Na ten moment czekało wielu farmaceutów w całej Polsce. Swoją merytoryczną działalność rozpoczyna podkomisja nadzwyczajna, która ma zająć się projektem ustawy o zawodzie farmaceuty. Powołana w tym celu została pod koniec maja, a na jej czele stanął poseł PiS – Paweł Rychlik, który z wykształcenia jest farmaceutą. Po blisko dwóch miesiącach oczekiwania, podkomisja zbierze się 23 lipca. Posiedzenie będzie prowadzone z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej umożliwiających porozumiewanie się na odległość.
W skład sejmowej podkomisji zdrowia, która zajmie się rozpatrzeniem ustawy o zawodzie farmaceuty wchodzi 11 osób. 6 z nich to przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości: Barbara Dziuk, Tadeusz Chrzan, Paweł Rychlik, Katarzyna Sójka, Violetta Porowska, Patryk Wicher. Koalicja Obywatelska oddelegowała do tego zadania troje posłów: Marka Hoka, Paulinę Henning-Kloskę i Katarzynę Lubnauer. Natomiast Lewicę będzie reprezentowała Marcelina Zawisza, a PSL Kukiz-15 Dariusz Klimczak. Nie znalazło się w niej miejsca dla przedstawicieli Konfederacji, którzy byli jednak aktywni podczas wczorajszego posiedzenia Komisji Zdrowia (czytaj więcej: Pierwsze czytanie projektu ustawy o zawodzie farmaceuty).
Z założenia podkomisje pracują bez udziału strony społecznej. Oznacza to, że nikt poza samymi posłami nie mógłby zabrać głosu w sprawie konkretnych zapisów projektu. Bardzo możliwe jednak, że w tym przypadku będzie inaczej. Już w maju poseł Konfederacji, Jakub Kulesza, zaapelował, by do prac podkomisja dopuściła głos związków pracodawców, techników farmaceutycznych czy właścicieli aptek. Szczególnie, że podczas wczorajszej komisji pozwolono zabrać głos prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej – jako jedynej reprezentującej stronę społeczną. W kuluarach mówiło się, że zwłoka w rozpoczęciu prac podkomisji wynikała z braku technicznych możliwości zdalnego umożliwienia zabrania głosu stronie społecznej podczas posiedzenia (czytaj więcej: Ministerstwo nie ma wpływu na tempo procedowania ustawy o zawodzie farmaceuty… ).

Szykują się duże emocje
Prace podkomisji bez wątpienia będą budzić wiele emocji. Już podczas pierwszego czytania projektu na Komisji Zdrowia, posłanka Marcelina Zawisza z Lewicy zapowiedziała złożenie przynajmniej 30 poprawek do projektu. Mają one dotyczyć między innymi możliwości monitorowania i raportowania przez farmaceutów działań niepożądanych suplementów diety. Jednocześnie posłanka przyznała, że ustawa jest krokiem w dobrym kierunku, i pozwoli farmaceutom odejść od wizerunku sprzedawcy w aptece.
Zastrzeżenia posłanki Zawiszy wzbudził też brak informacji o finansowaniu opieki farmaceutycznej. Jej zdaniem powinna się ona znaleźć w koszyku świadczeń gwarantowanych, a farmaceuci za dodatkowe obowiązki powinni otrzymać wynagrodzenie. Posłowie zastanawiali się jednak jak rozwiązać tę kwestię, skoro farmaceuta jest pracownikiem właściciela apteki – kto powinien otrzymywać wynagrodzenie za świadczenie opieki (czytaj więcej: Minister Zdrowia powołał “Zespół do spraw opieki farmaceutycznej”)?
Posłowie zwracali też uwagę na zapisy dotyczące zapewnienia odpowiedniej liczby farmaceutów w szpitalach. Ustawa wprowadza bowiem przeliczni, zgodnie z którym na 100 łóżek szpitala ma przypadać jeden farmaceuta. Zdaniem posłów szpitale mogą sobie nie poradzić ze spełnieniem tego warunku, ze względu na braki farmaceutów na rynku pracy.
©MGR.FARM










