Parlamentarny Zespół ds. Polityki Lekowej skierował do Ministerstwa Zdrowia dezyderat w sprawie projektu nowelizacji rozporządzenia dotyczącego trybu wyboru Wojewódzkich Inspektorów Farmaceutycznych uchwalony w dniu 31 marca 2021 r. Przewodniczący, zespołu jest Jakub Kulesza, poseł Konfederacji.
– W ciągu ostatnich kilku miesięcy podczas posiedzeń kierowanego przeze mnie Zespołu Parlamentarnego ds. Polityki Lekowej parlamentarzyści mieli okazję wspólnie z przedstawicielami Rządu, innych organów administracji publicznej oraz reprezentantami strony społecznej, dyskutować na cały szereg tematów związanych z funkcjonowaniem Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej oraz rynku farmaceutycznego w Polsce – pisze Kulesza.
Jak wskazuje, jednym z problemów sygnalizowanych podczas posiedzeń przez podmioty działające na rynku farmaceutycznym były zbyt duże powiązania pomiędzy organami Inspekcji a samorządem zawodowym aptekarzy, a także zbyt duże kompetencje Izb Aptekarskich w zakresie regulowania kształtu rynku aptecznego w Polsce.
– Niezależni od samorządu zawodowego właściciele aptek zwracali uwagę na to, że aktualnie funkcjonujące przepisy prawa dają Izbom Aptekarskim bardzo duże kompetencje zarówno w zakresie obsady organów PIF, jak i w samym procesie wydawania przez Inspekcję zezwoleń na prowadzenie aptek. Tego rodzaju wpływ rodzi zaś niebezpieczeństwo realizowania przez poszczególnych członków samorządu swoich partykularnych interesów za pośrednictwem Inspekcji. Bardzo wielu z czołowych działaczy samorządu zawodowego aptekarzy jest bowiem także właścicielami aptek – czytamy w dezyderacie.
Wpływ samorządu na wybór WIF
Poseł Kulesza przypomina, że na problemy związane ze zbyt dużym wpływem samorządu zawodowego na działania Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej oraz na wzajemne przenikanie się środowiska Izb Aptekarskich i Inspekcji zwracano uwagę w raporcie autorstwa prof. Roberta Gwiazdowskiego, dotyczącym roli samorządu farmaceutów na rynku aptecznym (czytaj również: Wirtualna Polska o “aptekarskim układzie zamkniętym”).
– Prof. Gwiazdowski zwracał w nim uwagę także na to, że w wyniku istnienia tych zależności dochodzi do sytuacji, „w której w praktyce te same osoby mogą jednocześnie funkcjonować na rynku jako przedsiębiorcy prowadzący apteki i znajdować się we władzach samorządu zawodowego przejmującego funkcję regulatora rynku, a następnie rozpocząć karierę w organie inspekcji kontrolującym prawidłowość funkcjonowania podmiotów aptecznych.” – przypomina poseł Kulesza.
Jego zdaniem kompetencją szczególnie niebezpieczną dla zachowania niezależności i bezstronności organów Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej od podmiotów działających na kontrolowanym przez PIF rynku jest wpływ samorządu zawodowego aptekarzy na wybór poszczególnych Wojewódzkich Inspektorów Farmaceutycznych. Zgodnie z przepisami Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 25 czerwca 2002 r. w sprawie zasad i trybu postępowania konkursowego przy wyłanianiu kandydata na stanowisko wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego, w skład komisji konkursowej przeprowadzającej konkurs na stanowisko WIF wchodzi m. in. przedstawiciel Naczelnej Rady Aptekarskiej. Oznacza to, że samorząd zawodowy aptekarzy, w którego władzach zasiada wiele osób będących właścicielami placówek aptecznych, posiada bezpośredni wpływ na obsadę stanowiska Wojewódzkich Inspektorów Farmaceutycznych (czytaj również: „Obrotowe drzwi” na rynku aptecznym. Co to takiego?).
Poparcie dla projektu zmian
W ocenie posła mając na względzie, że zakres kompetencji organów Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej obejmuje takie działania jak kontrolowanie aptek w zakresie spełniania przez nie wszelkich wymagań prawnych, a także wydawanie, zmiany lub cofanie zezwoleń na prowadzenie aptek, zasadne jest, aby wybór Wojewódzkich Inspektorów odbywał się w sposób pozbawiony wpływu ze strony podmiotów, które będzie on kontrolował i wobec których wydawał będzie decyzje administracyjne (czytaj więcej: Samorząd aptekarski straci wpływ na wybór WIF).










