REKLAMA
pt. 17 lipca 2020, 10:22

We wtorek Komisja Zdrowia zajmie się dyskusyjną nowelizacją Prawa farmaceutycznego

Na najbliższy wtorek zaplanowano posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia, w trakcie której odbędzie się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu.

Zadaniem zespołu będzie m.in. wypracowanie rozwiązań dotyczących funkcjonowania narzędzi ułatwiających proces preskrypcji i realizacji recept (fot. Shutterstock)
Przedstawiciele samorządu aptekarskiego skrytykowali propozycje ministerstwa zdrowia. Czy emocje wokół nich przeniosą się na posiedzenie Komisji Zdrowia? (Fot. Shutterstock)

„Informujemy, że przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się przeciwko Naczelnej Izbie Aptekarskiej postępowanie, którego przedmiotem jest żądanie ochrony dóbr osobistych spółki Gemini Apps sp. z o. o. z siedzibą w Gdańsku oraz żądanie zaniechania czynów nieuczciwej konkurencji. Na wstępnym etapie postępowania Sąd uwzględnił złożony przez Spółkę wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczeń przeciwko Naczelnej Izbie Aptekarskiej. W efekcie Sąd nakazał Naczelnej Izbie Aptekarskiej powstrzymanie się od rozpowszechniania informacji dotyczących aplikacji Spółki „Recepta Gemini” i zarzucających Spółce, że aplikacja w sposób nieuprawniony pobiera dane z Systemu E-zdrowie (P1) oraz gromadzi dane o stanie zdrowia pacjentów i profiluje te dane w sposób niezgodny z prawem”


W najbliższy wtorek odbędzie się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu. Ten obszerny akt prawny zwiera szereg zmian w Prawie farmaceutycznym, które wzbudziły emocje wśród farmaceutów. Obok przepisów mówiących o przesunięciu terminu podłączenia aptek do systemu KPK oraz dotyczących utworzenia Systemu Obsługi Importu Docelowego, kontrowersje wzbudziła też propozycja dotycząca udostępniania informacji o e-receptach do aplikacji mobilnych – również komercyjnych (czytaj więcej: Ministerstwo zezwoli na przekazywanie informacji o e-receptach do komercyjnych aplikacji mobilnych).

Aktualnie informacja o wystawionej pacjentowi e-recepcie, umożliwiająca jej realizację w aptece, może być przekazywana na trzy sposoby: na wskazany przez pacjenta adres e-mail, w postaci SMS na numer telefonu lub jako wydruk informacyjny. Ministerstwo Zdrowia zaproponowało w projekcie nowelizacji, by możliwe było jej przekazywanie również bezpośrednio do aplikacji mobilnych, użytkowanych przez pacjenta. Również tych komercyjnych…

Resort zdrowia chce też, by warunki i sposób korzystania z takich aplikacji mobilnych został określony w rozporządzeniu, jakie wyda Minister Zdrowia. Mają w nim znaleźć się szczegółowe warunki organizacyjne i techniczne, które powinny spełniać aplikacje mobilne służące do przesyłania danych o e-recepcie. Rozporządzenie ureguluje też sposób wymiany informacji w postaci elektronicznej między Internetowym Kontem Pacjenta i aplikacjami mobilnymi. Priorytetem ma być również zapewnienie szybkiego i bezpiecznego dostępu użytkowników aplikacji mobilnych do informacji o wystawionej recepcie oraz bezpieczeństwa danych przetwarzanych w aplikacjach mobilnych użytkowanych przez pacjenta.

Sprzeciw samorządu aptekarskiego

Propozycje ministerstwa spotkały się ze sprzeciwem członków samorządu aptekarskiego. Wywiązała się na ten temat nawet ostra dyskusja na Twitterze.

– Ochrona danych krytycznych według RODO w wydaniu PL – udostępnienie ich wszystkim. W EU dane zdrowotne (a taką jest informacja o przyjmowanych lekach) są wyłączane z reguł wolnego przepływu, dyskutowane latami a u nas ciach i załatwione. Ubezpieczyciele i inny biznes lubią to – skomentował propozycję zmian Michał Byliniak, wiceprezes NRA.



– Ogromnym błędem jest tworzenie kolejnego, całkowicie zbędnego ogniwa w systemie przetwarzania danych osób. Zwiększa to tylko podatność (ryzyko wyst. incydentu). A mówimy tutaj o danych wrażliwych; o b. dużym zasobie tych danych. Brak wyobraźni i wyciągania wniosków z przeszłości – dodał Piotr Sędłak, radca prawny Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.

Zarzuty członków samorządu aptekarskiego odpierał wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Przekonywał, że farmaceuci źle odczytują intencje resortu zdrowia (czytaj również: Naczelna Izba Aptekarska krytykuje sieć aptek Gemini).

– To nie jest prawda. Nie ma i nie będzie zgody Ministerstwa Zdrowia na jakiekolwiek przekazywanie danych na potrzeby profilowania pacjentów. Wystarczy spojrzeć na reakcję ws. aplikacji Gemini żeby się o tym przekonać – odpowiadał Cieszyński.

Nieprzypadkowa zbieżność zdarzeń?

Z kolei członek NRA Mariusz Politowicz przekonywał, że zaproponowane przepisy stoją w sprzeczności z reakcją resortu na działania Gemini, choć są z nimi związane.

– My, aptekarze, od razy zauważamy niebezpieczeństwa wynikające z projektu. Każdy dodatkowy węzeł przepływu danych o pacjentach jest w dzisiejszych e-czasach krytycznie groźny. Po co ujawniać tajemnice o chorobach dotychczas chronione w kontaktach z farmaceutami i lekarzami? – pisał farmaceuta.



Mariusz Politowicz sugerował wręcz, że zaskakująca jest zbieżność proponowanych zmian z kontrowersjami, jakie wzbudziła niedawno aplikacja Gemini. Jego zdaniem przepisy w obecnej wersji mogą stanowić dla sieci aptek „koło ratunkowe” (czytaj również: Wiceminister ws. aplikacji sieci Gemini: nie doszło do żadnego wycieku).

– Panie Mariuszu, nie zgadzam się z interpretacją naszych intencji przedstawioną mi w rozmowach przez przedstawicieli NIA. Jestem otwarty na to, żeby doprecyzować w ustawie, czego te aplikacje nie będą mogły robić tak, aby rozwiać Państwa obawy – odpierał zarzuty Janusz Cieszyński. Jednocześnie przekonywał, że prace nad zmianami w tym zakresie rozpoczęły się na początku czerwca, czyli przed nagłośnieniem kontrowersji wokół aplikacji Gemini.

Ton dyskusji na Twitterze i zarzuty stawiane przez członków Naczelnej Rady Aptekarskiej wskazują, że wokół wspomnianych zapisów mogą pojawić się duże emocje podczas pierwszego czytania projektu na Komisji Zdrowia.

©MGR.FARM

Artykuł sponsorowany

Brodawka to problem skórny pojawiający się w każdym wieku [Case study]

9 lipca 202408:54

Brodawka wirusowa, inaczej nazywana kurzajką jest wywoływana zakażeniem wirusem brodawczaka ludzkiego (ang. Human Papilloma Virus, HPV). Do zakażenia może dojść przez uszkodzoną skórę, a nawet niewielkie skaleczenie.

Brodawka to problem skórny pojawiający się w każdym wieku (fot. shutterstock.com)

Brodawka u 13-letniej dziewczyny na stopie

Do apteki przychodzi mama ze swoją 13-letnią córką, u której na stopie pojawiła się brodawka. Kobieta jest wyraźnie zmartwiona, ponieważ pierwszy raz u dziewczynki wystąpiła taka zmiana. Ponadto nie jest pewna, czy to na pewno jest brodawka. Jednocześnie przekazała farmaceutce informację, że sugerując się reklamami telewizyjnymi, udała się do pobliskiej drogerii. Jednak ilość różnych preparatów na kurzajki przytłoczyła ją i nie wiedziała, który wybrać. Pani ekspedientka również nie była w stanie pomóc kobiecie w wyborze. Zatem mama przyszła z córką do apteki po poradę i pomoc w wyborze odpowiedniego preparatu na kurzajki.

METRYCZKA PACJENTA
PŁEĆ dziewczynka
WIEK 13 lat
PROBLEM kurzajka na stopie
INNE DOLEGLIWOŚCI brak
DODATKOWE INFORMACJE dziewczynka często chodzi na basen

Mama młodej pacjentki oczekiwała kompleksowej porady, zatem wraz z córką zostały przez farmaceutkę zaproszone do gabinetu opieki farmaceutycznej.

W gabinecie dziewczynka pokazała zmianę w celu weryfikacji, czy rzeczywiście mowa o kurzajce. Obraz zmiany okazał się typowy dla kurzajki – charakterystyczny kalafiorowaty guzek w kolorze skóry z widocznymi czarnymi punkcikami [3,4]. Mama zaznaczyła, że początkowo kurzajka była płaska, stąd przypuszczenia, że to odcisk, jednak z czasem jej wygląd uległ zmianie i wzbudził w niej niepokój. Ponadto dziewczynka nie skarży się na ból, a jedynie dyskomfort podczas chodzenia i poczucie wstydu, kiedy idzie na basen.

Rekomendacja

Pacjentce zarekomendowano lek Brodacid, który zawiera połączenie kwasu salicylowego i mlekowego. Jest to jedyny na polskim rynku lek bez recepty wskazany w leczeniu kurzajek. Z uwagi na wysoki profil bezpieczeństwa można go stosować u dzieci powyżej 12. r.ż., a pod kontrolą lekarza nawet u dzieci od 2. r.ż [2].

Lek Brodacid zawiera dwie substancje aktywne – kwas salicylowy to silny związek keratolityczny, zmiękczający i rozpulchniający zrogowaciały naskórek, co ułatwia jego złuszczanie, natomiast kwas mlekowy niszczy zaatakowaną wirusem HPV warstwę skóry [2]. Skuteczność kwasu salicylowego w leczeniu brodawek wirusowych została potwierdzona w przeglądzie Cochrane z 2012 roku [1]. Substancja pomocnicza produktu leczniczego (dimetylosulfotlenek) zwiększa przenikanie składników czynnych w głąb tkanki, co dodatkowo wpływa korzystnie na skuteczność preparatu [2].

Dzięki precyzyjnemu aplikatorowi stosowanie leku jest proste i bezpieczne. W celu jeszcze większej eliminacji ryzyka uszkodzenia zdrowej skóry, można zabezpieczyć skórę wokół kurzajki np. warstwą wazeliny. Ponadto kuracja lekiem Brodacid jest zupełnie bezbolesna, co dodatkowo stanowi duży atut w przypadku stosowania preparatu u dzieci.

Zgodnie z informacją producenta lek należy aplikować 2 razy dziennie. Czas leczenia wynosi do około 6-8 tygodni [2]. Zalecono również zaklejanie leczonej kurzajki wodoodpornym plastrem na czas korzystania z basenu.

Dodatkowe informacje

Mamie pacjentki przekazano informację, że dostępne w drogeriach preparaty na kurzajki to przede wszystkim wyroby medyczne, a zarekomendowany lek można nabyć tylko w aptece. Dzięki temu farmaceuta wydając preparat ma możliwość przekazania kompletnej informacji o samej dolegliwości jak i kuracji, a pacjent wychodzi z apteki wyedukowany i dokładnie wie, w jaki sposób bezpiecznie stosować lek.

Opis przypadku – 30-letni mężczyzna i uporczywa brodawka na dłoni

Do apteki przychodzi 30-letni mężczyzna, który prosi o coś skutecznego na kurzajki. Zapytany o dotychczasowe leczenie przyznał, że stosował różne drogeryjne preparaty, które wybierał według własnego uznania. Po kilku nieudanych próbach postanowił jednak przyjść do apteki z nadzieją, że otrzyma preparat, który w końcu pomoże mu pozbyć się nieestetycznej kurzajki na dłoni.

METRYCZKA PACJENTA
PŁEĆ mężczyzna
WIEK 30 lat
PROBLEM kurzajka na dłoni
INNE DOLEGLIWOŚCI brak
DODATKOWE INFORMACJE dotychczasowe próby zwalczania kurzajki preparatami drogeryjnymi okazały się nieskuteczne

Oczekiwania pacjenta obejmują rekomendację skutecznego preparatu z krótkim wyjaśnieniem zasad stosowania, aby raz na zawsze pozbyć się wstydliwego problemu.

Rekomendacja

Pacjentowi zarekomendowano lek Brodacid. Poinformowano, że jest to preparat od wielu lat dostępny na polskim rynku i jedyny zarejestrowany jako lek bez recepty, wskazany do leczenia kurzajek. Nie można go kupić w drogerii, a wydanie leku w aptece przez farmaceutę i przekazanie fachowej informacji dotyczących prawidłowego stosowania, gwarantuje wysoką skuteczność przeprowadzonej kuracji.

Lek Brodacid zawiera dwie substancje aktywne – kwas salicylowy, który działa silnie keratolitycznie, zmiękczająco i rozpulchniająco na zrogowaciały naskórek, co ułatwia jego złuszczanie, oraz kwas mlekowy, który niszczy zaatakowaną wirusem HPV warstwę skóry [2]  Skuteczność kwasu salicylowego w leczeniu brodawek wirusowych została potwierdzona w przeglądzie Cochrane z 2012 roku [1]. Substancja pomocnicza leku Brodacid (dimetylosulfotlenek) zwiększa przenikanie składników czynnych w głąb tkanki, co dodatkowo wpływa na jeszcze większą skuteczność preparatu [2].

Lek należy aplikować dwa razy na dobę uważając, by nie nanieść preparatu na zdrową skórę wokół kurzajki, a czas leczenia wynosi do 6-8 tygodni [2].

Autor: mgr farm. Mariola Zemła

Piśmiennictwo:

  1. Kwok, C. S., Gibbs, S., Bennett, C., Holland, R., & Abbott, R. (2012). Topical treatments for cutaneous warts. The Cochrane database of systematic reviews, 2012(9), CD001781. https://doi.org/10.1002/14651858.CD001781.pub3
  2. GRUPA INCO S.A. (2013). ChPL Brodacid
  3. Nockowski, P. (2016). Charakterystyka najczęstszych dermatoz skóry stóp. Kosmetologia Estetyczna, 3(5), 223-229. Pobrano z: http://aestheticcosmetology.com/wp-content/uploads/2019/02/ke2016.3-1.pdf
  4. Goyal-Stec, M. & Majewski, S. (2006). Leczenie brodawek skórnych wywołanych przez wirusy brodawczaka ludzkiego. Postępy Dermatologii i Alergologii, 12(4), 157–160
  5. https://www.mp.pl/pacjent/dermatologia/choroby/chorobyskory/285720,kurzajki-brodawki-czym-sa-i-jak-sie-ich-pozbyc

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]