRZECIWKASZLOWA

Lewodropropizyna to nieopioidowy lek przeciwkaszlowy, będący jedynym przedstawicielem substancji działających obwodowo [1,4,5]. W odróżnieniu od kodeiny i innych związków działających ośrodkowo lewodropropizyna działa hamująco na włókna C nerwu błędnego w obrębie dróg oddechowych [4,5]. Fakt, że nie oddziałuje ona na OUN sprawia, że jest praktycznie pozbawiona przypisanych kodeinie działań niepożądanych (rzadko mogą pojawić się osutki skórne lub wystąpić senność) [4].

Lewodropropizyna szybko wchłania się z przewodu pokarmowego, a przyjmowanie jej wraz z pokarmem nie wpływa na jej dostępność [1,4]. Biorąc pod uwagę skuteczność przeciwkaszlową badania pokazują, że związek ten wypada korzystniej w porównaniu z kodeiną czy dekstrometorfanem [1,4,5,7]. Badanie porównawcze lewodropropizyny i dekstrometorfanu pokazało, że pacjenci zdecydowanie lepiej ocenili redukcję intensywności kaszlu po lewodropropizynie już w 2 dniu badania niż po dekstrometorfanie (w 3 dniu badania) [1]. 

LEWODROPROPIZYNA NA APTECZNYCH PÓŁKACH

W aptekach lewodropropizyna występowała dotychczas praktycznie wyłącznie w formie syropów. Alternatywą dla tej formy mogą być tabletki z lewodropropizyną (np. Solvetusan) [14]. Każda tabletka zawiera 60mg substancji czynnej i może być stosowana u dorosłych i dzieci o wadze powyżej 30kg.  Ze względu na pojawienie się tej formy, lewodropropizyna może być dobrą alternatywą dla tabletek z kodeiną, gdyż związek ten odznacza się lepszym profilem bezpieczeństwa i ma znikomy wpływ na OUN [1,4,14].

Literatura:

  1. Antitussive therapy: a role for levodropropizine, Surinder Birring, et.al., Pulmonary Pharmacology & Therapeutics 56(2019) 79-85
  2. Kaszel – diagnostyka i terapia u chorych objętych opieką paliatywną, Anna Zasowska-Nowak, Aleksandra Ciałkowska-Rysz, Medycyna Paliatywna 2018; 10(1): 19-23
  3. Efficacy of levodropropizine in pediatric cough, Francesco De Blasio, et.al., Pulmonary Pharmacology & Therapeutics 25(2012) 337-342
  4. Leczenie kaszlu nieproduktywnego w praktyce, Rafał Pawliczak, Terapia 8/2022
  5. Levodropropizine for treating cough in adult and children: a meta-analysis of published studies, Alessandro Anasi, et.al., Multidisciplinary Respiratory Medicine (2015) 10:19
  6. Codeine, Peechakara BV, Gupta M., StatPearls 2022
  7. Codeine should not be prescribed for breastfeeding mothers or children under the age of 12, Moran Lazaryan, et.al., Acta Pediatrica 2015, 550-556
  8. Roadside opioid testing of drivers using oral fluid: the case of a country with a zero tolerance law, Spain, Inmaculda Fierro, et.al., Substance Abuse, Treatment, Prevention, and Policy (2017) 12:22
  9. Rekomendacje postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w kaszlu u dzieci dla lekarzy POZ, Zbigniew Doniec, Agnieszka Mastalerz-Migas, Katarzyna Krenke, Henryk Mazurek, Przemysław Bieńkowski, Lekarz POZ 4/2016
  10. Prowadzenie pojazdów, a substancje psychoaktywne, Broszura Informacyjna MZ, Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii
  11. Analiza zjawiska nadużywania przez polską młodzieć leków dostępnych bez recepty i ziół niepodlegających kontrolowanemu obrotowi: część I, Daria Suchecka i inni, Medycyna Pracy 2017; 68(3): 413-422
  12. Molekularne podstawy działania wybranych substancji psychoaktywnych, Łukasz Bijoch, Martyna Pękała, Anna Beroun, Postępy Biochemii 67(2) 2021
  13. Codeine: time to say „no”, Joseph D. Tobias, Thomas P. Green, Charles J. Cote, Pediatrics 2016; 138(4): e20162396
  14. Charakterystyka Produktu Leczniczego Solvetusan
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

20 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Haha już widze ocenę farmakoterapii w polskich aptekach i opracowywanie indywidualnego planu terapii. Odpowiedz polskiego farmaceuty - yyyyyyy aaaaaa, eeeeee, yyyyyyy ,,aaaaaa. , najlepiej skonsultować to z lekarzem. Nie ma to jak powierzyć praktyczne zadanie ludziom, którzy całą swoją wiedzę i jestestwo opierają na książkowych teoriach.
Akurat ja mam odwagę się przyznać, że jestem za cienka w uszach, żeby robić przeglądy lękowe, ale zapewne znajdą się tutaj i tak, którzy stwierdzą, że wiedza, że studiów im wystarczy ;)
Weź pokaż cały garnitur wyników laboratoryjnych pacjenta z cukrzycą dowolnemu farmaceucie i niech ustawi leki. Wyjdzie parodia i śmiech na sali. Zaraz ktoś napisze ,że to ja się nie znam, bo nie rozumiem jaka jest rola farmaceuty, i że nie jest od tego. To k... jak jeden z drugim chcą robic przeglądy lekowe i wyłapywać błędy jak się nie znają i nie wiedzą jak to powinno wyglądać poprawnie? Żeby ocenić pracę mechanika samochodowego to samemu trzeba się na tym znać ,żeby wyłapać co robi źle.
"Ustawi leki" - gdzieś usłyszał i powtarza w każdym komentarzu - osoba, która z zawodem farmaceuty nie ma nic wspólnego, nienawistnik-przybłęda.
Ja ustawiałem samodzielnie terapię pacjenta z cukrzycą, rodzaje, dawki insuliny. Dziecinnie proste, tylko trzeba poczytac coś literatury, anglojezycznej a nie bzdur z kolorowych czasopism dla aptekarskich tłuków.
Jeśli po egzaminach z farmakologii i farmakoterapii przestałaś się uczyć, to masz prawo nic nie umieć, ale masz też prawo i obowiązek się dokształcać - powtarzać i uzupełniać wiedzę. W Polsce trudno o wykorzystanie wiedzy w praktyce, ale nadal się da. Jeśli stoisz w miejscu, cofasz się. Nie oczekuj efektów od nicnierobienia.
w imię ojca i syna... czyli mierzę pacjentowi ciśnienie i na jego podstawie wystawiam lub nie receptęi. Jeśli lekarz zmierzyć pozwoli.
Albo, jeśli lekarz wyrazi zgodę to szepczę do pacjenta ze słabym słuchem "dzień dobry". Jeśli nie odpowie, wystawiamy receptę na Betaserc.
Raczej skończy się na dawaniu dobrych rad, typu "Proszę ograniczyć sól w diecie" "Musi pan zrzucić kilka kilogramów" "Proszę codziennie chodzić na spacery".
Musi pan/pani zrzucić kilka kilogramów zamienimy z dzień dobry bo co drugiemu pacjentowi by się przydało.
Obowiązkowo trzeba mieć specjalizację. Czyli chcąc dokonywać przeglądów lekowych muszę udać się na uczelnię, gdzie przez 2 lata będę poszerzał swą wiedzę z zakresu ważenia proszków w recepturze, miareczkowania, a nawet rozsypywania proszków do opłatków skrobiowych. Dopiero po tak gruntownym przeszkoleniu będę mógł dokonywać przeglądów lekowych. Tak tak... tylko dla specjalistów!!!
Chodzi o to, żeby zmiany były na lepsze, a nie po to ,żeby tylko były. Aptekarstwo dzisiaj to wyzysk, syf,prowizorka i jedno wielkie oszustwo, coraz więcej ludzi to widzi i rezygnuje z tego żenującego zawodu. Obsada do minimum, pensje stoją w miejscach, co przy obecnej inflacji jest zjawiskiem dramatyczny, z każdą cudowną reformą i cyfryzacją jest coraz więcej pracy więc weź mi powiedz jak tu mozna cos chwalić? i psiać konstruktywnego. Sprawy zaszły za daleko i nic się nie poprawi bo komuś kto finansuje i trzyma lejce tego bałaganu na tym nie zalezy. Ma być tanio i byle jak, byle było obrót za wszelką cenę. OF to będzie tylko i wyłącznie wklepywanie kolejnej porcji danych do systemu i nic więcej. Oczywiście za darmo, bo jak pójdziesz do HR w sieci i powiesz,że masz więcej pracy i chcesz podwyżkę to kiero spuści spodnie, weźmie w prawą rękę jaja i zacznie Ci machać przed nosem mówiac zobacz jakie mam wielkie jaja i zleje Cie ciepłym moczem.
A właśnie mi się przypomniała, że na zajęciach na studiach (1 ćwiczenie) mieliśmy coś typu pseudo-opieka. Polegało to nad tym, że asystent dał nam recepy z lekami i musieliśmy wyłapać potencjne błędy/interakcje/ itd. Dostępne pomoce to był między innymi pharminedex czy ulotki (wszystko teoria, teoria i jeszcze raz teoria i kurczowe trzymanie sie tego co jest w ulotce) Z perspektywy czasu stwierdzam, że można to obić o kant d....! Jeśli ci sami asystenci będą uczyć przyszłych specjalizantów to marny los nas i pacjentów.
W Polsce problem jest taki, że ogólnie nikt kto nie pracował za granicą nie wie, jak wygląda praca farmaceuty - jakie błędy należy wyłapywać itd. To trzeba nadrobić, początki mogą być trudne, ale polscy farmaceuci za granicą radzą sobie z tym dobrze - kwestia kilku miesięcy. Szczególnie jedna kwestia podlega wyjaśnieniu - farmaceuta nie ma za zadanie wyłapywać błędów lekarzy (oczywiście, jeśli widzi błąd, co się zdarza, to ma obowiązek zareagować!). Farmaceuta w aptece ma przede wszystkim przyczynić się do subordynacji pacjenta wobec lekarza, np. MUR to rozmowa, w czasie której farmaceuta wysłuchuje pacjenta - sprawdza, czy wie, dlaczego stosuje poszczególne leki, czy uważa, że są skuteczne, czy wystąpiły jakieś działania niepożądane, które mogą spowodować przerwanie leczenie bez konsultacji z lekarzem, ocenia motywację pacjenta i stara się ją zwiększyć. To wymaga wiedzy z zakresu farmakologii i farmakoterapii, ale przede wszystkim trzeba lubić ludzi, i umieć się z nimi komunikować.
Szkolenia mogły by nieść za sobą konkretne uprawnienia. Zrobisz szkolenie z szczepienia - możesz szczepić, zrobisz z przeglądów lekowych - możesz je wykonywać, zrobisz z diagnostyki - możesz zlecać i opisywać badania itp. Uprawnienia powinny być oczywiście odnawiane co np. 2 lata w wyniku czego będzie konieczność bycia na bieżąco. Takie szkolenia mogły by bezpośrednio przełożyć się na pensję, poprzez rozszerzenie uprawnień i wykonywanie czynności które mogą dawać zysk aptece. Przy takim systemie nie było problemu względem tego czy są płatne czy też nie. (Chcesz bym szczepił pacjentów - zapłać mi więcej a będę to robił). Dodatkowo jeżeli uprawnienia były by przypisane do konkretnego farmaceuty mógłby on otworzyć własną działalność niezależną od apteki. Jeżeli szkolenie będzie obowiązkowe i nie będzie dawało konkretnych umiejętności które można "sprzedać", to trochę mija się z celem (tak jak jest obecnie).
@Andrzej Puźniakowski - to co piszesz ma oczywiście sens i na tym polega rozwój zawodowy. Wszędzie wraz ze wzrostem kompetencji i uprawnień rosną wynagrodzenia. I byłoby to zrozumiałe, gdyby nie dotyczyło aptekarstwa, czyli branży postawionej do góry nogami i przeżartej patologią. Ja mam dyche stażu i po prostu wiem od podszewki jak to będzie wyglądać w praktyce. Zero dodatkowej kasy dla pracownika, bo przyjęło się ,że w aptekach im taniej tym lepiej. Sieci lekką ręką dokładają po kilkadziesiąt złotych do wielu leków, i ciągną na dumpingu więc w branży opartej na takiej patologii nigdy nie będzie dobrze. Realby scenariusz będzie taki - jak będziesz miał kursy, to będziesz mógł u nas pracować, reszta dostanie kopa , a przy malejącej liczbie aptek zawsze będą chętni do pracy.
Wreszcie ktoś kto ma jakąś wizję nieoderwaną od realiów.Tak to powinno wyglądać.Robisz kurs , uzyskujesz konkretne dodatkowe uprawnienia a tym samym dodatek do wynagrodzenia jeśli aktywnie z tych uprawnień korzystasz.
Ja wyróżniłbym w tej ustawie dwa pojęcia: usługi opieki farmaceutycznej i usługi farmacji klinicznej. Usługi opieki farmaceutycznej to czynności, do których od dawna byliśmy uprawnieni, ale nie były one w żaden sposób szczegółowo opisane, czyli "czuwanie nad prawidłowym przebiegiem farmakoterapii" oraz "udzielanie informacji i porad". W tym zawiera się wywiad lekowy i konsultacje lekowe (błagam - lekowe - nie farmaceutyczne!). Do udzielania tych usług nie trzeba mieć dodatkowego wykształcenia (farmaceuta sam może ocenić, czy jest w stanie danej usługi udzielić, czy powinien się douczyć) - nie powinno dotyczyć to jednak REFUNDOWANYCH usług, gdzie mamy prawo wymagać od farmaceutów certyfikacji swoich umiejętności (kursy kwalifikacyjne). Natomiast usługi farmacji klinicznej to czynności, do których dotychczas nie mieliśmy uprawnień w Polsce. Zdefiniowałbym je jako świadczenia zdrowotne udzielane przez farmaceutów (pod nadzorem lekarza specjalisty lub na zlecenie lekarza). Żeby udzielać tych usług nie wystarczą farmaceucie tylko kursy kwalifikacyjne - tu niezbędna jest praktyka zawodowa pod nadzorem specjalisty (na początku lekarza specjalisty, w przyszłości pewnie również farmaceuty specjalisty farmacji klinicznej). To specjalista powinien wydać certyfikat posiadania przez farmaceutę wybranych umiejętności i tym samym uprawnień - ściśle określonych - i farmaceuta powinien ograniczyć swoją działalność "kliniczną" do tych uprawnień. Dopiero za wiele lat będziemy w stanie to wszystko zebrać, uporządkować i ocenić, tak żeby stworzyć samodzielny zawód farmaceuty klinicznego. Tak czy owak, pierwszy rok pracy farmaceuty przy usługach farmacji klinicznej powinien odbywać się pod nadzorem specjalisty (rodzaj płatnego stażu), po czym będzie mógł pracować już nie pod nadzorem, ale na zlecenie lekarza (w zakresie swoich potwierdzonych kompetencji). Myślę, że do pracy pod nadzorem specjalisty żadne kwalifikacje wstępne nie są potrzebne - wystarczą studia, ale specjalista ma prawo wymagać określonych kwalifikacji i kompetencji. Natomiast od bardziej niezależnych farmaceutów klinicznych pracujących na zlecenie lekarza powinno się wymagać specjalizacji lub studiów podyplomowych. Niektóre usługi farmacji klinicznej świadczone w aptekach, np. szczepienia, mogą stanowić wyjątek (powinna wystarczyć krótka praktyka zawodowa pod nadzorem specjalisty). Oczywiście farmaceuta, który wystawia recepty, nie powinien mieć prawa do prowadzenia apteki itp.
a może opiekę farmaceutyczną pojmować w innym wymiarze; chociazby np zmierzyć pacjentowi ciśnienie , pacjentowi stosującemu metforminę zaproponować stosowania preparatów na wzdęcia które mogą wystąpić po jej stosowaniu itp
To jest przedwyborcza karuzela. Po wyborach zostanie zmienione/wstrzymane. Dodatkowego technika by trzeba zatrudnić aby za magistra robił - magister w tym czasie pełniłby obowiązki związane z OF