REKLAMA
pt. 31 stycznia 2020, 08:47

Organizacje przedsiębiorców bronią aptek otwieranych „na słupa”?

Naczelna Izba Aptekarska odpowiada na stanowisko ZPA PharmaNET i Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) przekazane w ostatnim czasie opinii publicznej, w którym obie organizacje ramię w ramię atakują uchwałę podjętą przez VIII Krajowy Zjazd Aptekarzy (24-26 stycznia br.), dotyczącą podjęcia działań ograniczających tzw. „słupowanie” wśród farmaceutów.

Samorząd lekarski podkreśla, że jest różnica między "teleporadą", a sprzedawaniem e-recept w internecie (fot. Shutterstock)
daniem samorządu farmaceuta sterowany zza pleców wekslami, dla pozoru nazywanych „franczyzą” czy „programem partnerskim” nie daje gwarancji należytego prowadzenia apteki (fot. Shutterstock)

Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zaatakowały niedawno Naczelną Izbę Aptekarską za „pakiet antykonkurencyjnych uchwał i wniosków”, który miał być częściowo przyjęty podczas Krajowego Zjazdu Aptekarzy. Jedna z uchwał dotyczyła odbierania rękojmi należytego prowadzenia apteki farmaceutom, którzy podpisują różnego rodzaju umowy franczyzowe, partnerskie lub patronackie. Zdaniem organizacji przedsiębiorców samorząd aptekarski nadużywa swojej pozycji (czytaj więcej: Słupowanie czy kreatywność? PharmaNET atakuje samorząd aptekarski…).

Firmanctwo jest karalne

Naczelna Izba Aptekarska w odpowiedzi na zarzuty organizacji wskazuje, że celem działań samorządu aptekarskiego jest ograniczenie negatywnego zjawiska „słupowania”. Zgodnie z art. 55 § 1 Kodeksu Karnego Skarbowego przez firmanctwo („słupowanie”) rozumie się zatajenie przez podatnika prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub rzeczywistych rozmiarów tej działalności, posługiwanie się imieniem i nazwiskiem, nazwą lub firmą innego podmiotu i przez to narażanie podatku na uszczuplenie, które to działania podlegają karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie.

– Czy właśnie w ten sposób ZPA PharmaNET i ZPP postrzegają wolność gospodarczą? W ocenie Naczelnej Izby Aptekarskiej farmaceuta, który bierze udział w tym procederze nie daje rękojmi właściwego prowadzenia apteki. Skalę problemu opisuje np. sytuacja, gdzie Główny Inspektor Farmaceutyczny nałożył w ostatnim czasie niemal 400 mln zł kary na podmioty uwikłane w nielegalny wywóz leków ratujących życie. Niestety, nie wyegzekwowano ani złotówki, gdyż firmy były „słupami”. Nie poniosły przez to jakiejkolwiek odpowiedzialności – komentuje Naczelna Izba Aptekarska.

Samorząd aptekarski wskazuje, że warto zbadać, kto odpowiada za działanie apteki, jeśli jest ona kupiona przez farmaceutę, który po dokonaniu transakcji przestaje się w niej pojawiać, a jego miejsce zajmują sieciowi koordynatorzy (czytaj więcej: Nie ma zgody na proceder „słupowania” w aptekach – czy apteki się tym przejmą?).

– Kto jest prawdziwym właścicielem tej placówki, a kto jedynie firmuje jej działalność w oficjalnych dokumentach? Czyje miliony inwestuje spółka farmaceutów z majątkiem kilku tysięcy złotych zarejestrowana kilka dni wcześniej. Zgody na dożywotnie podejmowanie decyzji związanych z wykonywaniem zawodu przez farmaceutę, wydawane na rzecz innych nieuprawnionych podmiotów – atakuje NIA.

Nie ma zgody środowiska na słupowanie

Naczelna Izba Aptekarska sprzeciwia się takim działaniom. Zdaniem samorządu farmaceuta sterowany zza pleców wekslami, dla pozoru nazywanych „franczyzą” czy „programem partnerskim” nie daje gwarancji należytego prowadzenia apteki.

– Takie praktyki nie mają nic wspólnego z działaniami rynkowymi, których celem jest np. współpraca i wspólne negocjowanie cen. Nie piętnuje tego także wyżej wymieniony Kodeks Karny Skarbowy. Wspólne stanowisko ZPA PharmaNET i ZPP sugerujące, iż NRA jest przeciwna legalnym praktykom rynkowym jest nieprawdziwe i nieuprawnione – czytamy w komunikacie NIA.

Zdaniem samorządu sugerowanie, iż obchodzenie prawa, którego skutkiem jest na przykład znaczne uszczuplenie wpływów podatkowych, „odbieraniem własności” czy tamowaniem „wolności gospodarczej” stanowi jedynie nieudolną próbę tuszowania złych praktyk. Podkreślił to w swoich decyzjach UOKiK oraz Naczelny Sąd Administracyjny (czytaj również: Farmaceutka przyłapana na „słupowaniu”. „Dopuściła się największego grzechu…”).

– Pobłażanie patologiom sprawia, że najcięższe konsekwencje zawsze spadają na pacjenta. Agresywne działania biznesowe prowadzone pod pozorem „wolności gospodarczej” czy „zachowania zasad konkurencji” wielokrotnie kończyły się fatalnie dla chorych (m.in. wyłudzenia znacznych kwot przeznaczonych na refundację leków z budżetu NFZ, sądownie zakazane programy lojalnościowe imitujące usługi z zakresu opieki farmaceutycznej, próba demontażu zakazu reklamy aptek) – pisze NIA.

Proceder „słupowania”, czy to w przypadku mafii VAT-owskich, paliwowych czy lekowych jest zjawiskiem, z którym od lat nie mogą sobie poradzić organy ścigania.  Naczelna Izba Aptekarska negatywnie ocenia jego konsekwencje, dlatego zwraca się do wszystkich organów administracji państwowej odpowiedzialnych za stanowienie i przestrzegania prawa o zaostrzenie kar za udział w tym procederze.

Źródło: ŁW/NIA

Profilaktyka i właściwa terapia odleżyny – na co warto zwrócić uwagę?

17 maja 202408:58

Odleżyny lub też ciężko gojące się rany to wymagający problem, który wbrew pozorom dotyka sporej grupy pacjentów. Pojawienie się odleżyn może komplikować proces terapeutyczny innej choroby, bądź też być powodem dodatkowych trudności wymagających wdrożenia właściwego postępowania. W tym kontekście zasadnym wydaje się posiadanie wiedzy nt. tego, jak radzić sobie z tego typu problemami. Warto też wiedzieć, jak przeciwdziałać powstawaniu odleżyn, gdyż obecne na rynku preparaty dają również i taką możliwość.

Odleżyny to tak naprawdę uraz/uszkodzenie obszaru skóry obejmującego zwykle skórę i tkanki podskórne [1]. W wielu przypadkach uszkodzenie obejmuje także podskórną tkankę tłuszczową [2]. Tego typu rany powstają na skutek ucisku, tarcia, wilgoci lub też połączenia wszystkich tych niekorzystnych czynników [1]. Nowe rekomendacje proponują, aby odleżyny definiować zatem jako „urazy uciskowe” [2].

Co do zasady odleżyny powstają głównie w miejscach narażonych na ucisk w czasie unieruchomienia danej osoby [2]. Oznacza to, że najbardziej narażone na pojawienie się odleżyn są tkanki znajdujące się w okolicach kości krzyżowej, kości ogonowej, a także kończyn dolnych, zwłaszcza bioder i pięt [2]. Wszystko dlatego, że długotrwały ucisk prowadzi wprost  do niedokrwienia tych okolic. W wyniku tego komórki w tych miejscach są niedotlenione i nieodżywione. Konsekwencją tego jest rozwój stanu zapalnego, nadprodukcja wolnych rodników i upośledzenie normalnych procesów regeneracji skóry [2]. Im dłużej utrzymuje się taki stan, tym większe ryzyko powstania odleżyn.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie odleżyny?

Częstość występowania odleżyn jest różna, niemniej jednak istnieje zależność, że im dłuższy czas opieki nad pacjentem unieruchomionym, tym większe jest ryzyko tego typu zmian skórnych [2,3]. Generalnie statystyki pokazują, że częstość występowania waha się od kilku do nawet 30% u pacjentów objętych opieką długoterminową [3]. Pojawienie się odleżyn znacząco komplikuje dotychczasowy proces terapeutyczny i zwykle znacząco go wydłuża. Co gorsza – odleżyny zwiększają wskaźniki śmiertelności wśród pacjentów [3,4].

W praktyce istnieje kilka czynników, które wyraźnie zwiększają ryzyko wystąpienia odleżyn. Zalicza się do nich przede wszystkim unieruchomienie i ograniczenie mobilności danej osoby [2,3,4]. Nie bez znaczenia jest także wiek (osoby starsze są bardziej narażone z racji zmian w strukturze skóry oraz niedoborów dietetycznych) [2,3,4]. Odleżynom sprzyjają także niektóre schorzenia, jak cukrzyca, zakrzepica czy też reumatoidalne zapalenie stawów [2,4]. Wiele badań pokazuje jednak, że ogromne znaczenie w kontekście przeciwdziałania i terapii odleżyn odgrywa kwestia niedożywienia i braku konkretnych składników odżywczych w diecie [2,3,4,5].

Niedobory żywieniowe jako przyczyna odleżyny

Jak pokazuje zarówno teoria, jak i praktyka odżywianie i gojenie się ran są ze sobą ściśle powiązane [1]. Badania prowadzone na osobach z problematyką odleżyn uwidoczniły, że utrata masy ciała i niedobory żywieniowe znacząco zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się odleżyn [3]. Przykładem jest chociażby doświadczenie japońskie, gdzie prawie 59% osób po 65 roku życia z odleżynami było niedożywionych [3].

Z czego to wynika? Okazuje się, że stan odżywienia jest istotny dla procesów gojenia się ran. Brak składników odżywczych wydłuża chociażby fazę zapalną procesu gojenia, upośledza proliferację fibroblastów i zmniejsza poziom syntezy kolagenu [1]. Co więcej – niedożywienie ogranicza zdolności antyoksydacyjne organizmu, zwiększa podatność na infekcje (również w obrębie odleżyny) i wydłuża tym samym czas gojenia [1,2,3]. Wsparciem w takich sytuacjach jest uzupełnienie diety o niezbędne dla tych procesów składniki. Liczne wytyczne rekomendują w tym celu podaż białek. Niestety spora część pacjentów nie może ich przyjmować, z racji upośledzenia pracy nerek [1,6]. Co wtedy?

Aminokwasy wsparciem w terapii i profilaktyce odleżyn 

Wytyczne ESPEN (to europejska organizacja, która opracowuje zalecenia dietetyczne dla pacjentów z różnymi schorzeniami) rekomendują pacjentom z odleżynami przyjmowanie aminokwasów [3]. Pojawia się jednak pytanie, jakie konkretnie aminokwasy znajdują zastosowanie w tego typu problemach? Z pomocą przychodzą badania na pacjentach z odleżynami, według których w osoczu takich osób stwierdzono obniżone stężenia chociażby histydyny i tryptofanu [7].

Z kolei inne badania pokazały spore korzyści, jakie niesie ze sobą przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny [5]. Karnozyna to dipeptyd, składający się z dwóch aminokwasów: beta-alaniny i histydyny. Co do zasady posiada wiele biologicznych funkcji: działa antyoksydacyjnie oraz wspiera procesy gojenia się ran [5]. Mechanizm jej działania opiera się najprawdopodobniej na stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu oraz na zmniejszaniu stresu oksydacyjnego (który bez wątpienia ma miejsce w uszkodzonych tkankach) [5]. Badania udowodniły, że przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny przyśpiesza gojenie się ran [5,8].

Pellicar-F w prewencji i terapii odleżyn oraz ran przewlekłych

W kontekście zarówno przeciwdziałania, jak i właściwej terapii odleżyn dobrym rozwiązaniem może być produkt Pellicar-F, będący żywnością specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Pellicar-F to preparat zawierający:

  • L-karnozynę, która rozpada się we krwi do beta-alaniny i histydyny
  • treoninę

L-karnozyna, jak już wspomniano wspiera procesy gojenia się ran. Dodatek treoniny i tryptofanu ma za zadanie uzupełnić to działanie. Warto też wiedzieć, że przyjmowanie tryptofanu zmniejsza odczucie niepokoju i poprawia nastrój [9]. To również istotne w kontekście takich pacjentów, gdyż stres dotykający takie osoby dodatkowo utrudnia proces gojenia [10]. Pellicar-F rekomenduje się przyjmować 2 lub 3 razy na dobę. Wskazany jest zarówno dla osób dotkniętych już problemem ran i odleżyn, jak również jako ich prewencja. Wszystko dlatego, że jak już wspomniano niedobory żywieniowe znacząco zwiększają ryzyko powstania tego typu zmian skórnych.

Wyłącznym dystrybutorem produktu w Polsce jest NGK Pharma Sp. z o.o.

Literatura:

  1. Joyce K. Stechmiller, Understanding the role of nutrition and wound healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 25, Number 1, 2010, 61-68
  2. Joshua S. Mervis, Tania J. Phillips, Pressure ulcers: pathophysiology, epidemiology, risk factors, and presentation, J Am Acad Dermatol, October 2019
  3. Seied Haidi Saghaleini, et.al., Pressure ulcer and nutrition, Indian J Crit Care Med 2018;22: 283-9
  4. Man-Long Chung, et.al., Risk factors for pressure injuries in adult patients: a narrative synthesis, Int. J. Environ. Public Health 2022,19,761
  5. Kensaku Sakae, et.al., Effects of L-carnosine and its zinc complex (polaprezinc) on pressure ulcer healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 28, Number 5, October 2013, 609-616
  6. Emily Haesler, et.al., National Pressure ulcer advisory panel, European pressure ulcer advisory panel and Pan Pacific injury alliance. Prevention and treatment od pressure ulcers: Clinical practice Guideline, Australia 2014
  7. Dawson B, Fevaloro E.J., High rate of deficiency in the amino acids tryptophan and histidine in people with wounds: implication for nutrient targeting in wound management – a pilot study, Adv Skin Wound Care 2009;22:79-82
  8. Ansurudeen I, et.al., Carnosine promotion of wound healing. (w:) Imidazole dipeptides chemistry analysis, function and effects, ed. R. Preedy, The Royal Society of Chemistry, 2015, 325-340
  9. Kikuchi A.M., et.al., A systematic review of the effect od L-tryptophan supplementation on mood and emotional functioning, J Diet Suppl. 2021;18: 316-333
  10. Vileikyte L., Stress and wound healing, Clin Dermatol 2007;25: 49-55

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Ten rynek to żałość. Nie dziwię się, że mało kto chce obecnie iść na farmacje.