REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 26 listopada 2019, 10:21

W grudniu kolejna pracowita sobota dla Inspekcji Farmaceutycznej

W sobotę 14 grudnia pracownicy urzędów administracji rządowej będę musieli przyjść do pracy. To efekt zarządzenia szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dzięki temu urzędnicy otrzymają dzień wolny 27 grudnia.

Problemem inspekcji farmaceutycznej są braki kadrowe, których powodem jest duża konkurencyjność wynagrodzeń obecnie oferowanych na rynku farmaceutycznym (fot. Shutterstock)
W ostatnich tygodniach wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni skontrolowali blisko 150 aptek (fot. Shutterstock)

27 grudnia to piątek zaraz po Świętach Bożego Narodzenia. Każdy, kto tego dnia będzie miał dzień wolny od pracy, zyska tzw. długi weekend, który będzie trwał do 25 do 29 grudnia. Taki właśnie „prezent świąteczny” otrzymali od Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wszyscy pracownicy urzędów administracji rządowej. Na mocy zarządzenia nr 21 szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów dzień 27 grudnia 2019 roku został ustanowiony dniem wolnym od pracy dla urzędników administracji rządowej. W zamian będą oni musieli jednak pracować w sobotę 14 grudnia.

REKLAMA

Dla rynku aptecznego informacja ta oznacza tego dnia w aptekach mogą pojawić się kontrole. Podobna sytuacja miała miejsce już w ubiegłym roku, gdy pracująca dla urzędników była sobota 19 maja. Kontrolerzy wojewódzkich inspektoratów farmaceutycznych wykorzystali ten dzień by poprawić niechlubną statystykę kontroli przeprowadzanych poza godzinami pracy urzędu (czytaj więcej: To będzie pracowita sobota dla inspekcji farmaceutycznej…).

W sumie w całej Polsce przeprowadzono tego dnia 34 kontrole w aptekach. Brak farmaceuty na zmianie stwierdzono w 10 przypadkach. Zdecydowanie najaktywniej spędzili ten dzień pracownicy Śląskiego WIF. W sumie przeprowadzili 12 kontroli w aptekach. To było więcej niż przez cały ubiegły rok, jeśli chodzi o kontrole aptek w sobotę. Jednocześnie w 7 z nich kontrolerzy stwierdzili brak na zmianie farmaceuty. Na drugim miejscu uplasował się Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Gorzowie Wielkopolskim. W lubuskim skontrolowano tego dnia 8 aptek i w 2 z nich stwierdzono brak na zmianie farmaceuty (czytaj więcej: Śląsk: Na 12 skontrolowanych aptek, w 7 nie było farmaceuty. A co z resztą Polski?).

Na trzecim stopniu podium znalazły się ex aequo WIF w Rzeszowie i WIF w Lublinie. Oba urzędy przeprowadziły po 4 kontrole i w obu przypadkach za każdym razem w aptece znajdował się farmaceuta. Zabrakło go natomiast w województwie małopolskim, gdzie WIF przeprowadził tego dnia tylko jedną kontrolę.

Kontrole w aptekach coraz intensywniejsze

W ostatnich tygodniach wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni skontrolowali blisko 150 aptek. W prawie połowie z nich na zmianie nie było farmaceuty, co jest bezpośrednim naruszeniem przepisów. W przynajmniej 4 przypadkach wszczęto postępowanie cofające zezwolenie (czytaj więcej: Warmińsko-mazurskie: w 9 aptekach na 10 nie było farmaceuty).

REKLAMA
REKLAMA

– Wyniki kontroli różnią się w zależności od województwa. W lubuskim i pomorskim we wszystkich skontrolowanych aptekach farmaceuta był na miejscu. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie w dziewięciu na dziesięć skontrolowanych aptek nie było odpowiedniego personelu. Podobnie sytuacja wyglądała też na Podlasiu. Tam kontroli poddano dziewięć aptek, w ośmiu z nich wykryto łamanie procedur – informowało radio Tok FM.

Inspektorzy przyznają, że właściciele aptek nie obawiają się ich kontroli, bo wykrycie tego typu nieprawidłowości nie rodzi poważniejszych konsekwencji. W przypadku stwierdzenia braku farmaceuty w aptece, WIF wydaje jedynie ostrzeżenie i decyzję nakazującą dostosowanie prowadzonej działalności do wymogów prawa (czytaj więcej: W co drugiej aptece nie było farmaceuty. Wynik kontroli Inspekcji…).

– Dopiero druga wizyta i kolejne „przyłapanie” na braku odpowiedniego personelu powoduje dotkliwe konsekwencje. Można wówczas cofnąć pozwolenie na sprzedaż leków, a co za tym idzie zamknąć aptekę – czytamy na stronie Tok FM.

Jak udało się ustalić reporterowi TOK FM, ostatnie kontrole ujawniły co najmniej czterech „recydywistów”. Inspekcje miały wszcząć procedurę wstrzymania pozwolenia. Postępowanie jest jednak na wczesnym etapie, a takie sprawy potrafią się ciągnąć latami.

Źródło: ŁW/Małopolski WIF

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA