REKLAMA
pon. 15 czerwca 2020, 10:55

Czy rząd zajmie się nieetycznymi działaniami aptek w czasie epidemii?

Pod koniec maja poseł Tomasz Olichwer z Koalicji Obywatelskiej zapytał Premiera o to czy zamierza zająć się nieetycznymi i przestępczymi działaniami niektórych aptek w czasie epidemii. Oto co odpowiedział resort zdrowia…

"Nowe prawo doprowadzi do stopniowego rozdrobnienia rynku." - uważa ekspert Konfederacji Lewiatan (fot. Shutterstock)
To nie Minister Zdrowia, a wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni mogą inicjować postępowania wyjaśniające czy kontrolne wobec nieuczciwych aptek (fot. Shutterstock)

W maju na łamach Gazety Prawnej pojawił się artykuł autorstwa Patryka Słowika, opisujący nieetyczne działania niektórych aptek w czasie epidemii. Opisano w nim między innymi proceder zmuszania farmaceutów, przez koordynatorów sieci aptek, do wystawiania recept farmaceutycznych w celu zwiększenia obrotu. Inny “przekręt” miał polegać na sprzedaży żeli antybakteryjnych wyłącznie w zestawach z innymi produktami (czytaj więcej: Czy sieci zmuszają farmaceutów do wystawiania recept farmaceutycznych?).

W oparciu o treść artykułu, interpelację do Premiera skierował poseł Tomasz Olichwer. Jego zdaniem opisane praktyki aptek nie tylko są nieetyczne, ale przede wszystkim są przestępstwem. Poseł pytał więc Prezesa Rady Ministrów jakie działania zamierza podjąć rząd “aby takich bulwersujących sytuacji nie było w przyszłości”. Okazuje się, że odpowiedzi na te pytania udzieliło Ministerstwo Zdrowia (czytaj więcej: Poseł oskarża aptekarzy o przestępstwo i pisze do Premiera).

Pakietowanie produktów to nieuczciwa praktyka…

– Sytuacje kryzysowe sprzyjają nadużyciom ze strony przedsiębiorców, w tym również tym prowadzącym apteki ogólnodostępne. Ministerstwo Zdrowia potępia działania przedstawione w interpelacji i uznaje je za naganne. Niemniej jednak należy mieć na względzie, że rosnące ceny niejednokrotnie odzwierciedlają relacje popytowo-podażowe panujące aktualnie na danych rynkach. W obecnej sytuacji popyt znacznie wzrósł w przeciwieństwie do podaży, czego efektem był wzrost cen określonej grupy produktów. Jednocześnie według informacji przekazywanych przez farmaceutów wzrost cen jest pochodną ich podnoszenia przez hurtownie farmaceutyczne – wskazuje wiceminister zdrowia, Maciej Miłkowski.

Niezależnie od powyższego wskazuje, że farmaceuci prowadzący apteki ogólnodostępne, jak wszyscy przedsiębiorcy, zgodnie brzmieniem art. 24 ust. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, są zobowiązani do wykonywania działalności gospodarczej bez naruszania zbiorowych interesów konsumentów. Z kolei art. 24 ust. 2 tej ustawy wskazuje, iż ”przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy” (czytaj również: UOKiK wszczyna postępowanie w sprawie hurtowni i cen masek ochronnych).

– Przytoczony przepis zawiera przykładowe wyliczenie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Do przedmiotowych praktyk zaliczono również nieuczciwe praktyki rynkowe oraz czyny nieuczciwej konkurencji polegające m.in. na zawyżaniu cen i pakietowaniu produktów – podkreśla Miłkowski.

Wskazuje też, że zgodnie z brzmieniem art. 8 ust. 3 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym: „Przy ocenie, czy praktyka rynkowa jest agresywna, należy uwzględnić wszystkie jej cechy i okoliczności wprowadzenia produktu na rynek, w szczególności celowe wykorzystanie przez przedsiębiorcę przymusowego położenia konsumenta lub innych okoliczności na tyle poważnych, że ograniczają one zdolność konsumenta do podjęcia świadomej decyzji dotyczącej umowy.”.

Aptekami powinien zająć się WIF i izby aptekarskie

Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że otrzymuje sygnały o niepokojących praktykach związanych z podwyższaniem cen na produkty lecznicze oraz środki ochrony osobistej. Jednak nie posiada żadnych instrumentów prawnych do podjęcia działań w stosunku do podmiotów naruszających klauzule uczciwości kupieckiej czy dobrych obyczajów. Dlatego wszelkie sygnały dotyczące windowania cen produktów leczniczych, wyrobów medycznych oraz środków dezynfekcyjnych, jakie Ministerstwo Zdrowia powzięło, były i są przekazywane do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (czytaj również: Ceny etanolu i gliceryny sztucznie zawyżane? NIA chce interwencji Ministra…).

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

4 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

najpierw niech zapyta donka czy etyczne było sprowadzenie sieci aptek do Polski, i zajechanie polskiego aptekarstwa, a później niech pyta o inne sprawy. Kolejny matoł który na temacie aptek chce się wybić !!!!!!!!!!!!!!!!!
Piszesz tak jakby można było zabronić wprowadzania sieci aptek. Są kraje w europie gdzie nie ma sieciówek?
Nieetyczne działania aptek w czasie pandemii? Takie uznanie za prace w tych trudnych warunkach?
Najlepsze, że wspomniany artykuł w Gazecie Prawnej to miała być bomba wymierzona w sieci, uczulająca społeczeństwo na nieetyczne praktyki zagranicznych korporacji. A dostało się jak zwykle farmaceutom, bo dla ludzi (jak widać posłów i MZ również) apteka=farmaceuta i odwrotnie :) Jeszcze MZ dołożyło do pieca, pisząc o "farmaceutach prowadzących apteki ogólnodostępne". Wizerunkowy strzał w stopę level master.