REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 23 czerwca 2020, 09:55

Apteka całodobowa w Grudziądzu? Władze szpitala znalazły najemcę…

Wczoraj dyrekcja Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. dr W. Biegańskiego podpisała umowę z najemcą, który poprowadzi aptekę pod Solankami. Wokół apteki od miesięcy narastały kontrowersje. Ostatecznie zamknięto ją w styczniu, po tym jak okazało się, że brakuje w niej farmaceutów.

Na początku września jeden z radnych Rady Powiatu Kartuskiego skierował wniosek o utworzenie apteki całodobowej w lokalnym szpitalu (fot. Shutterstock)
Aptekę "Pod Solankami" zamknięto pod koniec stycznia. Nowy najemca zadeklarował, że będzie otwarta przynajmniej do północy (fot. Shutterstock)

– Dyrekcja Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. dr W. Biegańskiego podpisała dzisiaj umowę z najemcą, który poprowadzi aptekę pod Solankami. Zgodnie z umową apteka uruchomiona zostanie następnego dnia po przeniesieniu zezwolenia na prowadzenie apteki na nowego nabywcę. Termin uruchomienia jest planowany w ciągu najbliższych dwóch tygodni – poinformowała rzeczniczka prasowa Beata Adwent.

REKLAMA

Nabywca w umowie zobowiązał się do prowadzenia apteki w trybie całodobowym, przy czym w czasie obowiązywania stanu epidemii COVID-19 apteka będzie otwarta codziennie nie krócej, niż w godzinach od 8.00 do 00.00.

Przypomnijmy, że aptekę „Pod Solankami” zamknięto pod koniec stycznia (czytaj więcej: Apteka “Pod Solankami” w Grudziądzu zamknięta na czas nieokreślony). Należąca do Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. Dr. Władysława Biegańskiego placówka, była jedyną całodobową placówką w okolicy. Wraz z jej zamknięciem mieszkańcy stracili też dostęp do leków w godzinach nocnych. W styczniu została w niej przeprowadzona doraźna kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego. W jej trakcie okazało się, że w aptece nie ma farmaceuty. Inspektorzy wydali więc decyzję o natychmiastowym unieruchomieniu placówki (czytaj więcej: Apteka w Grudziądzu unieruchomiona. Przyczyną braki kadrowe…).

Ogólnopolska “sława” apteki?

O trudnej sytuacji apteki „Pod Solankami” należącej do Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. Dr. Władysława Biegańskiego pisaliśmy już wielokrotnie. Władze szpitala kilkukrotnie próbowały sprzedać placówkę. Przyczyną były zapisy Prawa farmaceutycznego, które zabraniają jednemu przedsiębiorcy prowadzenia jednocześnie działalności leczniczej i obrotu produktami leczniczymi (czytaj więcej: Działalność lecznicza albo obrót lekami. Przedsiębiorcy muszą wybrać jedno…).

REKLAMA
REKLAMA

Szpital w Grudziądzu miał czas do końca lipca, by sprzedać aptekę – to się jednak nie udało, pomimo kilku przetargów. Teoretycznie apteka powinna zostać zatem 1 sierpnia zamknięta (czytaj więcej: Szpital w Grudziądzu nie sprzedał apteki. Od 1 sierpnia nie powinna działać…). Tak się jednak nie stało…

Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny Beata Stasiak uznała ostatecznie, że szpital w Grudziądzu nie jest przedsiębiorcą. Jej zdaniem placówka działa jako stowarzyszenie, dlatego też może nadal prowadzić aptekę ogólnodostępną „Pod Solankami” (czytaj więcej: Inspektor twierdzi, że apteka może działać. Ministerstwo, że nie…). Choć taka interpretacja przepisów stoi w sprzeczności ze stanowiskiem Ministerstwa Zdrowia, apteka pozostała otwarta (czytaj więcej: Szpitale stracą swoje apteki. Minister Zdrowia nie przewiduje wyjątków…).

Źródło: ŁW/grudziadz.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA