REKLAMA
śr. 19 lutego 2020, 08:02

Aktywacja IKP i potwierdzanie Profilu Zaufanego nie dla farmaceutów

„Farmaceuci – odmiennie od lekarzy POZ – nie mają swoich stałych pacjentów, ani apteki nie są podmiotami mającymi doświadczenie w zakresie weryfikacji tożsamości osób” – stwierdziło Ministerstwo Zdrowia wskazując, że nie jest planowane nadanie pracownikom aptek uprawnień do potwierdzania Profili Zaufanych i aktywowania IKP.

Spółka prowadziła aptekę oraz była wpisana do rejestru jako prowadząca działalność leczniczą. 1 sierpnia 2019 r. wygaszono zezwolenie na prowadzenie apteki (fot. Shutterstock)
Farmaceuci nie dorobią jednak na potwierdzaniu Profili Zaufanych i aktywowaniu IKP (fot. Shutterstock)

W styczniu można było odnotować się kilka inicjatyw zmierzających do umożliwienia pracownikom aptek aktywowania swoim pacjentom Internetowych Kont Pacjenta (czytaj więcej: IKP będzie można aktywować w aptece? Farmaceuci stawiają warunek…). 24 stycznia list w tej sprawie do posłów z sejmowej Komisji Zdrowia, wystosowało Stowarzyszenie Leki Tylko z Apteki. Z kolei dwa tygodnie wcześniej petycję w tej samej sprawie na portalu petycjeonline.com stworzył Rafał Błoszczyński – Dyrektor ds. Regulacyjnych i Prawnych sieci aptek Cosmedica. Trafiła ona również do ministerstwa zdrowia, które udzieliło na nią odpowiedzi.

Przypomnimy, że Internetowe Konto Pacjenta to miejsce w sieci gdzie każdy Polak może uzyskać bezpośredni dostęp do informacji na temat udzielanych mu świadczeń zdrowotnych. Pojawiają się tam dane na temat wystawianych i zrealizowanych recept, wszelkich zaświadczeń lekarskich, e-skierowań, e-zwolnień i wiele innych komunikatów.

Aktywacja (pierwsze logowanie) Internetowego Konta Pacjenta nie jest trudne. Kluczowe jest jednak posiadanie lub stworzenie Profilu Zaufanego – to podpis elektroniczny do podpisywania podań i wniosków składanych do podmiotów publicznych. PZ można otrzymać przez internet (np. za pośrednictwem banku) lub w punkcie potwierdzającym (np. urzędy, banki). Od niedawna potwierdzać Profil Zaufany mogą również lekarze i pielęgniarki zatrudnieni w POZ. Za każde potwierdzenie PZ i aktywowanie IKP otrzymują wynagrodzenie.

Farmaceuci mogliby aktywować IKP?

Uprawnienie takie chcieli zyskać również niektórzy pracownicy aptek. Rzecznik Prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej – Tomasz Leleno – wskazywał w wypowiedzi dla MGR.FARM, że sama idea zakładania IKP w aptekach jest ciekawa. Jednak wyłącznie przy założeniu, że będzie to usługa płatna i świadczona przez farmaceutę. I to na zasadach analogicznych do tych obowiązujących u lekarzy.

– Już od dłuższego czasu rozmawiamy z resortem zdrowia na temat szczegółów wprowadzenia tego rozwiązania – przyznaje Leleno.

Zwracał on uwagę, że w 2019 r. farmaceuci ponieśli koszty związane z wdrożeniem potężnych projektów informatycznych: e-Recepty, serializacji i ZSMOPL-a. Tym samym pokazali ogromne zaangażowanie w proces cyfryzacji systemu ochrony zdrowia. Jego zdaniem w tej sytuacji próba nakładania kolejnych obowiązków, bez odpowiedniej gratyfikacji finansowej, nie zostałaby pozytywnie przyjęta przez środowisko (czytaj również: Farmaceuci sprzeciwiają się kierunkowi zmian!).

Ta opinia odzwierciedlała też nastroje w środowisku. Farmaceuci w mediach społecznościowych, na pytanie o wprowadzenie do aptek możliwości aktywowania IKP, reagowali raczej nerwowo. Większość była przeciwna temu pomysłowi wskazując, że już teraz obowiązki formalne i związane z działaniem różnych systemów informatycznych, pozbawiają ich czasu na cokolwiek innego. Część obawiała się kwestii związanych z ochroną danych osobowych i RODO. Zdarzają się jednak i tacy, którzy uważają, że za odpowiednie wynagrodzenie – takie jak w przypadku lekarzy – taka możliwość powinna istnieć.

Apteki nie mają doświadczenia w weryfikowaniu tożsamości

Ministerstwo Zdrowia rozwiało jednak obawy farmaceutów, wskazując na brak planów do nadania im takich uprawnień. Odpowiadając na wspomnianą petycję Rafała Błoszczyńskiego, resort przyznał, że nowelizacją ustawy z 19 lipca 2019 r. rozszerzono katalog podmiotów pełniących funkcję punktu potwierdzającego Profil Zaufany. Dzięki temu takim punktem mógł być również NFZ. Ten z kolei może obecnie nadać uprawnienia do potwierdzania w swoim imieniu profilu zaufanego lekarzom, pielęgniarkom i położnym POZ, a także osobom zatrudnionym u świadczeniodawcy, który udziela świadczeń opieki zdrowotnej w ramach umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej z zakresu POZ.

– Osoby uprawnione do potwierdzenia profilu zaufanego na ww. podstawie mogą potwierdzać profil zaufany wyłącznie świadczeniobiorcom, którzy dokonali wyboru tego świadczeniodawcy w ramach POZ. Wprowadzenie przedmiotowej regulacji miało na celu umożliwienie pacjentom potwierdzania profilu zaufanego w podmiotach udzielających dla nich świadczeń w zakresie POZ – wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia.

Resort wyjaśnia bowiem, że placówki POZ mają swoich stałych pacjentów, którzy złożyli stosowną deklarację wyboru lekarza i których tożsamość została potwierdzona. Świadczeniodawcy POZ są podmiotami mającymi doświadczenie w zakresie weryfikacji tożsamości osób i ochrony dokumentacji co jest istotne mając na uwadze, że tożsamość pacjentów oraz dane zawarte w dokumentacji medycznej są danymi szczególnie wrażliwymi. Z powyższych powodów przyjęto założenie, że świadczeniodawcy w zakresie POZ mogą potwierdzać profil zaufany tylko dla własnych pacjentów (czytaj również: E-recepta: pacjenci obawiają się podawania w aptekach numeru PESEL).

– Należy zauważyć, że farmaceuci – odmiennie od lekarzy POZ – nie mają swoich stałych pacjentów, ani apteki nie są podmiotami mającymi doświadczenie w zakresie weryfikacji tożsamości osób. Wobec czego, nie są planowane w najbliższym czasie zmiany w zakresie rozszerzenia katalogu pomiotów uprawnionych do potwierdzania profili zaufanych o farmaceutów i techników farmaceutycznych – podsumowuje Ministerstwo.

Źródło: ŁW/MZ

Profilaktyka i właściwa terapia odleżyny – na co warto zwrócić uwagę?

17 maja 202408:58

Odleżyny lub też ciężko gojące się rany to wymagający problem, który wbrew pozorom dotyka sporej grupy pacjentów. Pojawienie się odleżyn może komplikować proces terapeutyczny innej choroby, bądź też być powodem dodatkowych trudności wymagających wdrożenia właściwego postępowania. W tym kontekście zasadnym wydaje się posiadanie wiedzy nt. tego, jak radzić sobie z tego typu problemami. Warto też wiedzieć, jak przeciwdziałać powstawaniu odleżyn, gdyż obecne na rynku preparaty dają również i taką możliwość.

Odleżyny to tak naprawdę uraz/uszkodzenie obszaru skóry obejmującego zwykle skórę i tkanki podskórne [1]. W wielu przypadkach uszkodzenie obejmuje także podskórną tkankę tłuszczową [2]. Tego typu rany powstają na skutek ucisku, tarcia, wilgoci lub też połączenia wszystkich tych niekorzystnych czynników [1]. Nowe rekomendacje proponują, aby odleżyny definiować zatem jako „urazy uciskowe” [2].

Co do zasady odleżyny powstają głównie w miejscach narażonych na ucisk w czasie unieruchomienia danej osoby [2]. Oznacza to, że najbardziej narażone na pojawienie się odleżyn są tkanki znajdujące się w okolicach kości krzyżowej, kości ogonowej, a także kończyn dolnych, zwłaszcza bioder i pięt [2]. Wszystko dlatego, że długotrwały ucisk prowadzi wprost  do niedokrwienia tych okolic. W wyniku tego komórki w tych miejscach są niedotlenione i nieodżywione. Konsekwencją tego jest rozwój stanu zapalnego, nadprodukcja wolnych rodników i upośledzenie normalnych procesów regeneracji skóry [2]. Im dłużej utrzymuje się taki stan, tym większe ryzyko powstania odleżyn.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie odleżyny?

Częstość występowania odleżyn jest różna, niemniej jednak istnieje zależność, że im dłuższy czas opieki nad pacjentem unieruchomionym, tym większe jest ryzyko tego typu zmian skórnych [2,3]. Generalnie statystyki pokazują, że częstość występowania waha się od kilku do nawet 30% u pacjentów objętych opieką długoterminową [3]. Pojawienie się odleżyn znacząco komplikuje dotychczasowy proces terapeutyczny i zwykle znacząco go wydłuża. Co gorsza – odleżyny zwiększają wskaźniki śmiertelności wśród pacjentów [3,4].

W praktyce istnieje kilka czynników, które wyraźnie zwiększają ryzyko wystąpienia odleżyn. Zalicza się do nich przede wszystkim unieruchomienie i ograniczenie mobilności danej osoby [2,3,4]. Nie bez znaczenia jest także wiek (osoby starsze są bardziej narażone z racji zmian w strukturze skóry oraz niedoborów dietetycznych) [2,3,4]. Odleżynom sprzyjają także niektóre schorzenia, jak cukrzyca, zakrzepica czy też reumatoidalne zapalenie stawów [2,4]. Wiele badań pokazuje jednak, że ogromne znaczenie w kontekście przeciwdziałania i terapii odleżyn odgrywa kwestia niedożywienia i braku konkretnych składników odżywczych w diecie [2,3,4,5].

Niedobory żywieniowe jako przyczyna odleżyny

Jak pokazuje zarówno teoria, jak i praktyka odżywianie i gojenie się ran są ze sobą ściśle powiązane [1]. Badania prowadzone na osobach z problematyką odleżyn uwidoczniły, że utrata masy ciała i niedobory żywieniowe znacząco zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się odleżyn [3]. Przykładem jest chociażby doświadczenie japońskie, gdzie prawie 59% osób po 65 roku życia z odleżynami było niedożywionych [3].

Z czego to wynika? Okazuje się, że stan odżywienia jest istotny dla procesów gojenia się ran. Brak składników odżywczych wydłuża chociażby fazę zapalną procesu gojenia, upośledza proliferację fibroblastów i zmniejsza poziom syntezy kolagenu [1]. Co więcej – niedożywienie ogranicza zdolności antyoksydacyjne organizmu, zwiększa podatność na infekcje (również w obrębie odleżyny) i wydłuża tym samym czas gojenia [1,2,3]. Wsparciem w takich sytuacjach jest uzupełnienie diety o niezbędne dla tych procesów składniki. Liczne wytyczne rekomendują w tym celu podaż białek. Niestety spora część pacjentów nie może ich przyjmować, z racji upośledzenia pracy nerek [1,6]. Co wtedy?

Aminokwasy wsparciem w terapii i profilaktyce odleżyn 

Wytyczne ESPEN (to europejska organizacja, która opracowuje zalecenia dietetyczne dla pacjentów z różnymi schorzeniami) rekomendują pacjentom z odleżynami przyjmowanie aminokwasów [3]. Pojawia się jednak pytanie, jakie konkretnie aminokwasy znajdują zastosowanie w tego typu problemach? Z pomocą przychodzą badania na pacjentach z odleżynami, według których w osoczu takich osób stwierdzono obniżone stężenia chociażby histydyny i tryptofanu [7].

Z kolei inne badania pokazały spore korzyści, jakie niesie ze sobą przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny [5]. Karnozyna to dipeptyd, składający się z dwóch aminokwasów: beta-alaniny i histydyny. Co do zasady posiada wiele biologicznych funkcji: działa antyoksydacyjnie oraz wspiera procesy gojenia się ran [5]. Mechanizm jej działania opiera się najprawdopodobniej na stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu oraz na zmniejszaniu stresu oksydacyjnego (który bez wątpienia ma miejsce w uszkodzonych tkankach) [5]. Badania udowodniły, że przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny przyśpiesza gojenie się ran [5,8].

Pellicar-F w prewencji i terapii odleżyn oraz ran przewlekłych

W kontekście zarówno przeciwdziałania, jak i właściwej terapii odleżyn dobrym rozwiązaniem może być produkt Pellicar-F, będący żywnością specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Pellicar-F to preparat zawierający:

  • L-karnozynę, która rozpada się we krwi do beta-alaniny i histydyny
  • treoninę

L-karnozyna, jak już wspomniano wspiera procesy gojenia się ran. Dodatek treoniny i tryptofanu ma za zadanie uzupełnić to działanie. Warto też wiedzieć, że przyjmowanie tryptofanu zmniejsza odczucie niepokoju i poprawia nastrój [9]. To również istotne w kontekście takich pacjentów, gdyż stres dotykający takie osoby dodatkowo utrudnia proces gojenia [10]. Pellicar-F rekomenduje się przyjmować 2 lub 3 razy na dobę. Wskazany jest zarówno dla osób dotkniętych już problemem ran i odleżyn, jak również jako ich prewencja. Wszystko dlatego, że jak już wspomniano niedobory żywieniowe znacząco zwiększają ryzyko powstania tego typu zmian skórnych.

Wyłącznym dystrybutorem produktu w Polsce jest NGK Pharma Sp. z o.o.

Literatura:

  1. Joyce K. Stechmiller, Understanding the role of nutrition and wound healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 25, Number 1, 2010, 61-68
  2. Joshua S. Mervis, Tania J. Phillips, Pressure ulcers: pathophysiology, epidemiology, risk factors, and presentation, J Am Acad Dermatol, October 2019
  3. Seied Haidi Saghaleini, et.al., Pressure ulcer and nutrition, Indian J Crit Care Med 2018;22: 283-9
  4. Man-Long Chung, et.al., Risk factors for pressure injuries in adult patients: a narrative synthesis, Int. J. Environ. Public Health 2022,19,761
  5. Kensaku Sakae, et.al., Effects of L-carnosine and its zinc complex (polaprezinc) on pressure ulcer healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 28, Number 5, October 2013, 609-616
  6. Emily Haesler, et.al., National Pressure ulcer advisory panel, European pressure ulcer advisory panel and Pan Pacific injury alliance. Prevention and treatment od pressure ulcers: Clinical practice Guideline, Australia 2014
  7. Dawson B, Fevaloro E.J., High rate of deficiency in the amino acids tryptophan and histidine in people with wounds: implication for nutrient targeting in wound management – a pilot study, Adv Skin Wound Care 2009;22:79-82
  8. Ansurudeen I, et.al., Carnosine promotion of wound healing. (w:) Imidazole dipeptides chemistry analysis, function and effects, ed. R. Preedy, The Royal Society of Chemistry, 2015, 325-340
  9. Kikuchi A.M., et.al., A systematic review of the effect od L-tryptophan supplementation on mood and emotional functioning, J Diet Suppl. 2021;18: 316-333
  10. Vileikyte L., Stress and wound healing, Clin Dermatol 2007;25: 49-55

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

6 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Apteki nie posiadają doświadczenia w potwierdzaniu tożsamości pacjentów? A jak nazwać proces odbioru pieluchomajtek? Przecież odbiorcę należy zweryfikować na podstawie dowodu osobistego i wpisać jego dane personalne do systemu NFZ! Nie róbmy z prostej czynności jaką jest sprawdzenie dowodu osobistego , sprawy o komplikacji lotu na księżyc! Osoba po studiach wyższych nie wie jak wygląda dowód osobisty? Znów apteki nie są traktowane poważnie jako część systemu opieki zdrowotnej skoro nawet weryfikacja tożsamości jest zbyt trudnym zadaniem to jak ma wyglądać OF bez tej weryfikacji? Robimy przegląd lekowy dla pana Pawła bo tak się przedstawił i to sprawozdajemy do NFZ? Wolne żarty!
Znając życie to zaraz karzą Ci wydzielić na ekspedycji recepcję, zatrudnić sekretarkę z poświadczeniem bezpieczeństwa dostępu do informacji oznaczonych klauzulą "tajne" ( albo najlepiej utworzyć kancelarię tajną z pełnomocnikiem informacji niejawnej ), nowe, oddzielne stanowisko komputerowe z oprogramowaniem i certyfikatami bezpieczeństwa oraz szafę pancerną na dokumenty RODO. Jak weźmiesz to wszystko w leasing to koszty nie powinny przekroczyć kilku tys. zł miesięcznie. I wtedy możesz już śmiało zakładać pacjentom IKP po 3,20 zł od łebka ( ryczałt :) Dalej głosujcie na popispslsld a będzie dobrobyt.
No i standardowe 50 tyś. kary za każdy przypadek nieuzasadnionej odmowy założenia IKP :) Przy czym niedopuszczalne byłoby skierowanie pacjenta do innej apteki. W przypadku braki możliwości technicznych należałoby uzgodnić z pacjentem najbliższy możliwy termin założenia konta.
Jak zwykle jakiś sprawny umysłowo inaczej, nie wziął pod uwagę że w Polsce oprócz wielkich miast istnieją również mniejsze miejscowości i wsie gdzie ludzie znają się do trzech pokoleń, stali pacjenci to 99% ludności zamieszkującej dany teren, dotyczy to również dzielnic w dużych miastach, potwierdzenie ich tożsamości to kwestia spojrzenia na daną osobę, nie potrzeba dowodu :-)
Oczywiście, że mają, zwłaszcza posiadaczy Kart stałego klienta