W roku 1991 uchwalono ustawę o izbach aptekarskich, która reaktywowała samorząd zawodowych aptekarzy. Stało się to po 40 latach obowiązywania ustawy, o zniesieniu izb aptekarskich (1951 r.), która uniemożliwiała ich działanie (czytaj również: Historia wywłaszczenia polskich aptekarzy). W tym roku mija zatem 30 lat działania odrodzonego samorządu aptekarskiego. Można też śmiało powiedzieć, że to jednocześnie ostatni rok jego istnienia. Dlaczego?
Już 16 kwietnia w życie wejdzie ustawa o zawodzie farmaceuty, która wykreśla z obowiązujących aktów prawnych określenie „samorząd aptekarski”. Zamiast niego pojawia się pojęcie „samorząd zawodu farmaceuty”. Choć to tylko zmiana nazwy, to w istotny sposób odzwierciedla ona zakres działania tej organizacji. Samorząd zrzesza bowiem wszystkich farmaceutów – nie tylko tych pracujących w aptekach (czytaj również: Wiemy już kiedy ustawa o zawodzie farmaceuty wejdzie w życie!).
Nowa nazwa, nowe zadania
Zachodzące w tym kontekście zmiany zostały zapisane w art. 82 ustawy o zawodzie farmaceuty. Przepis ten wymienia wszystkie akty normatywne, w których pojęcie „aptekarski” dotyczące samorządu, jest zastępowanie określeniem „zawodu farmaceuty”.
Najwięcej zmian w tym zakresie pojawia się w ustawie o izbach aptekarskich. Dotychczas jej art. 1 ust. 1 brzmiał:
Naczelna Izba Aptekarska i okręgowe izby aptekarskie stanowią samorząd zawodu aptekarskiego, jako reprezentację zawodowych, społecznych i gospodarczych interesów tego zawodu.
Nowe brzmienie po 16 kwietnia to:
Naczelna Izba Aptekarska i okręgowe izby aptekarskie stanowią samorząd zawodu farmaceuty, jako reprezentację zawodowych, społecznych i gospodarczych interesów tego zawodu.
Oprócz nazwy zmienia się też zakres zadań samorządu w ustawie o izbach aptekarskich. A w zasadzie jest on w końcu doprecyzowany. I tak od 16 kwietnia zadaniem samorządu zawodu farmaceuty będzie w szczególności „reprezentowanie zawodu farmaceuty i obrona jego interesów”, a nie jak do tej pory „reprezentowanie zawodu aptekarza”.
W praktyce oznacza to rozszerzenie ustawowego obowiązku reprezentowania szerszej grupy osób. Dotychczasowy zapis ograniczając się wyłącznie do „zawodu aptekarza”, dotyczył farmaceutów wykonujących zawód w aptece, punkcie aptecznym lub hurtowni. Ustawa pomijała zatem grupę farmaceutów zatrudnianych w innych miejscach (urzędy, uczelnie, firmy farmaceutyczne), którzy również byli członkami samorządu.
Warto jednocześnie odnotować, że zmianie nie ulegną nazwy izb samorządu. Nadal będą to „okręgowe izby aptekarskie” i „Naczelna Izba Aptekarska”.
Tytuł „farmaceuta” jeszcze bardziej chroniony
W tym miejscu warto jeszcze odnotować, że wchodząca 16 kwietnia ustawa o zawodzie farmaceuty, wprowadza przepisy karne stanowiące przestępstwa w rozumieniu Kodeksu karnego. I tak art. 79 ustawy penalizuje zachowanie polegające na nieuprawnionym posługiwaniu się tytułem zawodowym „farmaceuta”. Ustawodawca przewidział w takim przypadku karę grzywny. Rozwiązanie takie stanowi zabezpieczenie szczególnej pozycji tego zawodu jako samodzielnego zawodu medycznego i zawodu zaufania publicznego (czytaj również: Farmaceuta musi nosić identyfikator).
Przepis zawarty w art. 80 ustawy penalizuje natomiast wykonywanie zawodu farmaceuty bez posiadania wymaganych uprawnień. Kolejny art. 81 penalizuje z kolei powierzanie wykonywania zawodu farmaceuty osobie nieposiadającej prawa wykonywania zawodu, przewidując za taki czyn karę grzywny albo ograniczenia wolności – w przypadku przestępstwa popełnionego umyślnie, albo karę grzywny – w przypadku przestępstwa popełnionego nieumyślnie (czytaj więcej: Apteka traci zezwolenie za brak farmaceuty. Jak tłumaczył się kierownik?).
Ten sam przepis ma na celu też objęcie odpowiedzialnością karną zachowań osób, w szczególności kierujących podmiotami posiadającymi zezwolenia na prowadzenie działalności reglamentowanej na rynku farmaceutycznym (apteki, hurtownie farmaceutyczne), które powierzają wykonywanie obowiązków zawodowych zastrzeżonych dla farmaceutów innym osobom.
Jak można było przeczytać w uzasadnieniu ustawy, wprowadzenie takiego przepisu jest uzasadnione dającą się zaobserwować praktyką faktycznego zastępowania farmaceutów przy wykonywaniu czynności fachowych osobami nie posiadającymi niezbędnych kompetencji (czytaj również: Technik farmaceutyczny na otaksowaniu recepty z tytułem magistra?).
©MGR.FARM










