– W obecnym stanie prawnym obowiązują więc przepisy, które co prawda dopuszczają możliwość prowadzenia wysyłkowej sprzedaży (niektórych) produktów leczniczych, która w realiach gospodarczych zakłada dokonanie fizycznej dostawy do osoby dokonującej zakupu. Jednocześnie przepisy Prawa farmaceutycznego w istocie wykluczają możliwość przekazywania danych pacjentów aptek (w tym aptek prowadzących sprzedaż wysyłkową produktów leczniczych) inaczej niż do Inspekcji Farmaceutycznej, NFZ lub SIM, pod groźbą cofnięcia zezwolenia. Nie wymaga bliższej analizy wskazanie, że przekazanie danych pacjenta np. firmie kurierskiej nie mieści się w katalogu podmiotów, którym apteka może takie dane przekazywać – wskazuje Tomasz Bek (czytaj również: Rozpuszczone czopki z paracetamolem – upał nie oszczędza leków).
Jego zdaniem apteka internetowa, której działalność nie została zorganizowana w ten sposób, że transport sprzedawanych w sieci produktów leczniczych odbywa się bez przekazania danych (np. dostawa zamówionych produktów leczniczych bez korzystania z podmiotów zewnętrznych) w zasadzie wpisuje w model swojej działalności permanentne istnienie przesłanki do cofnięcia zezwolenia (czytaj również: Ryzykowne zakupy w aptece internetowej. Transport leków poza kontrolą?).
– Jak wynika z powołanego już art. 103 ust. 2 pkt 4a PrFarm, WIF w oparciu o ten przepis może cofnąć zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej. Zatem to od uznania WIF zależy w konkretnym przypadku decyzja o cofnięciu zezwolenia z uwagi na przekazywanie danych umożliwiających identyfikację indywidualnego pacjenta z naruszeniem obowiązujących przepisów – pisze autor bloga.
Apteki internetowe na łasce inspekcji farmaceutycznej?
Jednocześnie Tomasz Bek wskazuje na decyzję śląskiego WIF z dnia 10 czerwca 2019 r., który stwierdził, że „marginalnie należy zaznaczyć, że art. 103 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo Farmaceutyczne wskazuje wprost, ze przekazywanie danych na temat pacjentów, lekarzy i świadczeniobiorców innym podmiotom niż określone w powyższym przepisie może stanowić powód wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej. Podmioty wyłączone spod stosowania powyższego przepisu którym można przekazywać danych zostały wskazane enumeratywnie i stanowią katalog zamknięty. Ustawodawca nie przewidział wyjątku wobec sytuacji, gdy pacjent sam wyrazi zgodę na przetwarzanie jego danych.” (czytaj więcej: Czy apteka może stracić zezwolenie za udział w pilotażu opieki farmaceutycznej?).
– Jak więc wynika ze wskazanej Decyzji Śląskiego WIF, literalne brzmienie przepisu zdaje się nie budzić wątpliwości – podsumowuje Bek.
Zdaniem autora do czasu wprowadzenia odpowiedniej nowelizacji apteki internetowe zmuszone są do mierzenia się z wyzwaniami w tym prawnymi jakie stawiają przed nimi aktualnie obowiązujące przepisy (czytaj również: Kolejne artykuły o aptekach internetowych. Czy naruszają zakaz reklamy?).
– W tym kontekście wydaje się, że prowadzący apteki internetowe powinni jak najszybciej zrewidować swój model biznesowy oraz regulaminy swoich „sklepów internetowych”, w szczególności w zakresie warunków dostaw i płatności. W przeciwnym razie w zasadzie każdego dnia mogą narażać się na cofnięcie zezwolenia stanowiącego warunek podstawowy istnienia ich przedsiębiorstwa – radzi Tomasz Bek.
Źródło: ŁW/farmaceutycznie.pl










