– Jednocześnie zwracam uwagę, że Ministerstwo Zdrowia odnosiło się krytycznie do przygotowanego raportu podczas jego prezentacji, np. że 60% szpitali posiada zapasy na 1-2 dni czyli, że dla pacjentów przebywających podczas weekendu dyrektorzy nie zabezpieczają leków na kontynuacje terapii dla pacjentów, bo według naszej wiedzy tak nie ma. Tak więc, Ministerstwo Zdrowia stoi na stanowisku, że nie może dokładnie dookreślać ilości i rodzaju zamawianych leków i wyrobów medycznych, częstotliwości dostaw dla szpitali – w tym zakresie w szpitalach zatrudnione są osoby profesjonalne farmaceuci pracujący w aptekach szpitalnych czy działach farmacji szpitalnej – informuje Maciej Miłkowski.
Inspekcje chińskich fabryk odwołane
Odnosząc się do kwestii inspekcji farmaceutycznej w Chinach Minister Zdrowia informuje, że Główny Inspektorat Farmaceutyczny w dniu 20 lutego 2020 r. poinformował, iż w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 mając na celu ochronę zdrowia i życia polskich inspektorów, odwołał do kwietnia 2020 r. 3 inspekcje GMP (czytaj również: Produkcja leków: zależność Europy od Chin i Indii).
– Państwa oczekiwania, że polscy inspektorzy pojadą do prowincji w której wybuchła pandemia koronawirusa na świecie, biorąc pod uwagę fakt że wciąż nie wygasła, jest nieuzasadniona. Ochrona zdrowia i życia ludzkiego jako najwyższego dobra jest obowiązkiem, stąd trudno sobie wyobrazić by wysyłać ludzi do pracy w centrum epidemii w Chinach, zwłaszcza że opinii publicznej znana jest sytuacja w tej prowincji oraz restrykcje wprowadzane przez rząd chiński w zakresie transportu i pobytu osób z zewnątrz – pisze Maciej Miłkowski.
Jednocześnie wskazuje, iż brak przeprowadzenia tych inspekcji GMP nie wpłynie na dostępność do produktów leczniczych na polskim rynku farmaceutycznym. Minister Zdrowia zaznacza, że zgodnie z art. 108 ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna sprawuje nadzór nad warunkami wytwarzania i importu produktów leczniczych. Jakość gotowych produktów leczniczych jest na bieżąco weryfikowana przez Inspekcję Farmaceutyczną. W przypadku podejrzenia lub stwierdzenia, że dany produkt nie odpowiada ustalonym wymaganiom jakościowym lub został sfałszowany, Główny Inspektor Farmaceutyczny wydaje decyzje w zakresie wstrzymania, zakazu wprowadzania, wycofania z obrotu lub stosowania tegoż produktu leczniczego.
– Należy podkreślić, że Główny Inspektor Farmaceutyczny z wielką starannością i restrykcją podchodzi do każdego odstępstwa od jakości. Zatem nie istnieje obawa o jakość produktów leczniczych, zażywanych przez pacjentów – pisze wiceminister.
Wszystko jest pod kontrolą…
Maciej Miłkowski przekonuje, że polskie organy państwowe są w stałym kontakcie z europejskimi jednostkami w zakresie dostępności do produktów leczniczych. Wskazuje iż dostępność do 5 produktów leczniczych dla pacjentów monitorowana jest nie tylko na poziomie krajowym, lecz również na poziomie międzynarodowym i unijnym. Europejska Agencja Leków zobligowała kraje Unii Europejskie do przekazywania wszelkich informacji o problemach z dostępnością do leków poprzez dedykowaną skrzynkę pocztową (czytaj również: Leki zagrożone brakiem dostępności – w jaki sposób trafiają do wykazu?).
– Na zakończenie należy podkreślić, że w chwili obecnej nie występują systemowe problemy z dostępnością do leków na terenie Polski. Jednakże z uwagi, iż sytuacja jest bardzo dynamiczna a pandemia rozprzestrzenia się na całym świecie nie można wykluczyć iż w przedmiotowym zakresie mogą wystąpić czasowe niedobory leków. Z tych względów Minister Zdrowia przygotował wiele rozwiązań w spec ustawie mających na celu przeciwdziałanie lub złagodzenie skutków takiej sytuacji – pisze wiceminister.
Wymienia tu choćby możliwość reglamentacji leków, wprowadzenia cen maksymalnych, zakupy interwencyjne czy wykorzystywania dotychczasowych mechanizmów jak aktualizacja obwieszczenia antywywozowego czy wydawanie zgód na import leków z zagranicy (czytaj również: Ograniczenie sprzedaży Arechinu i Plaquenilu… od dzisiaj!).
Źródło: ŁW/sejm.gov.pl










