REKLAMA
czw. 11 lipca 2019, 10:25

Szpital sprzedaje aptekę ogólnodostępną. Oferta tylko dla farmaceutów…

Regionalny Szpital Specjalistyczny im. Dr. Władysława Biegańskiego sprzedaje aptekę ogólnodostępną o nazwie „Apteka pod Solankami”. Cena wywoławcza to 600 000 zł. Zainteresowani jej zakupem mogą składać oferty do 15 lipca. Udział w przetargu mogą wziąć tylko farmaceuci lub spółki jawne albo partnerskie farmaceutów. Sprzedaż apteki budzi kontrowersje wśród radnych PiS z Grudziądza. Apteka ta jako jedyna w Grudziądzu świadczy nocne dyżury.

Zgłoszenia braków produktów leczniczych OxyContin i Accordeon nie przekroczyły 1% zgłoszeń z aptek ogólnodostępnych (fot. Shutterstock)
Jeśli nie uda się sprzedać apteki do 1 sierpnia, zezwolenie na jej prowadzenie automatycznie wygaśnie (fot. Shutterstock)

Na stronach Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. Dr. Władysława Biegańskiego zamieszczono informację o przetargu na sprzedaż apteki ogólnodostępnej. Przedmiotem sprzedaży jest apteka ogólnodostępna o nazwie „Apteka pod Solankami”, położona w Grudziądzu przy ul. Rydygiera 15/17. Wydzielona jest ona jako zorganizowana część przedsiębiorstwa z Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. Dr. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu wraz z prawem dzierżawy pomieszczeń apteki o łącznej powierzchni 254,57 m2 na okres 10 lat z obowiązkiem zapłaty miesięcznego czynszu dzierżawnego.

Ogłoszenie sprzedaży skierowane jest wyłącznie do farmaceutów lub spółek jawnych albo partnerskich farmaceutów spełniających wymagania, o których mowa w art. 99 ust. 3. 3a. 4-4b i art. 101 pkt 2-5 ustawy z dnia 6 września 2001 roku prawo farmaceutyczne (Dz. U. 2019 r. poz.499). zwanej dalej prawem farmaceutycznym (czytaj więcej: Szpitale stracą swoje apteki. Minister Zdrowia nie przewiduje wyjątków…).

Cena wywoławcza za aptekę ogólnodostępną należącą do Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. Dr. Władysława Biegańskiego wynosi 600 000 zł netto. Dodatkowo zwycięzca przetargu musi liczyć się z koniecznością płacenia comiesięcznego czynszu za dzierżawiony lokal, w którym znajduje się apteka. A czynsz ten wynosi „8%  wartości  obrotu  handlowego,  uzyskanego  w  miesiącu poprzedzającym, lecz nie mniej niż 70 000 zł netto plus należny podatek VAT, a ponadto pokrycie kosztów eksploatacyjnych, w tym z tytułu dostawy mediów”. Wadium umożliwiające wzięcie udział w przetargu wynosi 30 000 zł.

Radni przeciwni sprzedaży apteki

Okazuje się, że sprzedaży apteki „Pod Solankami” przeciwni są lokalni radni PiS – Marzena Makowska i Krzysztof Kosiński. Uważają oni, że pozbycie się apteki będzie skutkować utratą dochodowości szpitala.

– Uważamy, że aptekę szpitalną powinna prowadzić spółka Grudziądzkie Inwestycje Medyczne. W końcu została ona powołana by wspierać działania szpitala. Wówczas mielibyśmy gwarancję, że apteka pozostanie w „naszych rękach”, a nie obcego podmiotu – cytuje Marzenę Makowską Gazeta Pomorska.

Wątpliwości wobec sprzedaży apteki mają też lokalni przedstawiciele SLD, Łukasz Kowarowski i Krystyna Bagniewska. Oboje wystosowali interpelację, w której pytają m.in. o los pracowników apteki szpitalnej, o to czy nadal będzie całodobowa. Lokalne media donoszą, że sprzedaż apteki jest jednym z elementów przekształcenia szpitala w spółkę akcyjną, które jest kluczowym elementem „Pakietu Glamowskiego”.

Rozdzielenie działalności leczniczej od obrotu lekami

Wiele wskazuje na to, że sprzedaż apteki przez szpital jest w rzeczywistości efektem nowelizacji Prawa farmaceutycznego z 7 czerwca 2018 roku. Znalazły się w niej zapisy, które od 1 sierpnia 2018 roku wprowadziły zakaz łączenia działalności polegającej na obrocie produktami leczniczymi z wykonywaniem działalności leczniczej. Innymi słowy przedsiębiorcy prowadzący działalność leczniczą, nie mogą handlować lekami – zarówno jeśli chodzi o sprzedaż hurtową, jak i detaliczną (apteki, punkty apteczne). Jednocześnie ci, którzy prowadzili obie te działalności w momencie wprowadzenia ustawy, dostali 12 miesięcy na zrezygnowanie z jednej z nich. W przeciwnym razie zostaną im automatycznie cofnięte zezwolenia na prowadzenie hurtowni, apteki lub punktu aptecznego. Ten termin mija 1 sierpnia 2019 r (czytaj więcej: Czy 1 sierpnia zniknie ponad 200 aptek w całej Polsce?).

Informacja o aptece z Rejestru Aptek
Informacja o aptece z Rejestru Aptek

Wątpliwości dotyczące stosowania wspomnianych przepisów mieli jednak dyrektorzy szpitali, które prowadzą własne apteki ogólnodostępne. W rezultacie pytanie w tej sprawie zadali Ministrowi Zdrowia posłowie Tomasz Zieliński i Sławomir Zawiślak. Pod koniec marca wystosowali oni do szefa resortu zdrowia interpelację dotyczącą sytuacji Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu. Jego dyrektor poprosił o wyjaśnienie, czy w obliczu nowych przepisów będzie musiał zamknąć aptekę ogólnodostępną prowadzoną przez szpital (czytaj więcej: Szpital w Zamościu ma problem z apteką. Musi ją zamknąć?).

Władze szpitala wskazywały, że zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 2 oraz zapisami rozdziału 3 ustawy o działalności leczniczej, tego typu placówki są samodzielnymi publicznymi zakładami opieki zdrowotnej. Funkcjonują zatem jako podmioty lecznicze, a nie przedsiębiorcy. Jest to o tyle istotne, że wspomniane przepisy mają dotyczyć właśnie przedsiębiorców (tak literalnie brzmi zapis), którzy w dniu 1 sierpnia 2018 r. posiadali zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej oraz jednocześnie byli wpisani do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą.

Minister Zdrowia nie przewiduje wyjątków dla szpitali

Okazuje się, że Minister Zdrowia jest jednak innego zdania. W odpowiedzi jakiej Maciej Miłkowski – podsekretarz stanu w resorcie zdrowia – udzielił na interpelację posłów, przedstawiono jasne stanowisko w tej sprawie.

– Minister Zdrowia stoi na stanowisku, że każdy podmiot prowadzący aptekę ogólnodostępną – w tym samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej – należy uznać za przedsiębiorcę w rozumieniu przepisów Prawa przedsiębiorców. W konsekwencji, każdy podmiot prowadzący aptekę w dacie wejścia w życie przepisów ustawy z dnia 7 czerwca 2018 r., tj. z dniem 1 sierpnia 2018 r., objęty jest obowiązkiem stypizowanym w art. 11 tejże ustawy – wyjaśniał Miłkowski.

Informacja o aptece z Rejestru Aptek
Informacja o aptece z Rejestru Aptek

W podobnej sytuacji co szpital w Zamościu, jest również Szpital Wojewódzki im. dr. Ludwika Rydygiera w Suwałkach. W jego sprawie interweniował u Ministra Zdrowia poseł Dariusz Piontkowski (czytaj więcej: Szpital będzie musiał zlikwidować aptekę? Poseł interweniują u Ministra…).

Na początku maja redakcja MGR.FARM informowała, że zagrożonych utratą zezwolenia w konsekwencji powyższych przepisów, jest w Polsce 200 aptek (czytaj więcej: Czy 1 sierpnia zniknie ponad 200 aptek w całej Polsce?). W większości są to apteki znajdujące się w budynkach przychodni, klinik lub szpitali. Powstały jako uzupełnienie wachlarza pełnionych usług medycznych przez danego przedsiębiorcę. Najczęściej traktowane są zatem jako swoisty „dodatek” do działalności. W rezultacie dla przedsiębiorcy, prowadzącego działalność leczniczą i związanego kontraktami z Narodowym Funduszem Zdrowia, jedynym sensownym wyjściem z tej sytuacji będzie rezygnacja z prowadzenia apteki. Czy można to jednak zrobić, nie likwidując samej apteki? Okazuje się, że jest to możliwe.

Sprzedaż jedynym wyjściem z sytuacji

– Rozwiązaniem, w przypadku zdecydowania się przedsiębiorcy na kontynuowanie prowadzenia podmiotu leczniczego, jest zbycie apteki, jako przedsiębiorstwa. Od momentu wejścia w życie tzw. ustawy aptekarskiej z 2017 r. (tzw. apteka dla aptekarza), istnieje możliwość zbycia apteki z przeniesieniem zezwolenia na prowadzenie apteki. Tryb ten uregulowany jest w art. 104a ustawy – Prawo farmaceutyczne – twierdzi radca prawny Piotr Sędłak, w komentarzu dla redakcji MGR.FARM.

Według niego zbycie udziałów lub akcji w spółce prowadzącej aptekę, jest niedopuszczalne, a co najmniej bardzo ryzykowne. Może skutkować zakwestionowaniem tego rodzaju operacji przez Państwową Inspekcję Farmaceutyczną. Zgodnie z wytycznymi zawartymi w stanowisku GIF z dnia 3 października 2017 r. oraz 7 marca 2018r., jakiekolwiek działania, które doprowadzą po dniu wejścia w życie tzw „apteki dla aptekarza” (tj. po dniu 25 czerwca 2017r.) do stanu niezgodnego z obecnie obowiązującymi przepisami prawa w zakresie udzielenia zezwolenia, skutkować będą powstaniem stanu naruszenia prawa. W takiej sytuacji WIF może wszcząć postępowanie zmierzające do przywrócenia stanu zgodnego z prawem. A docelowo – nawet cofnąć zezwolenie.

– Ryzyko takie nie występuje, jeżeli podmiot dotychczas prowadzący aptekę dokona jej zbycia, jako przedsiębiorstwa. Wówczas, w oparciu o wspomniany już przepis art. 104a Prawa farmaceutycznego, na nabywcę apteki (przedsiębiorstwa) zostanie przeniesione zezwolenie. Co jednak bardzo istotne, nabywcą apteki nie może być jakikolwiek podmiot, tylko taki który spełnia obostrzenia prawne, wprowadzone „apteką dla aptekarza”. Chodzi tutaj głównie, chociaż nie tylko, o wymóg: odpowiedniej formy prawnej oraz posiadania przez wszystkich wspólników PWZ farmaceuty (art. 99 ust. 4 p.f.) oraz spełniania ograniczeń ilościowych (art. 99 ust. 3 i 3a p.f.) – uważa Piotr Sędłak.

Wszystko zatem wskazuje, że Regionalny Szpital Specjalistyczny im. Dr. Władysława Biegańskiego sprzedaje aptekę ogólnodostępną, bo po prostu musi to zrobić. Jeśli nie uda się tego uczynić do 1 sierpnia, zezwolenie na prowadzenie apteki automatycznie wygaśnie.

Źródło: ŁW/Gazeta Pomorska/bieganski.org
©MGR.FARM

Artykuł sponsorowany

Brodawka to problem skórny pojawiający się w każdym wieku [Case study]

9 lipca 202408:54

Brodawka wirusowa, inaczej nazywana kurzajką jest wywoływana zakażeniem wirusem brodawczaka ludzkiego (ang. Human Papilloma Virus, HPV). Do zakażenia może dojść przez uszkodzoną skórę, a nawet niewielkie skaleczenie.

Brodawka to problem skórny pojawiający się w każdym wieku (fot. shutterstock.com)

Brodawka u 13-letniej dziewczyny na stopie

Do apteki przychodzi mama ze swoją 13-letnią córką, u której na stopie pojawiła się brodawka. Kobieta jest wyraźnie zmartwiona, ponieważ pierwszy raz u dziewczynki wystąpiła taka zmiana. Ponadto nie jest pewna, czy to na pewno jest brodawka. Jednocześnie przekazała farmaceutce informację, że sugerując się reklamami telewizyjnymi, udała się do pobliskiej drogerii. Jednak ilość różnych preparatów na kurzajki przytłoczyła ją i nie wiedziała, który wybrać. Pani ekspedientka również nie była w stanie pomóc kobiecie w wyborze. Zatem mama przyszła z córką do apteki po poradę i pomoc w wyborze odpowiedniego preparatu na kurzajki.

METRYCZKA PACJENTA
PŁEĆ dziewczynka
WIEK 13 lat
PROBLEM kurzajka na stopie
INNE DOLEGLIWOŚCI brak
DODATKOWE INFORMACJE dziewczynka często chodzi na basen

Mama młodej pacjentki oczekiwała kompleksowej porady, zatem wraz z córką zostały przez farmaceutkę zaproszone do gabinetu opieki farmaceutycznej.

W gabinecie dziewczynka pokazała zmianę w celu weryfikacji, czy rzeczywiście mowa o kurzajce. Obraz zmiany okazał się typowy dla kurzajki – charakterystyczny kalafiorowaty guzek w kolorze skóry z widocznymi czarnymi punkcikami [3,4]. Mama zaznaczyła, że początkowo kurzajka była płaska, stąd przypuszczenia, że to odcisk, jednak z czasem jej wygląd uległ zmianie i wzbudził w niej niepokój. Ponadto dziewczynka nie skarży się na ból, a jedynie dyskomfort podczas chodzenia i poczucie wstydu, kiedy idzie na basen.

Rekomendacja

Pacjentce zarekomendowano lek Brodacid, który zawiera połączenie kwasu salicylowego i mlekowego. Jest to jedyny na polskim rynku lek bez recepty wskazany w leczeniu kurzajek. Z uwagi na wysoki profil bezpieczeństwa można go stosować u dzieci powyżej 12. r.ż., a pod kontrolą lekarza nawet u dzieci od 2. r.ż [2].

Lek Brodacid zawiera dwie substancje aktywne – kwas salicylowy to silny związek keratolityczny, zmiękczający i rozpulchniający zrogowaciały naskórek, co ułatwia jego złuszczanie, natomiast kwas mlekowy niszczy zaatakowaną wirusem HPV warstwę skóry [2]. Skuteczność kwasu salicylowego w leczeniu brodawek wirusowych została potwierdzona w przeglądzie Cochrane z 2012 roku [1]. Substancja pomocnicza produktu leczniczego (dimetylosulfotlenek) zwiększa przenikanie składników czynnych w głąb tkanki, co dodatkowo wpływa korzystnie na skuteczność preparatu [2].

Dzięki precyzyjnemu aplikatorowi stosowanie leku jest proste i bezpieczne. W celu jeszcze większej eliminacji ryzyka uszkodzenia zdrowej skóry, można zabezpieczyć skórę wokół kurzajki np. warstwą wazeliny. Ponadto kuracja lekiem Brodacid jest zupełnie bezbolesna, co dodatkowo stanowi duży atut w przypadku stosowania preparatu u dzieci.

Zgodnie z informacją producenta lek należy aplikować 2 razy dziennie. Czas leczenia wynosi do około 6-8 tygodni [2]. Zalecono również zaklejanie leczonej kurzajki wodoodpornym plastrem na czas korzystania z basenu.

Dodatkowe informacje

Mamie pacjentki przekazano informację, że dostępne w drogeriach preparaty na kurzajki to przede wszystkim wyroby medyczne, a zarekomendowany lek można nabyć tylko w aptece. Dzięki temu farmaceuta wydając preparat ma możliwość przekazania kompletnej informacji o samej dolegliwości jak i kuracji, a pacjent wychodzi z apteki wyedukowany i dokładnie wie, w jaki sposób bezpiecznie stosować lek.

Opis przypadku – 30-letni mężczyzna i uporczywa brodawka na dłoni

Do apteki przychodzi 30-letni mężczyzna, który prosi o coś skutecznego na kurzajki. Zapytany o dotychczasowe leczenie przyznał, że stosował różne drogeryjne preparaty, które wybierał według własnego uznania. Po kilku nieudanych próbach postanowił jednak przyjść do apteki z nadzieją, że otrzyma preparat, który w końcu pomoże mu pozbyć się nieestetycznej kurzajki na dłoni.

METRYCZKA PACJENTA
PŁEĆ mężczyzna
WIEK 30 lat
PROBLEM kurzajka na dłoni
INNE DOLEGLIWOŚCI brak
DODATKOWE INFORMACJE dotychczasowe próby zwalczania kurzajki preparatami drogeryjnymi okazały się nieskuteczne

Oczekiwania pacjenta obejmują rekomendację skutecznego preparatu z krótkim wyjaśnieniem zasad stosowania, aby raz na zawsze pozbyć się wstydliwego problemu.

Rekomendacja

Pacjentowi zarekomendowano lek Brodacid. Poinformowano, że jest to preparat od wielu lat dostępny na polskim rynku i jedyny zarejestrowany jako lek bez recepty, wskazany do leczenia kurzajek. Nie można go kupić w drogerii, a wydanie leku w aptece przez farmaceutę i przekazanie fachowej informacji dotyczących prawidłowego stosowania, gwarantuje wysoką skuteczność przeprowadzonej kuracji.

Lek Brodacid zawiera dwie substancje aktywne – kwas salicylowy, który działa silnie keratolitycznie, zmiękczająco i rozpulchniająco na zrogowaciały naskórek, co ułatwia jego złuszczanie, oraz kwas mlekowy, który niszczy zaatakowaną wirusem HPV warstwę skóry [2]  Skuteczność kwasu salicylowego w leczeniu brodawek wirusowych została potwierdzona w przeglądzie Cochrane z 2012 roku [1]. Substancja pomocnicza leku Brodacid (dimetylosulfotlenek) zwiększa przenikanie składników czynnych w głąb tkanki, co dodatkowo wpływa na jeszcze większą skuteczność preparatu [2].

Lek należy aplikować dwa razy na dobę uważając, by nie nanieść preparatu na zdrową skórę wokół kurzajki, a czas leczenia wynosi do 6-8 tygodni [2].

Autor: mgr farm. Mariola Zemła

Piśmiennictwo:

  1. Kwok, C. S., Gibbs, S., Bennett, C., Holland, R., & Abbott, R. (2012). Topical treatments for cutaneous warts. The Cochrane database of systematic reviews, 2012(9), CD001781. https://doi.org/10.1002/14651858.CD001781.pub3
  2. GRUPA INCO S.A. (2013). ChPL Brodacid
  3. Nockowski, P. (2016). Charakterystyka najczęstszych dermatoz skóry stóp. Kosmetologia Estetyczna, 3(5), 223-229. Pobrano z: http://aestheticcosmetology.com/wp-content/uploads/2019/02/ke2016.3-1.pdf
  4. Goyal-Stec, M. & Majewski, S. (2006). Leczenie brodawek skórnych wywołanych przez wirusy brodawczaka ludzkiego. Postępy Dermatologii i Alergologii, 12(4), 157–160
  5. https://www.mp.pl/pacjent/dermatologia/choroby/chorobyskory/285720,kurzajki-brodawki-czym-sa-i-jak-sie-ich-pozbyc

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

21 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

swietna cena, w sam raz dla świezaka po studiach. Ada to dobra rzecz,
Moim zdaniem nie znajdą ani 1 osoby/spółki chętnej ? Cena z kosmosu...
Cena to jedno. Ale ten czynsz??
Rozpatrywałem te dwa aspekty łącznie ;-) 70 tys. mies. to dobry samochód każdego mies. z salonu nówka ? ;-) Która apteka generuje taki dochód wydając statynę za 1,10 zł pacjent ? :-) A jeśli nawet zarabia na suplach to musi ich sprzedawać wagony dziennie żeby wyjść na swoje ? ;-)
Tak, słyszałem, że tam w Grudziądzu w nocy hurtowo wykupują Viagrę i przerzucają do Ciechocinka.
@pharman. ...i wtedy mają zyski większe od obrotów.
I o to właśnie chodzi. Nie sztuka się narobić tylko zarobić.
Znajdą, już takie apteki są przejmowane przez słupy a do finalizacji przyjeżdżają prawnicy sieci
Najlepszy jest Regulamin Sprzedaży Paragraf 2 punkt 2 podpunkt f, który wymienia zespół pracowników jako skład apteki podlegający sprzedaży. Farmaceuta jest traktowany jak afroamerykanin (skreślono: murzyn) w (nie tak dawnej) przeszłości, nie ma prawa się wypowiedzieć, czy chce pracować pod nowym właścicielem, tylko jest sprzedawany jak pieluchomajtki z magazynu apteki.
Możesz przeprowadzić rekrutację na nowo ale wtedy okaże się , że nikogo nie znajdziesz do pracy kto wyrobi obecne targety ? ;-) A ogrzanie takiej powierzchni kosztuje swoje...?
ps. Schłodzenie również... :-)
Całą aptekę ogólnodostępną możesz kupić wyłącznie jako zorganizowaną część przedsiębiorstwa (ZCP). Oznacza to, że czy to się Tobie podoba czy też nie musisz przejąć przedsiębiorstwo z pracownikami. Nie musieli nawet tego punktu umieszczać w regulaminie - on obowiązuje z mocy prawa.
70 tys czynszu ???? to quźwa jaki oni oni robili obrót ?????????
"Nie mniej niż 70 tys.netto" +23 % VAT (powierzchnia użytkowa, niemieszkalna) = 86.100 zł + media (ok. 2,5 - 3 tys. zł na taką powierzchnię) + załoga min.30 tys. zł (całodobowa) i inne. 8% od obrotu, czyli 875 tys. obrotu netto daje czynsz 70 tys. tj. średnio ponad 1 mln (różny VAT asortymentu apteki) przychodu brutto miesięcznie musi generować apteka żeby to stanowiło 8%. Powyżej tego miliona czynsz automatycznie rośnie od 70 tys. w górę. Taki obrót jest możliwy ale na lekach specjalistycznych po kilkaset do kilku tys. zł za op. ale tam jest marża 1-2 % więc jak to się ma do 8% za czynsz ? Ja tu widzę 600 tys. netto wtopy na dzień dobry, co miesiąc ok. 130 tys. stałych kosztów i znikąd nadziei. To muszą otworzyć dużą pralnię żeby podołać takim obciążeniom. Cud nad Wisłą w Grudziądzu.
może o jedno 0 za dużo....
....no to się w Grudziądzu aptekarze zdziwią jak dostana pierwsze w swoim życiu recepty ze szpitala specjalistycznego, bo zakładam że wcześniej po wizycie u specjalisty pacjent bez recepty był wysyłany wprost do apteki szpitalnej, a tam czekały na niego wymarzone specyfiki !!! :-)
Niech się cieszą że mają chociaż specjalistów w szpitalach
... ale tylko pacjenci bo aptekarze raczej z tego tortu nie "spożywali" :-)
Ten czynsz to chyba roczny... Wtedy by się to może jakoś bilansowało. Jeżeli to jest podane miesięcznie to ktoś jest pługiem oderwany od rzeczywistości.
Z takiej apteki można wyciągnąć milion złotych w bardzo prosty sposób. Zainwestować 2 miliony i w porę się wycofać.