W ocenie Sądu przepis wspomniany przepis, poza stwierdzeniem, że nie stanowi reklamy informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego, nie zawiera uszczegółowienia zakresu tego pojęcia. Ustawodawca nie określił bowiem formy dopuszczalnej informacji, miejsca i czasu jej rozpowszechniania. Nie określił także, że ze względu na zawarte w niej intencje, już tylko sama informacja o godzinach pracy apteki, czy jej lokalizacji może stanowić zakazaną reklamę (czytaj również: Informacja o lokalizacji i godzinach otwarcia, też może stanowić reklamę apteki).
– Nie oznacza to jednak, że reklamą apteki może być działanie strony, polegające na skierowaniu do publicznej wiadomości informacji, o jej nazwie i lokalizacji oraz godzinach pracy mimo, iż może spowodować zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych i wyrobów medycznych w niej oferowanych. Niewątpliwie bowiem informacja o nazwie i lokalizacji oraz godzinach pracy apteki zawiera się w katalogu działań reklamowych, jednakże z mocy art. 94a ust.1 zda. 2 p.f. informacja ta wyłączona jest z zakazu reklamy apteki, przy czym wyłączenie to dotyczy ściśle treści dotyczącej informacji o nazwie i lokalizacji oraz godzinach pracy apteki – czytamy w aktach sprawy.
To jest dozwolona reklama…
WSA podkreślił jednocześnie, że informacja o nazwie i lokalizacji oraz godzinach pracy apteki, może budzić w nabywcy, chęć nabycia towaru i zachęcać do skorzystania z jej usług. Stanowi więc reklamę apteki, która jednakże z mocy art. 94a ust. 1 zd. 2 p.f. została wyłączona z zakazu reklamy.
W ocenie Sądu inspekcja farmaceutyczna nie wykazała w postępowaniu, iż sporna informacja, która w jej ocenie stanowi przekaz reklamowy zawiera zachętę do skorzystania z usług apteki, przeważającą nad intencją wskazania nazwy i lokalizacji apteki. Nie wskazała na takie elementy które stanowiłyby o innym zamiarze strony skarżącej, niż przekazanie informacji dozwolonych przez przepisy Prawa farmaceutycznego (czytaj również: Informacja o godzinach otwarcia czy reklama apteki? Wyrok WSA uchyla decyzje inspekcji…).
– Na uwzględnienie nie zasługuje w ocenie Sądu stanowisko organu, iż informacja ta, jest zamieszczona na banerze znacznych rozmiarów i strona poniosła nakłady, finansowe w tym zakresie. Wydaje się oczywiste, że informacja o lokalizacji i nazwie apteki, po to jest zamieszczana żeby była widoczna, celem jest przecież rozpowszechnienie tej informacji, ale nadal jest to informacja wyłączona z pojęcia reklamy o której mowa w art.94a p.f. – czytamy w argumentacji WSA.
Ostatecznie w ocenie Sądu informacja ta nie zawiera elementów stanowiących część przekazu reklamowego. W ustalonym stanie faktycznym brak było też przesłanek do uznania, iż faktyczne intencje strony właściciela apteki, wykraczałaby poza podanie do publicznej wiadomości informacji o nazwie i lokalizacji apteki. W rezultacie WSA w Warszawie uchylił decyzje inspekcji farmaceutycznej i karę dla apteki.
Sygn. akt VI SA/Wa 2264/20
orzeczenie nieprawomocne
©MGR.FARM










