Zdaniem organizacji farmaceuci są zabezpieczeniem funkcjonowania apteki i niezależnie od strategii działania wybranej przez właściciela, stanowią o bezpieczeństwie pacjentów.
– Farmaceuta to z definicji zawód niezależny, a Kodeks Etyki Aptekarza oraz Prawo Farmaceutyczne w wystarczającym stopniu zabezpiecza nas przed ewentualnymi próbami nacisku. W razie potrzeby mamy też Samorząd Aptekarski, który powinien pomagać swoim członkom w ewentualnych sporach z pracodawcami – tak się dzieje w przypadku innych zawodów zaufania publicznego – pisze ZAF.
Unieruchamianie aptek w wyniku pomyłki inspektora?
Członkowie Związku twierdzą, że co jakiś czas są świadkami błędnych decyzji inspekcji farmaceutycznej, które są podważane przez sądy administracyjne. Pytają więc czy pomyłka w ocenie naruszenia samodzielności lub niezależności kierownika apteki czy farmaceuty ma skutkować natychmiastowym unieruchomieniem placówki lub groźbą odebrania zezwolenia i wieloletnią, kosztowną sądową batalią o udowodnienie swoich racji przed sądem? (czytaj również: Kłótnia farmaceuty z właścicielem doprowadzi do zamknięcia apteki? To bzdura!)
– W wielu przypadkach takie procesy będą stanowiły olbrzymie obciążenie finansowe przedsiębiorców, doprowadzające do zamykania się miejsc pracy jeszcze przed wydaniem prawomocnych wyroków – czytamy w stanowisku.
Zdaniem ZAF wzmocnienie niezależności farmaceuty i pozycji wobec pracodawcy powinno odbywać się w sposób naturalny poprzez zwiększenie Jego roli i kompetencji w aptece. Według organizacji UoZF takie rozwiązanie wprowadza poprzez przepisy wdrażające opiekę farmaceutyczną.
– ZAF jest orędownikiem zaostrzenia kontroli i kar za brak Farmaceuty w aptece podczas jej funkcjonowania. To nieprzestrzeganie tego ważnego przepisu prowadzi do bardziej śmiałej postawy niektórych pracodawców wobec niepokornych, ale etycznych pracowników. Jeszcze większe zapotrzebowanie pracodawców na pracowników pozwoli „etatowym” Farmaceutom mieć twardsze stanowisko wobec właścicieli aptek. Dodatkowo większe wsparcie (w tym prawne) ze strony Samorządu, na pewno pozytywnie wpłynie na pozycje pracowników wobec przełożonych – czytamy w stanowisku.
Opiniowanie kierowników aptek nie jest potrzebne…
Organizacja nie zgadza się również z wzmocnieniem roli samorządu przy opiniowaniu kierowników aptek. Zdaniem ZAF rękojmia wykonywania zawodu, czy prowadzenia apteki jest czymś co istnieje, jeżeli spełnione są warunki formalne jej uzyskania (wykształcenie, doświadczenie).
– Niedopuszczalna jest sytuacja kiedy jeden Farmaceuta jest oceniany przez innych Farmaceutów, którzy mogą być przecież jego konkurentami. O braku (odebraniu) rękojmi powinien decydować wyłącznie niezależny sąd aptekarski, a nie Prezydium Izby. Wyrażamy też niepokój, wobec proponowanego procesu zmiany lub zatrudnienia kierownika apteki. Już teraz związany jest on z niepotrzebną, nadmierną biurokracją. Po wprowadzeniu proponowanych zmian w życie proces ten jeszcze bardziej się wydłuży i skomplikuje – czytamy w stanowisku.
Członkowie ZAF liczą jednocześnie na większy spokój w dalszym procedowaniu ustawy i większe skupienie się na kwestiach związanych z opieką farmaceutyczną i jak najszybszym jej wdrożeniem oraz na większe zaufanie ustawodawcy wobec pracodawców i farmaceutów, niezależnie od miejsca ich pracy (czytaj również: Niezależność farmaceuty: jaka powinna być kara za jej pogwałcenie?).
Źródło: ŁW/ZAF










